Sumliński: wypadek czy próba morderstwa?

Alu

Well-Known Member
4 049
7 245
Nie sądzę, żeby ktoś go próbował zamordować wbijając gwóźdź w oponę, jednak ludzie z tzw służb (byłych czy obecnych) raczej nie robią takiej prowizorki.
To wygląda na próbę zastraszenia, ewentualnie prywatna akcja jakiegoś frustrata z byłych WSI.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 709
9 722
nie kumam, twierdzi ino tak bo miał gwoździa w oponie? kurna ja już chyba z 20 razy miałem gwoździa, śruby i inny podobne przedmioty...
 
OP
Rattlesnake

Rattlesnake

Don't tread on me
Członek Załogi
3 588
1 423
On tak nie twierdzi, tylko dopuszcza taką możliwość. Od jakiegoś też czasu jest dość intensywnie obrabiany - oskarżony w oparciu o dość dziwne dowody, w pewnym momencie była próba aresztowania, z tego co pisze - jest nadal obserwowany. No i nie odpuszcza sobie swoich tematów.

Nie wiem jakie jest prawdopodobieństwo, że poprzecznie wbity gwóźdź w bieżnik trafia tam przypadkiem, i nie wiem, czy istotnie daje taki efekt jak rozerwanie opony przy większej prędkości. Zwróciłem tylko uwagę, że Ziemkiewicz pisał o czymś takim 6 lat temu w odniesieniu do Lecha Próchno-Wróblewskiego.

Czasem jadę koło miejsca, gdzie zginął poprzedni kandydat w wyborach prezydenckich - Podrzycki. Też dziwna sprawa - droga szeroka i prosta. Tutaj np. http://prawda2.info/wybory_prezydenckie.html

"Najbardziej szokujące i być może najistotniejsze w tej sprawie jest wydarzenie sprzed około półtora miesiąca. Daniel miał wówczas podobny wypadek. Od jego samochodu odpadło nagle jedno z kół. Na szczęście stało się to na podjeździe i dzięki niewielkiej prędkości (ok. 40 km/godz.) wyszedł z niego bez szwanku. Okazało się wtedy, że z kół samochodu zostały powykręcane śruby. Historia ta była znana w gronie współpracowników Daniela i dlatego zawsze zwracaliśmy uwagę na wszelkie aspekty bezpieczeństwa."

Nie ma podstaw do jakichś bardziej zdecydowanych twierdzeń, ale do pytań - myślę, że tak.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 709
9 722
a no dziwne rzeczy dzieją sie ciągle hehe
kilka miesięcy temu miałem właśnie wystrzał opony z powodu dużej śruby właśnie w boku opony, tak ją rozwaliło że od razu oderwał sie bieżnik zawinoł o nadkole i momentalnie zablokował przednie koło hehe przy tym zrywając wszystkie przewody zanim sie zatrzymałem to mi sie felga do piasty stopiła hehehe

słyszałem też o wielu przypadkach luzujących sie śrub zdaże sie wszystko ale racja gdy robie sie coś co zagraża władzy czy tam innym wpływowym środowiskom, to możliwość dziwnych przypadków sie zwiększa hehe
 

sierp

to ja :-)
577
294
Maciej Dudek napisał:
Czasem jadę koło miejsca, gdzie zginął poprzedni kandydat w wyborach prezydenckich - Podrzycki. Też dziwna sprawa - droga szeroka i prosta. Tutaj np. http://prawda2.info/wybory_prezydenckie.html
Kilka lat temu miałem wypadek w pobliżu miejsca, gdzie zginął Podrzycki, tyle, że na przeciwnym pasie. Wjechałem w dziurę, złapałem gumę, wpadłem w poślizg i wylądowałem na barierce. Tyle, że jechałem dużo wolniej, niż Podrzycki...
 

Hitch

3 147
4 355
Nie wierzę. Albo znowu pierdolił, że się tylko inspirował. Przepisując słowo w słowo całe sceny z innych książek. Przedstawiających fikcyjne zdarzenia. Do swojej książki rzekomo przedstawiającej prawdziwe wydarzenia. Takiej incepcji by nawet Krzysiu Lolan nie zainscenizował :)
 
Ostatnia edycja:

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 647
7 284
Piński wygląda na człowieka, który wypadł z obiegu, zamknęli za nim wszystkie drzwi, więc wali w swoich dawnych kolegów, którym się dalej powodzi w branży. Ziemkiewicza zaatakował, a Sumlińskiemu zazdrości, że zarabia na naiwniakach dzięki swojemu cynizmowi i hamletyzowaniu. Ciekawie wygląda ten świat dziennikarski :)
 

Claude mOnet

Well-Known Member
914
1 573
Robi się znacznie ciekawiej... Posłuchajcie:
Piński wygląda na człowieka, który wypadł z obiegu, zamknęli za nim wszystkie drzwi, więc wali w swoich dawnych kolegów, którym się dalej powodzi w branży. Ziemkiewicza zaatakował, a Sumlińskiemu zazdrości, że zarabia na naiwniakach dzięki swojemu cynizmowi i hamletyzowaniu. Ciekawie wygląda ten świat dziennikarski :)
Na mój nos antyspiskowca p.Piński to nieudolny biznesman, ale dobry dziennikarz i wie jak się świat kręci - po tylu latach normalne, że wpadł w paranoję - cały czas ma procesy i ss-mani się kręca wokół niego uprzykrzając mu życie. On wie jaka jest prawda, my się tylko możemy domyślać...
 

kalvatn

Well-Known Member
1 079
1 866
Generalnie i jeden i drugi w tym co mówi nie jest wiarygodny i Piński i Sumliński. Sommer bogu ducha winny.
W każdym bądź razie na tejże już sławnej "promocji" książki obecność gościa z ABW, który towarzyszy Sumlińskiemu już od wielu miesięcy i tego policjanta Maimi Pieczonki jest po prostu groteskowa. Podczas tegoż występu nie dowiadujemy się o książce nic merytorycznie - słyszymy wyłącznie o tym jak była blokowana jej premiera. Czego rzecz jasna nikt z nas nie może w żaden sposób zweryfikować. Z drugiej strony książka jest bez problemu dostępna w Empikach w całej Polsce - czyli o jakiej blokadzie można w ogóle mówić?
Idę o zakład, ze w książce nie ma żadnego novum o tej zbrodni - bo być nie może ponad to co do tej pory zostało już wydane ( Marek Chodakiewicz i Ewa Kurek ). O czymś nowym można będzie mówić jak odbędzie się ekshumacja a na to się nie zanosi.
No i niezastąpiona Pani Ewa Kurek musiała po raz kolejny rzucić gromy na Korwina - zdaje się, ze ma do niego jakieś osobiste uprzedzenie. Oczywiście towarzyszący jej chłopcy z realu24 i mediów narodowych, którzy wielokrotnie gościli u siebie Korwina nawet się nie zająknęli, ze pieprzy od rzeczy ( inteligencja kobiet, wywózki na Sybir i miłość do Putina - czyli podsumowanie Korwina rodem z GW lub TVN ).
 
Do góry Bottom