smootnyclown
New Member
- 214
- 3
Nurtuje mnie jedna kwestia.
Załóżmy, że przy standardzie złota, czy rezerwie stuprocentowej jakiś bank dokonuje kreacji pieniądza i tym samym łamie umowy, okrada ludzi itp (podaję przykład banku, by przykład był jaśniejszy, oczywiście może to być każda inna forma przedsiębiorstwa). Gdy sprawa wychodzi na jaw, odpowiedzialność spoczywa na właścicielu, który do tego dopuszczał, umożliwiał, akceptował, zainicjował. Firma może mieć wtedy poważne problemy (targanie po sądach itp.). Ale jeżeli firma jest spółką akcyjną, to kogo pociągać do odpowiedzialności? Jeżeli jest jakiś właściciel większościowy to tylko jego, czy innych też? Jeżeli nie ma właściciela większościowego, to wszystkich proporcjonalnie, czy tylko tych, co wyrazili zgodę, czy tych, co brali udział w zebraniu zarządu itp? Czy kogo jeszcze?
Załóżmy, że przy standardzie złota, czy rezerwie stuprocentowej jakiś bank dokonuje kreacji pieniądza i tym samym łamie umowy, okrada ludzi itp (podaję przykład banku, by przykład był jaśniejszy, oczywiście może to być każda inna forma przedsiębiorstwa). Gdy sprawa wychodzi na jaw, odpowiedzialność spoczywa na właścicielu, który do tego dopuszczał, umożliwiał, akceptował, zainicjował. Firma może mieć wtedy poważne problemy (targanie po sądach itp.). Ale jeżeli firma jest spółką akcyjną, to kogo pociągać do odpowiedzialności? Jeżeli jest jakiś właściciel większościowy to tylko jego, czy innych też? Jeżeli nie ma właściciela większościowego, to wszystkich proporcjonalnie, czy tylko tych, co wyrazili zgodę, czy tych, co brali udział w zebraniu zarządu itp? Czy kogo jeszcze?