Porównanie praw stanowych dot. broni w USA

OP
pikol

pikol

Od humanitarystów nie biorę.
1 004
1 595
Sporo tych zapisów już się zdezaktualizowało.

Luizjana ma teraz taki:

Prawo nabywania, przechowywania, posiadania, przewożenia, noszenia oraz korzystania z broni palnej do obrony życia i wolności oraz do wszelkich innych legalnych celów jest prawem fundamentalnym każdego człowieka i nie będzie ono ani zanegowane, ani naruszone; jakakolwiek próba ograniczenia tego prawa musi być poprzedzona skrupulatnym dochodzeniem. [The right of individuals to acquire, keep, possess, transport, carry, transfer, and use arms for defense of life and liberty, and for all other legitimate purposes, is fundamental and shall not be denied or infringed, and any restriction on this right must be subjected to strict scrutiny.]

Kansas, Missouri, Oklahoma też zrobiły update.

Polecam poczytać o przypadku Kansas. W latach 2006-2014 roku przebyli drogę od zamordyzmu to ultra liberalnych gun laws.

8 lat i dość radykalna zmiana prawa: http://en.wikipedia.org/wiki/Gun_laws_in_Kansas
Jeszcze 30 lat temu to prawo do "noszenia" broni w USA istniało prawie wyłącznie na papierze.

 

kalvatn

Well-Known Member
1 129
2 003
Zastanawiają mnie dwie kwestie:

- trudność w uzyskaniu pozwolenia mieście New York - jeżeli wyjadę poza miasto i chcę sobie kupić na terenie stanu New York lub też w innym stanie i przywieść z powrotem do miasta?, broń nielegalna - jasna sprawa kupię poza zawsze i chyba nikt osób wjeżdżających do miasta nie kontroluje? Jak to jest? Nie za bardzo rozumiem sensowność ustanawiania takich praw ( pomijając to, że z punktu widzenie wolnościowego są zupełnie chore ) - to tak jakby w Katowicach był zakaz noszenie i duże trudności w uzyskaniu pozwolenia a już w Krakowie można było sobie kupić łatwo. Granic i celników przecież nie ma. Jedynie na lotniskach mogę kontrolować. Ale przy poruszaniu się autem.
- kupno broni w danym stanie przykładowo gdzie jest to bardzo proste przez mieszkańca innego stanu, kupi czy nie sprzedadzą mu? Przykładowo na czas pobytu.
 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 175
20 170
Nowy Jork - w odróżnieniu od Los Angeles - nie uznaje żadnych pozwoleń spoza miasta.
 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 175
20 170
Pikol napisał:
Co do hrabstwa Clark, to słyszałem na razie jedynie o planach zniesienia rejestracji. Tamtejsza psiarnia jak na typową policję z dużego miasta przystało lobbuje jednak za utrzymaniem obecnego prawa.
Jakby co, właśnie zlikwidowano obowiązek rejestrowania broni krótkiej w hrabstwie Clark (dotychczasowa lista ma być zniszczona). Nowe prawo rozszerza także zasadę "Mój dom - moja twierdza" na prywatne samochody:

http://www.thetruthaboutguns.com/20...evada-ends-clark-county-handgun-registration/
 

kalvatn

Well-Known Member
1 129
2 003
Tutaj jest wszystko odnośnie co i jak w danym stanie.
https://www.nraila.org/gun-laws/

Można kliknąć na dany stan czytać i czytać. Tak się zastanawiam ( bo obowiązki kupującego są jasne ) jak wygląda sprawa tego co robi sprzedawca w sklepie ze wszystkimi danymi, które siłą rzeczy pobiera od klienta. Czyli do czego jest zobligowany przez prawo danego stanu.
 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 175
20 170
Sprzedawca musi trzymać formularze w sejfie przez 10 lat i udostępniać na prośbę policji/FBI/ATF.
 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 175
20 170
Za długie są te vlogi. I baba ma nieznośną tendencję do robienia miliona dygresji.

Tutaj w skrócie:

 

kalvatn

Well-Known Member
1 129
2 003
kawador Ale jak na babę to nagrać w sumie cztery długie odcinki poświęcone broni na Florydzie ( a musiała pogadać z konkretnymi ludźmi na strzelnicach ) to olbrzymi sukces. Te jej wtrącenia można przeboleć. I sama również ma broń - bo jest za - na filmie powyżej macha w pewnym momencie pudełkiem ( wierze, że o odpowiedniej zawartości ) HK VP9 co sie chwali. W pewnym sensie to jest przykład przeciętnej normalnej kobiety z bronią w przeciwieństwie do zdjęć, które Ty przykładowo wklejasz w temacie - kobiety i broń palna - czyli super lasek z cycami z sylikonu, w spodenkach tak krótkich jak tylko się da, które gdyby mogły dostać więcej lajków na jakimś fejsie gdyby robiły sobie zdjecie z miotła to zamieniły by karabin na miotłę w mgnieniu oka. Podniecać samców, zaspokajać swoją próżność kobiecą - to jest całe ich zainteresowanie bronią palną na tych zdjęciach - odpowiednia karta kredytowa i propozycja zakupów w dobrym butiku w NY a broń sama wypadła by im z ręki - leciały by na te zakupy z szybkością pocisku karabinowego.
Reasumując - dla mnie jasmin jest właśnie normalną babą z bronią, która w dodatku może w miarę sensownie powiedzieć o prawach dotyczących broni na Florydzie. Ile jest kobiet u nas, które mogą coś powiedzieć o prawie do posiadania broni w Polsce i robią to w necie. Zdaje się, że zero.
 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 175
20 170
Ty przykładowo wklejasz w temacie - kobiety i broń palna - czyli super lasek z cycami z sylikonu, w spodenkach tak krótkich jak tylko się da
Takich lasek to chyba wkleiłem mniejszość, a serio to nie przypominam sobie żadnej (choć nie wykluczam, że może kiedyś jakąś wkleiłem ze sztucznymi cyckami). I one wszystkie strzelają, gwarantuję ci, że więcej niż ta baba z Florydy.
 
Do góry Bottom