Stosowanie kary śmierci

vast

Well-Known Member
2 745
5 808
Zaszlachtowanie tuzina osób nie sprawi, że tracimy fundamentalne prawo do życia, ale już podniesienie ręki na państwowego funkcjonariusza tak?

Tak, bo zbrodnie wymierzone wobec aparatu/przedstawicieli państwa są karane najsurowiej. Zabicie osoby która podnosi rękę na policjanta lub innego funkcjonariusza (np. polityka z rządu), nie jest klasyfikowane nawet jako morderstwo i nie wymaga nawet procesu. Wystarczy że trzymasz uniesione krzesło.
 

Denis

Well-Known Member
3 825
8 512
Napisałem parę postów wyżej i podtrzymuję, że jestem za, o ile w przypadku pomyłki karze będzie podlegał skazujący.
Ale w jaki sposób ma odpowiadać? Doprecyzuj. I co z pomyłkami dotyczącymi dożywocia? Rozumiem, że Ciebie bardziej poruszy pomyłka przy ewentualnym orzeczeniu kary śmierci w Twojej sprawie. Po wykonaniu wyroku zwanego karą śmierci, będziesz miał wielkie wąty do wymiaru sprawiedliwości i zaczniesz pozywać do sądów/nagłaśniać wszystko w prasie. Rozumiem, że stracenie trzydziestu lat życia (za niefortunne wymierzenie dożywotniej kary) to pestka i nie równa się "stracie życia", więc za zniesieniem dożywocia nie jesteś - jak wszyscy pseudo abolicjoniści. Sorki, ale tak to wygląda. Tru abolicjonista powinien jebać w dożywocie i również w zawody typu chirurg, bo może się przydarzyć nieodwracalna pomyłka i człowiek straci życie. Bądź konsekwentny w abolicjonizmie/humanitaryzmie i załóż Stowarzyszenie Chirurgosceptyków.
 

simek

Well-Known Member
1 367
2 120
Rozumiem, że stracenie trzydziestu lat życia (za niefortunne wymierzenie dożywotniej kary) to pestka i nie równa się "stracie życia"
Źle rozumiesz ;) jak odsiedzisz przez pomyłkę 30 lat w pierdlu, to sprawiedliwość może w końcu zatryumfować i państwo wypłaci ci adekwatną rekompensatę za każdy dzień spędzony w więzieniu, więc w takim przypadku wszyscy są szczęśliwi i cieszą się, że nie można było zastosować tej niehumanitarnej kary śmierci, bo wtedy nie możnaby tego odkręcić.
 

Denis

Well-Known Member
3 825
8 512
Nic nie jest w stanie zrekompensować trzydziestu lat odsiadki i utraty produktywnych lat. Ale chyba zrozumiałem Twój uśmieszek i prawdziwy wydźwięk postu, taką mam nadzieję przynajmniej.
 

simek

Well-Known Member
1 367
2 120
Ja się zgadzam z Twoim podejściem, pisałem jakie jest rozumowanie stojące za obecnym stanem rzeczy.
 

Att

Manarchista
286
495
Ostatnio wpadła mi do głowy taka myśl, że przecież wszędzie (lub prawie wszędzie, znając życie) na świecie legalna i stosowana jest kara śmierci i to nawet bez procesu: wystarczy zaatakować policjanta, albo dostatecznie mocno mu się przeciwstawiać, żeby ten, lub jego kolega wyciągnął broń i wymierzył wyrok. Dając policji broń palną i uprawnienia do stosowania przymusu bezpośredniego (i jeśli trzeba, to zabójstwa) jakoś nikt się nie zastanawia i nie liczy, ile to razy policjant zabił kogoś niesłusznie - jest trup, to jest trup, nie było czasu tego roztrząsać jego winy miesiącami, jak przy procesach sądowych zakończonych wyrokiem śmierci, więc nie ma problemu. Nad losem seryjnego mordercy (nawet takiego, który się przyznał) jest, czasami nawet międzynarodowa, debata i raczej mniejszość się skłania ku karze śmierci, a losem setek zabitych przez policję nikt się nie przejmuje (chyba, że są czarni :p). To co, im się bardziej należało, niż mordercy? Zaszlachtowanie tuzina osób nie sprawi, że tracimy fundamentalne prawo do życia, ale już podniesienie ręki na państwowego funkcjonariusza tak?
Nigdy nie widziałem przeciwnik kary śmierci, który byłby równocześnie za odebraniem broni policji (o żołnierzach już nie mówię, bo to trochę inna bajka), a teoretycznie takich powinno być dużo.
Z bloga pampaliniego:
Nie ma sensu dyskutować o karze śmierci. Kara śmierci istnieje w każdym kraju. Obywatel, który nie uiści podatku dochodowego i zignoruje wszystkie wezwania do zapłaty, zostanie potraktowany bronią obuchową i/lub paraliżującą. Jeśli obywatel wykaże się wystarczającą odpornością fizyczną i umiejętnością samoobrony, i nie dopuści do aresztowania, wówczas zostanie zabity. Jeśli broń paraliżująca zadziała, obywatel trafi do więzienia i spróbuje uciec, zostanie zabity podczas pościgu. Rzadko słyszymy o takich przypadkach, ponieważ zinternalizowaliśmy nieuchronność podatków. Świadczy to tylko o tym, że wszyscy podświadomie wiemy, iż kara śmierci istnieje i nie grozi jedynie mordercom.
:)
 
D

Deleted member 427

Guest
Jeśli odmówisz płacenia niesprawiedliwych podatków, skonfiskują ci własność. Jeśli spróbujesz bronić swojej własności, zostaniesz aresztowany. Jeśli będziesz stawiał opór podczas aresztowania, spałują cię. Jeśli będziesz się bronił przed spałowaniem, zastrzelą cię. Procedury te znane są pod nazwą Rządów Prawa.

-- Edward Abbey

[If you refuse to pay unjust taxes, your property will be confiscated. If you attempt to defend your property, you will be arrested. If you resist arrest, you will be clubbed. If you defend yourself against clubbing, you will be shot dead. These procedures are known as the Rule of Law.]
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 736
4 704
więc za zniesieniem dożywocia nie jesteś
Jestem jak najbardziej, tyle że szanse na jego likwidację są dużo mniejsze niż KS. O KS jest temat, więc o tym piszę - nie wydaje mi się by ktokolwiek poza nieliczną grupą abolicjonistów do której się zaliczam chciał nawet rozważać zniesienie dożywocia. Poza tym zauważ, że dożywocie da się "zrekompensować" wypłatą sowitego odszkodowania i rewizją niesłusznego wyroku nawet po kilkudziesięciu latach. Jasne, że to marna pociecha, ale zawsze jakaś jest.
W ogóle jeśli pytasz o moje preferencje w tym względzie - zniósłbym nie tylko dożywocie, ale trzy czwarte obecnych przepisów karnych, gdzie i tak wszystko polega na więzieniu za byle bzdury zamiast na faktycznej naprawie szkody. Jeśli się kogoś okradnie, idzie się siedzieć zamiast odpracować szkodę, a poszkodowany nie ma absolutnie nic do powiedzenia względem kary - nie służy to jemu, tylko "zemście społeczeństwa". Tak rozumiana kara powinna imo przestać w ogóle istnieć - to poszkodowany powinien decydować w jaki sposób i w jakim zakresie ma nastąpić kara, włącznie z np konfiskatą majątku odpowiednio do przewin, odpracowaniem szkody itp. Więzienie nic nie daje.
Tru abolicjonistą nie jestem, naprawdę jestem za KS O ILE spełniony zostałby powyższy warunek - myślę że w przypadku niektórych oczywistych niereformowalnych zbrodni (np Trynkiewicz) wątpliwości by nie było, więc czemu nie?
Jak miałby odpowiadać skazujący pytasz? Ponosząc KS oczywiście..
 

ernestbugaj

kresiarz umysłów
851
3 040
W komentarzach wszyscy domagają się kary śmierci, ale jak trzeba zagłosować na partię, która ma coś takiego w programie to jakoś zapał znika.
edit: No ale za tym wrzaskiem nie idą żadne przekonania czy poglądy, tylko chwilowe emocje, które biorą górę, to co się dziwić. Ci sami ludzie po obejrzeniu dużego reportażu o niewinnych skazanych na śmierć, domagaliby się pewnie zniesienia takiej kary z podobnym oburzeniem.
 
Ostatnia edycja:

kompowiec

freetard
2 570
2 628
konsensus wg. ChatGPT:

Kara śmierci, znana również jako kara śmierci, to praktyka skazywania na śmierć osób skazanych za określone przestępstwa. Praktyka ta od wielu lat budzi kontrowersje, a jej zwolennicy argumentują, że odstrasza ona od popełniania przestępstw i stanowi sprawiedliwą karę za najohydniejsze przestępstwa, podczas gdy przeciwnicy twierdzą, że jest to naruszenie praw człowieka i że nie ma na to dowodów aby wesprzeć jego skuteczność jako środka odstraszającego.

Pomimo toczącej się debaty wśród ekspertów panuje coraz większa zgoda co do tego, że kara śmierci nie odstrasza skutecznie od przestępczości, a nawet może mieć niezamierzone konsekwencje, takie jak ryzyko egzekucji niewinnych ludzi lub nieproporcjonalny wpływ na zmarginalizowane społeczności.

Ponadto coraz częściej dostrzega się nieodłączne wady systemu sądownictwa karnego, które mogą prowadzić do niesłusznych wyroków skazujących i niesprawiedliwych wyroków. Należą do nich między innymi uprzedzenia rasowe, nieodpowiednia reprezentacja prawna i wykorzystanie niewiarygodnych dowodów.

W świetle tych obaw wiele krajów zniosło karę śmierci lub wprowadziło moratorium na jej stosowanie. Organizacja Narodów Zjednoczonych wezwała również do globalnego moratorium na wykonywanie kary śmierci, powołując się na jej nieodwracalność i ryzyko egzekucji niewinnych ludzi.

Pomimo wyzwań i kontrowersji związanych z karą śmierci istnieje zgoda co do tego, że społeczeństwo musi działać na rzecz systemu sprawiedliwości, który jest sprawiedliwy, sprawiedliwy i skuteczny w zapobieganiu przestępczości. Obejmuje to inwestowanie w alternatywy dla uwięzienia, takie jak programy sprawiedliwości naprawczej oraz zajęcie się podstawowymi przyczynami przestępczości, takimi jak ubóstwo i nierówność”
 
Do góry Bottom