1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Alkohol jakie trunki lubicie

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez szeryf17, 6 Grudzień 2015.

  1. szeryf17

    szeryf17 "No reason it's a good reason"

    Posty:
    552
    Polubienia:
    1 614
    jack-daniels.jpg

    Tullamore-DEW-010-photo-copyright-Cheri-Loughlin.jpg
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 6 Grudzień 2015
    sabat, wah, kordek oraz 7 uzytkowników lubi to.
  2. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 649
    Polubienia:
    18 816
    @szeryf17
    No właśnie wkleiłeś jedne z mych ulubionych trunków.

    Ja generalnie lubię Whiskacze, za wyjątkiem gówna z kukurydzianego zacieru i czerwonego wędrowniczka. Lubię też wszelkie brandy. Nienawidzę natomiast wódek, zarówno ziemniaczanych jak i zbożowych. Z francuzów to lubię armaniaki, a koniaki jestem w stanie pić jedynie po rusku, czyli w drinkach rozbite Coca-colą.
     
  3. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 567
    Polubienia:
    6 114
    W ogóle nie lubię mocnych alkoholi. Piję tylko dlatego, że trzeba.
     
  4. simek

    simek Well-Known Member

    Posty:
    1 373
    Polubienia:
    1 915
    Ale przecież wklejony Jack Daniel's jest z kukurydzianego zacieru... Chyba, że chodziło Ci o to, ze nie lubisz tylko tych gównianych kukurydzianych :)
     
    wah, kr2y510 i (deleted member) lubią to.
  5. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 066
    Polubienia:
    1 790
    Mi posmakował Vana Tallin czyli Stary Tallin w tłumaczeniu. Jak byłem w Tallinie to nie kupiłem, teraz sobie pluję w brodę. Dla mnie smakiem przewyższa wszelkie Baileysy i pokrewne. Obecnie szukam jak dostać w Polsce, do tej pory nie znalazłem jakiegoś sklepu internetowego.

    [​IMG]
     
  6. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 567
    Polubienia:
    6 114
    Potwierdzam. Genialna rzecz i też nie mogę tego w Polsce dostać.
     
  7. tomislav

    tomislav Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski

    Posty:
    4 789
    Polubienia:
    11 764
    Jak to trzeba? A gdzie wolność? Ja od ponad 10 lat regularnie odmawiam.
     
  8. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 567
    Polubienia:
    6 114
    Zaczną podejrzewać, że kapuję.

    Aha, no i napisałem o "mocnych alkoholach", czyli w okolicach 40%. Wszelkie wina i piwa bardzo lubię.
     
  9. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    8 251
    Polubienia:
    10 005
    ja lubie burbona, z kolą...
    piwo też lubie...
    normalną wódke też...
    wina nie lubie...

    wczoraj piłem coś ale nie pamiętam jak sie nazywało, nie polecam, było kwaśnie gorzkie piekące i sie paliło, nalewali to chochlami do szklanek... i miałem zgage po tym...
    poza tym piłem wiśniówke co nie smakowała wiśniami ino samym spiritem...
    różne piwa, no i wódke 360, całkiem dobra była...
    możliwe że piłem więcej trunków ale nie pamiętam hehe
     
    wah, xawas, osman oraz 3 uzytkowników lubi to.
  10. Lancaster

    Lancaster Kapłan Pustki

    Posty:
    1 199
    Polubienia:
    1 126
    Najbardziej gin (z tonikiem) i absynt, whiskey podchodzi mi średnio, nawet z colą, może to dlatego, że dobrej nie piłem, wódka też średnio od biedy się napić mogę, wino tylko słodkie, czerwonego nie lubię, cydr jest dobry, mohito uwielbiam, piwa nie znoszę (chociaż pod "presją społeczną" wypić mogę).
     
    kordek lubi to.
  11. tomislav

    tomislav Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski

    Posty:
    4 789
    Polubienia:
    11 764
    Ja też o mocnych. Skręca mnie na sam widok kogoś, kto wlewa sobie wódkę w gardło. Pewnego razu wypiłem z gwinta niemal całą szklankę czystej, po czym obudziłem się w chwili gdy kumple z imprezy nieśli mnie do łazienki pod prysznic. Od tego czasu nie tykam tego gówna, otrzepuje mnie jak widzę czyściochę. Ostatnio strzeliłem se na parapetówie absyntu z Czech, ale to nie dla mnie.

    Z alkoholi lubię wina półwytrawne i półsłodkie, rzadko wytrawne czerwone. Piwa też ok, ale nie więcej jak 250ml. Po tej ilości przestaje mi zwykle smakować. Lubię też czarną herbatę z rumem albo colę z rumem.
     
    Ostatnia edycja: 6 Grudzień 2015
    ernestbugaj i pampalini lubią to.
  12. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 649
    Polubienia:
    18 816
    Ja na mocne alkohole mam jeden test. Biorę spory łyk i bulkam nim gardło, tak samo jak płynem do płukania gardła. Jak wykręca to unikam, jak się przyjmie, to piję. Jak jest dobry trunek, to nawet 80% przyjmuje się dobrze.
    Ostatnio piłem jakiegoś słodkawo-gorzko-ziołowego austriaka 80%, w takiej prostopadłościennej ciemnobrązowej butelce i mniej wykręcał niż jakiś Absolut czy Finlandia. Podobnie czeski Absinth (>70%) bez wody, mniej mnie wykręca niż wspomniane wódki. Ale cóż, każdy z nas ma inne gardziołko.


    Nie przypuszczałem. Muszę to sprawdzić na flaszce i jeśli to prawda, to zmienię zdanie w tej materii.
     
    xawas, kordek i ultimate lubią to.
  13. tomislav

    tomislav Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski

    Posty:
    4 789
    Polubienia:
    11 764
    Właśnie taki absynt piłem i ciekawa rzecz przy okazji. Po pierwszym łyczku rozgorzał mi w gardle pożar, ale następny wszedł jak po podwójnej śluzówce. W sumie dziwne. Absynt ma przewagę nad wódą, że nie posiada tego nieznośnego posmaku, od którego robi mi się niedobrze. No i anyżkowe nuty lubię raz na czas.
     
    Ostatnia edycja: 6 Grudzień 2015
  14. ernestbugaj

    ernestbugaj kresiarz umysłów

    Posty:
    768
    Polubienia:
    2 212
    Wódka to najgorsze gówno jakie może być. Nienawidzę tego posmaku. Na szczęście wiele lat sukcesywnego odmawiania przy każdej okazji odniosło skutek i wszyscy już wiedzą, żeby mi tego badziewia nie polewać. Za to lubię się skuć Jägermeister'em. Najlepiej popijanym kranówką.
    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 6 Grudzień 2015
  15. Kelsi

    Kelsi Well-Known Member

    Posty:
    1 000
    Polubienia:
    8 859
    Moim ulubionym trunkiem, jedynym, który piję, jest szampan Krug. A dokładnie - Krug Rosé. Ale rzadko piję, bo nie mogę, tzn. po dwóch lampkach zaczynam płakać, i chce mi się spać:)
    [​IMG]
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 21 Luty 2016
    sabat, snajper, wah oraz 6 uzytkowników lubi to.
  16. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 066
    Polubienia:
    1 790
    Jak Twoja babcia ma do niego stały dostęp to z chęcią odkupię jedną butelkę?
     
  17. Antoni Wiech

    Antoni Wiech paranacjonalista Członek Załogi

    Posty:
    3 623
    Polubienia:
    4 756
    [​IMG]
    Dość droga (83 zeta za 0,7) i piłem tylko raz (kumpel zajebał ojcu z barku), ale dobra. Z colą wchodziła idealnie. Ja nie jestem w ogóle fanem kolorowych wódek, bo przeważnie to jest chujowe alko z zagęszczonym sokiem owocowym, ale ta jest wyjątkowa. Po prostu nie drapie w gardło i nie wykręca gęby po strzale. Mogę coś przekłamywać, bo otworzyliśmy ją zaraz po skończonej kolorowej Finlandii (obrzydlistwo), ale nie sądzę, że znacznie mijam się z prawdą.
     
  18. counter

    counter GAZDA was right.

    Posty:
    645
    Polubienia:
    1 090
    800 zł/butelka. Na bogato. Szanuję!
     
  19. Kelsi

    Kelsi Well-Known Member

    Posty:
    1 000
    Polubienia:
    8 859
    Nie wiem ile kosztuje.Nie zajmuję się zakupami. Nie mam czasu:)
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 7 Grudzień 2015
    snajper, wah, osman oraz 9 uzytkowników lubi to.
  20. simek

    simek Well-Known Member

    Posty:
    1 373
    Polubienia:
    1 915
    Mi również wysoki procent niestraszny, bo jeśli trunek jest dobrej jakości, to elegancko wchodzi. Co prawda 80% to dla mnie chyba przesada, ale zdarzały się whisky z mocą >60%, które były po prostu pyszne.
    Na butelkach alkoholu ogólnie nie piszą dokładnego składu produktu, czasami jest tylko historyjka marketingowa opisująca co tam zmieszali. Ale jest ich strona http://www.jackdaniels.com/history/sour-mash na której stoi:
    Our sour mash is mostly corn, a little bit of rye, and of course the addition of barley malt.
    Co dla mnie nie jest żadną ujmą, ja za bourbonami przepadam, tylko wolę mniej prestiżowego (i tańszego) Jim Beana od Jacka, bo jeśli chcę wydać więcej, to tylko szkockie whisky single-malt, np Glengoyne.

    A tak ogólnie to jestem miłośnikiem wina, o czym pisałem w temacie o winie. Z mocniejszych przepadam za ginami, pitymi z tonikiem oczywiście. Poza tym lubię różne gorzkie, ziołowe (ale nie tylko) alkohole, Campari z sokiem pomarańczowym mógłbym pić litrami, podobnie Kina Lillet (biały). Kiedyś w Szwajcarii próbowałem Cynar, na bazie karczocha. Zajebiste, ale nigdy więcej nie znalazłem w sklepach, a podobno we Włoszech jest popularne.
     
    Ostatnia edycja: 13 Marzec 2016

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.