Lektury podstawowe

kompowiec

Open Source Boy
1 632
1 572
już widzę jak przeciętna osoba która się coś tam interesuje polityką, to wszystko przeczyta. Moja książka ma z 500 kb tekstu i nawet nie ma połowy omówienia tematu. Mnie się nawet nie chce.
Komuchy muszą zrozumieć numerologicznie to co dla libertarian jest intuicyjne.
 

Kicia

Member
29
2
A macie coś po polsku? Stanisława Wójtowicza już zaraz ogarniam~

Ej, jak jest ta ikonka postu z avatarem TosiaBunio i moim w dolnym rogu, to to wygląda cudownie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

T.M.

antyhumanista, anarchista bez flagi
1 250
3 797
To jest dobra strategia promocji libertariańskich treści. Wrzucać jakiegoś klasyka na aktualny w mediach temat. Mamy coś na każdą okazję, od zanieczyszczeń, przez brzydkie reklamy, po ped... Deficyt finansów publicznych. Ale serio, to jest spoko.
 

Hanki

Secessionist
1 300
3 796
Fajna czytana od Larkena Rose'a omawiająca temat oddolnego i spontanicznego tworzenia się norm etycznych i prawnych, pozwalających społeczności zwalczać przestępców naruszających prawo do życia innych:

 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 909
Temat mi odpowiada, bo sam się zastanawiałem jakie szanse ma ustrój anarchistyczny w konfrontacji z zamordyzmem. Serce jest za anarchią, ale rozum...
Niestety w pracy ciągle przewija się przywoływanie Izraela jako przykładu. To mocno poroniony pomysł, bo:

za Izraelem stoi mocna oligarchia na czele z Rotschildami którzy byli nawet stroną w deklaracji Balfoura. Oficjalna pomoc mierzona w dolarach to jest nic w porównaniu z transferami technologii, pracą sajanów i lobbyngiem w USA. Żydzi zostali nawet przyłapani na próbie zatopienia USS Liberty aby wrobić Egipt. Przecież gdyby nie wpływy żydostwa w USA, to Stany by ich za to zajebały. Czy ten IDIOTA piszący pracę w ogóle to ogarnia czy po prostu jest typowym jankesem któremu religia syjonistyczna nasrała totalnie w łeb? W ogóle to niby skąd Izrael ma tyle uranu jak nie ze Stanów? Weź tak za swoje naprodukuj i jeszcze przetrzymaj sankcje za łamanie zakazów poliferacji.

Arabowie wygrzebywali się z kolonialnej historii i nie byli godnym przeciwnikiem, a jak trzeba to np. USA zaorały Irak w 2003 bezkosztowo z punktu widzenia Izraela (polityczny architekt wojny w Iraku to Paul Wolfovitz - amerykański Żyd). Większość państw arabskich to od dawna przydupasy Waszyntonu, a te które nimi nie zostały kończą jak Syria gdzie KILKADZIESIĄT państw Zachodu wysyła agentów by je rozwalić od środka. No zajebisty przykład małej społeczności akapowej ten Izrael. kraj który praktycznie steruje NWO. Ja pierdolę.
Polecam też negocjację między USA a ZSRR (przyjaciel Izraela za Stalina a potem wróg) w czasie wojen w których Araby jeszcze miały jakąś konkretną siłę. Sprawa stawała na ostrzu noża. To nie był konflikt lokalny! Obie strony miały zasilanie z zewnątrz.

W normalnej konfrontacji zaczyna się liczenie w kategoriach wymiany ciosów (mogą zniszczyć twoją atomówkę w ataku prewencyjnym), więc zbrojenia szybko eskalują do budowy coraz lepszych środków przenoszenia, odpowiednio licznych, okrętów podwodnych jako nosicieli (Izrael dostawał za darmo od RFN), radarów pozahoryzontalnych, satelitów ostrzegających przed atakiem. Jeśli przeciwnik zakłada pewne akceptowalne straty (np. jedno miasto albo jedną dywizję) za cenę zniszczenia cię, to niestety musisz iść w klasyczny wyścig zbrojeń, bo z kilkoma głowicami jesteś śmieciem. To juz chyba lepiej po cichu projektować własnego wirusa GMO + szczepionka dla swoich, bo to faktycznie może się zamknąć w kilku miliardach dolarów. Ewentualnie po prostu zaminować coś u wroga, ale do tego trzeba służb albo zaufanych sekciarzy-fanatyków a nie normalnych ludzi którzy chcą żyć w akapie.

W Izraelu jest totalna mobilizacja, indoktrynacja wojenna, pobór na 3 lata dla mężczyzn, dla kobiet również obowiązkowy, a przedtem obowiązkowa wycieczka do Oświęcimia aby ludność miała świadomość jacy źli goje otaczają Izrael. Miałem kiedyś w zakładkach przykłady patriotycznego prania mózgów w Izraelu, tam dzieci są wychowywane na władców i nie pierdolą się w tańcu. Rabin na lekcjach religii mówi, że nie można mieć litości dla wroga. Co mówi klecha w Polsce? że trzeba przyjmować uchodźców.

Izrael wydaje na R&D procentowo tyle co Korea (4% !) ale nie ma odpowiednika Samsunga, nie produkuje znanych dóbr konsumpcyjnych, tylko same B2B, telecomy, systemy bilingowe, systemy ochroniarskie, a potem wygrywa na to przetargi w różnych krajach (he he). Tam nawet powołano elitarną jednostkę wojskową naukowców. Wszystko jest na maxa zmilitaryzowane. Nawet mają skuteczną rządową trolnię (hasło Hasbara), tylko o tej trolni to media na świecie nigdy nie się nie rozpisywaly. Wyobraź sobie, że masz małą społęczność akapową i ktoś cię atakuje w wojnie proxy nasyłając jakieś małe państewko typu Gruzja i światowe media robią z ciebie bandytę, a potem lecą sankcje a potem może jakaś interwencja pokojowa.
Chcesz dobrego przykładu to polecam Serbia vs NATO.

Tam nawet dzieci pisały pozdrówka dla wroga. Trzeba totalnie trzymać za ryj ministerstwo edukacji (minister jest często wysokiej rangi oficerem) i pilnować aby matki sączyły potomstwu jad. Obowiązek szkolny, pobór, strategiczne firmy IT... AKAP że o jej !!!!!!!
 
Ostatnia edycja:

Sorasil

Well-Known Member
134
389
Do góry Bottom