Czy Donald Trump jest rosyjskim agentem?

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 254
20 078
Mainstream huczy i buczy od newsów - rozpowszechnianych przez CIA - że Trump znajduje się pod wpływem Kremla i będzie przekazywał im tajne dane. Podobno Ruscy mają na Trumpa haki w postaci nagrań z hotelu, gdzie miał ruchać ekskluzywne prostytutki i partycypować w innych seksualnych czynnościach typu "złoty deszczyk".

Chcą Trumpa zniszczyć i doprowadzić do impeachmentu czy może CIA - według wielu, jedna z najbardziej nikczemnych, przebiegłych i zakłamanych organizacji na świecie - ma rację?

Coraz więcej wskazuje na to, że amerykańska społeczność wywiadowcza jest przekonana, że prezydent elekt USA Donald Trump znajduje się pod wpływem rosyjskich służb. Nowe informacje zdają się potwierdzać przynajmniej część rewelacji zawartych w sensacyjnym dossier przygotowanym przez brytyjskiego eks-szpiega.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,ti...ej-na-to-wskazuje,wid,18673916,wiadomosc.html
 

cojaturobie

Member
91
90
To nie sam Trump, to partia Republikańska, a przynajmniej jej znacząca część zmieniła zdanie co do Rosji. Chyba nie sądzicie, że Rosja zwerbowała na swoją stronę jedną z dwóch największych partii w USA? :D

Jeżeli już chodzi o środowiska, które są moim zdaniem przesiąknięte ruską agenturą, to moim zdaniem to są to te wszystkie lewackie ruchy głoszące "refugees welcome", "black lives matter", "white male privilige", itd. Rozgrywają tym sposobem lewicowe i centrowe partie w Europie/USA, które nie mogą odciąć się od tych ruchów (ich aktyw nie zrozumie), a wiele przez to tracą, bo nadmiernie gorliwi (z przekonania czy za pieniądze) aktywiści bardzo im szkodzą.

Prawicowe partie w Europie nie muszą być agenturą, wystarczy że dostrzegają, że gra Rosji na rozbicie UE jest bardzo w ich interesie, więc nie mają powodu atakować Rosji. Możliwe że Rosjanie udzielają im jakiegoś wsparcia finansowego, ale główne wsparcie to rozgrywanie europejskiego mainstreamu i tyle.

A Trump i Republikanie (a może i Demokraci, bo to Obama przecież robił reset z Rosją) prawdopodobnie szykują jakiś deal z Rosją bo szykuje się konflikt z Chinami. Za Estonię (czy nawet Polskę) nikt z USA nie będzie umierał, natomiast za wysepki na Pacyfiku z ropą naftową...
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 894
Prezydent nie może po prostu zniknąć na parę chwil (chyba, że na sabat bilderbergów) jest otoczony tabunem doradców, stażystów - większości sam nie wybiera, ma izraelskie podsłuchy (zięcia pomijamy), zapewne ma też podsłuchy amerykańskie. Komunikacja z rosyjskim wywiadem przypominałyby raczej próby jakie podejmował kapitan Czerwonego Października aby dać subtelne znaki Amerykanom. Prezio to wbrew pozorom nie taki atrakcyjny cel.

Zjechałem na tym forum blog Niebezpiecznika za podejście do tematu. Jak mu ludzie w komentarzach pisali o Clinton to zadawał typowo lemingowo-studenciakowe pytanie o źródło (bo urodził się wczoraj i nie wie nic o Clintonowej), a sam w głównym wpisie walił memy z trumpem i putinem galopującymi na jednym niedźwiedziu z podpisem "internauci dostrzegają związki Trumpa z Putinem" - co w artykule pozującym na merytoryczne opracowanie a nie satyryczny felieton jest karygodne. To jest właśnie ta kurewska metoda mainstreamu i jego akolitów, tzn. ćwierćinteligentów zwanych lemingami. np. reżimowy wikipedysta wypisuje brednie, robi przypis na Wyborczą i ma te swoje "źródło", a jak mu coś nie pasuje to kasuje dopisując "to źródło nie jest wiarygodne". Sam się łapię na tym, że jednak nie ma to jak link na poważną gazetę, choć w zasadzie nie mam ku temu podstaw.

Jeżeli już chodzi o środowiska, które są moim zdaniem przesiąknięte ruską agenturą, to moim zdaniem to są to te wszystkie lewackie ruchy głoszące "refugees welcome", "black lives matter", "white male privilige", itd.
Pudło. Akurat lewacy najbardziej Rosjan nienawidzą i mają ból dupy, że np. Soros jest z Rosji powoli wyciskany. To nie ten podział jak w czasach ZSRR, który nota bene kajał się za grzechy carskiej Rosji i promował w PRL kult lewackiego (tak, tak!) powstania styczniowego oraz listopadowego. Mainstream Zachodu jest lewacki i mocno antyrosyjski. Michnik jest antyrosyjski, a nawet jakbyś wszedł na Centrum Informacji Anarchistycznej (anarchiści lewaccy) to poczytasz jacy oni są wyrozumiali dla neobanderowskiego folkloru na Ukrainie, choć w Polsce to by zamykali kibiców za np. krzyżyk celtycki.

Kampania w celu likwidacji białej rasy, tożsamości itd. to domena części środowisk żydowskich:

http://ram.neon24.pl/post/136296,bog-watykanu-upadl-pod-ciosami-boga-mekki

od pyty Żydów mówiło, że biała rasa to rak na ciele ludzkości, że ma być wymazana itd. Barbara Spectre powiedziała to do kamery i nawet przyznała, że trochę antysemityzmu w związku z tym będzie, ale trudno.
Im po prostu lepiej się funkcjonuje w kraju wieloetnicznym. To jest racjonalne działanie. Nieracjonalną częścią są fochy za zniszczenie przez Rzymian starożytnego Izraela, obarczanie białych odpowiedzialnością za Hitlera itp. To też możesz wyczytać w cytatach z podanego linku, ale nie tylko.

a jak już jestem na blogu RAM, to proponuję zobaczyć jaki obraz "hakowania przez ruskich elektrowni" prezentuje szacowny mainstream:

http://ram.neon24.pl/post/136355,jak-to-z-rosyjskimi-hakerami-w-vermont-bylo

to są już kompletne jaja, robienie newsów pod oszalałego kretyna.
 
Ostatnia edycja:

Król Julian

Well-Known Member
904
1 824
Chcą Trumpa zniszczyć i doprowadzić do impeachmentu czy może CIA - według wielu, jedna z najbardziej nikczemnych, przebiegłych i zakłamanych organizacji na świecie - ma rację?
Ten sam mainstream i ta sama CIA twierdziła w pierwszej fazie syryjskiej wojny domowej (do początku 2014 r.) że w Syrii nie ma islamskich ekstremistów, a nawet jak są, to marginalni, więc trzeba dozbrajać rebelię. Jak ktoś chce wiedzieć jakimi metodami posługują się amerykańskie służby, to niech sobie obejrzy ten film:


A tu fragment wywiadu z Juvalem Avivem, szefem firmy Interfor Inc., weteranem Mosadu przeprowadzonym dla "Uważam Rze", o roli CIA w zamachu nad Lockerbie:

http://www.uwazamrze.pl/artykul/873751/nie-lekcewazcie-terrorystow

(...)Raport pańskiej firmy w sprawie Pan Am 103 wskazywał, że libijscy agenci nie dokonali zamachu nad Lockerbie. Co przemawia za takim wnioskiem?

Pamięta pan incydent z USS "Vincennes", amerykańskim okrętem, który w 1988 r. zestrzelił nad Zatoka perską airbusa pełnego irańskich pielgrzymów ? Irańczycy zdecydowali że dokonają zemsty. Chcieli wysadzić w powietrze jakikolwiek amerykański samolot pasażerski. Wynajęli więc Ahmeda Jibrila, terroryste o ogromnym doświadczeniu by wykonał to zlecenie. W tym czasie w Libanie znajdowali się amerykańscy i brytyjscy zakładnicy. CIA postanowiła wysłać agentów by odkryli miejsce ich przetrzymywania. Później wysłałoby się również marines i SAS, by odbili zakładników. Do Libanu pojechało więc trzech agentów. Odkryli oni że agenci CIA w Libanie angażowali się w transakcje narkotykowe. Kupowali heroinę z Doliny Bekaa. Co tydzień walizka pełna heroiny leciała z Bejrutu na Cypr, później do Niemiec lub Wielkiej Brytanii, a stamtąd samolotami Pan Am trafiała do Nowego Jorku, Chicago lub Detroit. Zbierano w ten sposób pieniądze na walkę z sandinistami w Nikaragui. Odbywało się to przez 18 miesięcy poprzedzających zamach nad Lockerbie. Od kogo kupowali narkotyki? Oczywiście od Ahmeda Jibrila który jest "właścicielem" Doliny Bekaa. Gdy Jibril dostał zlecenie wysadzenia samolotu, powiedział Irańczykom o tym szlaku narkotykowym i wykorzystał go do przeprowadzenia zamachu. Tak się akurat złożyło, że na pokładzie Pan Am 103 znajdowali się ci trzej agenci którzy odkryli szlak narkotykowy. Wszyscy zginęli. Po tym jak zorientowali się, co się dzieje w Libanie, postanowili że wrócą do USA i powiadomią o wszystkim Kongres. Ale zrobili błąd mówiąc o tym ludziom z CIA w Bejrucie. Mamy nagranie w którym CIA w Bejrucie zawiadamia centralę w Langley, że ci agenci wracają do Waszyngtonu i kupili bilety na lot Pan Am 103.

Jakie pan zdobył dowody na istnienie tego szlaku narkotykowego i wykorzystanie go do przeprowadzenia zamachu ?

Zacząłem to śledztwo od wyjazdu do Frankfurtu. Chciałem zrobić testy na wykrywaczu kłamstw czterem osobom, mającym dostęp do walizek trafiających na pokład samolotów. Na spotkanie stawiły się trzy osoby, czwarty pracownik-O'Neil-spotkał się ze mną kilka godzin później i powiedział: "Nie mogę zrobić testu na poligrafie". "Dlaczego nie możesz?". "Bo pracuję pod przykrywką dla CIA i doglądam tu pewnych rzeczy. Jedna osoba z pozostałej trójki, Turek-który oblał test na wykrywaczu kłamstw-przyznał się że wiedział o walizce z narkotykiem, która co tydzień trafiała do samolotu Pan Am. Ale o bombie nic nie wiedział. Spytałem człowieka z CIA, czy pracował na lotnisku tego dnia, w którym trafiła tam walizka z bombą. Odpowiedział, że wówczas miał wolne. Jednakże telefony w sortowni bagażu Pan Am były nagrywane. W ten sposób linie walczyły z pracownikami, którzy na ich koszt dzwonili po całym świecie. Otrzymałem od Pan Am nagranie i okazało się że O'Neil dzwonił do ambasady USA w Bonn i mówił im że coś nie tak jest z walizką. Jest zbyt ciężka. Otrzymał odpowiedź: "Tak, wiemy. Pozwól jej lecieć dalej". Co więcej, niemiecki kontrwywiad BKA miał zainstalowane kamery w tym pomieszczeniu, więc istnieje film, na którym O'Neil podchodzi z walizką do telefonu.

Szokujące.

Jakiś czas później jechałem w sprawach biznesowych do Moskwy. Na lotnisku kazano mi się skontaktować z ambasadą USA, gdyż było coś nie tak z pieczątkami w moim paszporcie. Pojechałem do ambasady. Czekając w kolejce, zauważyłem tablicę z wielką liczbą przypiętych do nich ogłoszeń. Ktoś chciał sprzedać samolot, inny kupić itd. Wśród nich był dokument Departamentu Stanu wzywający wszystkich dyplomatów i ich rodziny, by nie leciały lotem Pan Am 103 przed świętami Bożego Narodzenia. Schowałem ten dokument do kieszeni, wróciłem do Nowego Jorku i pokazałem ludziom z Pan Am. Sprawdziliśmy, kto wówczas anulował rezerwacje. Okazało się że zrobiły to 43 osoby. Nikt zazwyczaj nie robi tego tuż przed świętami, gdy bardzo ciężko dostać bilety! Niemal wszystkie osoby, które odwołały lot, to dyplomaci albo ich rodziny. W ich miejsce poleciała cała grupa z Uniwersytetu Syracuse.

Więc Abdelbaset Megrahi zotał wrobiony w zamach nad Lockerbie ?

Dokładnie! Zdecydowano się wrobić dwóch Libijczyków, bo sądzono, że Kaddafi nigdy ich nie wyda. Jednakże pewnego dnia Kaddafi stwierdził: "Mówicie, że tych dwóch dokonało zamachu? Niech wam będzie. Wydam ich wam do Hagi!". Oskarżono ich o spiskowanie w celu dokonania zamachu. Jednego z nich uniewinniono. Jak więc drugi mógł zostać oskarżony o spiskowanie? Spiskował sam ze sobą? Wiadomo było, że tego nie zrobili, gdyż zagubiona walizka nie przeleciałaby z Malty przez Frankfurt do Londynu w czasie, gdy przed świętami zaostrzone były środki bezpieczeństwa. Później dowiedziałem się, że szefowie FBI i MI6 w Bonn prowadzili dochodzenie we Frankfurcie. Dostałem kopię ich raportu. Mówił on że nie było żadnych zaginionych walizek z Malty i nie było fizycznej możliwości, by walizka z samolotu z Malty trafiła do samolotu Pan Am, bo samolot z Malty dopiero lądował, gdy samolot Pan Am szykował się do startu.

I z powodu tych odkryć starano się zniszczyć pańską reputację?

Tak. Agenci FBI mówili, że Aviv to oszust, który fabrykuje raporty. To już jednak przeszłość. Proszę spojrzeć na ten dokument. To podziękowanie od dyrektora FBI Roberta Muellera za długoletnią współpracę z biurem. Trzy lata wcześniej byłem typem spod ciemnej gwiazdy, kłamcą...Teraz znów jesteśmy przyjaciółmi, a ja konsultantem CIA.

O sprawie parę lat temu pisała nawet Wyborcza:

(...)Kto, jeśli nie Libia? Od początku podejrzewano Iran. Pięć miesięcy przed Lockerbie Teheran zapowiedział odwet za pomyłkowe zestrzelenie przez amerykański krążownik irańskiego samolotu z pielgrzymami do Mekki (zginęło 290 osób). Według dziennikarza brytyjskiego "Independenta" Roberta Fiska z dokumentów znalezionych w Iraku wynika, iż zamachu dokonał palestyński terrorysta Abu Nidal na zlecenie Iranu. Ale Nidal, który zmarł w 2002 r., pracował też dla CIA. Zdaniem Fiska Amerykanie wiedzieli, że nastąpi zamach, jednak nie chcieli zdekonspirować cennego szpiega.(...)

http://wyborcza.pl/1,76842,10020337,Kto_naprawde_odpowiada_za_zamach_nad_Lockerbie.html

Ostatnio wersję Aviva potwierdził agent irańskiego wywiadu, który uciekł do Niemiec. A szaraczki nadal myślą że Lockerbie to była robota Kaddafiego...
 
Ostatnia edycja:

GoldenColt

Well-Known Member
822
3 094

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 623
5 906
Eric Margolis i jego Trumpowe madrosci:

"Trump’s campaign to return manufacturing to America and repatriate profits held overseas makes good business sense. The ravaging of America’s once mighty industrial base to boost corporate profits was a crime against the nation by unscrupulous Wall Street bankers and short-sighted, greedy CEO’s."
https://www.lewrockwell.com/2017/12/eric-margolis/trumps-great-purge/

Brzmi jak spierdolina z Occupy Wall Street.
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 894
Ależ są. Co jednak nie zmienia faktu, że na Ukrainie etykietki "agenta Kremla" są rozdawane bardzo lekko, w Polsce niestety też. Wg. jakiegoś "demaskatora" agentem Kremla niedawno okazał się Macierewicz. To jest bardzo niesmaczne, trochę śmieszne, ale w momencie gdy bolszewia zaczyna wsadzać ludzi do więzień, cały humor znika.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 495
19 975
Raczej izraelskim...

TRUMP PODPISAŁ USTAWĘ JUST
ŚWIAT Dzisiaj, 10 maja (07:58)

Prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST), dotyczącą restytucji mienia ofiar Holokaustu - podał na swej stronie internetowej Biały Dom.

Ustawa wymaga sprawozdania z działań niektórych krajów w odniesieniu do rozporządzania majątkiem z czasów Holokaustu - napisano w komunikacie Białego Domu.

W grudniu 2017 roku ustawę zarejestrowaną w dzienniku ustaw jako S.447 (ustawa Senatu nr 447) jednomyślnie przyjęła izba wyższa amerykańskiego Kongresu, a pod koniec kwietnia br. także jednomyślnie, przez aklamację, przyjęła ją Izba Reprezentantów.

Autorką senackiego projektu ustawy była senator Tammy Baldwin, przedstawicielka lewego skrzydła Partii Demokratycznej, reprezentująca w wyższej izbie amerykańskiego parlamentu stan Wisconsin.

W marcu Baldwin razem z wpływowym republikańskim senatorem Marco Rubio napisała list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym amerykańscy senatorzy zaapelowali o "przyjęcie ustawy reprywatyzacyjnej sprawiedliwej wobec polskich Żydów, którzy przeżyli Holokaust i ich rodzin". List ten podpisało 59 senatorów, większość stuosobowego amerykańskiego Senatu.

Po podpisaniu ustawy przez Trumpa sekretarz stanu USA będzie zobowiązany do przedstawienia w dorocznym raporcie Departamentu Stanu informacji o przestrzeganiu praw człowieka w poszczególnych państwach świata albo w dorocznym raporcie o wolności religijnej na świecie; sprawozdanie o realizacji ustaleń zawartych w Deklaracji Terezińskiej.

Deklaracja ta, przyjęta w 2009 roku przez 46 państw świata, na zakończenie Praskiej Konferencji ds. Mienia Ery Holokaustu, jest niezobowiązującą listą podstawowych zasad mających przyspieszyć, ułatwić i uczynić przejrzystymi procedury restytucji dzieł sztuki oraz prywatnego i komunalnego mienia przejętego siłą, skradzionego lub oddanego pod presją w czasie Holokaustu. W imieniu Polski deklaracja została przyjęta przez Władysława Bartoszewskiego, ówczesnego sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Ustawa JUST nie przewiduje żadnych sankcji dla państw-sygnatariuszy Deklaracji Terezińskiej, które nie spełniły swych obietnic dotyczących zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź ich spadkobiercom i dlatego ma głównie symboliczny, deklaratywny charakter.

Na ten symboliczny charakter ustawy, jeszcze przed głosowaniem w Izbie Reprezentantów, zwrócił uwagę przebywający niedawno w Nowym Jorku szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz w rozmowie z nowojorskim korespondentem PAP. "Nie przywiązywałbym do tej ustawy zbytniej wagi, gdyż Polska nie jest w niej wymieniona ani w nazwie, ani w treści" - podkreślił minister.

Mimo symbolicznego charakteru ustawa budzi zastrzeżenia prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Franka Spuli i grupy działaczy polonijnych, którzy apelowali, aby członkowie Polonii poprzez naciski na reprezentujących ich kongresmenów starali się doprowadzić do odrzucenia ustawy. Akcja ta nie przyniosła spodziewanych rezultatów.

Największe zastrzeżenia organizatorów akcji budzi użycie w ustawie JUST i w Deklaracji Terezińskiej pojęcia własności bezspadkowej (heirlees property). Wskazuje się, że w ten sposób podmioty żydowskie niemające bezpośredniego związku z ofiarami Zagłady będą mogły przypisywać sobie prawo do ich mienia.

Osiem lat temu po podpisaniu Deklaracji Terezińskiej Władysław Bartoszewski oświadczył, że "nie może być mowy" o scedowaniu mienia ofiar Holokaustu na kogoś innego niż prawowici spadkobiercy. W przypadku braku legalnych spadkobierców polskie prawo przewiduje przejęcie mienia spadkowego przez skarb państwa.
Teraz poczekamy na wykręty polskiego rządu.
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 894
Trmup podpisał a pod filmikiem


komentarz:
God bless my country POLAND AND US,AMERICA
Polaczki to głównie potomkowie chłopów pońszczyźnianych. Są bardzo podobni do Ukraińców. Czapkują panom kłaniając się do samej ziemi. Są nawet subkultury które zanoszą co cara Trumpa petycje z prośbami pomocy w dojściu do "prawdy" smoleńskiej. Do czasu otrzeźwienia polactwa USA będą mieć tu już niezły garnizon.
 

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 623
5 906
co ma do tego Trump? to jest artykuł w ktorym jakiś ameryański pisowiec (czyli populista) atakuje libertarianizm z powodów czysto pragmatycznych.
Wygrana Trumpa i jego merkantylizm stworzyly ta sytuacje. Teraz libertarianie w partii Rep. musza albo przejsc na jego pozycje (Rand Paul), albo spadac na bambus (Amash). Twitter huczy od protrumpowych zjebow cieszacych sie z odejscia Amasha i konca "libertarianskiej doktryny" w partii.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 772
13 242
Wygrana Trumpa i jego merkantylizm stworzyly ta sytuacje. Teraz libertarianie w partii Rep. musza albo przejsc na jego pozycje (Rand Paul), albo spadac na bambus (Amash). Twitter huczy od protrumpowych zjebow cieszacych sie z odejscia Amasha i konca "libertarianskiej doktryny" w partii.
A, OK. Tyle że Trumpa bym za to nie obwiniał. Nie że chciałbym go bronić, tylko nie widze go jako sprawcy. Wygrał wybory na haśle budowania muru na granicy z Meksykiem i "antysystemowości", tj. wbrew nawet establiszmentowi GOP. Ale czy to coś zmieniło realnie dla amerykańskiego libertarianizmu? Ktoś dostał wybór czy chce być nieznaczącym marginesem wewnątrz GOP czy nieznaczącym marginesem na zewnątrz.
 
Do góry Bottom