Humor z Shout Boxa i Discorda

wah

Well-Known Member
1 236
5 223
Agata MaksymilianaToday at 2:26 PM
Polacy to jednak pojebany naród, jestem w Auchan i są T Ł U M Y ! ! !
Koszyki wypchane po brzegi
Półki sklepów puste
Ja pierdole...


SlavicToday at 2:30 PM
To dobrze jak towar szybko znika

Mad StrategistToday at 2:33 PM
jakby jeszcze koszyki były puste, to już by było zajebiście jak w prlu
 

wah

Well-Known Member
1 236
5 223
CiekToday at 3:37 PM
Starasz się ustalić czemu ci się ruchać nie chce?

MaksymilianaToday at 3:38 PM
Ginekolog prosił aby zbadać poziom hormonów bo od listopada nie miałam okresu
 

wah

Well-Known Member
1 236
5 223
mikioliYesterday at 10:52 PM
Zaczął się awanturować jak mu nie chciałaś sprzedać


MaksymilianaYesterday at 10:53 PM
Jakby jej nie było
To chuj mu w dupe i bym sprzedała
byle by spadał mi z oczu
ale ona stała
@mikioli Dosłownie wybuchł
Menadzerka podeszła, powiedziała moje imie no i się zaczęło


mikioliYesterday at 10:55 PM
W sumie cię uratował
@Maksymiliana Mogła byś w Auschwitz pracować


MaksymilianaYesterday at 10:56 PM
Jako kto niby w tym Auschwitz


mikioliYesterday at 11:01 PM
@Maksymiliana Jako służba pomocnicza
Jesteś z tych ludzi co niby nie ale jakby kazali to by zabiła...

Potem by było wykonywałam tylko rozkazy
 

wah

Well-Known Member
1 236
5 223
MaksymilianaYesterday at 10:09 PM
@tosiabunio Do tego aż doszło, że ściągacie kogoś żeby tutaj gadał?

tosiabunioYesterday at 10:10 PM
Kogo ściągamy?

MaksymilianaYesterday at 10:10 PM
No Awer
czy Maggie

tosiabunioYesterday at 10:10 PM
Przecież to otwarty serwer - każdy może wejść.

MaksymilianaYesterday at 10:11 PM
Jasne że tak, ale tych osób już nie ma
z czego ten gifowaty ma ukradziony z sieci gif(edited)

tosiabunioYesterday at 10:11 PM
No to o co chodzi? Wchodzą trolle i wychodzą.
 

wah

Well-Known Member
1 236
5 223
ImperatorYesterday at 2:17 PM
ja tam się nie szykuję, niech selekcja naturalna mnie zweryfikuje

vapausYesterday at 2:19 PM
Podobno po przejściu nabiera się odporności.

Mad StrategistYesterday at 2:29 PM
ja bym nie kupował worków na śmieci. W czasie apokalipsy będę wyrzucał śmieci przez okno luzem.

CiekYesterday at 2:31 PM
To na zwłoki, Mad.
 

Salem

Born again
36
211
W sumie tu się to nadaje troche

Za co gestapowcu zostałem wyjebany? Bo akurat wyjątkowo grzeczny wówczas byłem, ale chyba coś cie smyrdziło i musiałeś to zrobić, bo przepięknie wręcz zaczyna działać pewna zasada...

O czymś takim robili eksperymenty, jest nawet parę filmów, zarówno dokumentalnych jak i fabularnych opartych na tych badaniach (to nie Star Warsy...), ten, oj nie wybitny czy coś, ale nawet niezły - https://www.filmweb.pl/Eksperyment

Lib tja? Żaden lib, podrabianiec, tfu!

Nie wiem jakim cudem, ale da sie, że dostając troszkę władzy na niszowym forum ludziom odbija. FatBantha musisz mieć mega małego pindola, mikrokosmos XD

A wypowiedź ze screena niżej to jakbym słyszał starą pruchwę od matematyki w szkole - GRATULUJE!
 

Attachments

Ostatnia edycja:

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 489
19 935
Dokładnie za to samo, za co dostałeś kicka ostatnio. Za zaśmiecanie swoją prywatą kanału do poruszania spraw publicznych i ideowych oraz ignorowanie sugestii, aby przenieść się z tym w miejsce do tego przeznaczone.

Eksperyment więzienny Zimbardo? Serio? Dobre.

Rzeczywiście, funkcjonowanie w zgodzie z poszanowaniem najbardziej podstawowych, intuicyjnych wręcz zasad współżycia społecznego, polegających na przykład na tym, że się szanuje czyjś czas, intencję i wysiłek poświęcony na zagospodarowanie danej przestrzeni do konkretnego celu, to musi być prawdziwa katorga dla takiego niebieskiego ptaka jak ty. Bo przecież najlepiej komuś ordynarnie zapetować na wystrzyżonym trawniku, aby pokazać swój nonkonformizm, co Kurierku?

Odśwież sobie lepiej Hoppego i jego nauki o physical removal, bo sam pod nie podpadasz i zdrowo popłynąłeś z tym gestapo. Ale to w zasadzie norma u ludzi pozbawionych wewnętrznej dyscypliny, że zderzywszy się z tą zewnętrzną będą się awanturować i mieć za złe otoczeniu stawianie im tamy. Bo nie znają miary, nie mają wstydu i nie mają pojęcia, kiedy sami powinni zadbać o standardy swojego zachowania. To zawsze otoczenie jest przecież ograniczeniem dla ich rozdętego ego.

P.S.

Może zamiast robić kolejne przytyki względem mojej sympatii do "Gwiezdnych wojen" jako wykładni uniwersalnego mitycznego moralitetu, korzystniej byłoby przyswoić wreszcie ich podstawowe przesłanie o manichejskiej walce dobra ze złem w swoim życiu?

Na razie wygląda na to, że Ty do roli swego osobistego kinematograficznego wzorca godnego życia wybrałeś "Kac Vegas".
I spoko. Fajnie, jeśli dalej cieszy cię to, że jesteś obsadzony w głównej roli swojej osobistej komedii pijackiej, ale nie każdemu odpowiada taka konwencja czy wizja ludzkiej godności jaka z niej płynie. Więc wybacz, ale nie będę rekonstruował tego co robiłeś czy zamierzałeś robić u nas wczoraj.

A jeżeli będziesz te fabułki dalej złośliwie wciskał w niewłaściwych miejscach przeznaczonych na świetniejsze i bardziej doniosłe kwestie, będę je dalej wycinał i cię wyrzucał, aż się wreszcie ogarniesz.
 

Fraans

Well-Known Member
201
348
Dokładnie za to samo, za co dostałeś kicka ostatnio. Za zaśmiecanie swoją prywatą kanału do poruszania spraw publicznych i ideowych oraz ignorowanie sugestii, aby przenieść się z tym w miejsce do tego przeznaczone.

Eksperyment więzienny Zimbardo? Serio? Dobre.

Rzeczywiście, funkcjonowanie w zgodzie z poszanowaniem najbardziej podstawowych, intuicyjnych wręcz zasad współżycia społecznego, polegających na przykład na tym, że się szanuje czyjś czas, intencję i wysiłek poświęcony na zagospodarowanie danej przestrzeni do konkretnego celu, to musi być prawdziwa katorga dla takiego niebieskiego ptaka jak ty. Bo przecież najlepiej komuś ordynarnie zapetować na wystrzyżonym trawniku, aby pokazać swój nonkonformizm, co Kurierku?

Odśwież sobie lepiej Hoppego i jego nauki o physical removal, bo sam pod nie podpadasz i zdrowo popłynąłeś z tym gestapo. Ale to w zasadzie norma u ludzi pozbawionych wewnętrznej dyscypliny, że zderzywszy się z tą zewnętrzną będą się awanturować i mieć za złe otoczeniu stawianie im tamy. Bo nie znają miary, nie mają wstydu i nie mają pojęcia, kiedy sami powinni zadbać o standardy swojego zachowania. To zawsze otoczenie jest przecież ograniczeniem dla ich rozdętego ego.

P.S.

Może zamiast robić kolejne przytyki względem mojej sympatii do "Gwiezdnych wojen" jako wykładni uniwersalnego mitycznego moralitetu, korzystniej byłoby przyswoić wreszcie ich podstawowe przesłanie o manichejskiej walce dobra ze złem w swoim życiu?

Na razie wygląda na to, że Ty do roli swego osobistego kinematograficznego wzorca godnego życia wybrałeś "Kac Vegas".
I spoko. Fajnie, jeśli dalej cieszy cię to, że jesteś obsadzony w głównej roli swojej osobistej komedii pijackiej, ale nie każdemu odpowiada taka konwencja czy wizja ludzkiej godności jaka z niej płynie. Więc wybacz, ale nie będę rekonstruował tego co robiłeś czy zamierzałeś robić u nas wczoraj.

A jeżeli będziesz te fabułki dalej złośliwie wciskał w niewłaściwych miejscach przeznaczonych na świetniejsze i bardziej doniosłe kwestie, będę je dalej wycinał i cię wyrzucał, aż się wreszcie ogarniesz.
Ja bym go z forum też wyjebał.
 
Do góry Bottom