1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Zapodaj ciekawe wykłady

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez pampalini, 20 Luty 2015.

  1. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    905
    Polubienia:
    1 919
  2. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 203
    Polubienia:
    18 537
    Co to za freudyzm dla ubogich? Paul Elam to jakaś mizoginiczna odmiana Stephana Molyneux, który musi grzebać wszystkim w dzieciństwie i ich wychowaniu, aby racjonalizować działania? Ginocentryzm Petersona? WTF? Mózg rozjebany.

    Ja odnoszę całkiem podobne wrażenie odnośnie MGTOW jak Jordan. Ten ruch przypomina mi odpowiednik ruchu feministycznego, tyle, że w androsferze. Cały ten ich zmajstrowany ginocentryzm jest tak samo niedowodliwy jak opresje dyktatury patriarchatu. Bardzo wygodne pojęcie do walki politycznej, do mobilizowania ludzi.

    Feministki są najbardziej nieudanymi, sfrustrowanymi kobietami. MGTOW to symetryczna odpowiedź równie sfrustrowanych facetów. Oba te malkontenckie środowiska należałoby rozstrzelać profilaktycznie, aby nie rozprzestrzeniały swego zjebania.
     
    tolep lubi to.
  3. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 479
    Polubienia:
    12 746
    To akurat samo się po części robi, patrząc na osobników z owych grup. Oni chyba jednak rozmnażają się jakoś kropelkowo czy coś.
     
  4. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 746
    Polubienia:
    4 712
    nie wykład ale debata
     
  5. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    905
    Polubienia:
    1 919
    Dlatego wkleiłem. Z zasady nie przepadam za bezmyślnym patrzeniem w stronę autorytetów, nawet gdy mówią w 99% przypadków z sensem, więc chciałem coś kontrowersyjnego wobec Petersona wstawić.

    Generalnie sam Elam nie jest stricte w ruchu MGTOW (z tego co rozumiem). Jest kilka poglądów, które go odróżniają np wychodzi z założenia, że wiązanie się w pary (pair bonding) jest naturalne dla ludzi. Jeśli ktoś znajdzie kobietę z sensownym charakterem to wiązanie się jest ok. Na jednym z filmów stwierdził, że około 20% kobiet (sam uznał, że to liczba na oko, a nie wyznaczona jakąś metodologią) ma sensowny charakter - jeśli się zastanowisz to jest wystarczjąco duża liczba, by nie tracić optymizmu wejścia w sensowny związek dla świadomych mężczyzn. Jego wypowiedzi na kanale An Ear for Men bardziej są nastawione dla mężczyzn w toksycznych związkach i ewentualnie takich, którzy w przyszłości mogą w taki wejść, bo obserwując społeczeństwo stwierdzą, że to normalne. Generalnie po prostu radzi by być bardziej wymagającym w stosunku do kobiet. Niby common sense, ale wedle jego obserwacji mężczyzni wybaczają kobietom brak rozsądku i zwalniają z odpowiedzialności - inni mężczyźni to obserwują i małpują to szkodliwe zachowanie.

    Co do samego filmu to zauważ, że Peterson zastosował atak ad personam - co zwykle zdradza pewien emocjonalny charakter wypowiedzi. Sam Peterson raczej stwierdził, że coś nie tak było w zachowaniu, bo potem tego żałował. Domyślnie stwierdziłbym, że prędzej nie wytrzyma i powie coś takiego w stosunku do grupy, z którą się nie zgadza często mając kontakt i debatując - feministek, zwolenników praw zabraniających mowy nienawiści itp. Doszło jednak do tego w stosunku do grupy MGTOW, z którą zbytnio nie miał kontaktu, więc raczej nie spodziewałbym się emocjonalnego podejścia - a jednak to zrobił i jest to znamienne.
     
    sabat, tolep i (deleted member) lubią to.
  6. GoldenColt

    GoldenColt Well-Known Member

    Posty:
    821
    Polubienia:
    3 023
    xawas i NoahWatson lubią to.
  7. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 203
    Polubienia:
    18 537
    Mając konserwatywne poglądy zapewne spodziewał się po facetach czegoś więcej, niż kopiowania feministek. Uznając kobiety z góry za odmienne za mężczyzn, bardziej emocjonalne a w skrajności rozhisteryzowane, mógł wybaczyć żeńskiej części ludzkości tworzenie lewackiego idiotyzmu, traktując protekcjonalnie. Ubodło go, gdy to samo zrobili mężczyźni, bo sam należy do tej grupy. Stąd bardziej surowe potraktowanie tematu. Ja tu nie widzę żadnego gynocentryzmu.

    Zazwyczaj surowiej traktuje się środowisko, do którego się należy; stawia mu wyższe wymagania i dokonuje zjebki za przewiny. Gdyby w imię anarchokapitalistów ktoś odwalił jakąś kompromitującą akcję, to też bym surowiej za to rugał, niż rugałbym za to samo komuchów, bo z jednym środowiskiem się identyfikuję i wpływa na moją reputację, a z drugim nie i mam wyjebane na jego los.

    Trudno robić babom wyrzuty za feminizm, skoro się ma MGTOW na swoim podwórku, co jest wkurwiające do imentu, bo traci się moralny high-ground. Myślę, że o to głównie chodziło Petersonowi w tym jego ataku; on nie może otwarcie przyznać, iż kobiety traktuje protekcjonalnie a do mężczyzn ma pretensje, że równają się z nimi poziomem. Więc prawdziwego powodu swojego wybuchu nie zdradzi, bo byłoby to zbyt mało dyplomatyczne i eleganckie. Przynajmniej w obyciu trzeba prezentować jakiś egalitaryzm płci i tyle.
     
    Ostatnia edycja: 16 Luty 2018
    inho i Sputnik lubią to.
  8. tomahawk

    tomahawk Well-Known Member

    Posty:
    741
    Polubienia:
    1 260
    Pierwszy z brzegu przykład, mogę tak wymieniać w nieskończoność, łącznie z państwowymi programami:
    http://www.linuxfoundation.org/about/diversity-inclusiveness/
     
  9. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 203
    Polubienia:
    18 537
    Możesz sobie wynajdować różne pierdoły w postaci akcji afirmatywnych organizowanych na rzecz różnych grup ludzi, ale za cholerę nie udowodnisz, że za propsowaniem kobiet w jakichś sprawach stoi jakiś ginocentryzm. To pojęcie nie ma żadnej sensownej treści, można je rozdymać w zależności od potrzeb; zostało stworzone, aby można było nim kogoś obrzucić, przypisując mu jakieś niecne cele, być może nawet nieświadomie realizowane, bo opanowało go złe mzimu.

    Najlepiej widać to na powyższym przykładzie. Gość skrytykował jakąś organizację i zaatakowani od razu wyjechali mu z mamusią i wychowaniem przychylnym kobietom, pomijając najbardziej oczywiste wytłumaczenie, takie jak ja zaprezentowałem powyżej. Feministki dokładnie tak samo upatrują się spisku szowinistycznych męskich świń, które wychowują kobiety, aby były podległe siłom antyfeministycznym.

    A teraz, pozostając w tych klimatach narrracyjnych, przyjmij doodbytniczo czerwony czopek w postaci następującej prawdy, Neo: ginocentryzm i opresja patriarchatu niczym się od siebie nie różnią pod względem funkcjonalnym. Służą dokładnie temu samemu celowi - zaangażowaniu w gorączkę chorego aktywizmu kolejnych ludzi, którzy zamiast się ogarnąć, będą zatruwać życie następnym, antagonizując otoczenie, w którym żyją. Do tej pory tej infamii dopuszczały się jedynie kobiety, ale sytuacja się pogarsza za dnia na dzień.

    W sumie, to się dziwię Petersonowi, że nie pojechał otwarcie po całym tym rozpolitykowanym współcześniactwie, właśnie z pozycji mitoznawcy-ciemnogrodzianina.
     
    Denis i Sputnik lubią to.
  10. tomahawk

    tomahawk Well-Known Member

    Posty:
    741
    Polubienia:
    1 260
    Teraz pojechałeś full krystkonem.
    To tak jakbyś powiedział, że za gnębieniem murzynów w USA przez KKK nie stał żaden rasizm, no kurwa, to jest pojęcie, który ma opisywać jakieś zjawisko, a nie jakaś tajemnicza siła, od niczego nie zależna. Można się jedynie spierać, czy rzeczywiście tak jest, czy nie.
    Tak można powiedzieć o dużej ilości słów, jednak ich używamy, jeśli rozumiemy je podobnie. Nazizm też można rozdymać w zależności od potrzeb, ale mamy przez to przestać go używać?
    A niech sobie dopatrują! Pytanie tylko jest, czy ich obserwacje pokrywają się z rzeczywistością. Jeżeli na powyżej stronie występowałoby słowo "men" zamiast "women", to bym im przyznał rację.
    Jak wyżej.

    Po prostu, w emocjonalnym ataku, spowodowanym skrytykowaniem twojego guru, wyłączyło ci się myślenie, ale oczywiście wszystko musiałeś okrasić protekcjonalnymi postami, aby wyszło na twoje.
     
    Ostatnia edycja: 16 Luty 2018
  11. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 203
    Polubienia:
    18 537
    Nie. Można też mieć w ogóle wyjebane albo utworzyć tabu i o czymś nawet nie wspominać, aby nie robić z tego tematu. Bywa, że tak jest rozsądniej.
    No, wypadałoby. Dzisiaj, kiedy słyszysz o faszystach, to z góry możesz wykluczyć, że masz do czynienia z sensowną debatą politologów o sytuacji we Włoszech za Mussoliniego, bo na ogół to tylko jakieś półgłówki, przypisujący łatkę komuś, z kim się nie zgadzają. Nie widzę powodu, aby popierać takie praktyki językowe, które przejmują czy generują pojęcia, tylko po to by rozkręcać za ich pomocą polityczne gównoburze, stosując jak pałki. Takie rzeczy należy pacyfikować w zarodku.
    Ja bym powiedział, że nawet nieważne, czy te ich obserwacje pokrywają się z rzeczywistością; ważniejsze jest to, co zamierzają z nimi robić. Jeżeli chcą naprawiać świat stosując środki polityczne, to z miejsca stają się moimi wrogami.
    Jeszcze więcej taniego psychologizowania? A może bronię Petersona, gdyż widzę w nim pokrewnego white knighta i motywuje mnie do tego mój odebrany w dzieciństwie ginocentryzm?
     
    Ostatnia edycja: 16 Luty 2018
    tosiabunio lubi to.
  12. tomahawk

    tomahawk Well-Known Member

    Posty:
    741
    Polubienia:
    1 260
    Ale ja nie o tym. Przeczytaj twoje zdanie jeszcze raz:
    "propsowaniem kobiet w jakichś sprawach" to jest z grubsza definicja ginocentryzmu. Czyli to tak jakbyś napisał "za cholerę nie udowodnisz, że za ginocentryzmem stoi ginocentryzm", albo "za powszechnym głosowaniem nie stoi demokracja".
    Nie, nie i jeszcze raz nie. Jeżeli odpuścisz teraz im faszyzm, to oni sięgną po następne słowa. Czytałeś "Rok 1984", prawda? Była tam taka scena, chyba na stołówce, w czasie przerwy na posiłek, gdzie jeden z urzędasów z cenzury opowiadał o projekcie nowego słownika, który będzie okrojony tylko do prawomyślnych słów, których definicje, rzecz jasna, stworzy reżim - w ten sposób już nie trzeba będzie pilnować ludzi, ich umysły będą same ich pilnować, jeśli mogę użyć takiego pokracznego sformułowania. Nie idźmy tą drogą! Ty możesz przestać używać takich słów, ale inni nie muszą, a wręcz będą przekręcać ich znaczenie, aby, jak powiedziałeś, zrobić sobie z nich pałki - ty będziesz bezbronny.

    To, co przytoczyłem, sprowadziłeś do akcji afirmacyjnych. A czy akcją afirmacyjną jest też wpakowanie faceta do więzienie, gdy dowodem jest tylko słowo kobiety, przy jednoczesnym braku takiej możliwości, jeśli oskarżającym będzie facet? Jakiego tym razem użyjesz zamiennika? Podpowiem: zaczyna się na słowo g.

    Zaznaczam, że odniosłem się tylko do jednej kwestii, nic nie mówiłem o przeprowadzaniu psychoanalizy na Petersonie, bo w sumie mnie to nie obchodzi.
     
  13. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 203
    Polubienia:
    18 537
    Buahahahaha. No właśnie.
    W tamtym zdaniu chodziło o motywacje. Nie udowodnisz, że za każdym propsowaniem kobiet w jakiejś dziedzinie stoi stawianie ich pozycji na piedestale - równie dobrze, może chodzić o zdobycie wpływów, rozkręcenie sporu i jego kapitalizowanie. Równie dobrze można mieć kobiety i ich interesy w głębokim poważaniu, cynicznie wykorzystując jakąś narrację, do osiągnięcia swoich interesów, kryjąc się za cudzą agendą. Jeżeli polityk chce rozegrać społeczeństwo i dla podbudowania swojej pozycji potrzebuje jakiegoś sporu, to może opowiadać się za jakimiś niesprawiedliwymi praktykami, wcale nie dlatego, że istotnie się troszczy o jakąś grupę społeczną, bo odebrał jakoś w wychowaniu, po prostu jest to dla niego użyteczne i działa bez skrupułów.

    Pierdolenie. Po prostu zaakceptowałeś takie praktyki z lewej strony i zamiast z tym walczyć, wolisz ich naśladować, nie biorąc odpowiedzialności za to, co to robi ze społeczeństwem. Zamiast walczyć z Wielkim Bratem, wymyślasz sobie Wielkiego Siostrzeńca, dublując zło.

    Jest wiele zamienników, które lepiej określają ten stan - najlepiej natomiast określa je takie staromodne słowo na n: niesprawiedliwość.
     
  14. tomahawk

    tomahawk Well-Known Member

    Posty:
    741
    Polubienia:
    1 260
    Śmiejesz się z własnej głupoty i bełkotu?
    Ale różne rzeczy mogą służyć politykom i przez to mam przestać używać masy pojęć? Ogłupiałeś?
    Co ty pierdolisz?! Jakie praktyki? Jakie naśladowanie? Przywracanie właściwego znaczenia to naśladowanie ich?!
    Sam napisałeś:
    Tak, to słowo ma właśnie tego dotyczyć.
    To tak jakbyś zamiast ludobójstwo proponował użyć słowa okrucieństwo, bo ludobójstwo jest okrucieństwem. Co jest bardziej precyzyjne?
     
    Redrum lubi to.
  15. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 203
    Polubienia:
    18 537
    Nie. Z Ciebie, skoro bierzesz taką definicję za dobrą monetę.

    Problem w tym, że skoro przyjmiemy, że "propsowanie kobiet w jakichś sprawach" to jest z grubsza definicja ginocentryzmu, to generalnie większość zachowań godowych po stronie mężczyzn, może zostać odebrana po stronie obserwatora posługującego się taką definicją jako ginocentryczna, zwłaszcza jeśli ten obserwator zna całego kontekstu.

    Kiedy dbasz o ciężarną żonę: ginocentryzm.

    Nawet niezaangażowana erotycznie znajomość w pracy, z kimś z kim jest się na lepszej stopie towarzyskiej, w związku z czym cieszy się u nas pewnymi przywilejami - jeżeli jest kobietą - może zostać uznana za ginocentryzm.

    Wyręczanie kobiet w czynnościach, do których nie mają predyspozycji fizycznych lub psychicznych to już oznaka ginocentrycznego zaczadzenia?

    Dalejże, dalej - rozpętuj sobie nowe polowanie na czarownice.
    No jeżeli chcesz im pomagać w rozdmuchiwaniu sporów, napędzanych przez takie pojęcia, to sobie ich używaj. Twój wybór. Mnie większość tego ideologicznego syfu nie jest potrzebna do określania się w życiu społecznym. Nie zamierzam w ogóle przyjmować takiej nowomowy i jarać się efektami bicia piany. Ludzie żyli przez wieki i radzili sobie bez takich określeń - nie widzę więc powodu, abym miał je wprowadzać do swojego słownika. Nie jest to, ani termin naukowy, ani filozoficzny, nie jest specjalnie diagnostyczny, nie gwarantuje osiągnięcia żadnej nowej wiedzy, więc po co miałbym go przejmować?

    Przez wprowadzanie neologizmów zawierających jedynie potencjał konfliktogenny, przydatny przede wszystkim inżynierom społecznym nie przywracasz właściwego znaczenia słowom. Robisz jeszcze większy bałagan.
    Rzecz w tym, że ginocentryzm wcale nie jest bardziej precyzyjny. W przypadku jego użycia wobec Petersona okazał się raczej wprowadzającym w błąd i odwracającym od sedna sprawy, ale został użyty, bo wpasował się w narrację rozkręcaną przez maskulinistów, której użyto, aby forsować dalej światopoglądowe majaki.

    Nie widzę powodu, aby nie stosować tej samej miary wobec ginocentryzmu, co wobec tyranii patriarchatu. To są chwasty podobnej rangi; po prostu jedno zostało już rozplewione a drugie nie.
     
  16. tomahawk

    tomahawk Well-Known Member

    Posty:
    741
    Polubienia:
    1 260
    Jakie ciężarne żony? Przecież dobrze wiesz, o co chodzi. Podałem konkretne przykłady i dobrze wiesz, że w "w jakichś sprawach" właśnie o nie chodzi. Nie pal głupa. No ale tak, najlepiej iść w krystkonizm i sobie wymyślać definicje na poczekaniu, coby wyszło, że się ma rację.
    To samo można powiedzieć o słowie "nieuprzejmy", "niegrzeczny" i o innych. Można się naśmiewać, że za "niegrzeczną" można nawet uznać osobę, która po pracy nie chodzi po osiedlu i nie sprawdza, czy jakaś babcia nie potrzebuje pomocy - w związku z tym trzeba zrezygnować z tego słowa, bo jest nieprecyzyjne, niefilozoficzne i inne pierdololo.

    A więc całe to twoje dalsze gadanie o nieprecyzyjności można sobie podarować. Większości pojęciom można zarzucić nieprecyzyjność.

    Widzę niespójność w tym, co głosisz. Sam krytykowałeś Karonia za grzebanie w pojęciu "wolność" i propsowałeś Korwina za to, że słusznie mu to wytknął. Sami politycy używają tego słowa do swoich celów, mówiąc, że ludzie, którzy rzeczywiście chcą wolności, chcą ją odebrać. Czy w związku tym mamy przestać używać słowa "wolność"?!

    Ocenianie poprawności czyichś osądów występowania jakiegoś zjawiska tylko na podstawie tego, że politycy wykorzystują to zjawisko, jest wariactwem, ale jeszcze większym wariactwem jest wiara w to, że to przyniesie coś dobrego.

    To rzeczywistość ocenia negatywnie twój pomysł. Powtarzam: to, że ty przestaniesz używać jakiegoś słowa, nie oznacza, że inni go przestaną używać. W ten sposób zostawiasz innych z definicją, w której zawarty jest nieprawidłowy opis rzeczywistości. Popatrz na BLM. Czy mamy przestać używać słowa "rasizm", bo niektórzy politycy wykorzystują go, aby skłócić ze sobą białych i czarnych, i jest ono nieprecyzyjne? Oni nie przestaną go używać, natomiast to słowo zacznie oznaczać genetyczną nienawiść białych do czarnych. Wtedy będzie po zawodach.

    To samo dotyczy, użytego przez ciebie, słowa niesprawiedliwość. Też wykorzystuje się go do skłócania ze sobą różnych grup. Na przykład, mówi się, że niesprawiedliwe jest, że więcej białych facetów jest na pewnych stanowiskach. Czemu więc użyłeś tego słowa? Przecież należy przestać go używać!
     
    Ostatnia edycja: 16 Luty 2018
    sabat i Eli-minator lubią to.
  17. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 203
    Polubienia:
    18 537
    Na razie nie ma żadnej ścisłej definicji ginocentryzmu, więc nie wiadomo, jak dalece można się posunąć w forsowaniu takiego zarzutu.
    Ano można. Tylko, że walka z nieuprzejmością najwyraźniej kiepsko rezonuje jako kapitał polityczny, nie ukręci się z tego żadnych ustaw, ani nie wykroi zaangażowanego elektoratu.
    W zależności od dyscypliny, na nieprecyzyjność pojęć można mieć różną tolerancję. Podobnie jak z ważeniem przedmiotów. Kiedy ważysz kilka ton węgla, różnica kilku gramów na ogół nie jest ci niezbędna; ale gdy dawkujesz leki, nawet miligramy mogą mieć znaczenie.
    Nie, bo o kluczowe dla siebie pojęcia należy walczyć i nie pozwalać na ich deformację. Tyle tylko, że "ginocentryzm" takim słowem nie jest.
    A kto mówi, że chodzi o ocenianie poprawności czyichś osądów? Spora część języka to performatywy. Język nie służy tylko mówieniu o faktach, może też służyć jako narzędzie do wprowadzania zmian. Żeby opisać niesprawiedliwe czyimś zdaniem przewagi, jakie mają kobiety, nie potrzeba wprowadzać specjalnego neologizmu. Chyba, że z języka chce się zrobić skuteczną broń przeciwko komuś, aby przeforsować jakiś interes. Z tym mamy do czynienia w tym przypadku.
    Albo raczej "rasizm" stanie się oznaką jakichś nieuzasadnionych frustracji związanych z roszczeniami i resentymentami czarnych przegrywów, których należy olewać i traktować jak gówno. Meaning is use.

    Słowa zawsze można doprecyzowywać, jeśli się tego chce. Można wyjaśniać, dlaczego coś jest niesprawiedliwością, a dlaczego coś innego nia nie jest. Wieloznaczność w wielu przypadkach otwiera możliwość dalszej dyskusji. W innych z kolei ma służyć jedynie wygodzie w obijaniu na rympał przeciwnika.
     
    Ostatnia edycja: 16 Luty 2018
    inho lubi to.
  18. tomahawk

    tomahawk Well-Known Member

    Posty:
    741
    Polubienia:
    1 260
    Właściwie z większością się zgadzam, a jeśli chodzi o to, z czym się nie zgadzam, to nie chce mnie się powtarzać.
     
  19. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 610
    Polubienia:
    12 631
    ditto.
     
  20. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 593
    Polubienia:
    7 068
    Fajna dyskusja o kryptowalutach, bitcoinie, blockchain. Jaki mogą mieć wpływ na świat w przyszłości, jak państwom jest i będzie trudno ustanowiać prawo i regulować biznesy oparte na blockchainie.

     
    sabat, wah i (deleted member) lubią to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.