Imperialistyczny rasizm zdemaskowany

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 156
22 912

1. kwietnia 2021 Michał Wachowski
Dyskusja na temat tego czy przed meczem z Anglią Polacy powinni uklęknąć na jedno kolano na znak poparcia ruchu Black Lives Matter rozgrzała kibiców do czerwoności. Niektórzy grozili w Internecie bojkotem kolejnych występów Biało-Czerwonych. Inni sugerowali, że jeśli Polacy dołączą do akcji Anglików, będą tchórzami i konformistami. Wydawać by się mogło, że niektórych sprawa prostego gestu interesowała bardziej niż wynik spotkania.
“Jak Polscy piłkarze klękną przed herbaciarzami, to będzie to ostatni mecz reprezentacji jaki oglądam dopóki nie odejdzie każdy dzisiejszy zawodnik” – napisał na Twitterze jeden z kibiców, za co otrzymał kilkaset polubień. Ogromną popularność zyskał w sieci hashtag #NieKlękamy. Większość kibiców jasno opowiadała się przeciwko temu, by Biało-Czerwoni uklękli na jedno kolano.

Kibice byliby wściekli

Rację miał redaktor Marcin Stus z serwisu Onet, który napisał, że polscy reprezentanci znaleźli się w bardzo niewygodnej, delikatnej politycznie sprawie. Nie do końca zgadzam się jednak z tym z jego opinią, że klękając na jedno kolano Polacy ulegliby presji. Moim zdaniem większą presję czuli właśnie ze strony rodaków, którzy w Internecie na każdym kroku dawali im znać, że nie życzą sobie znaku poparcia dla ruchu Black Lives Matter.
Wyobrażam sobie, że gdyby choć jeden z piłkarzy się wyłamał, wylałoby się na niego w sieci wiadro pomyj. Myślę, że dla niektórych kadrowiczów uklęknięcie nie byłoby problemem. Zwłaszcza, że ci, którzy grają mecze w angielskiej Premier League, robią to na co dzień. Nikomu jednak się to nie opłacało – zwłaszcza, że odbiór byłby w przeważającej większości negatywny.
Czy to się komuś podoba czy nie, Polska jest krajem konserwatywnym, a tutejsi kibice mają w zdecydowanej większości poglądy prawicowe. I to dlatego akcja związana z Black Lives Matter rozsierdza polskich fanów zdecydowanie bardziej niż tych na zachodzie (dla przykładu w Wielkiej Brytanii zdecydowana większość z klękaniem nie ma żadnego problemu).
Celnie na łamach Krytyki Politycznej o sprawie tej napisał felietonista Galopujący Major. “Ogromna większość kibiców w Polsce to osoby o antylewicowych poglądach, więc jakakolwiek akcja na rzecz walki z dyskryminacją kojarzona jest od razu z lewicą, a takie skojarzenie sprawia, że akcja jest z automatu odrzucana. Czasami ma się wrażenie, że jak lewica napisze, że należy myć zęby, to nielewica będzie na złość wyrzucać szczoteczki do zębów jako lewacki zamach na wolność dziąseł”.
Ostatecznie reprezentanci Polski zrobili to samo, co Czesi w meczu z Walijczykami. Nie uklękli i zamiast tego wskazali palcem zamieszczony na rękawie koszulki napis “UEFA Respect”, który nawiązuje do kampanii prowadzonej przez europejską federację piłkarską przeciwko rasizmowi i nietolerancji. Pojawiły się komentarze, że było to godne i kompromisowe rozwiązanie, które na dobrą sprawę ucięło dalszą dyskusję na ten temat.
Polacy i Czesi nie byli rzecz jasna pierwsi. Klęczeć nie chcieli już wcześniej pojedynczy piłkarze, a także sportowcy innych dyscyplin. Przykładem tego była chociażby reprezentacja Irlandii w rugby, gdzie żaden z zawodników nie zdecydował się na znak poparcia ruchu Black Lives Matter. Podobnie uczyniła część reprezentantów Szkocji i Anglii. Znany rugbysta, Billy Vunipola stwierdził, że ruch BLM kojarzy mu się z zamieszkami na mieście oraz paleniem kościołów i biblii.

Wcale nie są rasistami

Zachowanie rugbystów wywołało dyskusję w mediach i wśród kibiców. Podobnie jak postawa dwóch kierowców z Formuły 1 – Charlesa Leclerca i Maxa Verstappena, którzy jako nieliczni w stawce nie klękali przed wyścigami. Niektórzy wyzywają takich sportowców w sieci od rasistów. Na szczęście tak radykalne głosy należą do mniejszości. Znamienne jest to, co powiedziała niedawno pierwsza minister Szkocji i lewicowa polityk, Nicola Sturgeon. Podkreśliła, że sportowcy w jej kraju mają jej pełne poparcie, nawet jeśli nie wyrażają na boisku poparcia dla ruchu Black Lives Matter. Jak podkreśliła, każdy powinien mieć wolną wolę i nie może być zmuszany do klękania na jedno kolano. Wyraziła przy tym przekonanie, że odmowa oddania takiego hołdu nie musi mieć nic wspólnego z rasistowskimi poglądami.
Nikt zdrowo myślący nie będzie nazywał reprezentantów Polski po meczu na Wembley rasistami. W angielskich mediach nie poświęcono zresztą zachowaniu Biało-Czerwonych większej uwagi. Nasi reprezentanci nie pierwszy raz wyszli z założenia, że od deklaracji politycznych i spraw dzielących opinię publiczną lepiej trzymać się z daleka. A warto przypomnieć, że kilka dni wcześniej wielu komentatorów marzyło o tym, by Robert Lewandowski zbojkotował zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego i nie przyjął odznaczenia z rąk Andrzeja Dudy.
Szkoda tylko, że przy okazji burzy odnośnie klękania zabrakło rzetelnej dyskusji o tym, dlaczego Brytyjczycy tak mocno zaangażowali się w temat walki z rasizmem. Obecnie hołd oddawany jest tam przede wszystkim w geście solidarności z czarnoskórymi współobywatelami i tylko w niewielkim stopniu łączy się on z zamieszkami w Stanach Zjednoczonych. Tymczasem od niektórych, jawnie rasistowskich komentarzy pod hashtagiem #NieKlękamy, włos się jeży na głowie. Niektórzy opacznie zrozumieli przekaz piłkarzy i PZPN-u, twierdząc, że Biało-Czerwoni podzielają ich skrajne i często jawnie wykluczające przekonania.
 

kompowiec

Open Source Boy
1 775
1 822
https://medium.com/@even.aesphasian...eology-is-fundamentally-medieval-fd6a09a2dcc8

mirror: https://archive.is/e5JvS

artykuł pasuje idealnie do wątku. Moje tldr;

Right Not To Be Offended (Prawo do niebycia obrażonym)
Anti-Hate Speech laws (Prawo do banowania za mowę nienawiści)
---
Cóż znaczy w ogóle „obrazić kogoś”? – Znaczy to poddać w wątpliwość wysokie mniemanie, jakie ma on o sobie. - Arthur Schopenhauer

Anti-Objectivity (Antyobiektywizm)
---
Relatywizacja

Wrongful “Racism” Accusations (Bezprawne oskarżenia o „rasizm”)
Islamophobia (islamofobia)
----
Prawo godwina


Collectivized Guilt (Kolektywizacja winy)
Privilege (przywileje)
Intersectionality (Intersekcjonalność)
---
Czyli kóleczko masturbacjne tego kto jest wyżej w hierarchii spierdolenia. Nie wiem czy istnieje na to lepsza nazwa. W każdym razie bardzo łatwo się to trolluje

1. Zacznij od narzekania na Murzynów, Żydów lub jakąkolwiek inną mniejszość.
2. Kiedy złapią przynętę i nieuchronnie nazywają cię „uprzywilejowanym białym mężczyzną”, powiedz im, że jesteś Azjatą, czarny lub Latynosem i kobietą.
3. Nazwij ich „rasistami”, „faszystami” i / lub „seksistami” za wyciąganie pochopnych wniosków.

Micro-Aggression (mikroagresja)
Genetic Fallacy (dosł. Błąd genetyczny)
---
Argumentum ad ignorantum

Anti-Free Speech movement
---
plis, nie będę tego komentował

ogólnie całość można podsumować jednym słowem: obskurantyzm.
 
Do góry Bottom