1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Augusto José Ramón Pinochet Ugarte

Temat na forum 'Historia' rozpoczęty przez Rattlesnake, 1 Kwiecień 2012.

  1. Rattlesnake

    Rattlesnake Don't tread on me Członek Załogi

    Posty:
    3 562
    Polubienia:
    1 368
    Widmo Pinosia krąży na Forum wywołując skrajne opinie :) Lepiej czy gorzej że był?
     
  2. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 223
    Polubienia:
    19 424
    Lepiej. Dla mnie postać pozytywna. Norbert Kaczmarek fajnie o nim pisał:

     
    Luizy lubi to.
  3. Antoni Wiech

    Antoni Wiech paranacjonalista Członek Załogi

    Posty:
    3 623
    Polubienia:
    4 780
    Ee tam, takie prawicowe pierdololo. Jak komuchy odpierdalają to to ewidentne okrucieństwo, ale jak prawicowcy to już propaganda i kłamstwo.

    Co do systemu totalitarnego, to za Pinosia panowął ciągle stan wojenny na przemian z wyjątkowym podczas całego jego okresu władzy.

    Nie wiem jak było, ale podejrzewam, że jak tylko cokolwiek fiknąłes władzy to miałeś przejebane. Nie sądzę, że wszystkie historie są wyssane z palca dotyczące np. pobić i gwałtów w więzieniach - no kurwa, to była wojskowa dyktatura i to latynoska.

    Co do cudu gospodarczego, wyglada to jak kolejny prawicowo-korwinistyczny mit (w stylu Thatcher i Reagan)

    Nie wiadomo do końca jaki był ten wzrost. Niektóre źródła mówią o 1,5% wzrostu, niektóre nawet o 4% rocznie. Przy czym prawie każde wspominają o tym, że koło 80 roku był krach. W skrajnych wypadkach piszą, że PKB spadło do poziomi z lat 60 siątych. Bezrobocie do 80 lat wzrosło do 33%(!). Później podobno spadło do 8%, ale za to wzrost spadł do 1%.

    Jednym z "cudów" było też podbno zdławienie inflacji, ale ja wiem jak to było zrobione jak Pinoś się pedalił z monetarystami z USA? Jakieś tam sztywne kursy poustawiali, ale wątpię, że to było korzystne dla rynku. Podobno nie zdołano utrzymac inflacji w ryzach i tak i wyjebała do 20% (oczywiście za komuny to było grubo ponad stówa).

    Pinoś sprywatyzował majątek państwowy i za to plus. Ale wiadomo, komu on to opchnął i na ile to było naprawdę niezalezne od państwa?

    JEDNAK, z dwoja złego porównując go do czerwonej zarazy, to oczywiście lepsza jest faszyzująca dyktatura robiąca jakieś mniej lub więcej podejrzane reformy liberalne niż otwarty, stalinizujący komunizm, więc z dwojga złego myślę, że lepiej niż on niż jakikolwiek komunista.

    Ale spuszczać się wydaje pod niego nie ma co.
     
    aluzci, zs_pa i Non Serviam lubią to.
  4. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 223
    Polubienia:
    19 424
    Mnie akurat jebie prawacka propaganda. Ja mam żal do Pinosia, że nie odjebał więcej komuchów. Z tego, co pisze Norbert (przypominam: żaden katolik czy narodowiec --> http://ixachitlan.pl/o-mnie), Pinoś wypuścił sporo chilijskich inteligencików, którzy potem dużo słodko pierdolili, a wiadomo jak jest na zachodzie - każde komusze gówno jest natychmiast przyswajane.
     
    Luizy, Racibor i Non Serviam lubią to.
  5. Antoni Wiech

    Antoni Wiech paranacjonalista Członek Załogi

    Posty:
    3 623
    Polubienia:
    4 780
    No ok, kawador, ale wklejasz typa co pisze:

    "oczywiście incydenty zabicia innych osób były - jednakże są one nieuniknione w każdej wojnie - różni są żołnierze wykonujący rozkazy - niemniej jednak to nie były celowe działania i takie przypadki znane są tylko z 3 i o nich w kółko się mówi jak temat tyczy Pinocheta"

    to mi zęby zgrzytają.

    Z wiki:

    "(..)raport został przygotowany na wniosek prezydenta Chile Ricardo Lagosa przez ośmiu członków Narodowej Komisji do Spraw Więźniów Politycznych i Tortur, która powstała w sierpniu 2003 roku. Przewodniczył jej biskup Sergio Valech, należeli do niej: María Luisa Sepúlveda zastępczyni przewodniczącego, prawnicy Miguel Luis Amunátegui, Luciano Fouillioux, José Antonio Gómez (przewodniczący partii PRSD), Lucas Sierra, Alvaro Varela i psycholog Elizabeth Lira. Upublicznili raport, przez internet i w formie skróconej przez większość Chilijskich i światowych mediów w listopadzie 2004 r., podsumowując rezulaty 6-miesięcznego śledztwa. Drugą część raportu upowszechniono w czerwcu 2005 r.

    Raport opiera się na złożonych przed Komisją zeznaniach 35 868 ludzi. 28 000 zeznań uznano po śledztwie za wiarygodne. Przez następne sześć miesięcy przesłuchano jeszcze 8 000 osób. 1 czerwca 2005 r. opublikowana została druga część raportu. Zawiera ona też udokumentowane przypadki morderstw 1 201 poszkodowanych osób, w tym 86 dzieci młodszych niż 12 lat, włączając w to nienarodzone dzieci, co daje razem 29 000 przypadków tortur"

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Raport_Valecha

    Możemy dyskutować, na ile to jest prawdziwe, ale zamknięcie sprawy w słowach, że "to nie były celowe działania" i że "znane są tylko trzy", to jest żenada.
     
  6. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 223
    Polubienia:
    19 424
    Na temat odjebywania potomstwa niech się szerzej Krzysiu wypowie :) Dla mnie to chujowizna, jeśli torturowano dzieci czy niewinnych cywilów. Ale jeśli torturowano komuchów to nie mam nic przeciwko. Jak mówię, tragedia polega na tym, że zawsze za mało komunistów wybijano.. O carskich więzieniach pisałem już tu na forum, wątek jest w dziale "Historia". Wietnam - kolejny przykład.
     
    zs_pa i Non Serviam lubią to.
  7. Antoni Wiech

    Antoni Wiech paranacjonalista Członek Załogi

    Posty:
    3 623
    Polubienia:
    4 780
    Ja podejrzewam, znając przekazy z Ameryki Południowej i ich kultury, (które mówią o obcinaniu głów, rąk, piersi kobiecych, polewaniu ran benzyną i podpalanie, gwałtów itp) to pewnie było tak, że jak szedł Pinochet to wyżynali WSZYSTKICH co im podpadli, a później sobie po nich skakali jak chcieli jesli ktoś przeżył, lub był uwięziony. I tak samo pewnie robiły komuchy. I tyle.
     
  8. KelThuz

    KelThuz Active Member

    Posty:
    129
    Polubienia:
    118
    Przypominam, że znacznie brutalniejsza argentyńska dyktatura w latach 1977-1983 wymordowała lekką ręką ponad 20 000 ludzi, w tym 2000 młodzieży licealnej czytającej Che Guevarę (tzw. akcja "Ołówek"), ale że nie doradzał jej Friedman, i nie wprowadziła radykalnych reform wolnorynkowych, to nikt nie płacze z powodu jej rządów.
    35-letniej dyktatury Stroessnera w Paragwaju też jakoś lewackie media nie nagłaśniają, a była wyjątkowo zoologicznie antykomunistyczna pod kątem ilości ofiar i sposobów na ich uśmiercanie.
     
    aluzci, Luizy, Pestek oraz 1 użytkownik lubi to.
  9. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 223
    Polubienia:
    19 424
    @Antoni

    Mogło tak być. Mogło być też inaczej. Clu jest taki: to jest dział "Historia" i gdybyśmy chcieli oceniać wszystko i wszystkich z libertariańskiej perspektywy, to wątki tutaj wyglądałyby tak:

    Kazimierz Wielki - zamordysta, monarchista, ściemniacz, że władze ma od Boga, do odjebania

    Rakowski i Wilczek - zamordyści, komuniści, do odjebania

    Reagan, Thatcher - zamordyści, etatyści, do odjebania

    Amerykanie w Wietnamie - przymusowy pobór, wojna finansowana z podatków, wszyscy do odjebania

    Tylko że takie podejście coś cienko nadaje się do rzetelnego opisu rzeczywistości, prawda? ;) Od razu przypomniał mi się skądinąd bardzo dobry tekst Huerty de Soto, który socjalizmem nazwał każdy system instytucjonalnej agresji wobec wolności korzystania z funkcji przedsiębiorczej:

    http://mises.pl/blog/2011/11/17/huerta- ... dzial-iii/

    No jak każdy system, to socjalizm był nawet za czasów Mieszka I :) Sęk w tym, że tak się nie da rozmawiać o historii.
     
    Luizy lubi to.
  10. MichalD

    MichalD Member

    Posty:
    805
    Polubienia:
    21
    Bo nie ma większej zbrodni, niż zaprzeczanie ideałom Marksizmu i Leninizmu oraz walka z szerzeniem sprawiedliwości społecznej i równosci.

    Największa zbrodnia pinocheta, to likwidacja systemu emerytalnego opartego na solidarności społecznej , spowodowanie "rozwarstwienia dochodów" i "wprowadzenie rozwiązań eliminujących zagrożenie przemysłowców ze strony klasy robotniczej".

    Tutaj można przeczytać, co sądzi o Pinochecie "druga strona":

    http://liberte.pl/chilijski-cud-gospoda ... y-czesc-i/
    http://liberte.pl/chilijski-cud-gospoda ... -czesc-ii/

    Masz beznadziejne założenie, że zabijaniem coś zmienisz - jedynym skutecznym lekiem na komunizm i inne lewackie ideały, jest uczenie ludzi od dziecka, jak działa gospodarka i na czym polega kapitalizm - edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja - chocby, a nawet przede wszystkim przymusowa.

    U nas nikt dzieciaków nie uczy, że przedsiębiorcy generują bogactwo narodowe i żyją w symbiozie z pracownikami, więc potem jak takie osoby posłuchają sobie gadaniny polskich polityków o "solidarności społecznej" , "wyzyskiwaczach-kapitalistach" i "uprzywilejowanych najbogatszych" , to zawsze znajdzie się procent który to połknie.

    Dlatego też, podstawy liberalizmu wolnorynkowego, powinny być wbite do głów i być tak znane jak modlitwy "Ojcze Nasz" i "Zdrowaś Mario"
     
  11. Anonymous

    Anonymous Guest

    Vargas Llosa to świetny pisarz i klasyczny liberał. Uważa on, że w Ameryce Łacińskiej albo brakowało wolnego rynku, albo demokracji, poszanowania prawa i własności. Można by go nazwać minarchistą, nie przyjmuje anarchokapitalizmu. Ma odmienne poglądy od nas. Nazywa Pinocheta mordercą i złodziejem. Uważa też, że to nie gospodarka ale kultura jest siłą napędową społeczeństw. Pozornie ma rację bo chodzi też o zachowania na rynku, honor, kulturę osobistą, etc. Ale wolny rynek wymusza te dobre zachowania, bo ludzie głosują nogami.

    W skrócie to jego pogląd można sprowadzić do tego, że dyktatury często pamiętały o liberalizmie gospodarczym, ale zapominały o wolności osobistej, politycznej. Gdy na gruzach dyktatur powstawały demokracje, to pamiętały o wolnościach politycznych i osobistych, ale zapominały o wolnościach gospodarczych.

    Według mnie jedynie w anarchokapitalzimie te wolności mają harmonijną równowagę. W innych ustrojach trzeba wybierać, a to jest przyczyną ich niestabilności.

    http://mises.pl/blog/2010/12/10/vargas- ... -liberala/ - ciekawe przemówienie.

    Allende czy Pinochet? To dla anarchokapitalisty wybór, jak między dżumą a cholerą. Która z chorób ma lżejszy przebieg? Jakbym miał wybierać, wybrałbym Pinocheta.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_o%C5%82%C3%B3wk%C3%B3w - o tym pisał Kelthuz.
     
  12. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 223
    Polubienia:
    19 424
    Niedawno ukazała się książka jego autorstwa o Che: http://multibook.pl/pl/p/Alvaro-Vargas- ... nosci/1214

    Kluczową postacią politycznej mitologii Ameryki Łacińskiej jest Che Guevara. Stanowi on ucieleśnienie najbardziej tragicznych w skutkach kłamstw, leżących u podstaw opóźnienia w rozwoju całego regionu w drugiej połowie dwudziestego wieku. Ucieleśnia także ideologiczną formę dyskryminacji, w ramach której wielu Europejczyków i Amerykanów akceptuje fakt, iż niektóre kraje Ameryki Łacińskiej stanowią zaprzeczenie liberalnej demokracji oraz gospodarki rynkowej. W tej niezbyt obszernej książce staram się sprowadzić mit Che Guevary na ziemię oraz pokazać mroczną stronę człowieka, który zbyt długo cieszył się statusem politycznego świętego.
     
  13. Hikikomori

    Hikikomori 少し変態

    Posty:
    534
    Polubienia:
    285
    To Alvaro Vargas Llosa, jego syn.
    Premi pisał o Mario VL.
     
  14. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 223
    Polubienia:
    19 424
    Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Wątpię, żeby bardzo się różnili.
     
  15. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 566
    Polubienia:
    6 134
    Dzisiaj setna rocznica urodzin!

    Staram się ostatnio zgłębić temat Chile. Szczerze mówiąc, wszystko, na co trafiłem, jest dosyć powierzchowne i wciąż niewiele wiem

    Chmielowski napisał na przykład artykuł o Pinochecie (raczej pozytywny):
    http://jagiellonski24.pl/2013/09/11/chmielowski-pinochet-i-swiat-mniej-zly/

    Przesłuchałem też rozmowę Ziemkiewicza i Sierakowskiego:


    Przesłuchałem też wspomnienia dziennikarza Niu Jork Tajmsa, nadwornego tłumacza Salvadora Allende. Również średnio ciekawe - można się jedynie czegoś dowiedzieć o samym aresztowaniu Pinocheta w UK, jak również o wspieraniu puczu przez ludzi Nixona:


    Lewaki (w tym Sierakowski) mówią często, że za puczem stał Friedman i Hayek, co pokazuje, że nie tylko liby i prawaki mają paranoję :)
     
    Ostatnia edycja: 25 Listopad 2015
    aluzci lubi to.
  16. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 717
    Polubienia:
    9 625
    mi zupełnie wystarczy że zamiast oddać zajebane przez allende kopalnie miedzi, stworzył z nich państwowe przedsiębiorstwo...
    komuch i tyle...
     
    Claude mOnet i aluzci lubią to.
  17. aluzci

    aluzci Well-Known Member

    Posty:
    3 893
    Polubienia:
    6 879


    Where has all the freedom gone and where is all the gold
    Where’s the rights we used to know like keep and bearing arms
    Isn’t there a leader, restore prosperity
    Late at night, the blacks run wild and I see white people flee

    I need a Pinochet, I need a Pinochet free up all the markets tonight
    Privatize Industry, open up trade, and sentence all leftists to die
    I need a Pinochet, I need a Pinochet massive repeals overnight
    Stop the inflation, stabilize currency, sentence the leftists to die, oh leftists to die

    Somewhere after midnight, I see Fox News Alerts
    The White House under seige right now, The President’s been hurt
    Black and yellow flag’s been raised, And we’re all awaiting word
    Granted he’s not Rothbard, but this might be a damn good start!

    I need a Pinochet, I need a Pinochet free up all the markets tonight
    Privatize Industry, open up trade, and sentence all leftists to die
    I need a Pinochet, I need a Pinochet massive repeals overnight
    Stop the inflation, stabilize currency, sentence the leftists to die,

    I need a Pinochet, I need a Pinochet sentence the leftists to die!
     
    Politolog przyszly i Ciek lubią to.
  18. Denis

    Denis Well-Known Member

    Posty:
    3 840
    Polubienia:
    7 663
    Tworzyć państwowe przedsiębiorstwa -> być przeciwko aborcji
    ja pierdolę
     
  19. pawel-l

    pawel-l Ⓐ hultaj

    Posty:
    1 790
    Polubienia:
    6 220
    Ostatnia edycja: 26 Listopad 2015
    lernakow, Mad.lock i Jaranek lubią to.
  20. Pestek

    Pestek Well-Known Member

    Posty:
    686
    Polubienia:
    1 508
    Lepiej.
    Gdyby nie on, prawdopodobnie mielibyśmy jeszcze gorszy reżim totalitarny i setki tysięcy zabitych, kraj w ruinie - czyli socjalizm w pełnej krasie. Tak, dopuścił się zbrodni wojennych, tępił komunistów. Szacunkowa liczba jego ofiar to około 2 tysiące zabitych + tysiąc osób zaginionych w niewyjaśnionych okolicznościach. Ale było to raczej reakcją na ich militaryzację i zapędy socjalistyczne(członek rządu Allende, którego Pinochet obalił dzięki puczowi, wspominał kilka razy, że musieliby wybić milion Chilijczyków, żeby wprowadzić pełny socjalizm).
    Nie jest to postać idealna, ale reformy wolnorynkowe, które wprowadził doprowadziły Chile do ogromnego wzrostu gospodarczego. Zapoczątkował zmiany, dzięki którym Chile weszło do grona 15 najbardziej rozwiniętych krajów, z bardzo małym bezrobociem i biedą. W zmianach wspierał go francuski ekonomista wolnorynkowy.

     
    lernakow i Luizy lubią to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.