Szafa Kiszczaka

U

ultimate

Guest
Wałęsa wyparł się prawdy, sprzedając ją za zaszczyty i gigantyczne pieniądze? Ciekawe,czy przeprowadzona przez Kiszczaka lustracja zza grobu – po 27 latach od okrągłego stołu– ostatecznie obali mit "bohatera"Wałęsy.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 568
10 972
Tak tylko uprzejmie zwracam uwagę, że to nie jest jakaś wielka filozofia sfałszować podpis i choć ogólnie bawi mnie upadek legendy Wałęsy i zamieszanie z tym związane, to mam świadomość, że prawdopodobnie nie dowiemy się jak było, chyba, że się Lechu złamie i przyzna, na co się nie zanosi.
 

simek

Well-Known Member
1 367
1 971
Tak tylko uprzejmie zwracam uwagę, że to nie jest jakaś wielka filozofia sfałszować podpis
Byłbym nieufny co do autentyczności dokumentów, gdyby znaleziono je nagle, przypadkiem, na śmietniku, ale skoro to z prywatnego archiwum Kiszczaka, to można być 100% pewnym, że on kiedyś miał dostęp do tajnych danych, więc mógł je ukraść, po drugie to ja nie widzę żadnego jego interesu w tym, żeby lojalkę Wałęsy sfałszował i trzymał przez tyle lat u siebie nic z nią nie robiąc. To są najpewniej autentyki, a trzymał je, żeby mu w 3 RP włos z głowy nie spadł, no i tak było, bo zmarł śmiercią naturalną nie spędzając ani dnia w więzieniu.

Chyba, że chodzi Ci o to, że SB w 1970 podrobiła podpis Wałęsy - w takim wypadku nie mam pomysłu na motywy takiego działania.
 

cojaturobie

Member
91
90
Tak tylko uprzejmie zwracam uwagę, że to nie jest jakaś wielka filozofia sfałszować podpis i choć ogólnie bawi mnie upadek legendy Wałęsy i zamieszanie z tym związane, to mam świadomość, że prawdopodobnie nie dowiemy się jak było, chyba, że się Lechu złamie i przyzna, na co się nie zanosi.
Wszystko wskazuje na to, że jednak nie jest to takie proste. O ile samą teczkę tw bolka można by pewnie od początku sfabrykować, co mimo wszystko i tak nie jest pewnie takie proste, to istnieje szereg innych dokumentów, np. ewidencji albo innych dokumentów, które dotyczą rozpracowywanych ludzi czy całych grup, w których pojawiają się donosy tw bolka. Każda strona tych dokumentów była ręcznie numerowana, stemplowana, i zaklejana tak, by nie można było bez pozostawiania śladów wstawić jakieś strony. By wrobić czystego Wałęsę bezpieka musiałaby wszystkie te dokumenty stworzyć od nowa, podrobić tysiące podpisów na każdej stronie, pieczęci, itd.

Dlatego wątpię, żeby to było możliwe do wykonania. Szczególnie, że w latach 80 były próby stworzenia fałszywek na Wałęsę, co się po prostu nie udało. Już nie wspominając o dziwnym zachowaniu Wałęsy za jego prezydentury, które obejmowało niszczenie dokumentów (to, że nie udało się tego zrobić bezbłędnie i później Cenckiewicz i tak zebrał silne dowody na współpracę Wałęsy, tylko pokazuje, że z tych dokumentów niełatwo było usunąć niewygodnych rzeczy, a co dopiero można powiedzieć o ich wstawieniu) i jego głupie tłumaczenie dzisiaj.
 

kalvatn

Well-Known Member
1 131
2 003
Ja to się dziwię, że nikt kiszczunowi wcześniej się do mieszkania nie włamał i tego po prostu nie zapierdolił.
Ten czekista był szefem wszystkich szefów na Polskę. To kto miał mu to zapierdolić. I jak? Jak to co zostało przekazane to tylko część tego co miał. Gdzieś tam spoczywa reszta. Znacznie większa i czeka na swój czas.
 

Król Julian

Well-Known Member
909
1 868
Mnie najbardziej cieszy to że srodowisko które przez ostatnie lata żarliwie broniło Wałęsy i sprzeciwiało sie lustracji: cała ta skundlona banda michnikowo-kuroniowo-geremkowo-mazowiecka, czyli "autorytety moralne", ich bękarty, kolesie i zwolennicy z UW/PO i okolic-wyszli teraz na kompletnych durniów:p. Co więcej jeśli dalej będą szli w zaparte i twierdzili że te kwity to "ubecka fałszywka" a badania wykażą ich autentyczność-stracą resztki wiarygodności. Najbardziej jednak czekam na nowe dokumenty, zwłaszcza te dotyczące drogiego Adama, nieodżałowanego Bronisława, Tadeusza i Jacka. Ich treść może zupenie zmienić oficjalną wykładnię o "pokojowym obaleniu komunizmu" przez "Solidarność".:D
 

kalvatn

Well-Known Member
1 131
2 003
To jest równie dobre jako całość a na dana chwilę polecam od minuty 10tej. Mamy Victorię z lat osiemdziesiątych, dziwki, trunki z Pewexu i przewodniczącego Solidarności w roli głównej. Brakuje tylko koksu.

 

vast

Well-Known Member
2 745
5 534
Wszyscy skupiają się na TW Bolku a ja się pytam - co z resztą papierków które Kiszczak trzymał w swojej norze? Mam uwierzyć, że trzymał kwity tylko na Wałęsę? Cała ta sprawa śmierdzi na kilometr (no shit) a ze strony IPN nie można liczyć na szczerość.

A) Kiszczakowa jest cwana, schowała wszystkie teczki na później aby nimi grać i możliwe też aby na nich zarobić. Zostawiła tylko Wałęsę i sprowokowała całą sytuację. Zemsta? Kto wie.

B) IPN zakosił wszystkie teczki i postanowił ujawnić/powiedzieć tylko o papierach TW Bolka, czyli cała akcja była prowokacją zaaranżowaną przez IPN. Z czyjego polecenia? Tutaj zostają tylko domysły. Przypominam, że do mieszkania Kiszczaka wbił IPN, nie prokuratura! Afaik nie sporządzono nawet żadnego protokołu przeszukania. Jedyne informacje mówiące nam co zostało przechwycone pochodzą z komunikatu od IPN.
 

mikioli

Well-Known Member
2 638
4 804
Wszyscy skupiają się na TW Bolku a ja się pytam - co z resztą papierków które Kiszczak trzymał w swojej norze? Mam uwierzyć, że trzymał kwity tylko na Wałęsę? Cała ta sprawa śmierdzi na kilometr (no shit) a ze strony IPN nie można liczyć na szczerość.

A) Kiszczakowa jest cwana, schowała wszystkie teczki na później aby nimi grać i możliwe też aby na nich zarobić. Zostawiła tylko Wałęsę i sprowokowała całą sytuację. Zemsta? Kto wie.

B) IPN zakosił wszystkie teczki i postanowił ujawnić/powiedzieć tylko o papierach TW Bolka, czyli cała akcja była prowokacją zaaranżowaną przez IPN. Z czyjego polecenia? Tutaj zostają tylko domysły. Przypominam, że do mieszkania Kiszczaka wbił IPN, nie prokuratura! Afaik nie sporządzono nawet żadnego protokołu przeszukania. Jedyne informacje mówiące nam co zostało przechwycone pochodzą z komunikatu od IPN.
Kiszczakowa, jest cwana, czy dawno już ją pojebało... Pozowane zdjęcia dla tabloidu, 81 letniej kobiety...

Świerze wywiady dla Superaka, gdy z dumą mówi, że zdradzała Czesia, w ramach zemsty, bo myślała... nie kurwa wiedziała, myślała, że on ją zdradza... no i dalszy tekst, że i tak cały czas myślała o nim...

Po prostu ją pojebało i może stała się Attention Whore... co by tłumaczyło wszystko. Dla twojej ciekawostki dodam, że ten prezio IPN, co powiedział, wczoraj, że materiały wedle ich badań są autentyczne, to nikt inny jak NOMINAT PO. Masz rację, że jest tam dużo tajemnic, ale akurat ja w papiery bolkowe jak najbardziej wierzę.
 
Do góry Bottom