Rosja: rewolucja podatkowa, jeden podatek od przychodu

Volvek

Well-Known Member
796
1 903

Zmiast czterech głównych podatków: VAT-u, CIT-u, PIT-u oraz opłat na ubezpieczenie społeczne, biznes i instytucje zapłacą jeden podatek o stawce 6,2 procent od wszelkich przychodów.

Bardzo ciekawe, na pierwszy rzut oka takie rozwiązanie wydaje się bardzo pozytywne dla gospodarki.
 
OP
OP
Volvek

Volvek

Well-Known Member
796
1 903
To chyby sarkazm? Jeśli tak, to proszę o wyjaśnienie, ekspertem od ekonomii nie jestem, nie wyłapuję potencjalnie problematycznych niuansów dla gospodarki przy takich reformach podatkowych. Przede wszystkim widzę te kluczowe zmiany czyli uproszczenie systemu podatkowego i coś co wyglada na względnie niski podatek.

Jeśli podatek liczymy od przychodu to wtedy rzeczywiście firmy z niższą marżą będą miały ciężej. Pytanie czy przy 6% podatku i tak nie wyjdą na plus względem wcześniejszego systemu? Ktoś się orientuje w tym?

Edit: chociaż im bardziej na to patrzę tym bardziej wydaje mi się, że 6% to nie tak mało. Dużą zaletą jest na pewno prostota podatku i ogromne ucięcie biurokracji w tej strefie.
 
Ostatnia edycja:

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 861
25 416
Ech - wolny rynek traktowany jako ostateczność, na którą trzeba się zdecydować, gdy wszystko inne zawiedzie. Zamiast cieszyć się z najbardziej efektywnego rozwiązania jakie mogą mieć, będą marudzić, że nie da się funkcjonować jak do tej pory.

Bank centralny Rosji przyznaje, że jest źle. Oto do czego doprowadził Putin

Rafał Hirsch
25 kwietnia 2022, 7:07.

Rosyjski bank centralny już nie ukrywa, że atak na Ukrainę i jego konsekwencje fatalnie odbiją się na gospodarce kraju. Zdaniem tej instytucji rosyjska gospodarka, aby przetrwać wojnę wywołaną przez Putina, będzie musiała stać się znacznie bardziej wolnorynkowa niż obecnie.


Rosyjski bank centralny pierwszy raz od momentu napaści Rosji na Ukrainę zdobył się na publikację nieco większego materiału z prognozami dotyczącymi tego, co będzie się teraz dziać z rosyjską gospodarką w dłuższej perspektywie. Praca jest w wymowie mocno pesymistyczna. Zdaniem banku Rosję czeka głęboka i długa recesja, która ze względu na odcięcie od zachodnich technologii i brak możliwości importowania wielu dóbr z Zachodu, wywoła też znaczne zmniejszenie potencjału gospodarki.

Zmniejszenie produkcji będzie związane przede wszystkim ze spadkiem potencjalnego PKB. Spadek potencjalnego PKB nastąpi z dwóch głównych powodów. Po pierwsze ze względu na spadek fizycznych wielkości eksportu w wyniku sankcji i ograniczeń, co oznacza bezpośrednie odliczenie od PKB. Po drugie, ze względu na utratę wydajności i wartości dodanej w wyniku częściowego przejścia na import alternatywny, mniej technologiczny, niższej jakości i droższy oraz przymusową substytucję importu. Straty potencjalnego PKB ograniczą możliwość późniejszego ożywienia ze względu na czynniki popytowe (domykanie ujemnej luki popytowej) i znacząco opóźnić powrót PKB do poziomów z 2021 r.
– można przeczytać w raporcie (opublikowanym tylko po rosyjsku).

Zdaniem rosyjskiego banku centralnego gospodarkę będą mogły odbudować rosyjskie firmy, jeśli tylko zdołają się w porę dostosować do nowej sytuacji gospodarczej. Aby jednak mogły to zrobić, Rosja musi się natychmiast wziąć za reformy gospodarcze, które powinny polegać na szerokiej liberalizacji, radykalnym ograniczeniu regulacji i kontroli państwa oraz na zmniejszeniu obciążeń podatkowych. W skrócie: rosyjska gospodarka, aby przetrwać wojnę wywołaną przez Putina, będzie musiała stać się znacznie bardziej wolnorynkowa niż obecnie.
"Oto do czego doprowadził Putin" - do konieczności uwolnorynkowienia Rosji na większą skalę niż kiedykolwiek. Może pan Janusz się nie mylił i Jego Ekscelencja byłby dobrym prezydentem Polski.

Może jest to jakiś pomysł na wolnorynkową reformę i pozbycie się wszelkich programów plusowych PiSu - trzeba szybko dołączyć do wojny z Ukrainą, póki jest jeszcze nagrzana. ;)
 
Do góry Bottom