Jak cywile rozmawiają z policją

mikioli

Well-Known Member
2 601
4 640
Toć ten pies co odszedł z policji i najpierw wyżalił się stonodze o patologiach mówił, że oni nabijają sobie "punkty" tymi wylegitymowaniami i muszą sporządzić z tego notatkę z podaniem przyczyny wylegitymowania. Najczęstszym powodem właśnie podawane jest właśnie "podobieństwo do podejrzanego" ale to podczas samej prośby o dokumenty łatwo obalić pytając do którego. Gorszy jest ten fragment:

1. W granicach swych zadań Policja wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe w celu:
1) rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń;
Bo jest tak ogólnikowy, że o ile nie ma dodatkowej interpretacji, to np jako zapobieganie, można podać legitymowanie wszystkich wychodzących z sklepu z butelką, bo może taka prewencja zapobiec piciu w miejscu publicznym.
 

mikioli

Well-Known Member
2 601
4 640
Wtedy korzystasz z odmowy składania wyjaśnień. Nie masz obowiązku się sam obciążać. Taki paragraf 22. Dopiero jak powiedzą że jesteś świadkiem, wtedy musisz ( chyba że sprawa dotyczy osoby ci najbliższej )
Fat... jak już tym się zająłeś to mógłbyś przygotować cały wypis paragrafów i interpretacji orzeczeń sądów, tak byśmy sobie to wydruczyli i jak pies podchodzi to mu wiązanką paragrafów w twarz...
 

simek

Well-Known Member
1 372
1 950
Wtedy korzystasz z odmowy składania wyjaśnień. Dopiero jak powiedzą że jesteś świadkiem, wtedy musisz ( chyba że sprawa dotyczy osoby ci najbliższej )
Żeby odmówić złożenia zeznań, to trzeba być oskarżonym, a jak policja szuka chłopa, co tydzień temu uciekł z domu, to nikt nie jest oskarżonym (świadkiem też nie jesteś), więc musisz pokazać dowodzik, bo może jesteś nim.
 

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 340
5 637
Zeznania składa świadek. Oskarżony składa wyjaśnienia. W stan oskarżenia stawia cię dopiero prokuratura, wcześniej jesteś podejrzany, a jeszcze wcześniej są jakieś inne levele, które nie wiem jak się fachowo nazywają. Możesz odmówić składania wyjaśnień na każdym etapie. CHYBA że jesteś świadkiem albo jest podejrzenie że jesteś osobą zaginioną.
Policja jednak może każdego zatrzymać na 48 godzin "do wyjaśnienia", a jak ktoś sie im postawi, mogą wykorzystać to prawo.
 
OP
kawador

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 236
19 953
Kurwa, czyli jak to w końcu jest? Mogą legitymować za nic czy nie mogą? Musze okazać dokument tożsamości czy nie?
 

Alu

Well-Known Member
4 108
7 491
Niby muszą mieć jakąś przyczynę legitymowania, ale w praktyce wystarczy że powiedzą, że jest nią poszukiwanie osoby zaginionej lub ukrywającej się przed policją i tym sposobem mogą wylegitymować każdego...
 
Ostatnia edycja:

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 340
5 637
ukrywanie się przed policją też jest czynem zabronionym ;) Tylko jak ci powiedzą, że jesteś świadkiem, albo zaginionym, to mogą. Raczej grają na bycie świadkiem, bo ze świadka łatwo zrobić podejrzanego, a z podejrzanego zrobić potem oskarżonego.
Na przykład: pijesz piwko w parku. Psiarnia podchodzi do ciebie i mówi ci: "dowodzik poprosimy" ty do nich: "z jakiej kurwa paki panowie" a oni: "bo jest pan świadkiem w sprawie naruszenia ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi". I już mogą cię udupić. Ale na szczęście sporo psów nie jest takich kumatych, bo wiedzą że ludzie nie czytają ustaw więc sami też mają to w pompie. Dopiero jak zaczniesz się mądrze stawiać, wtedy sobie przypominają takie kruczki. Najlepiej ich od razu pytać: "czy zrobiłem coś złego?" "czy złamałem prawo?" "czy mnie pan o coś podejrzewa?" Podobnie jak to zrobił ten koleś na filmiku.
 

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 340
5 637
Chcecie więcej paragrafów? To macie:
Uchwała SN z dnia 20 września 2007., sygn. I KZP 26/07 link: http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=27&idk=2&idp=1288

Absolutną podstawą podstaw, jeśli chodzi o odmowę zeznań jest artykuł 42 pkt 2 Konstytucj rp. Jeśli macie zapamiętać tylko jeden paragraf, zapamiętajcie ten:

2.Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.
Prawo do odmowy składania wyjaśnień: art. 174 § 1 kodeksu postępowania karnego:
Oskarżony ma prawo składać wyjaśnienia; może jednak bez podania powodów odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania lub odmówić składania wyjaśnień. O prawie tym należy go pouczyć.
art.74 § 1 kpk:
Oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść.
Z tego artykułu wynika jeszcze kilka smaczków: np. taki, że jak pies zażąda twojego telefonu komórkowego, żeby "sprawdzić czy nie jest kradziony", to możesz rzucić mu zaklęcie: "nemo se ipsum accusare tenetur, artykuł 74 kpk dziffko!" i porazi to niebieską zmorę ;)

Więcej o art. 74 kpk tutaj:
http://prawo-old.prawo.uni.wroc.pl/pliki/15423

Aha, ja nie jestem prawnikiem, nie studiowałem prawa, po prostu czytam ze zrozumieniem. Przedstawiam wam teorię prawną, a jak wygląda to w rzeczywistym świecie, trzeba by zdania prawdziwego prawnika, najlepiej karnisty. Korzystacie na swoją odpowiedzialność.
 

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 340
5 637
Aha, zapomniałem dodać, że są przypadki, kiedy można legalnie kłamać psom prosto w twarz:
Art. 233 § 3 kodeksu karnego:
Nie podlega karze, kto, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania, składa fałszywe zeznanie z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 586
13 126
Wszystko zależy od celu, który chcemy osiągnąć. W obecnej sytuacji prawnej, mogą z błahego pochodu legitymować, gdzie trzeba podać co tam chcą:

http://maszprawo.org.pl/2013/06/spisywanie-legitymowanie-przez-policje/

Niestety, obejmuje to także zawód i miejsce pracy, ale to właściwie wszystko. Muszą zapisać to w notatce służbowej. Moim zdaniem, możliwości nie poddania się legitymowaniu są żadne - przyczynę sobie sfabrykują łatwo. Natomiast co jest ważniejsze, to wszelkie próby kontroli osobistej - tutaj łatwo się już postawić:

http://maszprawo.org.pl/2013/08/kontrola-osobista-przeszukanie-dokonywana-przez-policjantow/

Wystarczy żądać podania przyczyny (uzasadnionych podejrzeń) kontroli osobistej, żądać sporządzenia protokołu i uczestnictwa osoby trzeciej w kontroli.
 

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 340
5 637
To, ze policjanci mają prawo żądać dowodu tożsamości, nie oznacza, że my mamy OBOWIĄZEK udzielenia mu tych informacji. To są odrębne sprawy. A ci ze strony maszprawo.pl pominęli najważniejszy fragment art. 14 ustawy o policji.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 236
21 101
W rozmowach z psiarnią należy brać przykład z Ukraińców. Ci się nie pierdolą.

Kresy.pl » „Oddajcie pompy, albo potopimy was w błocie”. Na Wołyniu nielegalni poszukiwacze bursztynu grożą policji

W rejonie Równego na Wołyniu nielegalni poszukiwacze bursztynu stawili twardy opór wysłanym przeciwko nim policjantom. Rozwalili drewniany most i grozili im, że potopią ich w błocie, jeśli nie dostaną z powrotem odebranych im pomp.

W sobotę nieopodal wsi Bielska Wola w obwodzie rówieńskim na Wołyniu, nielegalni poszukiwacze bursztynu twardo stawili opór operacji ukraińskiej policji. Wspólnie z lokalnymi mieszkańcami częściowo rozebrali drewniany most i w ten sposób zablokowali funkcjonariuszy, którzy próbowali przedostać się w kontrolowanych przez poszukiwaczy rejon i uniemożliwić im dalsze wydobywanie bursztynu. Poszukiwacze byli bardzo agresywni. Domagali się, by policja zostawiła ich w spokoju, dała im pracować i nie wtrącała się w ich sprawy. Żądali też, żeby oddano im zabrane wcześniej pompy potrzebne do pracy. Niektórzy grozili policjantom, mówiąc, że potopią ich w bagnach. Świadkowie twierdzili, że sytuacja przypominała „Dziki Zachód”.

Ostatecznie, konflikt udało się załagodzić – jak podkreślono, bez użycia broni czy specjalnego sprzętu. Droga została odblokowana, a uszkodzony most – odbudowany. Policja wszczęła jednak postępowanie ws. stawiania oporu funkcjonariuszom wykonującym czynności służbowe.

W rejonie Polesia Wołyńskiego od dłuższego czasu trwa konflikt między władzami i służbami porządkowymi, a gangami nielegalnych poszukiwaczy bursztynu, którzy nie chcą im się podporządkować i faktycznie kontrolują obszar wydobycia. Oficjalne władze przy użyciu policji próbują, najczęściej bez większego skutku, odzyskać kontrolę nad obszarem i powstrzymać nielegalny proceder, przynoszący straty zarówno budżetowi, jak i środowisku naturalnemu.

Rok temu, w tym samym rejonie, doszło do starć ukraińskiej policji z nielegalnymi poszukiwaczami bursztynu. W ruch poszły kamienie, a podczas akcji padły strzały.

Ukraina zajmuje na świecie drugie miejsce pod względem zasobów bursztynu.
 
Do góry Bottom