N
nowy.świt
Guest
Ja dziś w nocy debatowałem z narodowym socjalista na czacie - dowiedziałem się, że jestem żydem z obrzezanym napletkiem.
A jesteś?![]()
Myślę, że dwie rzeczy są warte poświecenia takiego - sztuka i komedia.@nowy.świt
Oburzają Cię opowieści Krzysia o spuszczaniu się itp., a sam wrzucasz obrzydliwe zdjęcie nazi-pedałów z kutasem na pierwszym planie.
Nowyś fiut, znaczy nowy świt właśnie przełamuje swoje katolickie obawy przed Innym i aktywnie walczy ze swoimi uprzedzeniami. Albo przechodzi jakąś fazę bi-curious. Tak czy inaczej, ciekawe objawy. Najpierw zachwyty kolorem turkusowym, teraz to.![]()
Ale pozytywnie czy negatywnie?Że konserwatywni liberałowie pod wpływem libów potrafią nieźle zaskakiwać. W akapie będą kompletnie nieprzewidywalni. Nene, uważaj na tego swojego.![]()
A tak poza tym, wszystko się zgadza? Bo myślałem, że będziesz zaprzeczał innym fragmentom mojej wypowiedzi lub wręcz całości.Ale ja nie jestem katolikiem.
I tego się trzymajmy, nieprawdaż... Ludzie są gotowi na ogromne poświęcenia, by z lubością osiągnąć ideologiczny cel. Ale jak ogromne? I z jaką lubością?Po czym powertowałem dużo stron porno z gejami, aby znaleźć fotki z podobnym kontrastem i nasyceniem koloru - i wstawiłem jego szczęśliwą schlaną mordę w geja który jest pokrywany przez innego pana (w roli tego pana wystąpił jego kolega - również fotomontaż)
Myślę, że dwie rzeczy są warte poświecenia takiego - sztuka i komedia.
Kiedyś na brytyjskim forum jeden lewak z belgi mnie bardzo denerwował więc znalazłem jego fotki z imprezy gdzie obejmuje kumpli i w ogóle wszyscy są happy jakby w ekstazie.
Po czym powertowałem dużo stron porno z gejami, aby znaleźć fotki z podobnym kontrastem i nasyceniem koloru - i wstawiłem jego szczęśliwą schlaną mordę w geja który jest pokrywany przez innego pana (w roli tego pana wystąpił jego kolega - również fotomontaż)
wyglądało to 100 % realistycznie - czy byłem zadowolony z patrzenia na kopulacje gejów w ramach selekcji odpowiedniego materiału ? - oczywiście, że nie - ale było warto.
Chyba ,że jest dekoratorem wnętrz... a nie sorry w takie sytuacji też co najmniej nie jest 100% heteroZresztą kogo Ty chcesz oszukać - który całkowicie heteroseksualny facet zna się na kolorach i potrafi je nazywać? Najlepsi ograniczają się do tych podstawowych a pozostałe określają pierdnięciami i beknięciami. Ja nigdy nie słyszałem o czymś takim jak kolor turkusowy - musiałem sprawdzić na wiki co to takiego jest.
Kurwa, serio?
pomijając fakt że przeglądanie gejowskiego porno jest paskudne i pedalskie - no ale ok kto co lubi.
Ale kuźwa, twierdzić że jest się hetero, ogladać te pornole, po to żeby dojebać jakiemuś lewakowi w Belgii? Z czystego lenistwa mi by się nie chciało. No ale są priorytety.
@nowy świt
od bawienia do cieszenia niewielka droga... Skoro "nie ma nic obrzydliwego w widoku penisa", to czy jest coś złego w trzymaniu cudzego penisa, dotykaniu go?
a stosunek dwóch facetów mnie bardziej bawi niż brzydzi, ponieważ jest to groteskowe (co oczywiście nie znaczy że nie brzydzi mnie w ogóle)
No i to właśnie czyni mnie epickim w kosmos do kwadratu. Nie widzę tych kolorów, więc tym bardziej nie mogę ich nazwać i nie wiem o czym turkusowi dekoratorzy wnętrz rozmawiają. Słyszę nazwy, ale w moim postrzeganiu świata nie odnoszą się one do niczego albo są synonimami jakichś zwykłych kolorów, chociaż ci co je widzą, opowiadają, że nie mam racji, bo rzekomo dotyczą czegoś innego.Ty się Fat nie popisuj, bo się chwaliłeś kiedyś, że w ogóle niektórych kolorów nie widzisz.
W samych w sobie - pewnie nic, o ile są myte. Ale chodzi raczej o sam kontekst. Też uważam stosunki homoseksualne za groteskowe, ale w przeciwieństwie do n.ś. z własnej nieprzymuszonej woli nie właziłbym na netowe strony, żeby z tą groteską obcować.I co jest obrzydliwego w penisach samych w sobie? Gdybym je uważał za obrzydliwe, to bym musiał sobie uciąć. Mnie tam cudze ani ziębią, ani parzą, najwyżej mogę komuś pozazdrościć
.
Dokładnie.Śmietnik IMO powinien wrócić.
W samych w sobie - pewnie nic, o ile są myte. Ale chodzi raczej o sam kontekst. Też uważam stosunki homoseksualne za groteskowe, ale w przeciwieństwie do n.ś. z własnej nieprzymuszonej woli nie właziłbym na netowe strony, żeby z tą groteską obcować.