1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Energetyka: mikroelektrownie, wiatraki, solary i krasnale - o robieniu prądu w etatyzmie i w akapie

Temat na forum 'Wiadomości' rozpoczęty przez zygfryd, 31 Maj 2012.

  1. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 526
    Polubienia:
    4 072
    No właśnie nie kilka. Zobacz moc pompy jaką masz. 1kw? Mniej? Dla ogniw to sporo. No i nie ruszyła by bez falownika, bo to pewnie asynchron. BTW... tak myślę, czy zabawa silnik sterlinga to ma w ogóle sens. Bo jak już się bawić, no to normalna jak w elektrowni turbina.

    Ale dzięki za wrzutkę, bo ciekawy temat generalnie, to sobie poczytam.
     
    jkruk2 lubi to.
  2. jkruk2

    jkruk2 A fronte praecipitium a tergo lupi

    Posty:
    833
    Polubienia:
    2 054
    Jak zrobię coś w praktyce to opiszę (mam jeszcze trochę czasu przed przyszłą zimą)...powoli działam już więc może coś tego wyjdzie ;)

    Możesz wrzucić coś YT z turbiną, jakąś samoróbkę albo gotowe rozwiązanie do wdrożenia?
     
  3. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 526
    Polubienia:
    4 072
    No to już, wiem czemu nie daje się normalnej turbiny... Para musi mieć koło 400 stopni. Prędzej ci boiler wyjebie od ciśnienia. Podsumowując, chyba każde z tych rozwiązań to trochę się mija z celem... Znaczy z peltiera nie zasilisz tej pompy... co najwyżej se gdzieś oświetlenie zrobisz...

    http://www.steamturbo.com/steam-turbines.html?gclid=CIW6wYfQitMCFR0tGQodUtIDmQ
     
  4. bombardier

    bombardier Well-Known Member

    Posty:
    1 260
    Polubienia:
    4 920
    Jak częste masz awarie? Są dedykowane zasilacze awaryjne do pomp, ale ja bym rozważył agregat spalinowy małej mocy (jakiś porządny wojskowy sprzęt, np. PAB) + zautomatyzowanie. Jeśli potrzebujesz tylko 1 fazę to koszt będzie bardzo niewielki. No i ujedziesz na tym resztę sprzętu w domu.
     
    jkruk2 lubi to.
  5. jkruk2

    jkruk2 A fronte praecipitium a tergo lupi

    Posty:
    833
    Polubienia:
    2 054
    Robi nam się offtop o energii proszę moda/admin o wydzielenie.
    @bomba odpowiem już w nowym wątku ;)
     
  6. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 717
    Polubienia:
    16 733
    Jakie jest drugie dno tej sprawy? Ktoś coś wie?

    Rząd chce się pozbyć lądowych farm wiatrowych

    Polska2041 - Energia i surowce
    Dzisiaj, 27 listopada (09:30)

    W rozstrzygniętych tydzień temu rządowych aukcjach, farmy wiatrowe okazały się najtańszym źródłem energii elektrycznej w Polsce. Dwa dni później Ministerstwo Energii zakomunikowało, że wszystkie działające już wiatraki na lądzie zostaną usunięte, a w ich miejsce nie powstaną już nowe. To realizacja obietnic przedwyborczych PiS - tłumaczy minister energii.


    W środę rząd zakontraktował u inwestorów budowę kilkuset nowych turbin wiatrowych (ok. 1 GW mocy). Zaoferowane przez inwestorów ceny, po których zobowiązali się sprzedawać prąd, wyniosły średnio niespełna 197 zł/MWh. To mniej od obecnej ceny energii na rynku (250 zł/MWh) i dużo taniej od całkowitych kosztów produkcji w nowych elektrowniach węglowych (350 zł/MWh).

    W piątek Ministerstwo Energii zaprezentowało natomiast projekt polityki energetycznej Polski, z którego wynika, że wszystkie istniejące turbiny wiatrowe zostaną zezłomowane do 2035 roku, a te, które rząd właśnie zakontraktował, kilka lat później. Na ich miejsce nie powstaną już żadne inne wiatraki.

    [​IMG]
    /

    Co ciekawe, ministerstwo jeszcze w przyszłym roku przewiduje ostatnią aukcję dla wiatraków. Z wypowiedzi ministra wynikało, że zakontraktowanych może zostać ok. 1,5 GW mocy. Jednak i te turbiny wiatrowe po zestarzeniu się mają zostać bezpowrotnie usunięte z krajobrazu, a uzbrojony teren pod nimi ma posłużyć jakimkolwiek innym celom.

    Podczas gdy Europa Zachodnia inwestowała przez lata w tę technologię, aby obniżyć jej koszty i - aby po usunięciu starych turbin zastąpić je dużo nowocześniejszymi i bardziej sprawnymi wiatrakami kolejnej generacji - Polska jest jedynym krajem na kontynencie, który zapowiada całkowitą eliminację tej technologii i spisanie na straty całej infrastruktury, która pozostanie po usuwanych turbinach.

    Spór w rządzie o wiatraki

    - Spadek produkcji z elektrowni wiatrowych wymuszony jest naszymi zobowiązaniami politycznymi - tłumaczył, prezentując projekt "Polityki energetycznej Polski do 2040 roku", minister energii Krzysztof Tchórzewski.
    [​IMG]
    /
    Wspomniane przez niego zobowiązania to obietnice polityczne składane przez część posłów Prawa i Sprawiedliwości. Duże znaczenie miał zwłaszcza sprzeciw dolnośląskiej posłanki PiS i minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. Będąc w opozycji nieformalnie reprezentowała ona głos organizacji sprzeciwiających się budowie turbin wiatrowych w okolicy ich miejsca zamieszkania. Z opracowania Polskiej Akademii Nauk wynika, że chociaż na Dolnym Śląsku zainstalowanych jest mniej niż 2 proc. wszystkich turbin wiatrowych w Polsce, to 9 ze 102 zidentyfikowanych przez PAN konfliktów społeczny wokół budowy wiatraków (łącznie objęły one 4 proc. gmin w kraju) miało miejsce właśnie w regionie posłanki Zalewskiej.

    Minister Zalewska występowała także na wiecach sprzeciwiających się inwestycjom wspólnie z mec. Marcinem Przychodzkim, założycielem portalu Stop Wiatrakom, a obecnie dyrektorem Departamentu Prawnego Ministerstwa Infrastruktury, które skutecznie zabiegało o przyjęcie przepisów mających opodatkować farmy wiatrowe w wyższym wymiarze, niż np. elektrownie węglowe. Sam portal ocenił środowe rozstrzygnięcie aukcji jako "wystrychnięcie społeczeństwa na dudka przez rząd Morawieckiego" i od dawna krytykuje działania Ministerstwa Energii i premiera w tym zakresie, nawołując przy okazji do wystąpienia Polski z Unii Europejskiej.

    [​IMG]
    /

    Ostatecznie parlament, pod wpływem Komisji Europejskiej, w czerwcu wycofał się z dyskryminujących przepisów podatkowych, pozostawiając jednak samym sobie gminy, które - wbrew ostrzeżeniom - skorzystały z niejasnego prawa i nałożyły wyższy podatek, a teraz są zobowiązane do jego zwrotu.

    Wygraną rządowego sporu na razie jest jednak Anna Zalewska. Czy Ministerstwu Energii umknął rozwój technologiczny? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

    Bartłomiej Derski, WysokieNapiecie.pl
     
    Pestek i inho lubią to.
  7. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 364
    Polubienia:
    12 337
    No właśnie, jak to jest? Przez lata energia wiatrowa wymagała dotowania, była nieopłacalna, a teraz nagle cud - jest najtańsza? Czegoś mi w tym obrazie brakuje.

    Wczoraj oglądałem antireżimową (TVN), gdzie w Faktach mówiono o tym, ale cały materiał był jednoznacznie krytyczny. Coś jak materiał o antyszczepionkowcach. Nie pojawił się nikt, kto by wyjaśnił przyczyny takich decyzji (część znam, ale nie sądzę, że o nie chodziło, czyli o wpływie wiatraków na ludzi, ekoszkodach, psuciu krajobrazu, nieskuteczności i nieprzewidywalności w polskich warunkach - mało wiatru) - czy chodzi o kasę, ktoś ma interes, czy przejął się narzekaniami ludności (akurat)?
     
    kawador i kompowiec lubią to.
  8. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 330
    Polubienia:
    11 989
    Zysku na zielonych certyfikatach? Tak czy siak, w naszej sytuacji bycie early adopterem jakichś technologii jest głupie. A i niewykluczone, że docelowo farmy wiatrowe staną się całkowicie nieopłacalne z powodu coraz tańszej i opłacalniejszej fotowoltaiki.
     
  9. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 459
    Polubienia:
    6 534
    Energia z wiatraków też tanieje, wolniej niż słoneczna, ale branża wiatrowa jest bardziej dojrzała i obecnie na świecie wciąż trochę tańsza niż fotowoltaika.

    No cóż była nieopłacalna, a teraz jest opłacalna, bo postęp technologiczny, efekt skali, coraz większe turbiny i zaczęła się opłacać. Z jakich przyczyn PiS chce ją wyeliminować? Tutaj trzeba brac poprawkę, że to są ludzie dosyć ograniczeni i przyczyny mogą być błahe. Obiecali jakiejś małej grupce antywiatrakowych oszołomów i teraz spełniają swoje obietnice.
     
    wah i Eli-minator lubią to.
  10. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 330
    Polubienia:
    11 989
    Oni chcą wywalić wiatraki tylko z lądu, co ma jakiś tam sens być może.

    I niespecjalnie wierzę w to by technologia wiatrowa mogła poczynić istotne postępy technologiczne służące wzrostowi wydajności

    btw. ciekawe rzeczy dzisją się w Google gdy wpisać "kulczyk farmy wiatrowe"

    upload_2018-11-27_16-58-26.png
     
    Pestek i tomky lubią to.
  11. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 703
    Polubienia:
    2 601
    Właśnie w trójce jest na ten temat i jednym z argumentów przeciwników padły słowa, że polska jest gesto zaludniona i jest to bardzo uciazliwe dla ludzi.
    Porównując powierzchnię Niemiec 357386km2 i Polski 312679km2 i liczbę ludności to Niemcy muszą tam umierać pod wiatrakami.

    W 2014 niemcy podobno wyprodukowali 52Twh z elektrowni wiatrowych, z tym że to wynik z morskich i lądowych wiatraków.
     
  12. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 459
    Polubienia:
    6 534
    Jaki ma sens forowanie wiatraków na morzu względem lądu w sytuacji kiedy farmy morskie są 2-3 razy droższe niż lądowe?
    Technologia wiatrowa robi istotne postępy technologiczne każdego roku i koszty energii spadają co roku o kilkanaście %. To są fakty, są w Internecie setki artykułów:
    https://cleantechnica.com/2018/08/2...e-to-technology-advancements-cost-reductions/
    https://www.ft.com/content/af6915c8-e2eb-11e8-a6e5-792428919cee

    Nie przepadam za wiatrakami, lecz jeśli będą tańszym źródłem energii niż elektrownie węglowe, a nowe elektrownie węglowe, która mają być budowane będą dużo droższe niż te istniejące, to niech je stawiają gdzie popadnie.
     
    Ostatnia edycja: 27 Listopad 2018
    Pestek, snajper i Eli-minator lubią to.
  13. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 330
    Polubienia:
    11 989
    Ta czy siak wiatraki to jest durny średniowieczny prymitywizm. Używanie energii wiązań chemicznych to już w ogóle epoka kamienia zgrubnie obłupanego.
     
  14. inho

    inho Well-Known Member

    Posty:
    1 492
    Polubienia:
    3 212
    W dalszej części artykułu od @FatBantha jest jeszcze jeden ciekawy wykres:

    [​IMG]

    Widać, że przewidywany jest znaczny wzrost udziału niewęglowych źródeł energii: fotowoltaiki, ropy/gazu, wiatru i atomu. Może więc obecne ruchy to jakaś polityczna sprawa, może liczą na zmianę technologii albo wejście w ten rynek polskich firm energetycznych.

    Przy okazji: osobiście wolałbym mieć wiatraki za oknem niż elektrownię atomową - mimo wszystko.
     
    Staszek Alcatraz i wah lubią to.
  15. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 364
    Polubienia:
    12 337
    A ja nie, bo atom uciążliwy jest tylko w sytuacjach awarii, które zdarzają się bardzo rzadko (a można pójść w stronę jeszcze bezpieczniejszych elektrowni atomowych), a wiatrak, szczególnie duży i blisko jest uciążliwy non-stop, gdy pracuje (bo hałasuju i to w szerokim spektrum, więc nie tylko bywa uciążliwy akustycznie).
     
  16. inho

    inho Well-Known Member

    Posty:
    1 492
    Polubienia:
    3 212
    Ok, to ustawione na tyle daleko, żeby ich nie było słychać. ;)
     
  17. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 459
    Polubienia:
    6 534
    Nowe reaktory jądrowe też mają być droższe od OZE. Pewnie wina regulacji. A w przypadku Polski dochodzi jeszcze nieudolność, kilka miliardów już przepierdolili, a nie ma nawet lokalizacji. Jestem za jak najmniejszymi i najbardziej zdecentralizowanymi źródłami energii.

    Elektrownię jądrową będzie budowało państwo, a farmy wiatrowe i solarne firmy prywatne.
     
    Ostatnia edycja: 27 Listopad 2018
  18. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 364
    Polubienia:
    12 337
    No, okazuje się, że są inne oceny, co do kosztów energii elektrycznej i wcale nie musi być ta, że ta wiatrowa jest już taka super i tania. Ernst&Young zrobił raport.

    Omówienie raportu jest tu: http://ncbj.edu.pl/niezalezna-ocena-kosztow-produkcji-energii-elektrycznej

    Sam raport zniknął ze strony źródłowej podawanej w omówieniu, a nie chciało mi się więcej szukać, a i omówienie jest z ośrodka naturalnie forsującego atom, więc niekoniecznie też wiarygodnego, ale dobrze poznać argumenty drugiej strony.
     
    wah i Staszek Alcatraz lubią to.
  19. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 459
    Polubienia:
    6 534
    Chyba nie pomogło, skoro rząd ma dopłacać gospodarstwom domowym za prąd.

    Z gniazdek popłynie łaska Boża? Minister Tchórzewski zawierzył Matce Bożej polską energetykę


    niedzielę na Jasnej Górze obecny był minister energii Krzysztof Tchórzewski, który - jak się okazało - przyjechał tam nie tylko w celach modlitewnych. W czasie uroczystej mszy świętej minister odczytał "Akt Zawierzenia Energetyków Polskich Matce Bożej Królowej Polski".

    – My, energetycy polscy, przynosimy do sanktuarium narodu polskiego nasze troski, radości i nadzieje, przychodzimy pomni słów wypowiedzianych z krzyża: "Oto Matka twoja" – to jeden z pierwszych fragmentów aktu zawierzenia, który na ołtarzu na murach jasnogórskiego klasztoru odczytał minister Tchórzewski.

    Dalej było jeszcze lepiej. – Zawierzamy Tobie Maryjo, Jasnogórska Pani, wszystkie sprawy energetyki polskiej, jej bezpieczeństwo, rozwój, unowocześnienie, służbę tysięcy naszych kolegów w dzień i w nocy, bez ustanku z poświęceniem i narażeniem życia – wybrzmiało z jasnogórskiego ołtarza.

    Były też prośby o mądrość w podejmowaniu decyzji przez energetyków. – Oddajemy Ci w opiekę naszych przełożonych. Wyproś wszystkim mądrość i odpowiedzialność w podejmowanych decyzjach – odczytał Tchórzewski.

    Przy okazji zawierzenia trzeba wspomnieć, że do prowadzącego modlitwę biskupa Łukasza Buzyna ustawiła się procesja z darami. Poszczególne firmy i związki zakładowe – w tym spółki skarbu państwa m.in. PGE czy Energa – obdarowywały biskupa darami (pieniężnymi lub rzeczowymi). Czasem były one przeznaczone dla parafii na wschodzie, a czasem darem dla biskupa czy klasztoru na Jasnej Górze.

    Niestety, minister nie powierzył Matce Bożej idących w górę cen prądu, ani złego stanu polskich elektrowni i linii przesyłowych.


    Trzeba sobie uzmysłowić, że to są debile, leśne dziadki. Za kilka lat będziemy mieli dzięki nim najdroższy prąd w Europie.
     
  20. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 149
    Polubienia:
    3 547
    Wspominałem o tych dopłatach w wątku o globciu. Handeles emisjami CO2 stał się instrumentem finansowym. Na pierwszy rzut oka nie ma w tym nic złego, ale kilka banków centralnych drukuje jak szalone, do tego dochodzą dżwignie, pochodne itd. i cena takiego instrumentu może poszybować do nieba. Dodruki BC idą w finanse a nie na ulice, więc z punktu widzenia Kowalskiego nie ma inflacji, ale jak się spojrzy np. na wykresS&P500 to inflacja jest już dość hardcorowa i to już może bić w Kowalskich którzy np. chcieliby kupić spółkę dywidendową w ramach prywatnego programu emerytalnego a nie spekulować na szczycie bańki. Gdy w szulernię wkręca się ceny prądu, to już bije po dupie nawet biedaków. Dlatego towarzysze z PiS zaczęli rozdawnictwo prundu dla ubogich. Motłoch przecież nie będzie rozumiał, że rozdawnictwo pochodzi z podatków które zebrało się m.in. z firm produkcyjnych, a one za ten prąd zapłacą już pełną stawkę.

    A teraz stara rzecz, ale ja o niej czytam pierwszy raz

    https://matusiakj.blogspot.com/2018/11/bracia-kaczynscy.html

    Kalkstein miał powtarzać klasę, ale dzięki interwencji władz komunistycznych jakoś go z tego wykaraskano. Tylko, że szkołę musiał zmieniać, bo miejscowa kadra była nieugięta i nie chciała robić dla tumana wyjątku. Wpisałem kilka słów kluczowych w google i zgadza się. Karzeł sam to nawet przyznał w swojej książce, ale nie pochwalił się, że w jego sprawie interweniował kurator. :)
    Swoją drogą tacy naganiacze jak Gadowski, Ziemkiewicz, Ceyrovitz, Nowak itd. to muszą być nieźli psychopaci. Mają sporą wiedzę, mówią dużo o służbach, komunie, układach, spiskach i kurcze....mając przed nosem słonia udają, że go nie widzą. Lider ich partii (tak, czasem się na nią "boczą") jest resortowym dzieckiem, a oni topią widza w detalach.
     
    wah, snajper i Eli-minator lubią to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.