1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

"Za Hitlera Niemcom żyło się dobrze"

Temat na forum 'Historia' rozpoczęty przez Mad.lock, 10 Lipiec 2012.

  1. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 146
    Polubienia:
    4 536
    Panuje taki pogląd, że Niemcy po I WŚ były w ruinie, do tego doszedł Wielki Kryzys. Na scenie politycznej impas. Sytuacja podobna jak u nas za niedługo.
    I nagle Hitler bierze wszystkich za mordę, Niemcy się odradzają, każdy ma pracę, powstają autostrady, państwo stać na najnowocześniejszą armię świata. Co prawda giną Żydzi itd. ale nie ma to wpływu na gospodarkę, najbogatsi Żydzi zdążyli uciec do USA. Zresztą, normalnym Niemcom żyło się dobrze.

    To wszystko prawda czy mit? Skąd Hitler wziął pieniądze na socjal w zrujnowanym kraju z hiperinflacją? Ewentualne odkręcenie tego mitu powinno być priorytetem, dziś wielu z wytęsknieniem oczekuje nowego Hitlera! Tylko że nazywają go też czasem dla niepoznaki "Piłsudskim".
     
  2. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 228
    Polubienia:
    19 339
    Mit i kłamstwo. Najprostszy przykład - bezrobocie. Suche statystyki wyglądają rzeczywiście imponująco:

    January 1933 6 million
    January 1934 3.3 million
    January 1935 2.9 million
    January 1936 2.5 million
    January 1937 1.8 million
    January 1938 1.0 million
    January 1939 302,000

    Ale to na tyle. Zmniejszenie bezrobocia było zasługą wyłączenia ze statystyk kobiet i Żydów, a przede wszystkim utworzenia Wehrmachtu i przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej.

    By 1938 unemployment was practically extinct and Germany even lacked enough workers to fill the available jobs. However this dramatic fall in unemployment levels was not all due to the creation of new jobs. Many Jews and women were forced out of their jobs and this made way for unemployed German men to take their place. However the women and Jews who had lost their jobs were not counted on the unemployment register. The Nazis considered Jews an inferior race and believed that women should stay at home so neither of these groups contributed to unemployment statistics.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Economy_of_Nazi_Germany

    Powiedz tym osobom, żeby poczytały wikipedie. Już nie mówię o bardziej profesjonalnej literaturze etc.
     
  3. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 146
    Polubienia:
    4 536
    Teraz wczuwam się w lewaka, z którym trzeba będzie o tym dyskutować.
    No dobra, tak czy inaczej niemiecki mężczyzna miał pracę, z której mógł utrzymać rodzinę. A do tego mógł zafundować budowę wielkiej i nowoczesnej armii. Gdyby 2/3 tego, co poszło na armię, przeznaczyć na infrastrukturę czy socjal, to mieliby jeszcze lepiej. Czyli centralne planowanie i zamordyzm polepszył sytuację w kraju.

    A na wikipedii jest:
    "W wyniku podjętych przez władze działań bezrobocie w 1939 spadło do poziomu poniżej 1%, stopa oszczędzania w latach 1932-1938 wzrosła z 11% do 18%, produkcja przemysłowa wzrosła dwukrotnie, a produkcja rolnicza wzrosła o niemal 10%. Jednocześnie odnotowano spadek płac realnych o 25% w latach 1933-1938, a wzrost produkcji miał miejsce głównie w obszarach przemysłu zbrojeniowego."
    Może i płaca spadła, ale dostali socjal, a wzrost produkcji i spadek bezrobocia to fakty.
     
  4. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 228
    Polubienia:
    19 339
    Gospodarka III Rzeszy zaprogramowana była na nieuchronną wojnę. Nietrudno przejściowo wzmocnić gospodarkę, jeśli się nastawia na wojnę. Na wojnie trzeba wszystkiego, więc nagle okazuje się, że wewnętrzny popyt gwałtownie wzrasta. Ot, cała sztuczka, a nie żaden sukces gospodarki centralnie planowanej.

    W latach 1933-1942 w Niemczech zbudowano 3870 km autostrad za około 6 mld marek, pochodzących głównie ze składek na ubezpieczenia społeczne (stary numer Bismarcka): http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/arty ... dy-hitlera

    Ale nie mogli tego zrobić, bo pożyczoną/wydrukowaną kasę musieli zainwestować w coś, co się szybko zwróci. Wszystko rozkręcono zbrojeniami i na kredyt. Powodowało to wewnętrzne zadłużenie, które można było spłacić tylko zdobyczami wojennymi. Zadłużenie III Rzeszy wzrosło z 12,9 mld marek w 1933 roku do 31,5 mld w 1938, by w 1944 osiągnąć pułap 380 miliardów:

    Płatności zbrojeniowe były realizowane w różnych systemach kredytowania. Akceptowano wysokie zadłużenie, zwłaszcza w kredytach krótkoterminowych. Liczono na zdobycze terytorialne wymuszone przez lokalne działania militarne.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/III_Rzesza#Finanse

    Konsekwencje polityki gospodarczej prowadzonej od 1936 roku były łatwe do przewidzenia: albo bankructwo państwa, albo wojna. Tak zresztą planowano i tak się stało; przejmowanie przez koncerny niemieckie, w rozliczeniu z rządem Rzeszy, na własność lub pod kontrolę fabryk i innego mienia w krajach podbitych, praca jeńców, więźniów, robotników przymusowych, ludności w krajach podbitych. A do tego zwykły rabunek, czyli wywóz różnego "dobra", państwowy i prywatny.
     
  5. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 228
    Polubienia:
    19 339
  6. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 146
    Polubienia:
    4 536
    A myślisz, że nikt nie tęskni teraz za takimi wakacjami? Pełno ludzi za PRL-u jeździło na jakieś wczasy (hotele itd.) bachory posyłali na kolonie, a teraz wczasy to co najwyżej u jakiejś rodziny na wsi.
    A gdyby zamiast kubelwagenów zrobili volkswageny?
    Ja się nie spieram, że bezrobocie było likwidowane sztucznie, ja chcę tylko wiedzieć skąd były na to pieniądze. Przedpłaty na samochód OK, tylko że najpierw pewnie na te przedpłaty zarobili dzięki Hitlerowi i to robiąc po 8 godzin i z wakacjami, jak jakiś urzędas dzisiaj (takie będzie myślenie zwykłego ludzia, jak mu będziesz tak tłumaczyć).
     
  7. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 228
    Polubienia:
    19 339
    Madlock, pieniądze były z pożyczek, z drukarni i z aneksji nowych terytoriów (kolejność dowolna):

    1.
    Po przyłączeniu Austrii do III Rzeszy (Anschluss Austrii 12 marca 1938) dokonano transferu 78,3 ton czystego złota oraz dewiz i walut z austriackiego banku narodowego Österreichische Nationalbank do niemieckiego Banku Rzeszy (Reichsbank) w Berlinie. Ilość złota z Austrii przewyższała 3-krotnie niemieckie rezerwy tego kruszcu.

    2
    Hjalmar Schacht jako prezes banku centralnego (Reichbank) umożliwił wprowadzenie do obiegu tak zwanych weksli Mefo-Wechsel celem finansowania programów tworzenia nowych miejsc pracy oraz programu zbrojeniowego. Te weksle wystawiane przez firmę-atrapę Metallurgische Forschungsgesellschaft m.b.H. i gwarantowane przez państwo pokryły w latach 1934–1938 30% wydatków na zbrojenia.

    3.
    Płatności zbrojeniowe były realizowane w różnych systemach kredytowania. Akceptowano wysokie zadłużenie, zwłaszcza w kredytach krótkoterminowych. Liczono na zdobycze terytorialne wymuszone przez lokalne działania militarne.
     
  8. Ciek

    Ciek Miejsce na Twoją reklamę Członek Załogi

    Posty:
    4 537
    Polubienia:
    10 438
    Kurcze, świta mi w głowie jakieś opracowanie porównujące walutę niemiecką i polską w dwudziestoleciu. Konkluzja była taka, że polska była mocna i wiązało się to z zastojem, a niemiecka słaba bo drukowano ją w miarę swobodnie i przekładało się to na rozwój, czyli spora część niemieckiego "cudu" mogła się wiązać z polityką monetarną.
     
  9. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 146
    Polubienia:
    4 536
    Zwykłego ludzia nie rusza kompletnie coś takiego jak wydawanie rezerw czy zapożyczanie się. Po co mu jakaś rezerwa w skarbcu, skoro można to wydać teraz na jego socjal? Pamiętam, że Lepper właśnie domagał się, żeby jakąś rezerwę z NBP wydano na coś tam. I nie obchodzi go też pożyczanie, przecież nikt nie pożycza od niego, bo on nic nie ma, nie będzie miał nic przeciwko temu, by pożyczyć z zagranicy, od bankierów, od burżujów i tego nie spłacić.

    A w III Rzeszy kto stracił na tych wekslach i kredytach? Powiedzmy, że nie wybucha wojna, kto traci? Bo jak obcokrajowcy i burżuje, to ludź się jeszcze ucieszy.

    Ludź pomyśli tak: skoro Niemcy były w jeszcze większym kryzysie niż teraz Polska, i Hitlerowi udało się zapewnić socjal i armię, to drugiemu Piłsudskiemu uda się to tym bardziej, tylko że zamiast armii będzie więcej socjalu.
     
  10. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 228
    Polubienia:
    19 339
    Wojna nie wybucha, państwo bankrutuje. Dalej sobie dopowiedz, kto traci, kto spłaca etc.
     
  11. papuv

    papuv Member

    Posty:
    196
    Polubienia:
    5
    A jak państwo bankrutuje :)
    Owszem bankrutuje, ale odbija się to tym, że pieniądz leci na łeb, na szyję i jedynym wyjściem jest czasowa reglamentacja rodem z PRL-u podstawowych artykułów, jeśli chcemy szybko utrzymać nasz rodzimy pieniądz.
     
  12. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 228
    Polubienia:
    19 339
    Czyli masz odpowiedź, kto traci. Na pewno nie partyjniacy - "czasowa reglamentacja rodem z PRL-u podstawowych artykułów" ich nie obejmuje.
     
  13. papuv

    papuv Member

    Posty:
    196
    Polubienia:
    5
    Obejmuje, tylko że partyjniacy sobie wtedy załatwiają zarobek w innej walucie, dzięki czemu omijają reglamentację :D
    Jeśli chodzi o poszkodowanych to tak :
    1. Przemysłowcy - kapitał mocno maleje na wartości + część produkcji ma sztywną lub prawie sztywną cenę ustalaną przez urzędnika przy reglamentacji (jeśli całość - to znaczy, że polityk jest głupi, bo zabije fabrykę ustalonymi odgórnie cenami za wszystkie dobra). Ale za to siła robocza jest tańsza dla eksporterów, bo złotówka leci na pysk, a robotnikom płaci w złotówkach sprzedając za powiedzmy - euro to co leci na eksport lub nie jest reglamentowane (albo po duużej cenie w złotówkach :dodgy:).
    2. Wierzyciele - bo mają sporo kasy i za wiele sobie za nią nie kupią, bo jej wartość spada do ceny makulatury.
    3. Obywatele - zarabiają w złotówkach, za które poza reglamentowanymi dobrami nie pozwolą sobie na wiele więcej za swoją kasę. Do tego rośnie mocno bezrobocie. Jest to pora na interwencjonizm państwowy typu "budujemy autostrady" dotyczący np. infrastruktury, by walczyć chwilowo z nędzą.
     
  14. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 146
    Polubienia:
    4 536
    No dobra, bankrutuje, ale czym ta sytuacja będzie się różnić od tego co było w czasie kryzysu przed Hitlerem? Bo teraz ktoś sobie pomyśli tak: było źle, przyszedł Hitler, było dobrze jakiś czas i po jakimś czasie znowu jest źle. No to niech przyjdzie następny Hitler i zrobi to samo co poprzedni.
     
  15. papuv

    papuv Member

    Posty:
    196
    Polubienia:
    5
    Hitler akurat podnosił gospodarkę po prostu kradnąc, uprawiając rozbójnictwo i zabijając ludzi, by było ich mniej do wykarmienia.
    Jest to bardzo kiepski pomysł i tylko osoba totalnie ograniczona mogła popierać jego metody.
     
  16. Cyberius

    Cyberius cybertarianin, technohumanista

    Posty:
    1 441
    Polubienia:
    34
    "Za Hitlera Niemcom żyło się dobrze"

    ale nie wszystkim. Tym którzy ginęli w okopach raczej nie. Kiedyś pracowałem na czarno w niemczech i zauważyłem znaczący brak mężczyzn wśród starszego pokolenia.

    Kolena sprawa, "co by było gdyby" Hitler nie przegrał i przyszła pora na płacenie długów. Czy ktoś to w ogóle zbadał
     
  17. papuv

    papuv Member

    Posty:
    196
    Polubienia:
    5
    Nie płaciliby, albo dodrukowali pieniądze pod długi - jak zawsze na świecie.
     
  18. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 228
    Polubienia:
    19 339
    Madlock, wszystkie odpowiedzi na nurtujące cię pytania w tej książce: https://libertarianizm.net/threads/czemu-nazizm-nie-jest-już-fajny.1729/#post-48092

     
  19. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 228
    Polubienia:
    19 339
    Götz Aly:

    http://koszalin7.pl/st/kult/kultura_002.html

    Z innego wywiadu:

    http://www.wprost.pl/ar/102017/Dlug-Hitlera/?pg=1
     
  20. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 228
    Polubienia:
    19 339
    Tak mi się przypomniało korwinowe "za Hitlera podatki były niższe niż za Tuska". Götz Aly podaje (to raptem kilka przykładów "opodatkowania" obywateli Rzeszy):

    - w latach 1936-1939 stawka bazowa podatku dochodowego od przedsiębiorstw wzrosła z 20% do 40%;
    - najwyższa stawka podatku dochodowego PIT wynosiła 50% i dotyczyła 4% podatników;
    - stawka akcyzy na papierosy i alkohol wynosiła 50% w 1941 roku;
    - do tego dochodziły różne "opłaty" parapodatkowe, np. obowiązkowa składka na akcje zimową;
    - promocja i uprzywilejowanie cechów, które nakładały specjalne opłaty, licencje itp,
    - kartelizacja gospodarki i faworyzowanie dużych molochów o ogromnej sile produkcyjnej kosztem małych i średnich (sklepy z radioodbiornikami – ich liczba spada z 600 tyś. do 300tyś. w latach 33-39).
    - w 1937 roku podatki pochłonęły 60-70% czystego zysku przedsiębiorstw, udział inwestycji publicznych w dochodzie narodowym zwiększył się ponad czterokrotnie.
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.