Auta dla normalnych ludzi, które Wam się podobają

tolep

ChNiNK! ChP!
7 760
13 163
Z tym "niespieszeniem się" w mercedesie G to niekoniecznie musi się zgadzać ;) Odpowiednio najsłabszy i najsilniejszy wyglada tak pod wzgledem osiągów.



Tak tak, 5,3 sekundy do setki w takim wielkim prostopadłościennym klocu ważącym na pusto i sucho 2600 kg...
 

Grzechotnik

Well-Known Member
989
2 009
Krotkie przelozenia robia tu robote. Superkarty 250cm3 robia sete w 2.2s, przy vmax w okolicach 250km/h. Hamuja prawie jak bolidy F1.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 551
10 726
Mnie się w sumie podoba takie autko z zupełnie normalnych dla nieszlachciców:


Ford s-max. Szukam teraz takiego dla siebie, tylko czekam na dobrą okazję (nie bity, nie śmigany, bo po niemieckim emerycie, który miał alzheimera, kupił go i nie jeździł, bo zapomniał).
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 760
13 163
A propos tej warszawy powyżej - fajnie by było mieć samochód, który za ChRL nie wyglada że jest szybki, a jest szybki.

 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 452
19 728
fajnie by było mieć samochód, który za ChRL nie wyglada że jest szybki, a jest szybki.
I jeszcze żeby umiał pływać... Na szczęście ja nie miałem wuja-wynalazcy, który znalazł silnik oraz nietknięte podwozie rozbitego Ferrari 410 Superamerica, by zrobić z niego amfibię - ominęła mnie też na szczęście praca w budżetówce.

Heh, i pomyśleć, że w dzieciństwie czytałem o ORMOwcu, który wyrywał co tom jakieś blachary na swój pokraczny, niepozorny wehikuł. :)
 

workingclass

Well-Known Member
1 817
2 927
@tolep - te auta z założenia nie są budowane do szybkiej jazdy i mimo że w tej postaci są dla normalnych ludzi łatwo je przystosować do życia w akapie:), a zapas mocy zawsze się przyda.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 760
13 163
Są takie bryki nawet fabryczne. Nie mówię o jakimś hardkorze. Po prostu są (albo bywają) producenci i modele, które w najmocniejszej wersji wcale nie mają dołożonych masy spojlerów, wlotów, końcówek wydechu itp. wieśniackich gadżetów. Klasyg wygląda tak jak niżej :)


(chciałem jeszcze dołożyć zdjęcie golfa, ale zobaczyłęm jak wieśniacko wygląda najnowszy Golf R)
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 241
21 124
Mój typ to Mustang Shelby GT500 Super Snake. Tylko nie rocznik 2015, bo dali mu "japę napinacza". Ma się liczyć to co jest pod maską.

Rocznik 2013/14 dla mnie jest wizualnie optymalny...



A tu można posłuchać odgłosów tej zabawki.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 709
9 813
ja lubie auta, wiele aut mi sie podoba i nawet podobają mi sie te co mi sie nie podobają... hehehe
generalnie to lubie funkcjonalność, kiedyś priorytetem było by było tanie, potem uniwersalne i wygodne na trase, wymagania sie zmieniały z czasem...
zamiast wklejać fotki jakiś fajnych bryk wkleje fotki aut co sam miałem...
to jest orginalna fotka mojego pierwszego auta, wyprodukowanego w meksyku volkswagena rocznik 1978, kupionego na przełomie roku 1991/92 (jakoś tak)...
 

GAZDA

EL GAZDA
7 709
9 813
jako że moje pierwsze auto, miało silnik boksera o pojemności 1200 paliło ponad 12 litrów i miało ino 34 koniki mechaniczne, zacząłem majstrować przy silniku by wydobyć z niego więcej mocy, skończyło sie to tym czym zawsze sie kończy wydobywanie więcej mocy z silnika... szybciej sie zużywa i trafia go szlag, u mnie było bardziej ekstremalnie niż te fabryczne przeróbki, po prostu mi wybuchł silnik i musiałem 30 km z buta do chałpy wracać...
ale sie nie poddawałem i kupiłem se kolejnego typa 1 tym razem rocznik 1975, made in germany, wpisany też silnik 1200 ale wmontowany był 1300 z głowicami z 1600 które dodatkowo były nawiercone...
z podwójnego wydechu nieroz płomienie szły hehe niestety korozja szalała, nie działało mi jedno światło, znaczy reflektor wypadał z błotnika, nie działały wycieraczki, w podłodze dziura przez którą wlewała sie woda jak po kałużach jechałem, no i brak hamulców był troche wkurwiający, znaczy działał ręczny i ino nim hamowałem... byłem tym autem we francji beneluksie niemczech czechosłowacji...
jak w poroninie zhaltowały mnie psy to piersze słowa policmajstra jak zobaczył to auto było:"co to kurwa jest?" nie zapomne do dziś hehe kazał mi spierdalać z tym i coby mnie więcej tym wrakiem tam nie widział...
w końcu zużycie oleju było tak kolosalne, więcej niż benzyny i sprzedałem za 5 milionów...
fotki ino z netu bo nie mam zeskanowanych...
 

Kelsi

https://www.youtube.com/watch?v=rKsZG2gSuWs
1 006
11 066
Lubię to co małe i .. . ...bardzo duże;)
Podobają mi się dawne samochodziki
Na przykład ten:


Kolejny to Aero 30 z Czechosłowacji, który powstał w z-dach Sodomka


Następny to polski SAM.
To samochodzik Mieczysława Trzeciaka - projektanta, konstruktora i wykonawcy w jednej osobie. To niewielki samochodzik, napędzany motocyklowym silnikiem, którego budowę rozpoczął w 1953 roku i dostosował go do swojego wzrostu (ok. 165 cm). Warto podkreślić, że nie posiadał wykształcenia technicznego. Jedyną szkołą,którą ukończył była szkoła podstawowa.Samochodzik idealny dla mnie, tyle samo mam wzrostu:)

nie można odmówić im uroku, prawda?
Ze współczesnych podoba mi się Bugatti 16C Galibier
Moja koleżanka mnie zasmuciła- dla niej to brzydactwo:(



Natomiast giganty na kołach, które podobają mi się bardzo to ciężarówki:)
Ale mam stracha, bo wyobrażam sobie co mogłoby być, gdyby mnie przygniotło takie monstrum drogowe , dlatego na trasie czekam, aż wszystkie przejadą i wtedy ruszam za nimi::)
Jednym z takich gigantów jest japońskie Komatsu 930E

Do kolosów należy też dźwig, Liebherr LTM 11200-9.1
W opisie jest, że napędza go 8-cylindrowy silnik wysokoprężny o mocy 680 koni mechanicznych!.


Piękny

No na pierwszym miejscu są u mnie ciężarówki, zwłaszcza czerwone, z uśmiechniętym kierowcą za kółkiem:)

"Tej autostrady szum głęboki
Łaskawie mruczy mu do snu
On poznał każdy cal tej drogi
Kreślił jej mapy innych tras
O lepszych krajach też wszystko wie

Zjawia się i znika
Śliczny taki - Mister of.."
może być @GAZDA :)
 
Do góry Bottom