Psychodeliki a poszerzanie świadomości

zoozgive

Well-Known Member
93
279
Jak zapatrujecie się na doświadczenia poszerzające świadomość, związane z przyjmowaniem tzw. psychodelików?
 

Xynoslav

Paleoagentarianin, Transferysta
229
327
W sumie, to po kilku minutach, jak napisał FatBantha i wróciłem do tego tematu pomyślałem, że miałeś rację, ale z racji lenistwa Ci jej nie przyznałem. (XD)
 

Sputnik

Szalony naukowiec
486
1 986


Poszerzanie świadomości fajne jest, słuchanie jak trawa rośnie albo jak drzewa oddychają...

Osobiście miałem taką sytuację, że leże sobie spokojnie i nagle zaczyna zaczyna mną rytmicznie trząść, nie przestraszyłem się tylko zacząłem słuchać i okazało się, że moje serce tak głośno łomotało/zwiększyła mi się percepcja (niepotrzebne skreślić), że czułem jak otwierają się zastawki w sercu i czułem jak krew przepływa przez nie, przeżycie niespodziewane i niezapomniane.
Pozdrawiam
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 574
11 096
Czasem fajnie się najebać, ale nie robiłbym z tego jakieś religii. Teoria, że dragi poszerzają świadomość przypomina mi teorię, że pijacy widzą w życiu więcej, bo im się w oczach dwoi :) Poza tym gloryfikacja dragów i przypisywanie im nadnaturalych mocy jakoś tak mi się źle kojarzy, z dziećmi - kwiatami i innym lewactwem. Ja tam w czary nie wierzę. Z czachojebów brałem kwasa. Oprócz tego standard, czyli alko, trawa i feta. Kiedyś zjadłem też kilka grzybów, ale tego bałem się żreć więcej i nie było właściwie chyba efektu.

P.S. Ktoś bardziej obyty w temacie mógłby dać cynka gdzie można zamówić wysyłkowo zielsko z dostawą do paczkomatu :)
 
Ostatnia edycja:

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 572
6 371
Czasem fajnie się najebać, ale nie robiłbym z tego jakieś religii. Teoria, że dragi poszerzają świadomość przypomina mi teorię, że pijacy widzą w życiu więcej, bo im się w oczach dwoi :) Poza tym gloryfikacja dragów i przypisywanie im nadnaturalych mocy jakoś tak mi się źle kojarzy, z dziećmi - kwiatami i innym lewactwem. Ja tam w czary nie wierzę. Z czachojebów brałem kwasa. Oprócz tego standard, czyli alko, trawa i feta. Kiedyś zjadłem też kilka grzybów, ale tego bałem się żreć więcej i nie było właściwie chyba efektu.
A jakie miałeś wrażenia po kwasie?
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 786
13 545
Sensu zamawiania zielska raczej nie widze, chyba że ktoś jest zatwardziałym miastowym. Nasiona są całkowicie legalne i nawet sprzedają się w sklepach stacjonarnych o ile mnie wzrok nie zmylił (przechodziłem koło jednego poza godzinami otwarcia).

btw. na całkiem popularnej stronie jbzd.pl widzę zupełnie otwarcie reklamę pewnego sklepu z chemikaliami :)
 
Do góry Bottom