1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Anarchistka z Poznania przed sądem

Temat na forum 'Copwatch' rozpoczęty przez Trigger Happy, 15 Lipiec 2014.

  1. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 123
    Polubienia:
    20 339
    Ale jest cholernie dużo obszarów co nie są zagospodarowne przez państwo lub są tolerowane przez władze. Np. pędzenie bimbru na wsiach.
     
  2. adex26

    adex26 Active Member

    Posty:
    112
    Polubienia:
    99
    To zależy z jakiego stołka na to patrzeć, z punktu producenta, właściciela firmy, jest to jeden z najbardziej kapitalistycznych krajów na świecie, jeśli chodzi o wolności obywatelskie to tu jest gorzej, nie wiem jak z posiadaniem broni, ale chyba jest podobnie jak w Polsce, czyli źle. Pozytywne strony to też, podatki niższe niż w Polsce, nie istnieje ujednolicona wartość płacy minimalnej (lepiej niż w Polsce, ale nadal niestety jest). Także mimo pewnych udogodnień nie jest to idealne państwo a bardziej kapitalistycznopodobne, chociaż i tak w rządzie ChRL jest mniej socjalistów niż w polskim.
     
  3. Kurier

    Kurier Najpiękniejszy

    Posty:
    260
    Polubienia:
    374
    Przecież to powinno w całości iść do "Szumlewicz oraz inne...".
     
  4. Kto nie był w subkulturze, tego nie zrozumie.

    Może. Ale stosunek libertarian do lewicowych anarchistów, jest trochę inny niż do szeroko pojętego lewactwa. Idealnie to myślę, że ogół libertarian chciałby, aby nawrócili się z tej kolektywistycznej schizmy. Poza tym dochodzą tu jeszcze prywatne znajomości.

    Dawno temu, gdzieś w necie widziałem, że Naszość miała strolować jakąś demonstrację w Poznaniu - chyba pierwszomajową. Jakiś kuc, czy ONRowiec, zasugerował, że kolejni czerwoni mają skądś tam wyruszyć. Chodziło o Rozbrat. Koleś z Naszości odpowiedział, że ich nie. Pewnie się znają.

    Druga rzecz. W Krakowie, pod koniec komuny i na początku III RP, anarchiści współpracowali z KPN - nie mylić z KNP, tu chodzi o Konfederację Polski Niepodległej. Na pogrzebie Rafała Górskiego, pojawili się dawni członkowie KPN (nie byłem ale widziałem deklaracje w necie, jakieś wspominki). Gdyby Margines żył, mógłby więcej opowiedzieć.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Rafał_Górski
    http://obywatel.salon24.pl/204239,stracilismy-obywatela#comment_2885618

    http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=L00022_Rafał_Górski

    Nie znaczy, że się z nimi (anarchokomuchy) identyfikuje i ich popieram.

    Rozgałęzienie dwóch linii anarchistów, trwało trochę czasu (obie strony odwołują się do anarchoindywidualistów i ludzi takich jak Thoreau). Nie zdziwiłbym się, jakby niektórzy z nich brali kasę z UE. Samo CNT jest nadal dużym związkiem zawodowym w Hiszpanii. Znając obecne realia, pewnie biorą kasę od państwa.
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 30 Lipiec 2014
  5. piezol

    piezol Jebać życie

    Posty:
    1 084
    Polubienia:
    3 612
    Może. Ale stosunek libertarian do lewicowych anarchistów, jest trochę inny niż do szeroko pojętego lewactwa. Idealnie to myślę, że ogół libertarian chciałby, aby nawrócili się z tej kolektywistycznej schizmy. Poza tym dochodzą tu jeszcze prywatne znajomości.

    A to nie jest tak, że anarchokomuchy są bardziej commie, niż anarcho? Dla rozbratowych ciapciaków wystarczyłoby, żeby państwo przemianowało się na "związek zawodowy obywateli", rząd na "radę komuny" i wszystko byłoby cacy.


    Pokpiwanie sobie w necie z tego, ze kogoś powineły psy to umysłowa stulejka.

    Ty teraz poważnie? Nie można się nawet cieszyć, jeśli psy powiną mordercę? Nawet w wypadku państwowego psa istnieje 0,001% szansa, że w konkretnym wypadku zareaguje słusznie.
    Zamieniłeś powszechnie znany zbiór faktów:
    1. W 99,999% wypadków policjant wybiera niesłusznie -> policjanci to chuje.
    2. Każdy policjant prędzej czy później musiał dokonań niesłusznego wyboru, bo inaczej zostałby wyrzucony -> wszyscy policjanci to chuje.
    3. Skoro 1 i 2, to najprawdopodobniej następne działanie policjanta będzie chujowe.

    na:
    1. Wszyscy policjanci to chuje.
    2. Wszystko co robią policjanci jest chujowe.
     
  6. pikol

    pikol Od humanitarystów nie biorę.

    Posty:
    1 006
    Polubienia:
    1 588
    Dla mnie anarchokuminzm to najgorsze co może być, taki idealny świat lewactwa w którym wypleniono wszelkie resztki normalności.
     
  7. GoldenColt

    GoldenColt Well-Known Member

    Posty:
    822
    Polubienia:
    3 033
    Likwidacja państwa nie mogłaby się skończyć niczym innym jak nastaniem anarchokapitalizmu. Anarchokomuszki to tacy bajkopisarze, którym wydaje się że może istnieć świat bez choćby najmniejszej hierarchii (nierealne biorąc pod uwagę ludzką naturę) i że bez prawa do własności prywatnej można mówić o jakiejkolwiek wolności, co jest już bzdurą totalną.
     
  8. pikol

    pikol Od humanitarystów nie biorę.

    Posty:
    1 006
    Polubienia:
    1 588
    Zapominasz o buszmenach
     
  9. GoldenColt

    GoldenColt Well-Known Member

    Posty:
    822
    Polubienia:
    3 033
    Ale za to pamiętam o Somalii :)
     
  10. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 149
    Polubienia:
    4 593
    Czytałem, że łowcy zbieracze uznawali własność prywatną i byli sobie równi, a dzielenie się ze współplemieńcami traktowali tylko jako ubezpieczenie. Ci co lubili brać, a nic nie dawali, byli wywalani ze społeczności.
    Poddaństwo zaś pojawiło się u ludów pasterskich, gdzie o bogactwie decydowała ilość zwierząt. Tu było po pierwsze łatwiej o różnice w bogactwie, a po drugie poddani mogli pracować na rzecz pana, pilnując jego stad.
    Łowcy i pierwsi rolnicy nie znali poddaństwa, bo tam każdy mógł się łatwo uniezależnić od innych, czyli przejść na swoje.
     
    Solitary Man, fds i GAZDA lubią to.
  11. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 716
    indianie z plemiona selknam na ziemi ognistej byli takimi łowcami zbieraczami, kazdy klan/rodzina na wyspie miał swoje zdefiniowane terytorium, nawet jak pies przebiegł na sąsiednie terytorium to był już dym, zwierzyna łowna na danym terytorium stanowiła własność i była do upolowania, mieli swą własność prywatną, podobno w ogóle nie wystepowało zjawisko kradzieży, taki prymitywny akap...
    ale potem przybył biały człowiek kultury łacińskiej z najlepszą cywilizacja wszechczasów, i po komuszemu olewając fakt że to czyjeś terytorium, założyli tam hodowle owiec, indianie widząc owce na swoim terytorium na nie polowali, biali sie wkurwili i odjebali prawie każdego indianina, były nawet wystawione nagrody, chyba funta za głowe indiańca co doprowadziło do urządzania na nich polowań... reszte wpakowano do kacetu gdzie wykończyły ich choroby...

    a co do akolektywistów to ja nie wiem na czym polega ten ichniejszy anarchizm, kiedy jednostka podporzątkowuje sie władzy kolektywu...
     
    father Tucker, tomislav i Denis lubią to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.