1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Czy w Polsce jest wolny rynek?

Temat na forum 'Nierząd' rozpoczęty przez Hp207JL, 30 Listopad 2015.

  1. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 571
    Polubienia:
    6 137
    Przywróciłem pierwotną wersję tego posta.
     
  2. Non Serviam

    Non Serviam dinozarły dinozarły jaka szkoda, że wymarły...

    Posty:
    810
    Polubienia:
    1 803
    Imo, podatki jakoś faktycznie nie wpływają na wolność rynku. Ja osobiście skłaniałbym się ku temu by systemem wolnorynkowym nazywać taki system w którym można dobrowolnie wymienić jakąkolwiek rzecz, której jest się właścicielem, na czyjąś inną. System, w którym jest jakiś malutki śmieśzny podateczek np 5% vat czy coś - na armię, jednak nazwałbym wolnorynkowym o ile mógłbym kupić i trzymać w garażu wszystko to co może mieć armia państwowa, handlować swoimi narządami, kupować here itd.
     
  3. Tralalala

    Tralalala Guest

    W momencie gdy jest ten śmieszny podatek 5% na armię to i tak nie funkcjonuje dobrowolna wymiana własności gdyż człowiek jest zmuszony do dokonania wymiany własności na usługę ochrony.
     
  4. simek

    simek Well-Known Member

    Posty:
    1 373
    Polubienia:
    1 923
    @Non Serviam zaledwie rozróżniasz niewolę na taką w której władca tylko zabiera ci część kasy i nie interesuje go skąd ją masz i na tą, gdzie nie dość, że zabiera kasę, to jeszcze zakazuje ci czegoś robić i nakazuje (robi jakieś przepisy co trzeba mieć, żeby strugać meble na przykład) jak to robić.
    Wolny rynek to brak przymusu, ale można sobie wyobrazić np. dom handlowy w akapie, gdzie właściciel pobiera 2% obrotu, wszyscy robiący tam interesy muszą przestrzegać przepisów BHP, a pracowników obejmować obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym :)
     
    Tralalala lubi to.
  5. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 571
    Polubienia:
    6 137
    Bezsensowna dyskusja dookoła definicji słów. Wiadomo, że można wyróżnić:

    - w pełni zniewolony rynek (100% kolektywizacja lub nacjonalizacja własności) - nie miało to nigdy miejsca w przeszłości
    - w pełni wolny rynek - anarchokapitalizm - również nie miało to nigdy miejsca w przeszłości
    - system mieszany - każdy system od PRL-owskiego realnego socjalizmu do współczesnego kapitalizmu kompradorskiego

    A więc jeśli komunista powie, że w Polsce obowiązuje wolny rynek, a nie socjalizm, to będzie miał rację, bo własność wszystkich środków produkcji nie przeszła w ręce państwa. Jeśli akap powie, że wolnego rynku nie ma, też będzie miał rację, ponieważ istnieją instytucje, które uniemożliwiają nam pełne korzystanie z własności. Wszystko zależy od tego, w którym miejscu systemu mieszanego postawimy granicę rozdzielającą socjalizm od wolnego rynku. A to już arbitralna decyzja, tak naprawdę.
     
  6. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 149
    Polubienia:
    4 551
    Tylko gdziekolwiek by jej sensownie nie postawić, to Polska się nie załapie na wolny rynek.
     
  7. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 498
    Polubienia:
    12 390
    Oczywiście @pampalini ma rację. Zerojedynkowość cholernie utrudnia w wielu przypadkach dyskusję, ponieważ zmusza do słowotwórstwa i podobnych wygibasów językowych.
    Z tym że "system mieszany" słabo opisuje rzeczywistość w przedziale od kropli dziegciu w beczce miodu, do kropli miodu w beczce dziegciu. Nadto, jeśli socjalizm to brak prywatnej własności środków produkcji, to powstaje pytanie czy w Polsce kapitał pozostający w rękach prywatnych jest rzeczywiście własnością. Ponieważ do własności można podjeść w ten sam zerojedynkowy sposób i stwierdzić że jest w Polsce ograniczana (Mam obrabiarkę i nie mogę produkować atomowych krasnali ani nawet strzelby myśliwskiej), a więc nie jest własnością, czyli mamy full blown socjalizm, skoro prywatnej własności środków produkcji nie ma.

    Zatem, odpowiadając na pytanie tytułowe: W Polsce jest zdecydowanie bliżej do rynku wolnego niż niewo... znaczy, niż do braku rynku
     
    Ostatnia edycja: 1 Grudzień 2015
  8. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    8 251
    Polubienia:
    10 118
    co nie zmienia faktu że nimo oficjalnie wolnego rynku... koniec dyskusji
     
  9. pawel-l

    pawel-l Ⓐ hultaj

    Posty:
    1 791
    Polubienia:
    6 212
    Biorąc pod uwagę tylko wydatki państwowe, które stanowią ~50% PKB to trudno mówić o bliskości wolnego rynku.
    Przeciętny pracownik jest zniewolony w okolicach 80% nie licząc innych ograniczeń.
     
    Eli-minator lubi to.
  10. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 498
    Polubienia:
    12 390
    Zeszło poniżej 40% PKB w 2015, a poza tym PKB rejestruje tylko część aktywności gospodarczej obywateli. W dodatku większa część wydatków publicznych to redystrybucja. No i jeszcze można się zastanawiać, jak się ma udział wydatków publicznych w PKB do wolności rynku.
     
  11. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 149
    Polubienia:
    4 551
    Sam ZUS, składki i dochodowy to 40%.
     
  12. parsi

    parsi New Member

    Posty:
    3
    Polubienia:
    6
    Oczywiście, że w Polsce jest wolny rynek - nazywa się "Szara strefa" i jest nielegalny.
     
  13. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    8 251
    Polubienia:
    10 118
    właściwie szara strefa to też nie jest wolny rynek, w szarej strefie nie kupisz broni ani dragów, dopiero czarny rynek jest wolny od wszelkich państwowych ograniczeń
     
    Non Serviam lubi to.
  14. Lancaster

    Lancaster Kapłan Pustki

    Posty:
    1 200
    Polubienia:
    1 136
    Tylko na czarnym rynku jest problem reklamy. Przecież nie napiszesz na jakimś słupie "kupię kilo hery za 5000zł, przyślijcie pod (tu wstaw adres)".
     
    Eli-minator i Non Serviam lubią to.
  15. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 498
    Polubienia:
    12 390
    Wolny rynek w Polsce wygląda tak. Jesteś w Poznaniu, masz do posprzątanai mieszkanie w Wawie, dajesz ogłoszenie na OLX, zgłaszają sie wyłącznie Ukraińcy i Białorusini, wybierasz ukraińskie małżeństwo bo ona odkurzy, a on wyniesie co jest do wyniesienia. Chcą 350, targujesz na 300, tzn. 200 po przysłaniu fotek, 100 po osobistej weryfikacji, idą, robią, przelewasz, sprawdzasz, przelewasz resztę.

     
  16. Hp207JL

    Hp207JL New Member

    Posty:
    4
    Polubienia:
    0
    Śmiać mi się chce. Jeżeli nie ma wolnego rynku to co w takim razie według was jest? Prawda, jest on ograniczony.
     
  17. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    8 251
    Polubienia:
    10 118
    no ograniczony rynek
     
  18. jkruk2

    jkruk2 A fronte praecipitium a tergo lupi

    Posty:
    833
    Polubienia:
    2 094
    @hp coś tam gówno

    Jest ograniczony wolny rynek, sam sobie odpowiedziałeś więc skończ pierdolić. Wolny będzie wtedy, jak se będę mógł na swoim robić co będę chciał dopóki nie będę innym robił krzywdy - paniałeś?
     
    Non Serviam i Hitch lubią to.
  19. Non Serviam

    Non Serviam dinozarły dinozarły jaka szkoda, że wymarły...

    Posty:
    810
    Polubienia:
    1 803
    Czemu ograniczony wolny rynek? Może ograniczony komunizm?
     
  20. Kompowiec2

    Kompowiec2 Satatnistyczny libertarianin

    Posty:
    523
    Polubienia:
    183
    Myślałem że się od Ciebie tego dowiemy... nasi panowie się już na ten temat wyrazili.
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.