1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

W duchu buddyjskiego libertarianizmu

Temat na forum 'Inicjatywy wolnościowe' rozpoczęty przez Agent_USA, 22 Wrzesień 2015.

  1. Agent_USA

    Agent_USA Buddyjski libertarianin

    Posty:
    28
    Polubienia:
    10
    Witam,

    W tym wątku chciałbym zgromadzić ludzi zainteresowanych kwestią "buddyjskiego libertarianizmu".
    Chodzi tutaj o libertarianizm w duchu etyki wypływającej z praktyki buddyjskiej.

    PS. Tak wiem Dalajlama to marksista, ale Dalajlama nie reprezentuje całego buddyzmu.


    [​IMG]


    Pozdrawiam,
     
    Ostatnia edycja: 22 Wrzesień 2015
  2. WnusioPinoczeta

    WnusioPinoczeta Dawniej "Arturek"

    Posty:
    666
    Polubienia:
    1 479
    Tzn?

    Cejrowski powiedział że buddyzm to religia szatana - ja mu wierzę.
     
    Ostatnia edycja: 22 Wrzesień 2015
    Imperator lubi to.
  3. libertarianin.tom

    libertarianin.tom akapowy dogmatyk

    Posty:
    2 565
    Polubienia:
    5 564
    Libertarianski to jest taoizm. Co do buddyzmu to pojecia nie mam. Nigdy nie czytalem zadnej buddyjskiej ksiegi.
     
  4. ultimate

    ultimate Guest

    Często sądzi się, że buddyzm to system filozoficzno-etyczny.
     
    sabat lubi to.
  5. WnusioPinoczeta

    WnusioPinoczeta Dawniej "Arturek"

    Posty:
    666
    Polubienia:
    1 479
    Do to kogo się modlą?
     
  6. ultimate

    ultimate Guest

    To modlitwa czy medytacja, która prowadzi ich do samoudoskonalenia?
     
    sabat lubi to.
  7. WnusioPinoczeta

    WnusioPinoczeta Dawniej "Arturek"

    Posty:
    666
    Polubienia:
    1 479
    w Jaki sposób ? jak np. zaczynają przygodę z buddyzmem w czym są doskonalsi po 20 latach medytacji ?
    W odporności na odleżyny na dupie?
     
    piezol lubi to.
  8. ultimate

    ultimate Guest

    Zapytaj ich. Trochę o tym czytałem ale to żadna wiedza. Moze jest na forum buddysta?
     
  9. Agent_USA

    Agent_USA Buddyjski libertarianin

    Posty:
    28
    Polubienia:
    10
    A może Cejrowski jest szatanem i chce zmylić wszystkich?

    Myślę że słowo "modlić się" raczej traci sens w buddyźmie. Raczej można powiedzieć "na kogo medytują" czy coś takiego.

    To samo można zarzucić każdemu filozofowi który siedzi i myśli. Z boku wygląda jakby tylko trenował odleżyny na dupie. ;)
     
    sabat i osman lubią to.
  10. WnusioPinoczeta

    WnusioPinoczeta Dawniej "Arturek"

    Posty:
    666
    Polubienia:
    1 479
    tyle że filozof wypracowuje coś - pytam się co daje im medytacja jak to matoły są nadal.

    konkretnie.
     
  11. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 034
    Polubienia:
    20 016
    Buddyzm to taki "religijny ateizm", gdzie modlitwa skierowana w nirwanę idzie "przez" Buddę lub innego guru czy lamę. Buddyzm nie narzuca w zasadzie żadnego systemu politycznego. Jest on kompatybilny zarówno z marksizmem, feudalizmem, jak i libertarianizmem. Inne opcje polityczne są również dopuszczone.
    Jak już brać jakąś religię z Azji, to taoizm lub zmodyfikowany hinduizm.
     
    sabat, Doman i wah lubią to.
  12. WnusioPinoczeta

    WnusioPinoczeta Dawniej "Arturek"

    Posty:
    666
    Polubienia:
    1 479
    Sprowadzanie czegokolwiek zza granicy to oznaka słabości w danej dziedzinie.
    Nie uważam, aby dobytek filozoficzny cywilizacji łacińskiej był tak ubogi aby sprowadzać tu mistykę jakiś prymitywów.

    Nadal nie dostałem odpowiedzi - co zyskuje się poprzez buddyzm.

    Bo Nirwana to taka sama odpowiedź jak niebo i życie wieczne u katolików.
     
    Imperator lubi to.
  13. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 665
    najlepszy jest anarchoteizm... można se wyznawać każdą religie i wierzyc w dowolnego / dowolne bogi i nie gryzie sie to z wolnością...
     
  14. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 034
    Polubienia:
    20 016
    Też tak uważam. Dlatego jestem za przywróceniem wiary rodziemej.

    Jedyną rzeczą dobrą z filozofii i religii cywilizacji łacińskiej był deizm. Wszystko inne i dobre jest zazwyczaj pośrednio lub bezpośrednio powiązane z deizmem.

    Bez przesady - nie prymitywów. To są starsze cywilizacje, które też mają swoje osiągnięcia. Dla nich to my jesteśmy barbarzyńcami i wielu z tych "prymitywów" odbiera nas tak samo, jak wielu z nas odbiera muzułmanów.

    - znika z dyskursu publicznego wykorzystywanie bezpieczeństwa, stabilności i gry na strachu
    - znika z dyskursu publicznego humanitaryzm
    W konsekwencji:
    - hoplofobi będą tępieni ;) - tak, bo strach przed bronią palną trzeba zwalczać (ale to nie oznacza akceptacji zakazu posiadania broni z innych powodów)
    - kulturowy marksizm nie będzie mógł rozwinąć skrzydeł
    - publiczna kara śmierci łatwo wróci do łask
    - .....
     
    sabat, Doman, luke27 oraz 3 uzytkowników lubi to.
  15. Denis

    Denis Well-Known Member

    Posty:
    3 839
    Polubienia:
    7 706
    Zabawne zdanie. A kto cywilizację łacińską niósł w świat? W dużej mierze Hiszpanie, którzy byli powszechnie uważani za prymitywów i to w samej Europie. Inna sprawa, że trudno mówić o jakiejkolwiek wspólnej cywilizacji w tamtych wiekach.
    Cejrowski kiedyś chwalił Wałęsę i mówił, że państwo musi się wchrzaniać w szkolnictwo - ja mu wierzę.
    Inna sprawa, że bycie religią Szatana nie jest żadną obrazą dla tej religii. Na pewno nie jest większą niż bycie religią istotki, która zsyłała na ludzi nieszczęścia i to bez większego powodu. Co skurwysyńskie, zsyłała je również na swoich najwierniejszych wyznawców.
     
  16. Agent_USA

    Agent_USA Buddyjski libertarianin

    Posty:
    28
    Polubienia:
    10
  17. elilhrairrah

    elilhrairrah Member

    Posty:
    33
    Polubienia:
    5
    Z tego co o buddyzmie wiem, to niczego nie narzuca. Nie jest też religią, nie wierzy się w żadnego boga. Są jednak różne odłamy, mniej i bardziej wypaczone. Ludzie pododawali od siebie wiele, dodali mistycznej otoczki. Dla mnie jest kompatybilny z libertarianizmem, do niczego nie zmusza. Różni mnisi uważają różne rzeczy, jedni wierzą w karmę, inni nie. Jest duża dowolność, głównie chodzi o poznanie siebie i rozwój. Nie jest też tak, że buddysta ma się zamykać w odosobnieniu, wręcz przeciwnie, powinien działać.
    Co zyskuje się poprzez buddyzm? Podobno lepiej poznaje się siebie, poprzez zastanowienie czemu odczuwa się pewne emocje, a nie inne, co powinno się zmienić. To zależy od człowieka czy woli się zagłębiać w wędrówki dusz, opowieści o Buddzie, jakiś mistycyzm, czy w poznanie siebie. Np Matthieu Ricard, Ajan Brahm.
    Podobno też lata medytacji zmieniają mózg, jest dłużej sprawny; i nie chodzi o modły, tylko o skupienie się na sobie, jak się reaguje, jak się czuje, mindfulness;)
     
    sabat lubi to.
  18. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 034
    Polubienia:
    20 016
    Do istnienia jakiejkolwiek religii żaden bóg (bogini) potrzebny nie jest.

    Kompatybilność to za bliskie słowo. Wszak buddyzm często akceptuje konserwatywny zamordyzm. Natomiast pewne jest, że buddyzm nie jest sprzeczny z libertarianizmem.
     
  19. Imperator

    Imperator Generalissimus

    Posty:
    1 554
    Polubienia:
    3 278
    Źródło rakliwe bo tokfm, ale widać, że nawet buddyzm nie jest taki pokojowy jak niektórzy twierdzą.
     
    pampalini lubi to.
  20. Kompowiec2

    Kompowiec2 Satatnistyczny libertarianin

    Posty:
    459
    Polubienia:
    154
    może nieudolna próba kompatybilności jak z ordoliberalizmem? czy "libertariański marksizm" czy jak to to się nazywało...
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.