Zapodaj coś ciekawego

inho

Well-Known Member
1 556
3 644
Anarchokapitalizm zaimplementowany w grze typu simcity:


Citystate mechanics are based on free-market theories, especially the law of supply and demand (David Ricardo, Ludwig Von Mises, Milton Friedman and Adam Smith’s “The Wealth of Nations” – which title could have been Citystate’s name). All city-builders stand on supply and demand mechanics so do almost all management games. However, I believe that recent games give more and more power to the player at the expanse of the actual simulation. City builders became more “accessible” by compromising the simulation and realism sides of the gameplay. On the opposite, Citystate’s initial design aimed to give even more significance and power to these realistic, free-market and self-regulatory mechanics. For the player it means that the challenge emerges more from macro elements: budgeting, balancing, choosing and orienting than from micro elements: solving traffic issues, power supply, etc.

In the real-world, economies are widely influenced and made by politics, having the one without the other wouldn't make a good simulation game. The consequences of the policies have been thought with regards to what happens in real countries and with regards to economic theories (common sense is fine too). So, for example, if you choose to give a ton of social benefits to your population you will need to find ways to finance it or you’ll go bankrupt! Other example, if you go for a full ancap society you’ll have to find ways to deal with poverty, instability and shanty towns! These are not biases! These issues are at the core of the gameplay, without any of the ideology’s drawbacks it wouldn't have any challenge! Still, going at either of the extremes makes things harder but not impossible (at least in the game).​
 
Ostatnia edycja:

kr2y510

konfederata targowicki
12 235
21 090
Rosnie liczba supporterow III-ego Aksjomatu!
III Aksjomat to własność, a nie seks.

"Odsetek dorosłych Amerykanów, którzy nie uprawiali seksu w ubiegłym roku, osiągnął w 2018 roku najwyższy poziom w historii. Problem jest widoczny szczególnie w populacji młodych mężczyzn."
Rewolucja nadchodzi.
To musi wystrzelić.
Chyba że na szybko przywrócą burdele, choćby tak jak było dawniej w Tx, Kansas, Oklahomie, a w innych stanach przestaną się czepiać kurewstwa.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 235
21 090
w wielu krajach utwory wygenerowane komputerowo (np. fraktale) nie są przedmiotem praw autorskich
Ale są przedmiotem opłat, ZAiKS będzie uważał inaczej.
Pojawią się też głosy, które będą się domagać ujawnienia materiałów objętych prawem autorskim użytych do trenowania sieci neuronowej.
Sytuacja nie jest taka prosta. Wróg użyje wszelkiej retoryki, by uzasadnić nałożenie opłat.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 585
13 118
Ale są przedmiotem opłat, ZAiKS będzie uważał inaczej.
Nie jestem pewien, czy wszędzie organizacja zbiorowego zarządzania mogą domagać się opłat od dzieł nie powierzanych im w zarząd. Natomiast może gdzieś okazać się, że ktoś wymyśli, że utwory tworzone przez sieć neuronową są utworami zależnymi i należy się kasa - to zawsze jest możliwe. Albo że licencje nie obejmują uczenia sieci neuronowych. Ale to jednak odrębna kwestia od podleganiu prawu autorskiemu rezultatów pracy sieci.
 
Do góry Bottom