Wątek poświęcony działalności ROMB-u

kalvatn

Well-Known Member
1 090
1 916
Widzieliście w waszych miastach? Niby są już od roku w Polsce.















Właśnie napisałem do ROMBU, ze jestem gotów zawiesić sobie taki bilbordzik na ścianie domu w którym mieszkam, oczywiście dla idei całkowicie bezpłatnie. Jestem ciekaw czy odpowiedzą i jak tak to jak. Byłbym pierwszym w Szczecinie w którym jak wiadomo nie ma prawie nic oprócz biedronek.

Wyjątkowo sensowny prowadzący

 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Zbyszek_Z

Well-Known Member
968
2 202
Co to za kłamliwe plakaty? Co mają ze sobą wspólnego zgwałcona sąsiadka, broń do ochrony miru domowego i glock pojawiający się na wszystkich plakatach? Czyżby ROMB chciał dać szansę bronić się przed gwałcicielami na ulicy (do ilu gwałtów dochodzi w domu/mieszaniu ofiary?) przy użyciu pistoletów?

Nie.

A jeżeli ktoś jest innego zdania to mam nadzieję, ze zaraz go wyprowadzę z błędu.

Projekt ROMBu zmiany UoBiA, który można zobaczyć tutaj, wprowadza 2 nowe rodzaje pozwoleń: doskonalenia umiejętności zawodowych dla funkcjonariuszy służb mundurowych i, które bardziej interesuje przeciętnego kowalskiego, ochrony miru domowego.

Co trzeba aby dostać takie pozwolenie i na co ono pozwala?

Aby móc dostać takie pozwolenie, należy poza byciem niekaranym, zdrowym psychicznie itd. posiadać prawo własności do lokalu mieszkalnego, domu jednorodzinnego lub innej nieruchomości wykorzystywanej na cele mieszkaniowe. Co to oznacza? Że osoby wynajmujące mieszkanie bądź np. mieszkające w przyczepach mogą o tym zapomnieć. Widocznie ROMB uznał, że tacy ludzie nie potrzebują broni. Trzeba było brać kredyt hipoteczny, gamonie!

A co można mieć? Zapis brzmi: broni, o której mowa w pkt 1 lit. b) i c) oraz w pkt 2 lit. d). Wiele to nie mówi bo punkty odnoszą się do obecnej UoBiA. A co się za tym kryje?
1) do celów ochrony osobistej:
b) przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie przekraczającej 10 mA,
c) miotaczy gazu obezwładniającego;
2) do celów ochrony osób lub mienia:
d) strzelb powtarzalnych o kalibrze wagomiarowym 12,


Mamy więc dostęp do paralizatorów, miotaczy gazu obezwładniającego i powtarzalnych strzelb gładkolufowych. Warto zaznaczyć, że na ręczne miotacze gazu (a jakie są inne, w domu będę miał strażacką armatkę strzelającą gazem?) i paralizatory o wartości prądu nie przekraczającej 10 mA i tak nie trzeba pozwolenia. A gdzie ten glock, ja się pytam?

No więc ów sąsiadka będzie musiała, o ile jest właścicielką mieszkalnej nieruchomości, zadowolić się strzelbą. Niezbyt kompaktowe aby z tym chodzić po zmroku. Ale nawet gdyby rozważała taką opcje, z pomocą przychodzi ROMB który rozwiązuje jej dylemat:
8. Zabrania się noszenia broni posiadanej na podstawie pozwolenia do celów kolekcjonerskich, pamiątkowych lub ochrony miru domowego bez zgody właściwego organu Policji.

Więc zgwałcona sąsiadka, chociaż ma już pozwolenie, to dalej na ulicy zdatna jest na siłę swoich rąk i nóg bo broń zostawiła w domu.

Powyższe informacje można znaleźć słuchając te przydługie i nudne filmiki ROMBu ale pewnie nie każdemu chce się je oglądać. Jest tam też sporo bzdur ale już nie chce mi się poruszać tego wątku i robić kolejnego tl;dr'a.
 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 239
19 967
ROMB to kpina, jeśli analizować szczegóły. Ale 9 na 10 Polaków w życiu nie zajrzy do ich "programu". Dlatego mimo wszystko pozytywnie oceniam te plakaty i banerki - bo ich przekaz jest bardzo na plus (broń skojarzona z ochroną życia, domu etc).
 
OP
K

kalvatn

Well-Known Member
1 090
1 916
Otóż to, lepsze to niż nic i niejako pierwsze na ulicy, rzucające się w oczy, maluteńki krok do przodu. Im większe nasycenie tymi billboardami tym lepiej mimo wszystko. Na razie jak zrozumiałem są tylko w Koszalinie. Nie wiem jakie ROMB ma plany na przyszłość dotyczące innych miast. Sąsiadka jak sąsiadka ale broń ratuje życie lub złego człowieka z bronią..... brzmi bardzo dobrze i może zmusić do chwilowego chociażby przemyślenia tematu dostępności.
 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 239
19 967
Warto popierać wszelkie działania utrwalające w świadomości masowej pozytywną symbolikę związaną z bronią palną. U nas nie ma jeszcze (tak jak w USA) dobrze zorganizowanej lewackiej czy neomarksistowskiej opozycji w tym temacie, która mogłaby skontrować plakaty ROMBu hoplofobicznym przekazem o zabitych dzieciach. Póki czerwoni w Polsce nie uważają broni za zagrożenie dla swojej władzy, mamy względny spokój i swobodę w szerzeniu propagandy.
 

Alu

Well-Known Member
4 115
7 522
Aby móc dostać takie pozwolenie, należy poza byciem niekaranym, zdrowym psychicznie itd. posiadać prawo własności do lokalu mieszkalnego, domu jednorodzinnego lub innej nieruchomości wykorzystywanej na cele mieszkaniowe. Co to oznacza? Że osoby wynajmujące mieszkanie bądź np. mieszkające w przyczepach mogą o tym zapomnieć. Widocznie ROMB uznał, że tacy ludzie nie potrzebują broni. Trzeba było brać kredyt hipoteczny, gamonie!
Oj tam, nie to że nie potrzebują, tylko nie są dość odpowiedzialni żeby ją posiadać.
Przecież wiadomo że najważniejszą oznaką dorosłości jest kredyt hipoteczny.
 
Ostatnia edycja:

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 239
19 967
Zbyszek_Z napisał:
Jest tam też sporo bzdur ale już nie chce mi się poruszać tego wątku i robić kolejnego tl;dr'a.
Czemu? Poruszaj ile wlezie. Czytałbym.
 
OP
K

kalvatn

Well-Known Member
1 090
1 916
Odpowiedź Grzegorza Brauna dla ROMBU w sprawie ich projektu. Facet zdecydowanie ma wielkiego plusa za to co do nich napisał.
Jak komuś nie chce się czytać dokładnie to zacytuję Brauna, fragment jego odpowiedzi:

"Piszę o tym, niejako legitymując się Państwu jako zdeklarowany (nie tylko na czas kampanii wyborczej) zwolennik praw, o które i Państwo zabiegacie – za co wyrażam Wam z mojej strony uznanie i osobistą wdzięczność. Dopiero w tym kontekście w pełni zrozumiała będzie, mam nadzieję, moja odpowiedź na zadane przez Państwa pytanie. Mimo bowiem pełnego zrozumienia Państwa intencji, jest to odpowiedź przecząca – Waszego projektu, z całym szacunkiem, nie popieram, ponieważ moim zdaniem nie idzie on dostatecznie daleko i mimo najszczerszych chęci chybia istoty problemu. W moim przekonaniu prawo do posiadania i noszenia broni powinno być pojmowane i praktykowane jako prawo naturalne – a nie jako przywilej nadawany przez władzę. Nie pochwalam i nie popieram zatem żadnych rozwiązań ustawowych, które nakazują Polakowi ubiegać się o czyjąkolwiek zgodę w tej sprawie. Tylko sąd powinien być uprawniony do podjęcia decyzji o tym, by ograniczyć, lub w wyjątkowych wypadkach odebrać nam prawo do zapewniania bezpieczeństwa sobie, własnej rodzinie i domostwu w sposób, jaki uznamy za stosowny. Ostateczną decyzję powinien więc podejmować sędzia – a nie urzędnik, policjant, czy biegły medyk. "

http://trybun.org.pl/2015/04/13/kandydat-na-urzad-prezydenta-rp-grzegorz-braun-odpowiedzial/
 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 239
19 967
Braun bardzo zaplusował tą odpowiedzią.

Odpowiedź Krula jeszcze nie dotarła.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 592
13 153
Zapewne udało się już zauważyć, że dyskusja o broni palnej stała się ogólnopolska. Nie trzeba przytaczać przykładów. W tej dyskusji moim celem jest to, aby przekonać większość społeczeństwa do liberalizacji dostępu do broni palnej. Przez liberalizację rozumiem, ustanowienie jednoznacznych zasad wydawania pozwoleń na broń, odebranie Policji prawa do jakiejkolwiek uznaniowości, przez to istotne zwiększenie możliwości posiadania broni palnej przez Polaków. Zwykle dodaję: posiadania przez praworządnych i zdrowych psychicznie Polaków. Są też tacy co w tej debacie, jako cel stawiają przekonanie społeczeństwa do idei powszechnego dostępu do broni palnej. Powszechnego czyli niczym nieskrępowanego, wynikającego z faktu człowieczeństwa czy obywatelstwa. Zmierzamy w tym samym kierunku, czyli przekonania Polaków, że oddalenie się od tego co mamy obecnie jest dobre i pożyteczne społecznie.

Która droga jest dobra? Dobra, to znaczy prowadząca w opisanym kierunku – oddalenie się od tego co mamy obecnie. Nic bardziej nie przekonuje o słuszności podjętych czynów, niż ich rzeczywiste efekty. Po owocach ich poznacie. To moim zdaniem najlepsza metoda weryfikacji. Najpiękniejsze słowa opisujące wzniosłe idee, nie są wiele warte, gdy tylko w teorii zmieniają rzeczywistość. Nawet marnie brzmiące treści, które wydają dobre owoce, są więcej warte niż te bezowocne, ale najpiękniejsze.

Korzystając z tego, stawiam dwa pytania:

1 Czy na skutek zmian w ustawie o broni i amunicji z 2011 roku, dzisiaj tysiące cieszą się posiadaniem broni palnej? Odpowiedź brzmi: TAK.

2 Czy zmiany w ustawie o broni i amunicji z 2011 roku, były zmianami w kierunku oddalenia się od tego złe? Odpowiedź brzmi: TAK.

Sposób działania podjęty przez sprawców zmian w ustawie o broni i amunicji z 2011 roku, okazał się bardzo owocny. Tysiące ludzi z ich pracy z radością korzystają. Ci co te zmiany zainicjowali i przeprowadzili w Sejmie, są przeciwnikami powszechnego dostępu do broni palnej przez Polaków. Zmiany zostały w Sejmie uchwalone, bo nie miały na celu doprowadzenia do powszechnego dostępu do broni palnej przez Polaków. O takich zmianach nikt mający wpływ na stanowienie prawa, nie chce nawet słyszeć.

W tym samym czasie żyli i działali już ci, co głoszą powszechny dostęp do broni palnej przez Polaków. Jakie oni mają sukcesy w tej dziedzinie? Odpowiedź brzmi: NIE MAJĄ SUKCESÓW, NIC DO DZISIAJ NIE ZDZIAŁALI! Jest tak z tego powodu, że w dzisiejszej Polsce nikt nie uchwali powszechnego dostępu do broni palnej. To dla wszystkich sprawa oczywista. Czy to źle czy dobrze, nie ma to znaczenia. Stawianie sobie nierealnych celów i dążenie do nich, jest bezsensownym wysiłkiem. To mniej więcej tak, jakby za cel postawić uczciwość wszystkich ludzi. Cel zacny, wspaniały, ale z gruntu niemożliwy do wykonania. Kto zacznie go realizować, zostanie z politowaniem zaliczony do grupy nieszkodliwych szaleńców.

Według jakiego wzorca postępowania działa racjonalny człowiek? Czy będzie dążył z całych sił swoich, do niemożliwego celu, przy okazji nie przesuwając się ani na krok w obranym kierunku? Racjonalny człowiek obierze raczej metody działania, które spowodują faktyczne przesuwanie się w obranym kierunku, nawet małymi krokami. Racjonalny człowiek rozpozna miejsce, w którym działa, warunki faktyczne, możliwości skutecznego działania. Racjonalny człowiek będzie przemieszczał się w obranym kierunku, nawet gdy wymaga to sformułowania skromniejszego celu.

Po owocach ich poznacie. Ci co zamierzyli powszechny dostęp do broni, stoją w miejscu. Szczycąc się swoją radykalną mądrością. Ci co zamierzyli racjonalny, ale reglamentowali dostęp do broni, doprowadzili do tego, że w przeciągu czterech lat pojawiły się tysiące nowych posiadaczy broni palnej. Który sposób działania przynosi owoce? Który sposób działania jest dobry?

Teraz konkretny przykład. W dniu wczorajszym kandydat na Prezydenta RP Grzegorz Braun, zaprezentował wspaniały dla wielu model powszechnego dostępu do broni palnej. Czy zwróciliście uwagę na to jak ocenił projekt wprowadzenia pozwolenia na broń do ochrony miru domowego i doskonalenia umiejętności zawodowych? Kandydat oświadczył, że jest projektowi przeciwny!Przeciwny, bo to projekt nie dość radykalny. Co nam Polakom, po radykalnej treści modelu, gdy nie ma społecznych szans na jego wejście w życie? Jednocześnie to, co systematycznie zyskuje uznanie społeczne, jest przez Kandydata nieakceptowane.

Na koniec porównanie wojenne. Gdyby liberalizację dostępu do broni palnej traktować jak działania wojenne, celem będzie zwycięstwo. Gdy przewaga przeciwnika znaczna, a obrona zwarta, nie można nieustannie szturmować wrogiej stolicy. Gdy jej zdobycie nie powiedzie się na skutek oceny sztabowców, konieczne przegrupowanie. Wybijanie klinów w mur obrony przeciwnika. Jednego, kolejnego i tak po kawałku……

A teraz bez przenośni, wprost i bez ogródek. Nie zmienimy w Polsce prawa dostępu do broni palnej, gdy pozwolimy sobie na przypisywanie nam żądań powszechnego dostępu do broni palnej. W aktualnej dyskusji to najczęściej stawiany nam zarzut. Zarzut często nieprawdziwy. Obserwuję jednak, że teza o powszechnym dostępie do broni palnej, nie jest dość stanowczo przez całość środowiska strzeleckiego odrzucana. Nie jest ważne uzasadnienie powszechnego dostępu do broni palnej moim człowieczeństwem, gdy to nawet nie przybliża mnie celu. Teza o powszechnym dostępie do broni palnej jest tak bardzo utrwalona w świadomości społecznej, jako przyczyna masakr w USA, że szkoda czasu i wysiłku na przekonywanie Polaków, że jest inaczej. Tą przeszkodę trzeba minąć, odrzucając ją razem z większością, jednocześnie zmierzając do celu małymi krokami.

Bądźcie roztropni jak węże i niewinni jak gołębice, bardzo podoba mi się ta zasada. O niej warto pamiętać, podejmując trudne wyzwania.​

http://trybun.org.pl/2015/04/15/osiagniecia-w-liberalizacji-dostepu-do-broni-palnej-w-polsce-2/

Gdybym był złośliwy, to bym powiedział, że to agentura, która ma za cel utrwalić narrację, że Polacy nie byli, nie są i nie będą godni do posiadania broni (poza tymi, którzy dadzą się przeciągnąć przez państwowe procedury i zarejestrować). Szkodnik, powiadam, szkodnik...
 

Tomasz Panczewski

Well-Known Member
699
2 979
Według mnie koryciarze zobaczyli, że coraz więcej ludzi przestaje się bać broni i postanowili zagospodarować te niebezpieczne dla siebie tendencje samodzielnie, by gdy pojawi się ktoś, kto będzie chciał całkowitego dostępu do broni, mówić, że to szaleniec, jako ci, którzy według opinii publicznej broni się przecież nie boją. Przekonać tłumy, że walka idzie tylko o poprawienie kilku przepisów, że to spowoduje dużą zmianę, podczas gdy to dalej władza będzie decydować kto może a kto nie może się bronić. Będzie trwał dialog i będą trwały rozmowy, wszyscy będą zastanawiać się w "ogólnopolskiej debacie" jakie rozwiązanie jest społecznie lepsze, bo prawda przecież zawsze leży pośrodku :) A które rozwiązanie będzie lepsze według dziadziów dobra rada i ciotek z telewizji? Oczywiście te ROMB-u.
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 149
4 624
Raz mówi dobrze:
Według jakiego wzorca postępowania działa racjonalny człowiek? Czy będzie dążył z całych sił swoich, do niemożliwego celu, przy okazji nie przesuwając się ani na krok w obranym kierunku? Racjonalny człowiek obierze raczej metody działania, które spowodują faktyczne przesuwanie się w obranym kierunku, nawet małymi krokami. Racjonalny człowiek rozpozna miejsce, w którym działa, warunki faktyczne, możliwości skutecznego działania. Racjonalny człowiek będzie przemieszczał się w obranym kierunku, nawet gdy wymaga to sformułowania skromniejszego celu.

A raz głupoty:
Teza o powszechnym dostępie do broni palnej jest tak bardzo utrwalona w świadomości społecznej, jako przyczyna masakr w USA, że szkoda czasu i wysiłku na przekonywanie Polaków, że jest inaczej. Tą przeszkodę trzeba minąć, odrzucając ją razem z większością, jednocześnie zmierzając do celu małymi krokami.

Przecież ten jego ograniczony dostęp do broni bez jednoczesnego działania w sferze odmitologizowania masakr, zaskutkuje tym, że jedna masakra w szkole spowoduje regres i wszystkie te jego małe kroczki pójdą ana marne. I garstka praworządnych szczęśliwców da się rozbroić łatwiej niż większość nie tak bardzo praworządnych.

Wie ktoś jak oni niby doprowadzili do zmian w tym 2011 roku? Jak to się dokładnie odbyło?
 
Ostatnia edycja:

Oreł

Well-Known Member
573
421
Niezupełnie. Ekipa Fundacji Rozwoju Strzelectwa (ROMB dopiero się tworzył) polobbowała, przeprowadziła genialny manewr z wpisaniem do ustawy (bodaj za pośrednictwem jakiegoś posła PiS) kategorii broni do celów rekreacyjnych, co odwróciło uwagę od znacznie szerszej kategorii broni do celów kolekcjonerskich.

Projekt nowelizacji wprowadzającej broń do ochrony miru domowego wygląda w sumie podobnie do tamtej "rekreacyjnej" - tylko że tym razem niczego poważniejszego nie kryje, a tylko kanalizuje energię środowiska i robi promocję Turczynowi.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 592
13 153
Poniżej ilustrowany opis "rozsądnej" procedury zdobywania pozwolenia na broń sportową:

 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 239
19 967
Kurwa, cebulaki z WPA potrzebują miesiąc lub dłużej na weryfikację prawdziwości danych zawartych w formularzu :)

W Szwajcarii weryfikacja trwa max 10 dni dla obcokrajowców i 1-3 dni dla rodowitych Szwajcarów, a w USA background check od 20 minut do godziny.

lol "Cała procedura zajmie ci nie dłużej niż rok" - i łysy szczerzy kły zadowolony jakby dowcip opowiedział.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom