Kontrola drogowa

szeryf17

"No reason it's a good reason"
627
1 879
Wracam sobie zadowolony z roboty leśną drogą patrzę jadą.
Sygnał świetlny, lizak przez szybę no to się zatrzymuję otwieram szybę i mówię dzień dobry,
a ta łajza do mnie
-co taki zadowolony Poznałem go bo mnie już trzeci raz zatrzymał i mówię
bo już trzeci raz mnie pan zatrzymuje
-piłeś stwierdził
Nie
-Kto tu tak ładnie drzewa ścina?
Obracam się i faktycznie leży drzewo odpowiadam na dziwne pytanie
Drwale
-skąd jesteś?
z ......
Wtedy nadjechał samochód z tyłu radiowozu i pan milicjant łaskawie nakazał mi odjechać.
Może nie wiele ale ten jego ton głosu i sposób kontroli czy co to kurwa miało być pozbawił mnie dobrego nastroju.
Dodam jeszcze że każde z tych trzech zatrzymań było co najmniej nie zgodne z procedurami.
Nawet się nie przedstawił.

Jak ktoś ma jakieś fajne pomysły na takich to chętnie posłucham.
 
OP
szeryf17

szeryf17

"No reason it's a good reason"
627
1 879
Ale jak mam powiedzieć czekaj tylko kamerę włączę
Czy raczej kamera samochodowa?
 
T

Tralalala

Guest
Poprostu zacznij nagrywać jak wysiądzie z samochodu, telefon miej przygotowany gdzieś w pobliżu np. pod radiem. Nagranie głosowe też by było dobre a jak nie to jakoś telefon sobie ułożysz na szybko na drugim siedzeniu na bluzie czy coś. No chyba, że masz taką kamerkę.
 
OP
szeryf17

szeryf17

"No reason it's a good reason"
627
1 879
Ten egzemplarz pana milicjanta nie zwykł wysiadać z radiowozu
 
OP
szeryf17

szeryf17

"No reason it's a good reason"
627
1 879
To jak? nic milicjantom nie można zrobić.
Pozostaje udawanie głupka i niech "kontrolują" jak chcą
Co z takim nagraniem zrobić donieść innemu milicjantowi.
Kurna coś trzeba wydumać bo tak to być nie może.
Akcja w stylu Jason Statham MONK była by na miejscu:
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
924
2 008
Ja jeśli mogę to jestem często asekurantem, więc kupił bym kamerkę i zamontował tak, by nagrała zdarzenie bez rzucania się w oczy i licząc, że nie zauważy. Dopiero pewnie bym przy piątym próbował nagrać już jawnie ją pokazując.
Po czwartym zdarzeniu zarchiwizować sobie, by np jeśli przy piątym by coś mu całkiem odwaliło i zabrał kamerę to by coś mieć.
Wiesz, jeśli policjant się przewidywalnie zachowywał podczas łamania prawa, to dobra Twoja - łatwiej zebrać na niego materiał.
W czasie nagrywania najlepiej po pewnej chwili, by dać mu szansę (najlepiej, jakby nie skorzystał z tej szansy), pytać się o rzeczy, które sam powinien powiedzieć czyli powód zatrzymania itp.
Oprócz tego spisać szczegóły, które się nie nagrały/nie są jednoznaczne na filmie czyli upewnić się co do daty, godziny, lokalizacji zdarzenia, oznaczenie radiowozu.
 
OP
szeryf17

szeryf17

"No reason it's a good reason"
627
1 879
OP
szeryf17

szeryf17

"No reason it's a good reason"
627
1 879
Ja jeśli mogę to jestem często asekurantem, więc kupił bym kamerkę i zamontował tak, by nagrała zdarzenie bez rzucania się w oczy i licząc, że nie zauważy. Dopiero pewnie bym przy piątym próbował nagrać już jawnie ją pokazując.
Po czwartym zdarzeniu zarchiwizować sobie, by np jeśli przy piątym by coś mu całkiem odwaliło i zabrał kamerę to by coś mieć.
Wiesz, jeśli policjant się przewidywalnie zachowywał podczas łamania prawa, to dobra Twoja - łatwiej zebrać na niego materiał.
W czasie nagrywania najlepiej po pewnej chwili, by dać mu szansę (najlepiej, jakby nie skorzystał z tej szansy), pytać się o rzeczy, które sam powinien powiedzieć czyli powód zatrzymania itp.
Oprócz tego spisać szczegóły, które się nie nagrały/nie są jednoznaczne na filmie czyli upewnić się co do daty, godziny, lokalizacji zdarzenia, oznaczenie radiowozu.
Jako dowód obrony w razie czego takie filmy jak najbardziej
Tylko to niczego nie zmienia nie mam czasu ani funduszy żeby walczyć z milicją w milicyjnych sądach
 
Do góry Bottom