AKAP pytania nowicjusza

zwiru

New Member
14
1
Witam was. Czytałem forum od paru tyg jako gość i stwierdziłem, że się zarejestruje bo nie znalazłem odpowiedzi na pytania mnie intrygujące. Jestem nowicjuszem w libe, od zawsze głosuję na JKM ale jakoś tknęło mnie, żeby iść krok dalej w stronę wolności :)

Wydaje mi się, że teoria AKAPu ma sens jedynie jeśli cały świat byłby taki bo w przeciwnym razie na prawdę nie mogę sobie tego wyobrazić, jeśli się mylę proszę o uświadomienie : ) Na początek szybkie pytanka;

Jak w AKAPIE wygląda obronność kraju ? Wyobraźmy sobie, że zapanował u nas ten system i nagle atakują nas z racji tego, że nie mamy odgórnej organizacji, jakieś teorie ? Raczej nie ma u nas na ten moment nikogo kto zajął by się prywatną istytucją militarna. A jeśli tak to jaki miałby cel nas chronić zamiast za pieniądze wysyłać sobie wojska w różne rejony świata.

Rozumiem, że w takim systemie nie ma żadnego odgórnego prawa więc nie potrafię zrozumieć sytuacji gdy mamy spór, przyjeżdza agencja ochrony delikwenta nr 1 i inna agencja delikwenta nr 2 i idą jeszcze do sądu nr 3 ? Wg jakiego prawa są sądzeni ? Mógłby ktoś mi to rozjaśnić ? xD

Jak wyglądały by stosunki z innymi państwami skoro nie ma żadnego reprezentanta ? Tzn akap to nie państwo więc rozumiem po prostu np poszczególne państwa musiałyby pisać odrębne umowy z poszczególnymi firmami w PL ?

Czy w takiej sytuacji wgl nazywalibyście się Polską, Polakami ? Walczylibyście w obronie "kraju" czy mielibyście to gdzieś póki obce państwo nie naruszyło waszej prywatnej działki ?

Z góry przepraszam jeśli jest to coś oczywistego i odpowiedź jest wałkowana na forum, proszę o uprzejmość i linki, jak najwięcej linków, źródeł, książek itp
 
Ostatnia edycja:

kompowiec

freetard
2 590
2 652
Wydaje mi się, że teoria AKAPu ma sens jedynie jeśli cały świat byłby taki bo w przeciwnym razie na prawdę nie mogę sobie tego wyobrazić,
A myślałem że tylko komuchy tak mają... tak mieliśmy z krystkonem z jego dziwnym pojęciem brakiem własności, gdzie mówił że ludzie to społeczne istoty i "to już stwarza zależność" czy jakoś tak, czyli de facto chciał od każdego bez wyjątku kraść, nie zostawiając nikogo w spokoju.

Jak w AKAPIE wygląda obronność kraju ? Wyobraźmy sobie, że zapanował u nas ten system i nagle atakują nas z racji tego, że nie mamy odgórnej organizacji, jakieś teorie ? Raczej nie ma u nas na ten moment nikogo kto zajął by się prywatną istytucją militarna. A jeśli tak to jaki miałby cel nas chronić zamiast za pieniądze wysyłać sobie wojska w różne rejony świata.
Walka z uzbrojonymi ludźmi jest wystarczająco trudna i nieopłacalna by ich zgładzić (państwo może mieć za mało ludzi, nawet dzisiaj) a potem na nowo stawiać budynki urzędnicze. Ale sam miałem kiedyś z tym problem, odsyłam do tego wątku https://libertarianizm.net/threads/wlasnosc-to-utopia.5814/

Rozumiem, że w takim systemie nie ma żadnego odgórnego prawa więc nie potrafię zrozumieć sytuacji gdy mamy spór, przyjeżdża agencja ochrony delikwenta nr 1 i inna agencja delikwenta nr 2 i idą jeszcze do sądu nr 3 ? Wg jakiego prawa są sądzeni ? Mógłby ktoś mi to rozjaśnić ? xD
Nie każdy w wierzy w PAO, na przykład krzysiu gdzie mówił że kilka PAO = wojna i podobno nie ma odniesienia w historii też, taka sytuacja.

W przypadku sporu mniejszej wagi, można wystosować konsensus np. naprawa auta:
1. A skasował auto B, B chce odszkodowania i w tym celu leci do pierwszego lepszego warsztatu samochodowego. Pokazuje mu kartkę ile mu wyznaczono za naprawę.
2. A twierdzi że może nie mieć tyle pieniędzy na to, idzie więc do innego mechanika który potrafiłby to zrobić taniej.
3. Jeśli właściciel się zgodzi na oddanie auta na przegląd u innego mechanika, sprawa jest prosta - ma podstawie średniej ceny/jakość wyliczy się odpowiednią wartość usługi. Jeśli nie, może powstać dodatkowy spór z powodu braku weryfikowalności wyceny.

Czy w takiej sytuacji wgl nazywalibyście się Polską, Polakami ? Walczylibyście w obronie "kraju" czy mielibyście to gdzieś póki obce państwo nie naruszyło waszej prywatnej działki ?
Raczej nie w Polsce, jeśli gdziekolwiek nastanie akap to tylko w miejscu gdzie broń wynosi się na taczkach.

Jeśli będziesz miał czas, możesz także poczytać moje wypociny (swoją pracę oceniam wykonaną w 75 procentach):

https://pl.wikibooks.org/wiki/Libertarianizm
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 809
Jak w AKAPIE wygląda obronność kraju ? Wyobraźmy sobie, że zapanował u nas ten system i nagle atakują nas z racji tego, że nie mamy odgórnej organizacji, jakieś teorie ?

A czemu niby odgórna organizacja miałaby odstraszyć od potencjalnej próby ataku? Z organizacją oddolną walczy się znacznie trudniej, przy każdym konflikcie, po rozmontowaniu rządu centralnego, okupant musi zmagać się z oddolnie zorganizowanymi siłami partyzanckimi. Gdzie więc logika w twoim rozumowaniu?

Raczej nie ma u nas na ten moment nikogo kto zajął by się prywatną istytucją militarna.

A czemu niby musi to być jakaś instytucja? Ludzie będą bronić się sami, wystarczy dać im wolność w wyborze środków do tego potrzebnych.


Jak wyglądały by stosunki z innymi państwami skoro nie ma żadnego reprezentanta ? Tzn akap to nie państwo więc rozumiem po prostu np poszczególne państwa musiałyby pisać odrębne umowy z poszczególnymi firmami w PL ?

Po co miałbym wchodzić w jakieś stosunki z państwami? No a jak są jacyś pacjenci którzy by tego chcieli, to już ich sprawa, nie obchodzi mnie na jakich zasadach będą sobie współpracować ze zbrodniczymi instytucjami.

Rozumiem, że w takim systemie nie ma żadnego odgórnego prawa więc nie potrafię zrozumieć sytuacji gdy mamy spór, przyjeżdza agencja ochrony delikwenta nr 1 i inna agencja delikwenta nr 2 i idą jeszcze do sądu nr 3 ? Wg jakiego prawa są sądzeni ? Mógłby ktoś mi to rozjaśnić ? xD

Właściciel terenu ustanawia prawo na nim panujące. Reszta to NAP.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 687
11 171
Jak w AKAPIE wygląda obronność kraju ?
jakiego kraju?
Wyobraźmy sobie, że zapanował u nas ten system i nagle atakują nas z racji tego, że nie mamy odgórnej organizacji, jakieś teorie ?
jak ktoś was atakuje to sie bronicie abo i nie, skad mam w ogóle wiedzieć kim jesteście i co umiecie...
Raczej nie ma u nas na ten moment nikogo kto zajął by się prywatną istytucją militarna.
u nas to znaczy?
A jeśli tak to jaki miałby cel nas chronić zamiast za pieniądze wysyłać sobie wojska w różne rejony świata.
a to że niby was ma za friko bronić ktoś?
Wg jakiego prawa są sądzeni ?
prawa akapu
Jak wyglądały by stosunki z innymi państwami skoro nie ma żadnego reprezentanta ?
to zależy od państwa z którym tam ktoś chce mieć jakieś stosunki oraz od własnych możliwości...
Tzn akap to nie państwo więc rozumiem po prostu np poszczególne państwa musiałyby pisać odrębne umowy z poszczególnymi firmami w PL ?
przecie teroz jak jakaś firma wykonuje jakieś usługi dla jakiegoś państwa to tez ma odrębną umowe...
Czy w takiej sytuacji wgl nazywalibyście się Polską, Polakami ?
ja sie nazywam GAZDA
Walczylibyście w obronie "kraju" czy mielibyście to gdzieś póki obce państwo nie naruszyło waszej prywatnej działki ?
zależy od tego co bede uważał za stosowne... zależy od kraju... zależy od agresora...
Z góry przepraszam jeśli jest to coś oczywistego i odpowiedź jest wałkowana na forum, proszę o uprzejmość i linki, jak najwięcej linków, źródeł, książek itp
no w sumie to tematu były tu omawiane wiec niezbyt dobrze szukałeś...
 
OP
OP
Z

zwiru

New Member
14
1
A czemu niby odgórna organizacja miałaby odstraszyć od potencjalnej próby ataku? Z organizacją oddolną walczy się znacznie trudniej, przy każdym konflikcie, po rozmontowaniu rządu centralnego, okupant musi zmagać się z oddolnie zorganizowanymi siłami partyzanckimi. Gdzie więc logika w twoim rozumowaniu?



A czemu niby musi to być jakaś instytucja? Ludzie będą bronić się sami, wystarczy dać im wolność w wyborze środków do tego potrzebnych.




Po co miałbym wchodzić w jakieś stosunki z państwami? No a jak są jacyś pacjenci którzy by tego chcieli, to już ich sprawa, nie obchodzi mnie na jakich zasadach będą sobie współpracować ze zbrodniczymi instytucjami.



Właściciel terenu ustanawia prawo na nim panujące. Reszta to NAP.
Ok ludzie mogliby się bronić sami, byłby dostęp do bronii itp ale poza np Kulczykiem to praktycznie nikt nie mógł by sobie pozwolić na jakąś "lepszą broń" nie mówiąc o jakichś myśliwcach czy innych zdobyczach techniki. Wchodzi od dołu Słowacja i po akapie. Nie ma organizacji, nikt nie ma pojęcia jak działać.

Dużo bliżej mi do minarchizmu gdzie jednak prawo i obronność jest sprawą państwa.
Dziękuje kompowiec za uprzejme info i linki :)
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 809
Ok ludzie mogliby się bronić sami, byłby dostęp do bronii itp ale poza np Kulczykiem to praktycznie nikt nie mógł by sobie pozwolić na jakąś "lepszą broń" nie mówiąc o jakichś myśliwcach czy innych zdobyczach techniki. Wchodzi od dołu Słowacja i po akapie. Nie ma organizacji, nikt nie ma pojęcia jak działać.

Dziękuje kompowiec za uprzejme info i linki :)

Przepraszam, ale po chuj przychodzisz tu na forum z wyrobioną opinią i udajesz że "zadajesz pytania"?? Jak widać masz już wszelakie dowody na to, że akap nie może istnieć, co więc tutaj robisz?

Jeżeli rząd ma kasę na wojsko, to również oddolnie i dobrowolnie znajdzie się kasa. No i nie wiem też po co jakieś państwo miałoby podbijać akap, jedyne co mi przychodzi do głowy to z powodu surowców naturalnych, tylko po chuj, skoro łatwiej i taniej będzie np. kupować sobie surowce od akapów?
 
OP
OP
Z

zwiru

New Member
14
1
Bezsensowna merytoryka. Jak podejrzewam wiesz Słowacy nie byli sami, pierwszy ich atak był 20min po Westerplatte. Samych słowaków na tamten moment byśmy zmiażdzyli, obawiam się że akap w tamtym latach nie powstrzymałby 50 tysięcznej armi i sprzętu.
 

Tomasz Panczewski

Well-Known Member
699
3 857
"Najlepszą gwarancją bezpieczeństwa kraju są mieszkańcy odmawiający bycia rządzonymi".
~ Adam Kokesh

Brak rządu znaczy jedynie brak odgórnej przemocy wobec nieinicjujących agresji jednostek, nic innego. WSZYSTKO co istnieje dzisiaj może istnieć i w akapie, jeśli uznamy to za korzystne. A żeby być woluntarystą nie trzeba koniecznie wiedzieć jak dojść do woluntarystycznego społeczeństwa, wystarczy jedynie zdać sobie sprawę, że Ty osobiście nigdy nie poszedłbyś z bronią do obcych ludzi by zmusić ich do rzeczy, które uważasz dla siebie za korzystne.

"Gdy "Ruritania" została zaatakowana przez "Walldavię", pierwszym zadaniem rządu i jego intelektualistów było przekonanie mieszkańców Ruritanii, że atak został wymierzony w nich, a nie w kastę rządzących. W ten sposób wojna między władcami była przekształcana w wojnę między ludźmi obu stron, którzy bronili rządzących w fałszywej wierze, że to rządzący bronią ich."
~ Rothbard
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 809
Bezsensowna merytoryka. Jak podejrzewam wiesz Słowacy nie byli sami, pierwszy ich atak był 20min po Westerplatte. Samych słowaków na tamten moment byśmy zmiażdzyli, obawiam się że akap w tamtym latach nie powstrzymałby 50 tysięcznej armi i sprzętu.

O kurwa, za to wieśniacka II RP powstrzymała.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 687
11 171
Bezsensowna merytoryka. Jak podejrzewam wiesz Słowacy nie byli sami, pierwszy ich atak był 20min po Westerplatte. Samych słowaków na tamten moment byśmy zmiażdzyli, obawiam się że akap w tamtym latach nie powstrzymałby 50 tysięcznej armi i sprzętu.
ale nie zmiażdżyliście...
i tylko to sie liczy, fakty...
i jak wtedy nie byli sami tak i zawsze mogą se z innymi wejść...
no i zresztą co to by zmieniło, trza utrzymywac bandytów bo mogą przyjść inni bandyci?
bez sensu...
 

simek

Well-Known Member
1 367
2 122
Wchodzi od dołu Słowacja i po akapie.
Pociągnij swoje rozumowanie trochę dalej: gdzie dokładnie wchodzi armia słowacka i co robi, z kim i w jaki sposób walczy? Na to pytanie znakomicie odpowiedział Ciek w tym poscie: https://libertarianizm.net/threads/anarchia-a-bezpieczenstwo.3943/#post-63365 Żeby podbić i sensownie z ekonomicznego punktu widzenia okupować akap wielkości Polski z jako tako uzbrojoną ludnością to nie wiem, czy by US Army podołała, no chyba, że spuściliby bombkę i chcieli okupować pustynie.
 
OP
OP
Z

zwiru

New Member
14
1
@vast nic nie udaję, liczyłem że oświecicie mnie jak takie coś mogłoby istnieć w akapie. A akurat od Ciebie zamiast merytoryki dostałem ataki na mordę ale nic : ) W drugą stronę, ciekawe forum na którym przyjmuje się jedną słuszną agitację i nie można się sprzeczyć w żadnej sprawie :D Ciekawiło mnie co tak dużo tu avatarów 'banned', już chyba wiem :) Szanuję, bo w końcu forum libertariańskie więc macie w końcu prawo ustanowić zasadę, nie zgadzasz się z nami - ban.
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 809
@vast nic nie udaję, liczyłem że oświecicie mnie jak takie coś mogłoby istnieć w akapie. A akurat od Ciebie zamiast merytoryki dostałem ataki na mordę ale nic : ) W drugą stronę, ciekawe forum na którym przyjmuje się jedną słuszną agitację i nie można się sprzeczyć w żadnej sprawie :D Ciekawiło mnie co tak dużo tu avatarów 'banned', już chyba wiem :) Szanuję, bo w końcu forum libertariańskie więc macie w końcu prawo ustanowić zasadę, nie zgadzasz się z nami - ban.

Bo nie przychodzisz z chęcią bycia oświeconym, tylko z wyrobioną już tezą, że "akap nie i CHUJ". To się pytam, po co udajesz że chcesz się czegoś dowiedzieć? Chcesz sobie podyskutować i tyle.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 687
11 171
można sie nie zgadzać i mieć inną opinie, ty wyraziłeś swoją że potrzebujesz pańśtwa bo coś tam coś tam...
ja wyraziłem swoją że nie potrzebuje...
ja mam na to wyjebane czy z innymi lemingami se robicie pańśtwo dla was, puki wasze państwo nie ingeruje w moje sprawy...
 

kompowiec

freetard
2 590
2 652
Ciekawiło mnie co tak dużo tu avatarów 'banned', już chyba wiem :) Szanuję, bo w końcu forum libertariańskie więc macie w końcu prawo ustanowić zasadę, nie zgadzasz się z nami - ban.
Ech... no i ile można razy tłumaczyć, może ktoś kurwa naprawi ten regulamin dodają co nie co na temat negatywnej, kolektywistycznej wolności słowa. Jak tu widzę po ludziach co takie rzeczy wypisują to widac że mają problem z tak dosłowną interpretacją jaka tam jest.

Banned mają głównie osoby które są komuchami (jednego nie zablokowano tj. krystkona, możesz w szukajce zobaczyć, jak to się skończyło).

Ok ludzie mogliby się bronić sami, byłby dostęp do bronii itp ale poza np Kulczykiem to praktycznie nikt nie mógł by sobie pozwolić na jakąś "lepszą broń" nie mówiąc o jakichś myśliwcach czy innych zdobyczach techniki. Wchodzi od dołu Słowacja i po akapie. Nie ma organizacji, nikt nie ma pojęcia jak działać.
Rzeczywiście, technika wcale nie tanieje co najmniej przez pół roku...
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 809
Pociągnij swoje rozumowanie trochę dalej: gdzie dokładnie wchodzi armia słowacka i co robi, z kim i w jaki sposób walczy? Na to pytanie znakomicie odpowiedział Ciek w tym poscie: https://libertarianizm.net/threads/anarchia-a-bezpieczenstwo.3943/#post-63365 Żeby podbić i sensownie z ekonomicznego punktu widzenia okupować akap wielkości Polski z jako tako uzbrojoną ludnością to nie wiem, czy by US Army podołała, no chyba, że spuściliby bombkę i chcieli okupować pustynie.

A co za problem walnąć sarinem w największe skupiska akapowej ludności? Póxniej się wchodzi i bierze surowce. Rozchodzi się jedynie co bardziej się opłaca.
 
OP
OP
Z

zwiru

New Member
14
1
@vast widzę, że z góry znasz moje myśli. Nigdzie nie napisałem, że przez ten temat chce się 'nawrócić' na akap, jeśli tak nie jest to źle i mam wypierdalać ? Simek jedynie podał link do posta z konkretną odpowiedzią a wy jedynie pisaliście AKAP TAK I CHUJ, także nie wiem czemu do mnie o cokolwiek pijesz.

@komp no dobra technika tanieje ale tak na prawdę co w związku z tym ? :p

BTW Jezu panowie jesteście strasznie agresywni, jakbym w prawach akapu żył koło waszej ziemi to bałbym się przez ulicę przechodzić.
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 809
@vast widzę, że z góry znasz moje myśli.

No sam napisałeś że akapu być nie może, bo Kulczyk coś tam i Słowacja coś tam. Czyli zwykłe i standardowe pierdolenie trollerskiego leminga co przyszedł sobie tu dla rozrywki. Heh. Ex Fidelio, to ty?

jeśli tak nie jest to źle i mam wypierdalać ?

Nie, ale może w takim razie nie udawaj że przyszedłeś zaczerpnąć wiedzy o akapie, że chcesz się przekonać, itp.

a wy jedynie pisaliście AKAP TAK I CHUJ, także nie wiem czemu do mnie o cokolwiek pijesz. Ale dość osobistych przepychanek.

Napisałem ci kilka najprostszych argumentów które zbijasz jakimś pieprzeniem głupot o kulczyku.
 
Do góry Bottom