Uzbrojeni Meksykanie czyszczą miasto

D

Deleted member 427

Guest
Zmęczeni bezprawiem i nieudolnością policji, mieszkańcy dwóch niewielkiech miasteczek w południowo-zachodnim Meksyku na własną rękę rozpoczęli walę z zorganizowaną przestępczością. Uzbrojeni w karabiny, pistolety i maczety obywatele w dwa tygodnie sami zaprowadzili porządek na ulicach Tecoanapa i Ayutla de los Libre, gdzie wcześniej w poczuciu bezkarności grasowały brutalne gangi.

Mieszkańcy już zapowiedzieli, że nie przekażą zatrzymanych żadnym przedstawicielom władz czy organów ścigania, ponieważ ich "resocjalizacja" zostanie przeprowadzona tam, gdzie popełnili przestępstwo, czyli na miejscu. [link]


They've fucked with the wrong Mixicans

Parafrazując Obamę: jeśli broń palna w rękach cywilów może uratować od anarchii choć jedno miasteczko, należy zrobić wszystko, by w każdym miasteczku broni palnej było jak najwięcej!
 

Tandor92

Active Member
338
154
Takie akcje podnoszą mnie na duchu. Jak widać porządek może sam się narodzić bez państwa i ideologów z aksjomatami.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 689
13 615
Wiesz, może tam dostaje się kulkę za posiadanie czarnoprochowca. Nie byłbym tak entuzjastycznie nastawiony od razu. Słusznie, że pokazują wolny rynek w akcji, ale nie róbmy jeszcze z tego wolnościowej oazy.
 
Do góry Bottom