Gdzie spedzisz Sylwestra?

Gdzie spedzisz Sylwestra?

  • Nowobogacka impra z yuppies z pracy

    Votes: 0 0,0%

  • Total voters
    37
C

Cngelx

Guest
Nie wiem, tak naprawdę to mam dzisiaj bardziej wenę na pracowanie niż na chlanie czy inne tego typu rzeczy. :confused:
I chyba tak właśnie zrobię, dokończę parę zleceń, może nawet posprzątam piwnicę i kupię coś przez neta co planowałem od dawna kupić.

Z piwnicy może na chwilę wyjdę, na przykład po kebaba.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 718
12 790
Uprzejmie donoszę, że brakuje opcji "jogging". Właśnie widziałem jednego z tut. userów który truchtał obok Centrum Handlowego Posnania.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 391
19 198
I wiecie, najważniejsze teraz żebyście w tym Nowym Roku bardziej rozpromienieni chodzili...

Nielegalny sylwester w czarnobylskiej zonie
Świat
Wczoraj, 31 grudnia 2016 (21:52)
Ukraińska policja zatrzymała grupę osób, która chciała spędzić Sylwestra w skażonej zonie w pobliżu elektrowni atomowej w Czarnobylu. Tereny skażone po wybuchu reaktora przyciągają poszukiwaczy mimo, że przebywanie na terenach tzw. strefy wykluczenia jest zabronione.

Zamiast noworocznych kurantów - dźwięk licznika Geigera. Czwórka młodych Ukraińców chciała spędzić sylwestra w oryginalny sposób. Zabawę zepsuli policjanci patrolujący strefę wykluczenia - czyli tereny zanieczyszczone w wyniku awarii elektrowni atomowej.

Młodzi ludzie zamierzali świętować Nowy Rok w mieście Prypeć oddalonym o kilka kilometrów od zniszczonego reaktora czarnobylskiej elektrowni. Niegdyś kilkudziesięciotysięczne miasto wysiedlono 30 lat temu po wybuchu reaktora.

"W niektórych miejscach promieniowanie wielokrotnie przekracza tu normę" - wyjaśnia Jewhen Honczarenko - pracownik czarnobylskiej strefy wykluczenia.

Nielegalnie zwiedzanie wymarłego miasta i wsi z czarnobylskiej zony jest coraz popularniejsze. Jest to jednak niezgodne z prawem. Młodym Ukraińcom grozi administracyjna kara w wysokości od 20 do 30 minimalnych pensji.

 
OP
libertarianin.tom

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 608
5 718
Może chińska podróba? Mnie tam Chivas Regal dobrze się przyjmowała.
Nie wiem, ale okropna byla. Tylko jednego kielicha tego czegos zmeczylem.

3.5 smakowej wodki w czterech obalilismy. Plus szampan. W sumie niezle. A ze mleko wypilismy przed piciem to ani zygow ani duzego kaca nie ma.
 

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 342
5 589
Ja spędziłem sylwka ze zdenerwowaną żoną i przestraszonym kotem. W przyszlym roku chyba wyjadę gdzieś w las. Sam.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 543
12 896
Żona boi się fajerwerków?

U mnie jeden kot jest głuchy, więc nic sobie nie robił. Drugi schował się pod łóżkiem, ale jakoś przeżył. Żona dobrze się bawiła.
 

piezol

Jebać życie
1 084
3 612
W sumie moja wcześniejsza odpowiedź była niepełna: napierdalaliśmy w Quake'a 3 przez większość sylwestra (pijąc wódkę)
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 718
12 790
Obejrzałem pokaz sztucznych ogni w Dubaju (o 21 naszego czasu) a o 22 już spałem. Picie alkoholu w 2017 zacząłem o 12 godzin później niż reszta, znaczy w południe. Do wieczora spotkało się tych i owych z familiady i się z nimi najebałem. Nie, naprawdę przestaję być fanem alkoholu. A już zwłaszcza w dużych ilościach. Niewielka przyjemnośc, sroga kara odczuwana do teraz. Będę kontynuował zapoczątkowany w 2016 proces odchodzenia od akcyzy.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 543
12 896
Nie, naprawdę przestaję być fanem alkoholu.
Tu się ostatnio zgadzam. Nie dość, że potem dzień zjebany cały, łeb boli, nic się nie chce, to i w trakcie nie jest jakoś spektakularnie super. Coraz częściej urywa mi się film - choć docieram do domu bezproblemowo, nie robiąc żadnych odpałów - ale potem połowa imprezy to zdjęcia albo opowieści. Już nie ta siła jednak.

Na sylwestra piłem własnoręcznie robione margarity, które są jednak zabójcze. O 3 w kimę, ale do południa łeb napierdalał mimo Excedrinu.
 

mikioli

Well-Known Member
2 588
4 542
Tu się ostatnio zgadzam. Nie dość, że potem dzień zjebany cały, łeb boli, nic się nie chce, to i w trakcie nie jest jakoś spektakularnie super. Coraz częściej urywa mi się film - choć docieram do domu bezproblemowo, nie robiąc żadnych odpałów - ale potem połowa imprezy to zdjęcia albo opowieści. Już nie ta siła jednak.

Na sylwestra piłem własnoręcznie robione margarity, które są jednak zabójcze. O 3 w kimę, ale do południa łeb napierdalał mimo Excedrinu.
Bo alkohol trzeba łączyć z tańcem...
 

osman

Well-Known Member
380
1 609
##Serio z colą? Żart?##
A niby czemu to żart???ja jak już to pije to tylko z colą ale pije wtedy jak nie ma innej gorzaly
 

wah

Well-Known Member
980
4 238
2019 / 2020 z każdym dniem coraz bliżej. Ja w pracy do 17 - po pracy tak zwana domówka w gronie znajomych.
 
Do góry Bottom