Nie ma przestępstwa bez ofiar - czyżby?

Hadit93

New Member
66
0
Kawador, przykłady które podałeś sprawiają wrażenie zabaw słownych o charakterze erystycznym i to trochę całe rozważania nisko pozycjonuje.

Wciąganie prewencji do podanych przez Ciebie przykładów jest nieporozumieniem, bowiem prewencją byłoby zakazanie broni wszystkim po to by takie przypadki jak ten który podałeś się nie zdarzały.

Czy położenie komuś na karku siekiery nie jest usiłowaniem zabójstwa? A jeśli nie to czy przynajmniej nie jest to ograniczeniem czyjejś wolności na które powinna być reakcja? Mówienie, że reakcja jest prewencją to mylenie pojęć dlatego że prewencją byłaby delegalizacji siekier.

Czy strzelanie z kałasza w rejonie, którym są dzieci nie ogranicza ich wolności? Czy mogą np swobodnie się poruszać? Ogranicza ich wolność i powinna być reakcja.

W sytuacji w której mamy do czynienia z demonstrowaniem agresji względem innego człowieka lub własności mówimy o przestępstwie. Nie ma przestępstwa bez ofiary a człowiek bojący się (pod warunkiem, że jego obawy nie są skrajnie subiektywne /paranoja itp/) czy nie trafi go kula jest już ofiarą.

Przestępstwo nie jest tylko materialne.

A co do pijanego faceta w aucie jego sprawa, niech śmiga. Z tym zastrzeżeniem, że jeśli spowoduje wypadek to będzie potraktowany jako morderca = kara śmierci. Wychodzę tu z założenia, że każdy zna siebie na tyle, że wie np ile może wypić i jeśli w stanie upojenia powoduje wypadek to jest to morderstwo lub jego usiłowanie z premedytacją.
 

Słupek

Member
335
2
Hadit93 napisał:
Czy strzelanie z kałasza w rejonie, którym są dzieci nie ogranicza ich wolności? Czy mogą np swobodnie się poruszać? Ogranicza ich wolność i powinna być reakcja.
Czy jeśli siedzisz na ławce w parku i ja chcę usiąść w tym samym miejscu, to czy nie ograniczasz mojej wolności? Czy mogę swobodnie się poruszać?
 

Hadit93

New Member
66
0
Słupek napisał:
Hadit93 napisał:
Czy strzelanie z kałasza w rejonie, którym są dzieci nie ogranicza ich wolności? Czy mogą np swobodnie się poruszać? Ogranicza ich wolność i powinna być reakcja.
Czy jeśli siedzisz na ławce w parku i ja chcę usiąść w tym samym miejscu, to czy nie ograniczasz mojej wolności? Czy mogę swobodnie się poruszać?

Twój przykład jest paradoksem. Nie możesz mieć pretensji do miejsca na którym siedzę bo ograniczałbyś tym samym moją wolność. Więc fundament Twojego twierdzenia czyli ograniczenie mojej wolności poprzez narzucenie swojej woli przekreśla szanse na wolnościowy charakter Twojego czynu dlatego nie powinno się go dalej rozważać. Nonsens, niezrozumienie pojęć, cyniczna erystyka i już.

Jeżeli przez wolność rozumiesz mieć absolutne prawo do wszystkiego i wszystkich to tak, naruszam Twoją wolność. Jednak to nie byłoby prawdą bo nie ma wolności do, jeśli już to jest prawo do i ja mógłbym ograniczać Twoją wolność jeśli masz prawo do... ławki.

Normalne rozumienie wolności (a nie egocentryczne i autorytarne jak w Twoim przykładzie) zakłada wolność każdej jednostki. A granice wolności kończą się tam gdzie zaczynają granice wolności innego człowieka. Agresją natomiast jest przekroczenie tej granicy. Narzucenie swojej woli jest agresją (przykład z ławką który podałeś). Ograniczeniem wolności jest też manifestacja agresji czyli strzelanie na oślep.
 

Hadit93

New Member
66
0
I dalej ten sam anty wolnościowy egotyzm... "stoją na drodze".
Był taki jeden, któremu Żydzi stali na drodze, ale czy to był wolnościowiec?
 

Hadit93

New Member
66
0
Ale tu nic nie trzeba ustalać. Ja mówię o liberalnym rozumieniu wolności a Ty usiłujesz nagiąć wolnościowy światopogląd dla agresji. Robisz to jak cyniczny socjalista który atakuje wolnościowe idee sprowadzając je do poziomu chaotycznego, relatywnego "róbta co chceta".
 

Hadit93

New Member
66
0
totenkopfschmerzen napisał:
pLT-m3 napisał:
Co do pierwszego, to ofiara jest - odbija się to na psychice tych dzieci.
To ja chciałem zauważyć, że utrata pracy też odbija się na psychice.

I kolejny nie zastanowi się co autor miał na myśli tylko z automatu cedzi erystycznymi chwytami, dżizas :-/
Stracić pracę a mieć latające kule dookoła głowy to dwie różne sprawy. Wiadomo, że pLT-m3 n chodziło o agresję na te dzieci w przykładzie. Manifestacja agresji to tak samo jak szantaż, prześladowanie, zastraszanie... formy niefizycznej (tj psychicznej) a g r e s j i a ktoś na kim jest stosowana agresja jest ofiarą
 
Do góry Bottom