"Wolność" kontra Wolność

Forek

pan
35
1
Podstawowym warunkiem Wolności jest samoposiadanie. Więc nie ma co się łudzić, prawdziwej Wolności nie osiągnie ten, kto nie potrafi panować nad samym sobą, Gdy jest uwikłany w nałogi i uzależnienia. Natomiast libertarianie przez "wolnośc" rozumieją możliwość oddawania się nałogom, na przykład bardzo chwalą płatny seks. Dla mnie nie ma nic bardziej żałosnego niż facio, którego nie stać na prawdziwą kobietę, tylko musi zapłacić kobietonowi za namiastkę seksu. Zdaje się nawet Ayn Rand pisała że prawdziwego faceta pociąga prawdziwa kobieta a zwłaszcza jej intelekt. Niestety, libertarianizm to tylko popłuczyny po Ayn Rand. Ciekawe, czy doczekam się merytorycznej dyskusji, czy tylko wyzwisk?
 

kalvatn

Well-Known Member
1 317
2 114
Podstawowym warunkiem Wolności jest samoposiadanie. Więc nie ma co się łudzić, prawdziwej Wolności nie osiągnie ten, kto nie potrafi panować nad samym sobą, Gdy jest uwikłany w nałogi i uzależnienia. Natomiast libertarianie przez "wolnośc" rozumieją możliwość oddawania się nałogom, na przykład bardzo chwalą płatny seks. Dla mnie nie ma nic bardziej żałosnego niż facio, którego nie stać na prawdziwą kobietę, tylko musi zapłacić kobietonowi za namiastkę seksu. Zdaje się nawet Ayn Rand pisała że prawdziwego faceta pociąga prawdziwa kobieta a zwłaszcza jej intelekt. Niestety, libertarianizm to tylko popłuczyny po Ayn Rand. Ciekawe, czy doczekam się merytorycznej dyskusji, czy tylko wyzwisk?

Ja nazywam żałosnym określanie żałosności u innych. Nie ma jednej definicji prawdziwej kobiety. Każdy facet ma inną. Jeden uważa prostytutkę za takową. Jego sprawa. Przykładowo dla mnie nie Ayn Rand nie jest prawdziwa kobietą. To samo dotyczy definicji prawdziwego faceta. I o czym więcej można dyskutować?
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 149
5 115
Podstawowym warunkiem Wolności jest samoposiadanie. Więc nie ma co się łudzić, prawdziwej Wolności nie osiągnie ten, kto nie potrafi panować nad samym sobą, Gdy jest uwikłany w nałogi i uzależnienia. Natomiast libertarianie przez "wolnośc" rozumieją możliwość oddawania się nałogom, na przykład bardzo chwalą płatny seks. Dla mnie nie ma nic bardziej żałosnego niż facio, którego nie stać na prawdziwą kobietę, tylko musi zapłacić kobietonowi za namiastkę seksu. Zdaje się nawet Ayn Rand pisała że prawdziwego faceta pociąga prawdziwa kobieta a zwłaszcza jej intelekt. Niestety, libertarianizm to tylko popłuczyny po Ayn Rand. Ciekawe, czy doczekam się merytorycznej dyskusji, czy tylko wyzwisk?
Jeśli płatny seks jest nałogiem, to czy jest nim nie płatny seks?
Ktoś uzależniony z własnej woli to nadal człowiek, który sam kieruje swoim życiem. To uzależnienie jest teraz jego częścią. Tak jak ktoś kto tworzy swoje potomstwo zaczyna być uzależniony od troszczenia się o nie.
 

Tomasz Panczewski

Well-Known Member
699
3 857
Prawda, a jak ktoś musi jeszcze pracować żeby zarobić na życie to już w ogóle nie jest wolność.
usmiech.gif
 

tolep

five miles out
8 596
15 507
Następny wątek założony przez tego trolla będzie miał tytuł "dlaczego chcecie zabrać urzędnikom państwowym wolność decydowania o państwie"
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 770
24 760
Podstawowym warunkiem Wolności jest samoposiadanie.
Dla nie-propertarian.
Dla propertarian podstawowym warunkiem wolności jest własność, z której w sposób naturalny wynika samoposiadanie.

Natomiast libertarianie przez "wolnośc" rozumieją możliwość oddawania się nałogom, na przykład bardzo chwalą płatny seks.
Jeśli ktoś ma niemożność wejścia w nałóg, to trudno nazwać go wolnym.

Dla mnie nie ma nic bardziej żałosnego niż facio, którego nie stać na prawdziwą kobietę, tylko musi zapłacić kobietonowi za namiastkę seksu.
Jedne panny wolą napinaczy, a inne gotówkę. Jedni wolą relacje, a inni transakcje.
Ja sram na twojego "facia czy faceta". Dla mnie się liczy jak samiec zabija i jak umiera. Ciekawe czy te twoje "facety" umieją zabijać i umierać, za wartości w które wierzą? Co to są za wartości? Ciekawe czy te twoje facety mają "honor"? Mam na myśli normalny honor zgodny np. z Bushido.

Zdaje się nawet Ayn Rand pisała że prawdziwego faceta pociąga prawdziwa kobieta a zwłaszcza jej intelekt.
Lubię i szanuję Ayn Rand jako pisarkę i myślicielkę, ale u kobiet rajcuje mnie wyłącznie ich ciało. Tylko ładne ciało kobiety jest w stanie spowodować u mnie erekcję i orgazm.

Niestety, libertarianizm to tylko popłuczyny po Ayn Rand.
Libertarianizm to nie to samo co obiektywizm. Libertarianizm ma wiele wspólnych punktów z obiektywizmem.
 
Ostatnia edycja:

Kompowiec2

Satatnistyczny libertarianin
459
168
Forek, bardzo odpowiedni nick. Wkurwi sie i wpada robic inny projekt tzw. fork'ea. Tak jak lewaki na sile wszystko na odwrot robia.

Wolnosc polega na tym, ze robisz co chcesz a ty komuchu masz zamknac na to morde, dopoki ktos nie wejdzie butami w twoje zycie, to masz prawo sie obronic, najlepiej strzelba. Tak trudne do zrozumienia? Zaloze sie ze OP sie wiecej nie odwazy tu napisac..
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom