1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Wspomnienia szkolne - zbiorowe walenie konia, seks w czasie lekcji, narkotyki, robienie kupy itd.

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez kr2y510, 31 Lipiec 2014.

  1. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 123
    Polubienia:
    20 338
    wydzielone z wątku Tak będzie w AKAPie - mod

    Nie jestem tego pewien.
    Ja pamiętam pewne zdarzenie z podstawówki, z 7-mej klasy. Przyszła do nas praktykantka, naprawdę prześliczna. Nie pamiętam z jakiego przedmiotu ale niesamowita sunia. Kolega Wacek natychmiast zajął pozycję w pierwszej ławce na wprost biurka. Wyciągnął nogi pod ławkę, dupsko umiejscowił na kancie ławki, wyciągnął swojego wacka i zaczął go trzepać. Cała klasa patrzyła, to na wacka Wacka, to na praktykantkę. Praktykantka nie wiedziała co jest grane!? W pewnym momencie załapała, że Wacek coś tam pod ławką robi, a cała klasa to obserwuje. Więc zajrzała, a Wacek jak gdyby nic trzepie dalej. W klasie nagle zapanowała konsternacja i cisza, która natychmiast została przerwana pojękiwaniem Wacka. Praktykantka poszła nagle na ostro - Co tam robisz? A Wacek na to - już kończę. Z rogu klasy odezwał się uspokajający baryton - Niech się Pani nie przejmuje, to tylko Wacek wali wacka - mimo, że nikt wcześniej nie widział Wacka w podobnej sytuacji. "Wacek wali wacka" wywołało salwę śmiechu i rozładowało sytuację.
    Praktykantka wyszła z tego incydentu z klasą, podała Wackowi chusteczkę i kulturalnie acz stanowczo poprosiła go, by poszedł do ubikacji i zrobił z sobą porządek.
     
  2. Tralalala

    Tralalala Guest

    Ja pierdolę, co to kurwa za szkoła :D
     
    kompowiec, Claude mOnet i wmq lubią to.
  3. pikol

    pikol Od humanitarystów nie biorę.

    Posty:
    1 006
    Polubienia:
    1 588

    A czy u ciebie w szkole ruchano się tylko kulturalnie w ubikacjach, czy dochodziło do masowych orgii na ławce nauczyciela podczas trwania lekcji ?
     
  4. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 123
    Polubienia:
    20 338
    Ja chodziłem do kilku podstawówek. W jednej dziewczyny chodziły na dużej przerwie do starego bunkra, ale ponieważ tam zawsze ktoś nasrał, to dupczyły się na stojaka i obciągały druty opartym o brudną ścianę. W pozostałych coś tam się mówiło, ale ja tego nie widziałem. Natomiast w liceum jak była pusta kalasa i ktoś maił klucze, to było dupczenie na biurku, bo to był jedyny w miarę stabilny mebel zdatny do tego typu czynności. Dupczenie na biurku, było nazywane "dupczeniem na luksusach".
     
    osman i Tralalala lubią to.
  5. pikol

    pikol Od humanitarystów nie biorę.

    Posty:
    1 006
    Polubienia:
    1 588
    O historie Krzysia z przedszkola wolę nie pytać.
     
  6. Byłem kiedyś na takiej konferencji seksuologicznej, głównym tematem był seks niepełnosprawnych, upośledzonych. Podano masę historii. W pewnej szkole specjalnej, podczas lekcji ktoś zaczął walić konia, reszta klasy to spostrzegła (szkoła męska) i zaczęli robić to samo. Co miała zrobić nauczycielka? Po prostu wyszła i poczekała aż skończą.

    Edycja: Poprawiłem błąd stylistyczny.
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 31 Lipiec 2014
  7. pikol

    pikol Od humanitarystów nie biorę.

    Posty:
    1 006
    Polubienia:
    1 588
    Dobrze, że tego Nowego Świta zbanowano, bo jeden naczelny ruchacz na forum w postaci Krzysia jak najbardziej wystarczy.
     
  8. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 123
    Polubienia:
    20 338
    Czekać aż któryś nie wytrzyma i zacznie gwałcić. Reszta wiadomo co zrobi. ;)
    Nie miała wyjścia i tyle.
     
  9. Nene

    Nene Koteu

    Posty:
    1 095
    Polubienia:
    1 566
    I już wiemy skąd się wzięły wszystkie urban legends o słoneczkach w podstawówce...
     
    lkuszal, wmq i tosiabunio lubią to.
  10. Tralalala

    Tralalala Guest

    Kurwa te słoneczka mnie ciekawiły zawsze, nigdy czegoś takiego nie widziałem a byłem w gimnazjum. Siostra cioteczna mi opowiedziała historię jak to walili laskę po kolei, a ona ze znajomymi ją wyciągneła z tego pokoju, na co laska od walenia sie spytała czemu jej psują zabawę :D
     
    wmq lubi to.
  11. Nene

    Nene Koteu

    Posty:
    1 095
    Polubienia:
    1 566
    U nas w liceum była tylko jedna laska, która ciągnęła wszystkim którzy chcieli. Pamiętam, że była mega brzydka i wypychała stanik papierem toaletowym. Ale jak widzę wszystkie napalone dupy ciągnie w okolice Krzysia.
     
    tosiabunio lubi to.
  12. Piter1489

    Piter1489 libnetoholik

    Posty:
    2 075
    Polubienia:
    1 829
    Ja widocznie miałem smutne dzieciństwo, bo u mnie nigdy nie było żadnych słoneczek, walenia konia w klasie, ruchania się na biurkach i obciągania w bunkrach :(.
     
  13. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 716
    kurwa ja nawet nie chodziłem do szkoły, za to przebywałem w kręgach metalowo - motocyklowych, seks drugs i rocknroll, i nawet tam tego nie było... :/
    kurwa mogłem jednak chodzić do tej szkoły...
     
  14. counter

    counter =

    Posty:
    649
    Polubienia:
    1 109
    W gimnazjum to ja nawet nie pamiętam, by się całowano... Może raz kiedyś się zdarzało. Trzymanie się za rękę to już była heca. W liceum było trochę całowania i tulenia. A poza tym to tylko dużo gadania o nic.

    Ostateczny dowód na to, że PRL był lepszy.
     
  15. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 123
    Polubienia:
    20 338
    Nie. Wszystko zależało od miejsca. W jednej budzie jest tak, a w drugiej na odwrót. I tak jest do dziś. W jednych budach rządzą seks, narkotyki i rok&roll, a w innych rządzi nuda. Pamiętam jak w liceum wywalili jedną bardzo miłą belferkę, bo zaszła z uczniem i nie chciała usunąć. Wszyscy jej żałowaliśmy. A w innej budzie byłoby to nie do pomyślenia.
     
  16. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 264
    Polubienia:
    19 795
    Ale gdzie takie budy są? Bo jak ja chodziłem do podstawówki/liceum to żadnych ekscesów nie było. Raz tylko kolega z innej klasy przyniósł pornola na lekcje wychowania fizycznego i była afera, że rodzice musieli przyjść :)
     
    RaV, wmq, tomislav oraz 1 użytkownik lubi to.
  17. Ciek

    Ciek Miejsce na Twoją reklamę Członek Załogi

    Posty:
    4 526
    Polubienia:
    10 593
    Nie martwcie się jeśli nie graliście w słoneczko w zerówce. Partia Libertyńska będzie walczyć o przyznanie wam rent.
     
  18. counter

    counter =

    Posty:
    649
    Polubienia:
    1 109
    Na Ślunsku, a gdzie?
     
  19. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 123
    Polubienia:
    20 338
    W Katowicach. IX LO im J.Kawalca przemianowane na Sienkiewicza i przeniesione z Koszutki na Tysiąclecie.
     
  20. O jakie słoneczka chodzi?

    W sumie ja też miałem dość spokojnie, ale dawanie po ryju, dragi, przyjście narąbanym do szkoły, albo walnięcie piwka na długiej przerwie, macanie dziewczyn. To wszystko zdarzało się. Wszelkie wycieczki, zwłaszcza z nocowaniem i w celach integracyjnych, kończyły się Sodomą i Gomorą. Nie było wycieczki bez alkoholu i gandży!

    Znam co najmniej jeden przypadek gdy uczeń ożenił się z nauczycielką (atrakcyjna pani od geografii, podobała się każdemu) i miał z nią dziecko, niedługo po skończeniu szkoły. Czyli mieli się ku sobie wcześniej.

    Znam też przypadek przyłapania na seksie w szatni przez woźnego (liceum kumpla).

    Moja ex miała w 6-klasie brzydką "koleżankę" i "kolegę rozrabiakę". I ten kolega po prostu kazał jej uklęknąć, rozpiąć spodnie i wziąć do ust. Przezywali ją potem "koń pociągowy".

    A teraz lokalny "hit". Mam przyjaciela, on ma od lat partnerkę która ma brata, jakoś 8-9 lat. W jego szkole podstawowej przyłapano trzech jego kolegów w ubikacji. Jeden ściągnął spodnie i założył gumę do żucia na przyrodzenie, drugi uklęknął i zabrał gumę ustami, trzeci nagrywał to na telefon.

    Co do akcji za komuny. Moi znajomi po czterdziestce twierdzą, że na wsi czegoś takiego jak pornografia nie było. Ale jeden z nich opowiadał, jak za łebka pojechali we dwóch do Katowic, sprzedawać warzywa i owoce koło dworca. Mieli 15 lat. Zaczepił ich tam starszy koleś, zaprosił do siebie, poczęstował herbatą, pokazał pisemka z gołymi panienkami i coś tam próbował. Oni pokapowali się o co chodzi i uciekli. Facet miał rękę na temblaku, jak się go o to zapytali, to powiedział, że miał sprzeczkę z synem i doszło do wypadku - wypadł z okna. Pewnie sam dobierał się do własnego dziecka i chłopak go po prostu wypchnął.

    A jak było z seksem w szkołach do których chodziłem? No cóż nie występował, albo ja przynajmniej o niczym nie wiedziałem. Co innego po lekcjach.

    Co do wycieczek. Na większość wycieczek jeździli tacy wychowawcy którzy sami pili i przymykali oko. Jeśli robili wjazd na pokój i coś znaleźli i nie było bydła, zbyt wielu świadków (donos), to nawet nie zabierali. Co innego jak się schowało pijaną dziewczynę, tego się obawiali, że ją chłopcy zdupczą pospołu i zajdzie w ciąże.

    BTW prostytucja i alkoholizm wśród nieletnich podczas budowy i zasiedlania Nowej Huty w Krakowie, są dosyć dobrze udokumentowane (purytańskie lata 50).
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 2 Sierpień 2014
    wmq lubi to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.