Ciekawostki historyczne i inne drobiazgi bez większego znaczenia

rawpra

Well-Known Member
2 743
4 946
98% facetów w US jest obrzezanych.
Dlatego w memach i w kulturze internetowej przedstawiany jest lubrykant jako nieodzowny masturbacji. Te memy są też w polskiej kulturze internetowej mimo że nie pasują do polskich warunków bo u nas nie ma dużo obrzezanych ludzi, jednak USA ma hegemonię kulturową w internecie... Nie wierzę że więcej niż 1/4 użytkowników tego forum używa lubrykantu do masturbacji.
 

Sorasil

Well-Known Member
134
395
No nie do końca, z artykuł z 2014 roku:

Morris and his colleagues found the circumcision rate in newborns has declined from 83 percent in the 1960s to 77 percent in 2010. (The overall rate among U.S. males age 14 to 59 is 81 percent, according to the Centers for Disease Control and Prevention.)
Circumcision rates over the last decade reached 91 percent in white men, 76 percent in black men and only 44 percent in Hispanic men.
https://www.cbsnews.com/news/circumcision-rates-declining-health-risks-rising-study-says/

A tutaj link bezpośrednio do pracy: https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0025619614000366

Co ciekawe, w Australii w ciągu zaledwie dwóch pokoleń praktyka obrzezania drastycznie zmalała:

In the 1950s, the rate of circumcision in Australia was about 80 per cent. The ratio of cut to uncut has since reversed: It's estimated about 20 per cent of newborn boys are now circumcised.
https://www.abc.net.au/triplej/prog...alians-no-longer-getting-circumcised/10338572

W Europie patrzy się na obrzezanie nieprzychylnie, o ile się dobrze orientuję, a w Islandii chciano wręcz zakazać tej praktyki, za czym podpisało się sporo osób z ich personelu medycznego, ale nic z tego nie wyszło ostatecznie ze względu na protesty:

Propozycja Gunnarsdóttir podzieliła opinię publiczną w Islandii. 600 pielęgniarek i 400 lekarzy podpisało wspierającą ją petycję, uważając, że obrzezanie jest "niepotrzebną procedurą medyczną" dokonywaną na dziecku, które nie może wyrazić na nią świadomej zgody. Z kolei zwierzchnicy religijni wskazywali, że projekt "kryminalizuje praktyki religijne". Obrzezanie jest rytualną czynnością u żydów i muzułmanów.
https://www.deon.pl/wiadomosci/swia...ania-nie-zostanie-poddana-pod-glosowanie.html
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 495
22 657
Dr Jan Ciechanowicz, urodzony na Białorusi, na Wileńszczyźnie, deputowany do Rady Najwyższej ZSRR (tuż przed jego rozpadem), były działacz mniejszości polskiej na Litwie, germanista, nauczyciel akademicki i ogólnie ciekawy człowiek, ostatnio często występuje w netach.
Prawi wiele ciekawostek historycznych, które bazują na archiwaliach.
A to że protokoły z pierwszych posiedzeń CzeKa były pisane po polsku, że Lenin przeszedł na katolicyzm (i zgodnie z prawem kanonicznym zmarł jako katolik), Nadieżda Krupska była Polką i katoliczką, a ślubu udzielił im katolicki ksiądz zesłany na Syberię...

Wstęp trochę długi, bo o aspektach psychologicznych rewolucji, ale mimo to polecam.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Ciechanowicz
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 778
21 555
Najlepiej, gdy nikt się nie samoposiada, a wszyscy stanowią uspołecznioną własność pozostałych. Dzięki temu nie ma najmniejszych problemów z uzasadnieniem moralnym kanibalizmu w Stalingradzie. Taki był postępowy Sojuz! A libki dupa cicho ze swoimi aksjomatami.

Ilu kanibali grasowało w oblężonym Leningradzie?
Każdego dnia w oblężonym mieście umierało tysiące osób
Historia
Dzisiaj, 26 lutego (07:36)
Kiedy w 1941 roku Niemcy nie zdołali zdobyć Leningradu szturmem, Oberkommando der Wehrmacht postanowiło, że zmusi miasto do kapitulacji morząc je głodem. Niemcy nie spodziewali się, że leningradczycy mimo wszystko przetrzymają oblężenie. Tylko jakim kosztem?

Antropofagia czyli ludożerstwo należy do największych tabu współczesnego świata. Oprócz podłoża kulturowego ma to też bardzo dobre uzasadnienie biologiczne. Jedzenie mięsa innych przedstawicieli Homo sapiens wiąże się z ogromnym ryzykiem zdrowotnym, za które odpowiedzialne są wirusopodobne białka.

Tym niemniej, w historii odnotowano wiele przypadków, gdy człowiek zmuszony był w celu przetrwania uciekać się do zjadania przedstawicieli własnego gatunku. Wyjątkowo ciekawy pod tym względem jest wątek Rosji radzieckiej, w której to działania władz niejednokrotnie doprowadzały do klęsk głodu tak dramatycznych, że popychały ludzi do przełamywania tego największego tabu.

Gdy w 1941 roku Niemcy zamykali pierścień blokady wokół Leningradu, sytuacja zaopatrzeniowa w mieście była bardzo ciężka. W dniach od 8 do 10 września Luftwaffe zniszczyła Magazyny Badajewskie. W tym jednym miejscu władze miejskie bezmyślnie zgromadziły, jak podkreśla Alexis Peri w nowej książce "Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta", i tak skromne zapasy żywności. Prowiantu, jaki był w mieście, według obliczeń miało wystarczyć zaledwie na 17 dni. W ekspresowym tempie racje żywnościowe zredukowano aż o 80%, a przy tym i tak na rozkaz władz na chlebie ciągle oszukiwano. Zima 1941/1942 roku okazała się najcięższym czasem całego oblężenia.

Zagłodzić całe miasto
Sytuacja z tygodnia na tydzień stawała się coraz bardziej dramatyczna, a w listopadzie, jak zaznacza Peri we wspomnianej książce, racje żywnościowe osiągnęły najniższy poziom - 125 gramów chleba dziennie. Taki mikroskopijny przydział otrzymywało aż 2/3 ludności miasta. W tym samym miesiącu NKWD dokonało aresztowania pierwszego leningradzkiego kanibala.

Problem antropofagii zaczął szybko eskalować. Jak podają Richard Bidlack i Nikita Łomagin, którzy badali historię oblężenia na podstawie dokumentów z rosyjskich archiwów, morderstwa i kanibalizm stały się znaczącym problemem.

Według odtajnionych w 2004 roku dokumentów, około dwóch tysięcy ludzi zostało aresztowanych za kanibalizm. Jak podają naukowcy, jedzenie ludzkiego mięsa kwalifikowane było w kodeksie karnym jako społecznie niebezpieczna zbrodnia, podobna do bandytyzmu.

Setki kanibali każdego miesiąca
Z każdym upływającym dniem i tygodniem przestępstwa związane z jedzeniem stawały się coraz powszechniejsze. Ludzie kradli, mordowali, napadali na sklepy z chlebem i... zjadali się nawzajem. O wszystkim wiedzieli doskonale i Stalin i Ławrientij Beria, Ludowy Komisarz Spraw Wewnętrznych ZSRR, którzy otrzymywali na bieżąco raporty o ludziach aresztowanych za krytykowanie władzy, rosnącej umieralności, kradzieżach kartek żywnościowych i kanibalizmie.

Aby przeciwdziałać temu ostatniemu NKWD utworzyła specjalne brygady złożone z milicjantów i psychiatrów. Problem tymczasem przyjmował coraz większe rozmiary. Liczby z pierwszej zimy oblężenia były zatrważające. Bidlack i Łomagin przytaczają dokładne statystyki aresztowań kanibali dokonanych przez NKWD:

"Grudzień 1941 - 43
Styczeń 1942 - 366
Luty - 612
Marzec - 399
Kwiecień - 300
Maj - 326"

Warto podkreślić, że to tylko ci, których udało się złapać. A jak pokazują relacje ocalałych z oblężenia, przypadków ludożerstwa było znacznie więcej. Jak informuje Alexis Peri w książce "Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta", dwie trzecie osób aresztowanych za kanibalizm stanowiły kobiety, które motywowały swoje czyny chęcią ratowania własnych dzieci. Co więcej, częściej zjadano krewnych, niż osoby obce.

Z okresu oblężenia pozostało wiele zapisków wspominających rodziców zjadających własne dzieci lub karmiących swoje potomstwo ludziną (nawet taką pochodzącą od ich rodzeństwa!). Jeden z takich przykładów przytacza Alexis Peri:

"Aleksandra Mironowa, której praca polegała na ratowaniu dzieci porzuconych i wyrzuconych z domów, napisała o dzieciach niejakiego Kaganowa, które matka żywiła ludzkim mięsem w rozpaczliwej próbie ocalenia ich przed śmiercią. Autorka ta przyznała, że bała się zadawać z tymi "strasznymi, brudnymi" dziećmi i że "dozorca nie chciał wejść [razem z nią] do tego mieszkania". Trudno było Mironowej namówić dzieci, aby poszły z nią do sierocińca, gdyż 'nie chciały pozostawić surowego mięsa'."

Jak podają Bidlack i Łomagin, na podstawie danych statystycznych pochodzących z raportów NKWD da się stworzyć portret społeczny typowego kanibala z oblężonego Leningradu. Dwie trzecie z nich to kobiety. 85% to uchodźcy z innych obszarów, którzy utknęli w wygłodniałym mieście bez żadnego zaplecza:

"Innymi słowy znaczna część osób przeciw którym wnoszono oskarżenie o kanibalizm były to zwyczajne kobiety z niewielkimi lub zupełnym brakiem środków utrzymania, które szukały schronienia w Leningradzie, jednak nie udało im się ewakuować przed rozpoczęciem blokady. Prawdopodobnie wiele z nich nie miało kartek żywnościowych. Rozpaczliwie potrzebowali pożywienia i byli gotowi karmić swoje dzieci w każdy możliwy sposób".

Czy kanibale postradali rozum?
W dniach 20-23 stycznia 1941 roku zwołano konferencję, z udziałem najwyższej klasy ekspertów medycznych, na temat kanibalizmu. W tym gronie znaleźli się między innymi wybitni psychiatrzy. Specjaliści mieli pomóc prokuratorom i wojskowym trybunałom w osądzaniu kanibali. Władze chciały wiedzieć, czy ludożerców należy traktować jako zdrowych na umyśle i czy są w związku z tym odpowiedzialni za swoje działania. Eksperci medyczni rekomendowali traktowanie każdego przypadku odrębnie, podkreślając jednak, że wszystkie one są niebezpieczne dla społeczeństwa i powinny być izolowane.

Ich zdaniem osoby uciekające się do antropofagii były często zdrowe na umyśle, a jednocześnie nie można ich było uznawać za zatwardziałych przestępców. Do czasu konferencji, 59% spraw ludzi oskarżonych o kanibalizm kończyło się egzekucją, wielu z nich umierało w więzieniu z głodu, a z częścią nie wiadomo, co się działo. Rekomendacje ekspertów sprawiły, że trybunały wojskowe i prokuratorzy zaczęli spoglądać na winnych nieco łaskawszym okiem. Ci, którzy dokonywali aktów kanibalizmu postradawszy zmysły, nigdy wcześniej nie byli karani, bądź decydowali się na ludożerstwo by ratować bliskich nie byli już równie często skazywani na śmierć.

Horror oblężenia Leningradu oczami jego mieszkańców w książce Alexis Peri pt. "Leningrad. Dzienniki z oblężonego miasta". Do nabycia z rabatem w księgarni wydawcy.

Chcesz dowiedzieć się więcej o oblężeniu Leningradu? Na łamach portalu TwojaHistoria.pl przeczytasz wstrząsające relacje mieszkańców oblężonego miasta.

Aleksandra Zaprutko-Janicka - Krakowska historyczka i publicystka, współzałożycielka "Ciekawostek historycznych". Autorka ponad 200 artykułów popularnonaukowych. Autorka "Okupacji od kuchni" i "Piękna bez konserwantów". W 2017 roku ukazała się jej najnowsza książka "Dwudziestolecie od kuchni. Kulinarna historia przedwojennej Polski".
 

mikioli

Well-Known Member
2 669
4 930
U mnie taka moda się pojawiła, że psy i koty mają na obrożach (od strony karku) czerwone migające LED-y. Nie wiem czy dzwonki u kotów to mniejsze zło. No, ale pamiętajmy, że Amerykanie nie lubią jak ich kocurek pożera ptaszki.
Bardzo przydatna rzecz wieczorem w parku. Właściciel wie gdzie jego spuszczone ze smyczy bydle grasuje, tak samo jak postronni.
 
D

Deleted member 6431

Guest
https://pl.wikipedia.org/wiki/Douglas_MacArthur

Douglas George MacArthur amerykański generał armii dowódca armii alianckich podczas II wojny światowej. Uhonorowany najwyższym odznaczeniem wojskowym w Stanach Zjednoczonych – Medalem Honoru. Wyższy stopień otrzymali jedynie John Pershing i pośmiertnie George Washington.Codziennie czytał Biblię, a siebie samego określał jako jednego z dwóch największych obrońców chrześcijaństwa na świecie (drugim miał być papież)

 
Do góry Bottom