1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Zakaz handlu w niedzielę...znowu!

Temat na forum 'Wiadomości' rozpoczęty przez MichalD, 30 Maj 2013.

  1. MichalD

    MichalD Member

    Posty:
    805
    Polubienia:
    21
    Posłowie uważają, że lepiej wiedzą jak mamy spędzać czas w niedzielę!

    Nowa ekonomia po sejmowemu:

    "Z uwagi na to, że ilość środków dostępnych w budżetach domowych nie zmieni się – to zakupy zostaną rozłożone na sześć dni a nie siedem, a ciężar zakupów niedzielnych przełożony zostanie na sobotę i poniedziałek" "

    Bo w poniedziałek ludzie ganiają do galerii na pół dnia, tak jak w niedziele, a w sobotę nie mają innych zajęć niż latanie po centrach w celu zrobienia dodatkowych zakupów.

    Za PiS, część PO , PSL i Solidurnopolska:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/w-se...acy-w-placowkach-han,1,5526664,wiadomosc.html

    http://www.tvn24.pl/w-niedziele-odp...ach-poslowie-chca-zakazu-handlu,328695,s.html

    Na szczęście Ryży zachowuje rozum w głowie, do tego ideologicznie anty są SLD i Palikot:

    http://wyborcza.pl/1,91446,14006906,Tusk_przeciw_zakazowi_pracy_w_placowkach_handlowych.html
     
  2. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 147
    Polubienia:
    4 506
    LSD i palikmiot są przeciw ze względów religijnych. Ze względów ideologicznych to są przeciwni libertarianie.
     
  3. Zbyszek_Z

    Zbyszek_Z Well-Known Member

    Posty:
    931
    Polubienia:
    2 007
    Michał, co ty znowu za bzdury wygadujesz? Czy jakakolwiek ingerencja w rynek to już zamordyzm? Świat nie jest taki czarno-biały jak ci to się wydaje. Żaden cywilizowany kraj nie zostawia rynku samego sobie. To się dobrze sprawdza w dogmatycznych książkach guru libertarian ale prawdziwe życie to jednak co innego. Celem rządu są racjonalne rozwiązana łączące zalety wolnego rynku z intencjonalizmem. A ty znowu myślisz, że pozjadałeś wszystkie rozumy i wiesz lepiej od grona państwowych ekspertów bo przeczytałeś kilka książek. Wolne żarty.

    Praca w niedziele jest reliktem XIXw. kapitalizmu. Owszem, kiedyś to może było potrzebne, ale obecnie można ją zlikwidować bez utraty wydajności. Jeżeli ktoś się martwi o płacę pracowników to już uspokajam, że żadnych cięć nie będzie. Będą dostawać tyle ile zawsze, a co najwyżej burżuje zarobią nieco mniej, stać ich na to i tak zgarniają zbyt dużą wartość dodaną. Ludzie będą mieli więcej czasu dla siebie i zamiast gnać w niedzielę na wyprzedaż, wyjdą na spacer z dziećmi. Zaczną spokojniej żyć i nie będą się tak stresować co da duże oszczędności w służbie zdrowia. A same produkty będą jeszcze tańsze. Dlaczego? Bo koszty utrzymania sklepów rozłożą się nie na 7 a 6 dni. Poza tym, jak ma się rozwijać polski przemysł, kiedy zwykły drobny przedsiębiorca musi w każdą niedziele decydować pomiędzy rodziną a pracą, kiedy wielkie zagraniczne molochy mają środki aby pracować niemal całodobowo a ich zyski transferują za granicę? Kto na tym korzysta poza garstką bogatych?

    Podsumowując, zakaz pracy w niedziele wspomoże całe polskie społeczeństwo, od polskich przedsiębiorców po konsumentów i pracowników. Tylko dogmatyczni libertarianie z Michałem na czele mogą tego nie widzieć.
     
  4. inho

    inho Well-Known Member

    Posty:
    1 495
    Polubienia:
    3 221
    ?

    Skąd taka wiedza? Zakładasz, że ci wszyscy przedsiębiorcy są na tyle głupi, że mogliby mniej pracować z taką samą wydajnością i się po prostu nie zorientowali jeszcze?

    Nie ma przymusu chodzenia na wyprzedaż w niedzielę, można iść na spacer.

    To powinni otwierać sklepy góra na jeden dzień, albo nawet na parę godzin... Po co ponosić koszty utrzymania sklepu aż 6 dni?

    Baaardzo to wszystkich wspomoże... Jeszcze większy tłok w sobotę przez tych, którzy tego typu zakupy mogą/robią tylko w weekend i dodatkowo brak możliwości kupna czegokolwiek w niedzielę jest oczywiście dla mojego i wszystkich dobra. ;)


    Mam nadzieję, że Twój post to była ironia. ;)
     
  5. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 322
    Polubienia:
    19 448
    Masz pretensje do posłów, że wiedzą lepiej od nas, jak mamy spędzać czas w niedzielę, ale już nie przeszkadza ci, że wiedza lepiej od nas, jak inwestować grube miliardy w czebole?
     
  6. stormtrooper

    stormtrooper Guest

    [​IMG]

    Sroga orka, kawador.
    Nie mogłem się powstrzymać. :D

    @MichalD

    W ogóle pięknie pochwaliłeś premiera, jego działania się spodobały, ale żeby nikt się nie zorientował nazwałeś go Ryżym, oj Ty, Ty...
     
    GAZDA i tosiabunio lubią to.
  7. Absolut

    Absolut New Member

    Posty:
    27
    Polubienia:
    4
    Zlikwidować kalendarz. Nie ma tygodni i miesięcy. Jest tylko rok podzielony na 4 pory roku i tyle.
     
  8. pikol

    pikol Od humanitarystów nie biorę.

    Posty:
    1 010
    Polubienia:
    1 582
    LOL. A od kiedy do kiedy ta pora roku trwa to jak wyznaczysz?
     
  9. Absolut

    Absolut New Member

    Posty:
    27
    Polubienia:
    4
    W ciągu całego roku szerokość geograficzna, w której Słońce góruje w zenicie, zmienia się. Podstawą wyznaczenia dat zmian astronomicznych pór roku jest górowanie Słońca w zenicie nad równikiem bądź zwrotnikami. Ich występowaniu towarzyszą zmiany długości trwania dnia i nocy.

    Podział na pory roku pod względem astronomicznym odbywa się w następujący sposób (dla północnej półkuli Ziemi):

    Każdy moment zmiany pory roku wyznaczany jest za pomocą specjalnych obliczeń i obserwacji astronomicznych, i w rzeczywistości co roku wypada o innej porze dnia, a nawet innego dnia. W związku z tym np. początek wiosny wypada czasami nie 21., a 20. lub 22. dnia marca. Podobnie jest z początkiem innych pór roku.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pora_roku


    Pierwszy dzień w roku to może być np. pierwszy dzień zimy na półkuli północnej, czyli pierwszy dzień lata na półkuli południowej.
     
    Staszek Alcatraz i GAZDA lubią to.
  10. szeryf2

    szeryf2 Wolny narkoman

    Posty:
    173
    Polubienia:
    274
    Słońce i 25+ stopni - lato.
    Deszcz i/lub pochmurno - jesień.
    Śnieg i/lub mróz - zima.
    Pozostałe - wiosna.
    Easy
     
  11. pikol

    pikol Od humanitarystów nie biorę.

    Posty:
    1 010
    Polubienia:
    1 582
    Podajesz mi daty rozpoczęcia pór roku pisząc najpierw, że zlikwidowałbyś kalendarz...
     
    Jaranek i Hitch lubią to.
  12. Absolut

    Absolut New Member

    Posty:
    27
    Polubienia:
    4
    No tak. Zlikwidowałbym obowiązujący kalendarz i zastąpiłbym go innym prostszym opartym tylko i wyłącznie o pory roku. Rok byłby podzielony tylko na pory roku, a nie na miesiące i tygodnie. Pierwszy dzień w roku wypadałby zawsze pierwszego dnia zimy (w przesilenie zimowe), pierwszy dzień wiosny w równonoc wiosenną, pierwszy dzień lata w przesilenie letnie, a pierwszy dzień jesieni w równonoc jesienną.
    Kalendarz prosty, łatwy w użyciu, oparty na naturze.
     
    GAZDA lubi to.
  13. pikol

    pikol Od humanitarystów nie biorę.

    Posty:
    1 010
    Polubienia:
    1 582
    Proszę bardzo. W akapie byłby wolny rynek kalendarzy
     
  14. Absolut

    Absolut New Member

    Posty:
    27
    Polubienia:
    4
    No pewnie. Każdy posługiwałby się takim jakim chce, ale państwo miałoby ustalony jeden, bo inaczej zrobiłby się burdel organizacyjny.
    Możemy też inaczej podzielić dobę, tylko trudniej byłoby się umówić na konkretną godzinę jakby każdy posługiwał się innym zegarkiem.
     
  15. Roberwak

    Roberwak Active Member

    Posty:
    64
    Polubienia:
    166
    I tak nikt nie dożyłby do następnej pory roku
    Rynek dążyłby do jednego kalendarza, dlatego że obsługa kilku kosztuje. Większość ludzi i tak pozostałaby przy obecnym. Koszt zmiany jest zbyt wysoki, a zysk prawie żaden.
     
    Ostatnia edycja: 24 Sierpień 2014
  16. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    8 258
    Polubienia:
    9 881
    mi sie podoba ta propozycja Absoluta, ja już od bardzo dawna bardziej orientuje sie przesileniami/równonocami, przy czym u mnie rok zaczyna sie z początkiem wiosny czyli w marcu...
     
  17. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 585
    Polubienia:
    18 556
    Dawno temu, zanim upowszechniły się zegary mechaniczne, czas był wyłącznie lokalny! Strefy czasowe obejmowały obszar do najbliższej wieży kościelnej lub ratusza. Na morzu i na zadupiach czas był ustalany w miejscu pomiaru (według słońca, pionu i północy).
    I w księstwach i królestwach, które swymi obszarami obejmowały tereny kilku dzisiejszych stref czasowych, nie było ani burdelu organizacyjnego, ani ludzie nie mieli problemów z umawianiem się.
    Nawet kozacy z Dzikich Pól, którzy nie uznawali żadnego formalnego kalendarza, nie mieli problemów z umawianiem się.
     
    Ostatnia edycja: 24 Sierpień 2014
  18. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    8 258
    Polubienia:
    9 881
    bo nie umawiali sie na wydarzenie za pomocą telefonu czy internetu, czyli nic na odległość...
     
  19. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 585
    Polubienia:
    18 556
    Mogli się umawiać na odległość przez gońca, posłańca itp.
    Choć wpadki były. Wojska Jagiełły raz spóźniły się o jeden dzień i Tatarów wybili.
     
  20. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    8 258
    Polubienia:
    9 881
    tak, nie o to mi chodziło, nie słyszeli sie i nie umawiali sie na coś w różnych odległych miejscach co działo by sie o dokładnie tej samej porze...
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.