Kawador, przykłady które podałeś sprawiają wrażenie zabaw słownych o charakterze erystycznym i to trochę całe rozważania nisko pozycjonuje.
Wciąganie prewencji do podanych przez Ciebie przykładów jest nieporozumieniem, bowiem prewencją byłoby zakazanie broni wszystkim po to by takie przypadki jak ten który podałeś się nie zdarzały.
Czy położenie komuś na karku siekiery nie jest usiłowaniem zabójstwa? A jeśli nie to czy przynajmniej nie jest to ograniczeniem czyjejś wolności na które powinna być reakcja? Mówienie, że reakcja jest prewencją to mylenie pojęć dlatego że prewencją byłaby delegalizacji siekier.
Czy strzelanie z kałasza w rejonie, którym są dzieci nie ogranicza ich wolności? Czy mogą np swobodnie się poruszać? Ogranicza ich wolność i powinna być reakcja.
W sytuacji w której mamy do czynienia z demonstrowaniem agresji względem innego człowieka lub własności mówimy o przestępstwie. Nie ma przestępstwa bez ofiary a człowiek bojący się (pod warunkiem, że jego obawy nie są skrajnie subiektywne /paranoja itp/) czy nie trafi go kula jest już ofiarą.
Przestępstwo nie jest tylko materialne.
A co do pijanego faceta w aucie jego sprawa, niech śmiga. Z tym zastrzeżeniem, że jeśli spowoduje wypadek to będzie potraktowany jako morderca = kara śmierci. Wychodzę tu z założenia, że każdy zna siebie na tyle, że wie np ile może wypić i jeśli w stanie upojenia powoduje wypadek to jest to morderstwo lub jego usiłowanie z premedytacją.
Wciąganie prewencji do podanych przez Ciebie przykładów jest nieporozumieniem, bowiem prewencją byłoby zakazanie broni wszystkim po to by takie przypadki jak ten który podałeś się nie zdarzały.
Czy położenie komuś na karku siekiery nie jest usiłowaniem zabójstwa? A jeśli nie to czy przynajmniej nie jest to ograniczeniem czyjejś wolności na które powinna być reakcja? Mówienie, że reakcja jest prewencją to mylenie pojęć dlatego że prewencją byłaby delegalizacji siekier.
Czy strzelanie z kałasza w rejonie, którym są dzieci nie ogranicza ich wolności? Czy mogą np swobodnie się poruszać? Ogranicza ich wolność i powinna być reakcja.
W sytuacji w której mamy do czynienia z demonstrowaniem agresji względem innego człowieka lub własności mówimy o przestępstwie. Nie ma przestępstwa bez ofiary a człowiek bojący się (pod warunkiem, że jego obawy nie są skrajnie subiektywne /paranoja itp/) czy nie trafi go kula jest już ofiarą.
Przestępstwo nie jest tylko materialne.
A co do pijanego faceta w aucie jego sprawa, niech śmiga. Z tym zastrzeżeniem, że jeśli spowoduje wypadek to będzie potraktowany jako morderca = kara śmierci. Wychodzę tu z założenia, że każdy zna siebie na tyle, że wie np ile może wypić i jeśli w stanie upojenia powoduje wypadek to jest to morderstwo lub jego usiłowanie z premedytacją.