stanwojtow
Well-Known Member
- 99
- 319
Większość wątpliwości dotyczących wojska w akapie związanych jest z kwestią jego finansowania.
Mówi się - jest to sensowny argument, choć oczywiście nie wiemy, jak by było - że ze względu na efekt gapowicza, ludzie będą migali się od płacenia za wojsko, w związku z czym wojsko będzie niedofinansowane. Załóżmy jednak, że ludzie byliby skłonni finansować wojsko w akapie. Pytanie brzmi:
- kto zarządzałby tym wojskiem?
- jak ten ktoś byłby wybierany?
- w jaki sposób byłby kontrolowany?
- jak można by zapewnić jego lojalność w przypadku wojny?
- jak trzymać wojsko w szachu, by nie obróciło się przeciw jednostkom i nie odtworzyło państwa?
- jak upewnić się, że ci ludzie nie byliby pod wpływem obcych wywiadów?
Itd.
Wydaje się, że wojsko w akapie - nawet gdyby zostało sfinansowane - mogłoby przynieść tyle samo problemów, co zysków. Macie jakieś pomysły? (swoich na razie nie ujawniam, by zachęcić do szukania nowych rozwiązań)
Mówi się - jest to sensowny argument, choć oczywiście nie wiemy, jak by było - że ze względu na efekt gapowicza, ludzie będą migali się od płacenia za wojsko, w związku z czym wojsko będzie niedofinansowane. Załóżmy jednak, że ludzie byliby skłonni finansować wojsko w akapie. Pytanie brzmi:
- kto zarządzałby tym wojskiem?
- jak ten ktoś byłby wybierany?
- w jaki sposób byłby kontrolowany?
- jak można by zapewnić jego lojalność w przypadku wojny?
- jak trzymać wojsko w szachu, by nie obróciło się przeciw jednostkom i nie odtworzyło państwa?
- jak upewnić się, że ci ludzie nie byliby pod wpływem obcych wywiadów?
Itd.
Wydaje się, że wojsko w akapie - nawet gdyby zostało sfinansowane - mogłoby przynieść tyle samo problemów, co zysków. Macie jakieś pomysły? (swoich na razie nie ujawniam, by zachęcić do szukania nowych rozwiązań)