Jak libertarianie przygotowują się do rozpadu UE.

G

grudge

Guest
Zbliża się wiekopomna chwila; wybory prezydenckie w USA A.D. 2012. Jeżeli wygra Obama (a czuje w kościach, że wygra) to Bernake pozostanie szefem FED-u i USA zwiększy deficyt ponad 16 bilionów dolarów. Spłacając dług prawdopodobnie będą ratować się inflacją, co spowoduje podobny odzew w UE i jej rozpad.
Ci którzy pamiętają rok 89 wiedzą o co chodzi? Jak zabezpieczycie oszczędności swojego życia? Metale cenne, nieruchomości, ziemia; wszystko jest przewartościowane. Czy macie jakieś plany, czy może nie zastanawiacie się nad tym bo jakoś to będzie? Czy też może libertarianie mają wysoka preferencję czasową i problem ich nie dotyczy, bo będziecie zarabiać na bieżąco?
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 770
24 713
USA się raczej nie rozpadną. Prędzej jakieś ruchawki wewnętrzne a wojna domowa czy wojskowy zamach stanu są niewykluczone, jednak mało prawdopodobne. Rozpad będzie dotyczył UE. Ten marksistowski bękart, rozpadnie się jak Jugosławia. USA pewnie "pomogą". ;)
Dobrze że jesteśmy na peryferiach UE. Źle że Polska ma płaskie ukształtowanie terenu. A co do zarabiania, to takie sytuacje są zazwyczaj najlepszą okazją do robienia biznesów. Zazwyczaj, bo czasem władza będzie chciała wziąć wszystko za mordę.
 
OP
OP
G

grudge

Guest
Nie wiem czy da się poprawić tytuł ale chodziło oczywiście o Unię Europejską!
 

Lancaster

Kapłan Pustki
1 157
1 114
Raczej z pozycji użytkownika/autora, się nie da (ale pewien nie jestem). Jak bardzo ci zależy, poproś administrację o zmianę tytułu.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 770
24 713
Nie wiem czy da się poprawić tytuł ale chodziło oczywiście o Unię Europejską!
Obawiam się, że wybór takiego czy innego prezydenta USA, nie będzie miał wpływu na sam rozpad UE, wybór będzie miał jedynie wpływ na metody i na sytuację po rozpadzie. Ja przypuszczam, że USA zaplanowały rozpad UE w momencie jej powstania a kolejni prezydenci kontynuują tę politykę. Sytuacja w Grecji jest poszlaką, że za tym stoją USA i jest to robione celem rozpadu UE. Według mnie, wszystko jest teraz w rękach Chin. Wejdą na Syberię czy nie. A barometrem zmian jest polityka Wielkiej Brytanii. Oni zawsze "wtedy kiedy trzeba", ustawiają się w obozie przyszłych zwycięzców.
 
D

decha_131

Guest
Chiny wolą chyba Afrykę od Syberii. Co ciekawe ChRL mają teraz deficyt handlowy... Chiny skończyły chyba z polityką taniego pieniądza i wykupują nieruchomości za granicą. Czyżby Chińczycy będą feudałami świata?

A barometrem zmian jest polityka Wielkiej Brytanii. Oni zawsze "wtedy kiedy trzeba", ustawiają się w obozie przyszłych zwycięzców.

Czyli spierniczać do UK?
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 770
24 713
Niekoniecznie. Mieszkańcy UK mogą w pewnym momencie, być niechętni do obcych. Nie namawiam by spierdniczać do UK a obserwować UK.
 
Do góry Bottom