Czy rasista może być libertarianinem?

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 582
6 589
temat o czarnej przestępczości jest obok i jest dobrze udokumentowany. O problemach z agresywnymi osobnikami z niskim IQ i wys. pref. czas. napisano sporo książek. Nie da się ich zresocjalizować, nie da się ich utrzymać w ryzach (przez państwo). W jaki sposób wolny rynek by sobie z nimi poradził - jest to ciekawe.


Co do osobników z niskim IQ i wysoką preferencją czasową - pełna zgoda. Ale nie jesteś w stanie udowodnić, że większość czarnych charakteryzuje się wysoką preferencją czasową, a tym bardziej, że wynika to z genów. Hoppe przynajmniej próbował swoją homofobię podpierać prakseologicznie.
 
OP
K

KelThuz

Guest
Co do osobników z niskim IQ i wysoką preferencją czasową - pełna zgoda. Ale nie jesteś w stanie udowodnić, że większość czarnych charakteryzuje się wysoką preferencją czasową, a tym bardziej, że wynika to z genów. Hoppe przynajmniej próbował swoją homofobię podpierać prakseologicznie.

jak nie mogę, skoro Murray i Herrnstein już to zrobili, dobra jest też książka Rushtona "Race, Evolution and Behavior". W temacie o czarnej przestępczości masz całe elaboraty na temat ewolucyjnej genezy takiego stanu rzeczy. Preferencja czasowa przejawia się w działaniu, i działanie większości czarnych w USA charakteryzuje się właśnie wysoką preferencją czasową. Oczywiście wpływ socjalu jest tu istotny, ale destruktywność socjalu bardziej dotknęła czarnych właśnie z powodu niższej inteligencji i wyższej agresywności (genetyczne), utrudniających planowanie długoterminowe czy w ogóle przewidywanie konsekwencji swoich zachowań. Jest nawet takie studium nauczyciela, który prowadził szkołę w Afryce i opisuje on szczegółowo psychologiczne aspekty umysłu murzyna właśnie w związku z postrzeganiem czasu i innych abstrakcyjnych zjawisk, i jakie to ma przełożenie choćby na języki afrykańskie, gdzie tych koncepcji w ogóle nie ma. W przypadku amerykańskich murzynów kwestia językowa jest dużo korzystniejsza (powszechne publiczne szkolnictwo wszak powinno z każdego zrobić geniusza, czyż nie? ;) ), a mimo to abstrakcyjne pojęcia są równie mało zrozumiałe dla ich przedstawicieli. Zresztą to właśnie murzyni najbardziej zarżnęli amerykański angielski - coś, co np. w środowisku imigrantów z Dalekiego Wschodu nie zdarza się prawie wcale.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 500
23 508
Zresztą to właśnie murzyni najbardziej zarżnęli amerykański angielski - coś, co np. w środowisku imigrantów z Dalekiego Wschodu nie zdarza się prawie wcale.

Dzięki murzyńskiej generalizacji amerykańskiego angielskiego, my Słowianie jesteśmy (statystycznie) bardziej komunikatywni w USA, mimo słabej znajomości języka. Nie musimy już za wszelką cenę zaśmiecać pamięci nieregularnym gównem a opisy relacji możemy zredukować niemal dwukrotnie. ;)
Zresztą zjawisko generalizacji języków występuje (i występowało) wszędzie na świecie. Dziś już mało kto mówi po polsku: "wyszła za mąż". "Ożeniła się" i już. A jak się komuś nie podoba, to słyszy: "a kurwa, ojcem krowy babki od mojej szwagierki był kurwa byk i huj". Albo ile osób ostatnio "kameruje" zamiast "nagrywa film"? ;)
 

ford

Active Member
314
32
Jeśli nie stosuje agresji i nie ogranicza innym wolności to może. "Z punktu widzenia współczesnej nauki rasizm jest zespołem poglądów bezpodstawnych. Podobnie jak większość ideologii, stara się jednak wspierać swoje założenia przy użyciu danych naukowych lub pseudonaukowych, m.in. paranaukową frenologią, którą posiłkowali się naziści, opartą na badaniu kształtu czaszki ludzkiej, i jej prawdopodobnego związku z inteligencją i cechami charakteru." Każdy może mieć poglądy jakie chce na własnym terenie, we własnej działalności, rasista może nie zatrudniać u siebie murzynów i nikomu nic do tego, pod warunkiem, że nie będzie próbował ograniczać wolności, kraść dóbr innym, nie będzie próbował kontrolować i wyzyskiwać innych, czyli nie będzie inicjował agresji, to jak najbardziej rasista może być libertarianinem.
 

Norden

Well-Known Member
722
872
"Z punktu widzenia współczesnej nauki rasizm jest zespołem poglądów bezpodstawnych. Podobnie jak większość ideologii, stara się jednak wspierać swoje założenia przy użyciu danych naukowych lub pseudonaukowych, m.in. paranaukową frenologią, którą posiłkowali się naziści, opartą na badaniu kształtu czaszki ludzkiej, i jej prawdopodobnego związku z inteligencją i cechami charakteru."
Skąd bierze się ten tekst? Chodzi mi o źródło.
To jedna z podstaw doktryny politycznej poprawności. Owa "współczesna nauka" jest właśnie tłumiona tą doktryną polityczną - zabronione są badania traktujące o tym, że jedna rasa jest w czymś lepsza/gorsza (zwykle działa to w jedną stronę). Zabronione są jakiekolwiek badania dotyczące ludzkich ras. Chyba, że ta "współczesna nauka" to jakieś lewackie pitu-pitu jak zwykle bywa w takich sprawach. Rasizm nie jest ideologią.


Mises w "Ludzkim działaniu" stwierdził, że rasizm to właśnie sztucznie wytworzona ideologia. Odnalazłem ten fragment (podobny do powyższeg0):
Nienawiść rasowa, podobnie jak mistyczne poczucie wspólnoty, nie jest zjawiskiem naturalnym, wrodzonym człowiekowi. Jest wytworem ideologii. Jednak nawet gdyby istniało coś takiego jak naturalna i wrodzona nienawiść między rasami, wcale by z tego nie wynikało, że współpraca społ. jest zbędna.

Osobiście z tym się nie zgadzam, w tym przypadku to odchył w stronę lewicowego libertarianizmu. Jak do tego się odnosicie?
 
OP
D

Deleted member 427

Guest
Ten cytat z Misesa to jakiś bełkot.

Najpierw pisze, że poczucie wspólnoty to sztuczny wytwór ideologii (nie zgadzam się z tym), a potem pisze o współpracy społecznej, która jest czymś pozytywnym. Przecież współpraca między jednostkami przyczynia się do umacniania wspólnoty. Biali z Sandy Springs chcą mieć własną wspólnotę wolną od pół-dzikich negrów, więc się odrywają, katolicy na Florydzie to samo, separatyści w Katalonii to samo. Każdy ma swoje powody. Mises kompletnie się zamotał.

A co do tego, że kwestia rasy to temat tabu - oczywista oczywistość. Ale mowa tylko o pewnych kręgach medialno-salonowo-uniwersyteckich, straszących Hitlerem, gdzie pc wjeżdża na pełnym gazie w każdą poważną dyskusje i potem masz kwiatki w rodzaju "Detroit upadło, bo Ford przestał produkować samochody i pozwalniał ludzi".
 

simek

Well-Known Member
1 367
2 058
zabronione są badania traktujące o tym, że jedna rasa jest w czymś lepsza/gorsza (zwykle działa to w jedną stronę). Zabronione są jakiekolwiek badania dotyczące ludzkich ras
Nie no, przecież o tym, że czarni, a zwłaszcza ci z Jamajki mają w genach coś co umożliwia im szybsze bieganie niż białym można pisać i w mainstreamie takie artykuły przy okazji sukcesów Bolta się pojawiały, wcześniej czytałem też coś o kenijskich biegaczach, że są na uprzywilejowanej pozycji pod względem budowy ciała. Wstępu do opiniotwórczych mediów nie mają za to kwestie, które tak okazale prezentuje kawador w wątku o Detroit, co więcej, nie przyjmuje się tego w ogóle do wiadomości - pamiętam Korwina w jakiejś lewackiej telewizji, który stwierdził, że czarni są agresywni i znacznie częściej popełniają przestępstwa niż biali, oczywiście został zakrzyczany przez wszystkich, że rasista, a po próbie powołania się na policyjne statystyki wszyscy w studiu zaczęli bawić się w pomidora, tylko ze słówkiem rasizm.
 
OP
D

Deleted member 427

Guest
Nie no, przecież o tym, że czarni, a zwłaszcza ci z Jamajki mają w genach coś co umożliwia im szybsze bieganie niż białym można pisać i w mainstreamie takie artykuły przy okazji sukcesów Bolta się pojawiały, wcześniej czytałem też coś o kenijskich biegaczach, że są na uprzywilejowanej pozycji pod względem budowy ciała.

Bo to są fajne i miłe rzeczy. Coś w stylu "Europa da się lubić", gdzie grupka liżących się po fiutach i piczach celebrytów opowiada bajki dorosłym na dobranoc. Zauważ, że w USA mówienie o kwestiach rasowych też jest dopuszczalne pod warunkiem, że wpisuje się ono w progresywną narrację o uciskanych czarnych:

Chicago Triubne potrafi publicznie racjonalizować każdy akt cenzury, którego się dopuszcza celem uniemożliwienia swoim czytelnikom rasowej identyfikacji napastnika i to pomimo tego, że media nie wahają się wspominać o kwestiach rasowych, gdy mowa o statystycznych różnicach w liczbie aresztowanych czy wskaźnikach uwiezienia dla rasy białej i czarnej.

-- Thomas Sowell
 
N

nowy.świt

Guest
Według mnie ogólnie świat nie straci nic na absencji czarnych...

Szkoda tylko tych normalnych, bo widziałem nawet kiedyś w filmie Miltona Friedmana (wolny wybór) 2 mądrych czarnych ekonomistów - tacy giną w potoku fekaliów.
A trudno wymagać, od człowieka aby nie miał naturalnych uprzedzeń do czarnych, skoro słyną ze swoich morderstw, masowych gwałtów.
Gdyby ta rasa płodziła chociaż geniuszy, pchających ludzkość do przodu... a tak to nic z nich nie ma świat oprócz zarazy.

Kiedy pracowałem w przetwórstwie warzywnym w NL - praktycznie zatrudnieni byli sami Polacy - zdarzało się że przychodził czarny - ale wylatywał już następnego dnia zazwyczaj - bo kiedy inni oddawali w określonym czasie 6 skrzynek - on oddawał 1.
A wiadomo pracodawca ma stawkę minimalną zapewnić i nie potrzebuje lewusów wykonujących tą samą pracę 6 razy gorzej, skoro może zatrudnić białego z europy wschodniej.
 

ford

Active Member
314
32
Skąd bierze się ten tekst? Chodzi mi o źródło.
To jedna z podstaw doktryny politycznej poprawności. Owa "współczesna nauka" jest właśnie tłumiona tą doktryną polityczną - zabronione są badania traktujące o tym, że jedna rasa jest w czymś lepsza/gorsza (zwykle działa to w jedną stronę). Zabronione są jakiekolwiek badania dotyczące ludzkich ras. Chyba, że ta "współczesna nauka" to jakieś lewackie pitu-pitu jak zwykle bywa w takich sprawach. Rasizm nie jest ideologią.


Mises w "Ludzkim działaniu" stwierdził, że rasizm to właśnie sztucznie wytworzona ideologia. Odnalazłem ten fragment (podobny do powyższeg0):
Nienawiść rasowa, podobnie jak mistyczne poczucie wspólnoty, nie jest zjawiskiem naturalnym, wrodzonym człowiekowi. Jest wytworem ideologii. Jednak nawet gdyby istniało coś takiego jak naturalna i wrodzona nienawiść między rasami, wcale by z tego nie wynikało, że współpraca społ. jest zbędna.

Osobiście z tym się nie zgadzam, w tym przypadku to odchył w stronę lewicowego libertarianizmu. Jak do tego się odnosicie?
Jest to tekst w Wikipedii, jeśli chodzi o badania, to w testach i badaniach można udowodnić wszystko, zależnie kto testy układa. Doszedłem do wniosku, że badania są gówno warte, bo może je układać psychopata, fanatyk religijny, ktoś kto nie ma w życiu nic lepszego do roboty, niż manipulowanie i wykorzystywanie innych (co zresztą jest bardzo częste). Jak wiadomo szuje żyją najlepiej, nikomu nie pomagają, wszystkich wykorzystują, o nic się nie martwią, kochają tresować innych. Wiele rzeczy jest nie mierzalnych, nie da się ich przenieść na jakąkolwiek skalę i zbadać właściwie, bo się skupia na pierdołach, a pomija sedno. Takie badania pakują ludzi w fałszywy schemat przez który potem trudno wyjść z niewłaściwego postrzegania, a który z chęcią wykorzystują różne ścierwa, bo ludźmi ich nazwać nie można.
 
OP
D

Deleted member 427

Guest
Ostatnio dużo czytam otwarcie rasistowskich blogów i przynajmniej ta część blogerów, która składa deklaracje polityczne, jawi się jako skrajnie libertariański beton, nienawidzący rządu, potępiający wojny i wszystkich jak leci prezydentów USA. Przykład:

Democracy is shit and your vote is worthless. That “I Voted” sticker you slapped on might as well read “As a Slave to the Political, Intellectual and Entertainment Classes, I Do Not and Indeed Cannot Think for Myself and Therefore I Am Not Responsible Enough to Participate in Any Political Process"
(...)
Bush. Obama. Nixon. Kennedy. Hitler. Churchill. Mandela. FDR. What do all these men have in common? That’s right: they’re all colossal shitheads who should have been dragged into the street and mercifully euthanized via curb stomping-induced brain death. And they were all democratically elected, because voters are retarded.

http://unamusementpark.com/2012/11/unamusement-parks-official-position-on-democracy/

I’m opposed to the war in Afghanistan. I’m opposed to the war in Iraq. I’m opposed to the War on Drugs and the War on Poverty.

http://unamusementpark.com/2012/11/unamusement-parks-official-position-on-war/
 
Do góry Bottom