USA na drodze do komunistycznej rewolucji

Hanki

Secessionist
1 322
3 985
Libertariański komentarz na poziomie meta od Krisa Kalety w nawiązaniu do sytuacji w USA.

 
OP
kr2y510

kr2y510

konfederata targowicki
12 478
22 597
W USA komuchy powoli tworzą swoją CzeKa. Zaczyna się to niewinnie. Gubernator NY Andrew Cuomo zatrudnił całą armię tracers (czyli śledzików), do śledzenia osób które nie poddają się "dobrowolnej 2-tygodniwej kwarantannie", wtedy gdy przylatują lub przyjeżdżają do stanów NY+NJ+CT z Arizony lub Karoliny. Idealna robota dla ludzkich spierdolin.
Jest jeszcze jedna ciekawa przesłanka. Otóż w rozruchach (Antifa+BLM) w USA ważną rolę odgrywają kontraktorzy CIA, którzy działali w Azji dalszej i bliższej, głównie w Syrii. Są to już ludzie ostrzelani i potrafiący kalkulować ryzyko. Płaci im podobno (dowodu nie ma, choć na BitChute są filmy z ich wypowiedziami) Soros.
Teraz sobie to dodamy. Mamy ludzkie komusze spierdoliny i ostrzelanych bandytów o lewicowych poglądach. Idealny zaczyn na służby do siania terroru.

 
OP
kr2y510

kr2y510

konfederata targowicki
12 478
22 597
Czyżby Żydom w USA zagrażał kolejny holokaust?


Rabin Chaim Yaakov Frankel, znany również jako Rimenover Rebbe, wydał w zeszłym tygodniu jednoznaczny nakaz dla Żydów w diasporze, aby opuścili swoje domy i wyemigrowali do Izraela przed wybuchem wojny domowej w Stanach Zjednoczonych.

„Wyjedź, dopóki to możliwe. Będzie jeszcze gorzej i trudno będzie przenosić się z jednego kraju do drugiego – powiedział rabin.
„Po II wojnie światowej przybyli ocaleni i zapytali, dlaczego Gedolim i Rebeowie (rabini) nie rozkazali europejskim Żydom wyjechać, póki jeszcze był czas, i emigrować do Izraela lub Stanów Zjednoczonych, zanim wybuchła wojna” – powiedział rabin Frankel. „Prawdę mówiąc, oni (rabini) powiedzieli, a Żydzi nie słuchali”.

„Dzisiaj” – kontynuował – „Słuchajcie mnie, drodzy Żydzi, ktokolwiek może sobie pozwolić na wyjazd niech zrobi to, tak szybko, jak to możliwe, a polecenie dotyczy Ameryki Południowej i większej części Europy.

Stany Zjednoczone staną się także niebezpiecznym miejscem pogrążonym w wojnie, i wciąż jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, które stany USA ocaleją, ale wiele części zostanie zniszczonych i zatrutych, wybuchnie w Stanach Zjednoczonych wojna domowa. I niektóre stany odłączą się od rządu federalnego. USA nie będą już dawać schronienia, ale pozostaną tu resztki Żydów. Ziemia Izraela będzie najbezpieczniejszym miejscem na przetrwanie wojny, mimo że również tam będą straszne trudności.

za: https://www.breakingisraelnews.com/
W tym wszystkim coś jest na rzeczy. Np. Cory Doctorow wyemigrował z Kalifornii do UK, gdzie napisał książkę "Little Brother", o rządach armii i policji w USA. Czyżby coś przeczuwał? A może był lepiej poinformowany?
 
Ostatnia edycja:

Boomer

Active Member
76
164
„Po II wojnie światowej przybyli ocaleni i zapytali, dlaczego Gedolim i Rebeowie (rabini) nie rozkazali europejskim Żydom wyjechać, póki jeszcze był czas, i emigrować do Izraela lub Stanów Zjednoczonych, zanim wybuchła wojna” – powiedział rabin Frankel.​
 

Kuba

Well-Known Member
143
608
Czyżby Żydom w USA zagrażał kolejny holokaust?
Rabin Chaim Yaakov Frankel, znany również jako Rimenover Rebbe, wydał w zeszłym tygodniu jednoznaczny nakaz dla Żydów w diasporze, aby opuścili swoje domy i wyemigrowali do Izraela przed wybuchem wojny domowej w Stanach Zjednoczonych.​
„Wyjedź, dopóki to możliwe. Będzie jeszcze gorzej i trudno będzie przenosić się z jednego kraju do drugiego – powiedział rabin.​
„Po II wojnie światowej przybyli ocaleni i zapytali, dlaczego Gedolim i Rebeowie (rabini) nie rozkazali europejskim Żydom wyjechać, póki jeszcze był czas, i emigrować do Izraela lub Stanów Zjednoczonych, zanim wybuchła wojna” – powiedział rabin Frankel. „Prawdę mówiąc, oni (rabini) powiedzieli, a Żydzi nie słuchali”.​
„Dzisiaj” – kontynuował – „Słuchajcie mnie, drodzy Żydzi, ktokolwiek może sobie pozwolić na wyjazd niech zrobi to, tak szybko, jak to możliwe, a polecenie dotyczy Ameryki Południowej i większej części Europy.​
Stany Zjednoczone staną się także niebezpiecznym miejscem pogrążonym w wojnie, i wciąż jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, które stany USA ocaleją, ale wiele części zostanie zniszczonych i zatrutych, wybuchnie w Stanach Zjednoczonych wojna domowa. I niektóre stany odłączą się od rządu federalnego. USA nie będą już dawać schronienia, ale pozostaną tu resztki Żydów. Ziemia Izraela będzie najbezpieczniejszym miejscem na przetrwanie wojny, mimo że również tam będą straszne trudności.​

W tym wszystkim coś jest na rzeczy. Np. Cory Doctorow wyemigrował z Kalifornii do UK, gdzie napisał książkę "Little Brother", o rządach armii i policji w USA. Czyżby coś przeczuwał? A może był lepiej poinformowany?
Już nie mieszka w UK, wrócił do LA. Czyżby coś przeczuwał? Był lepiej poinformowany?
 
Ostatnia edycja:

Norden

Well-Known Member
721
856
W 1947 r. katolicka organizacja " Catechetical Guild Educational Society " opublikowała komiks "Is this tomorrow?" przestrzegający przed rewolucją w USA. Wypisz wymaluj dzisiejsze wydarzenia, czyli: desakralizacja życia, przejęcie mediów, rozpalenie konfliktów rasowych, społecznych i klasowych etc.
Wersja skrócona:
Wersja pełna:
W formie komiksu ze względu na łatwość przyswojenia tego typu materiałów w amerykańskiej kulturze.
Słyszałem nawet o komiksach z zakresu fizyki (równania Maxwell'a).

Spójny system filozoficzno - etyczny jest systemem immunologicznym chroniącym przed ideologiami. Nie dziwi więc permanentny atak neomarksistów na KK (który jest tego systemu nośnikiem).
 
Ostatnia edycja:

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 752
21 436
Świat

W Portland w stanie Oregon na północnym zachodzie USA nie gasną antyrasistowskie protesty. W mieście rozlokowano służby federalne. Republikanie zarzucają demonstrującym przemoc, Demokraci uważają, że funkcjonariusze przekraczają swoje uprawnienia.

Według lokalnych mediów w sobotę protesty odbywały się w Portland w kilku dzielnicach, wieczorem manifestujący zgromadzili się w centrum. To już 51. dzień demonstracji w tym mieście po zabiciu pod koniec maja przez policję w Minneapolis Afroamerykanina George'a Floyda.
W trakcie manifestacji w Portland od czerwca dochodziło do starć protestujących ze służbami bezpieczeństwa oraz do niszczenia mienia. By ochronić budynki rządowe, w tym gmach sądu federalnego, prezydent USA Donald Trump zdecydował o rozlokowaniu w mieście sił federalnych. Niektóre specjalne jednostki ściągnięto aż spod granicy z Meksykiem.
W czwartek Portland odwiedził stojący na czele resortu bezpieczeństwa narodowego USA Chad Wolf. Protestujących nazwał "bezprawnymi anarchistami" i "pełnym przemocy tłumem". "Sąd federalny to symbol sprawiedliwości. Atakować go, to tak jak atakować Amerykę" - stwierdził.
Zgodnie z doniesieniami lokalnych mediów niektórzy przedstawiciele federalnych służb nie mają na sobie oznaczeń, a podczas aresztowań nie podają swojej tożsamości. Wobec demonstrantów używany jest gaz łzawiący i gumowa amunicja.
"Terroryści z Antify to nie demonstrujący"
Działania służb spotykały się z krytyką przedstawicieli Partii Demokratycznej. Przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi nazwała w sobotę na Twitterze funkcjonariuszy "szturmowcami" i oskarżyła ich o "porwania" oraz "zadawanie ran w reakcji na (malowanie) graffiti".
Odpowiedział jej republikański senator Ted Cruz. "Policjanci to nie są szturmowcy. Aresztowania to nie porwania. Terroryści z Antify to nie demonstrujący" - napisał na swoim koncie na Twitterze.
Demokratów oskarżył o "cyniczną polityczną decyzję", polegającą na "opowiadaniu się za przestępcami próbującymi zniszczyć Amerykę". "To nie jest Faludża. To nie jest Bejrut. To jest Ameryka" - dodał.
Pod koniec maja w amerykańskich miastach wybuchła fala protestów wywołanych zabiciem przez policję czarnoskórego Floyda. W większości pokojowe demonstracje po zmierzchu niekiedy przeradzały się w zamieszki. W lipcu manifestacje znacznie osłabły; jednym z ich głównych haseł jest zaprzestanie finansowania policji.
Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)
 
Do góry Bottom