W Albanii nie patyczkują się z policją :-)

sierp

to ja :-)
577
298
"Lazarat to wieś położona w górach, w pobliżu zabytkowego miasta Gjirokastra. Jest największym producentem marihuany w kraju, osiągając dochody sięgające połowy PKB całego kraju - informuje serwis Inserbia.info.

Choć gospodarka Albanii od kilku lat znajduje się w kryzysie, Lazarat prosperuje znakomicie. Z raportów wynika, że na nielegalną uprawę przeznaczają nawet 60 hektarów, z których można zebrać do 900 ton marihuany. Daje to roczny zysk rzędu i 4,5 mld euro. Walkę z tym procederem miejscowy komisarz policji nazywa prawdziwą wojną.

W zeszłym roku służby zaplanowały operację specjalną. Plantacja marihuany miała być zlikwidowana. Jednak funkcjonariusze, którzy wkroczyli do wioski i zaczęli wycinać konopie indyjskie, zostali ostrzelani przez mieszkańców.

- Otworzyli do nas ogień z około 20 różnych punktów. Widziałem 70-letnią babcię, która strzelała do nas z karabinu maszynowego. Myślałem, że umrę - wspomina jeden z uczestników operacji. W obawie o ofiary cywilne, zdecydowano się na wycofanie z Lazaratu."


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomo...tolica_marihuany_to_nie_Amsterdam__tylko.html
 
D

Deleted member 427

Guest
sierp, fantastyczny news. Kolejny powód, dla którego broń palna powinna być prawem zapisanym w konstytucji, a ktokolwiek by się do tego prawa dobierał z zamiarem "zdroworozsądkowego uregulowania", powinien zostać potraktowany ołowiem... przez 70-letnią babcię z karabinem maszynowym ;)
 

simek

Well-Known Member
1 367
2 010
Za cholerę nie może chodzić o 4,5 mld EUR zysku, tylko co najwyżej przychodu. Nie uwierzę, że mogą mieć 5 EUR czystego zysku na gramie ususzonego krzaczka, zwłaszcza opychając hurtowe ilości. No ale te liczby to przecież wiadomo, że z kosmosu wzięte - pewnie jakiś policjant ocenił, że jest tego 60 hektarów, każdy dających koło 15 ton prodktu, średnia cena na rynku to 5 EUR, wszystko pomnożył i wyszło mu, że hodowla kilku tysięcy krzaków to 1/2 PKB Albanii...
 
Do góry Bottom