UFO niezidentyfikowane obiekty latające

OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 747
4 711
Dodam ten film, jest to ostatnio kolejny z powszechnie obgadywanych "dowodów" W 1997 roku wypuszczono taki film dokumentalny. Jest autorstwa nieznanej czy mało znanej firmy producenckiej -podobno dlatego że człowiek który w nim wystepuje zgłosił sie z taśmą do Timesa czy do Foxa, ale został spławiony. Z zemsty (i dla pieniędzy, bo za taśme miał wziąć 40 tys) zgłosił sie do pierwszej lepszej firmy producenckiej jaką znalazł w książce telefonicznej.
Są ufolodzy którzy rozmawiali z producentami i twierdzą, że także z Victorem. Wg nich film jest autentyczny, podobno zidentyfikowano nawet jednego z lekarzy którzy w nim występują, a kolejne anonimowe źródło - kontakt jednego z ufologów - podało nawet nazwiska dwóch generałów którzy byli wtedy na galerii i obserwowali, nazwiska te są w sieci.
Film podobno wyniesiono w momencie gdy przenoszono go do wywołania w laboratorium (nagranie pochodzi z 1989) ponieważ Victorowi miało sie jakoś udac uniknąć przeszukania - ma to być tylko wycinek z całej taśmy, który został z jakichś powodów wyrzucony i nieskatalogowany jako odrzut, gdzie znalazł go Victor i wyniósł - po czym po 5 latach siedzenia na nim gdy odszedł ze słuzby i był pewny że nikt ścinka nie szuka - opublikował go. Wiadomo, że Victor zmarł kilka lat temu O filmie niedawno znów zrobiła sie dyskusja bo nowe osoby twierdzą że jest autentyczny
Btw Liczba 27 po DNI (Department of Naval Intelligence" ma oznaczać że jest przeznaczony dla prezydenta lub kogoś kto ogląda to za niego.
Jest cała masa innych sprzecznych czesto informacji o tym filmie i nie twierdze ze jest to dowód, podaje jako ciekawostkę, bo sami sobie zapewne nie wyszukacie, chcesz wierz, nie chcesz nie wierz, Podaje jako coś, o czym po prostu nie usłyszycie w telewizji. Byc może to jedyne zdjęcia realnego aliena w domenie publicznej od lat. W każdym razie nie jest też tak, że rozmawiamy jedynie o obserwacjach świateł na niebie, jak twierdzą laicy, najróżniejszych """dowodów""" mamy sporo, od różnych źródeł i w róznej postaci.



To jest jedyna pełna wersja jaką obecnie znalazłem, różnych fragmentów jest sporo. Gdyby zdjeli, a komuś by zależało, niech szuka pod Area 51 - Alien Interview itp
 
Ostatnia edycja:

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 860
12 249
Faceta trochę kojarzę z wywiadu z Lexem Friedmanem, ale nie słuchałem do końca, bo było lanie wody. Nie wykluczam, że do niego wrócę z czystej ciekawości.

Przesłuchałem tego wywiadu. Mało odkrywczy. Co mi się najbardziej rzuciło w oczy to fakt, że w 2022 r. w wywiadzie z Lexem twierdził, że osobiście nic nie widział:



View: https://youtu.be/uTCc2-1tbBQ?si=OE5j6Q6XZQPANAEC&t=4893

(czas ustawiony)
"I've not seen anything personally ..." (1:21:55)

Tymczasem rok później twierdzi już, że 17 lat temu (70?) był członkiem zespołu, który przez kilka tygodni miał dostęp do obiektu pochodzenia pozaziemskiego:



View: https://youtu.be/e2DqdOw6Uy4?si=vsKD5QLOqNEcGfe-&t=577

(czas ustawiony)
"I literally got within few weeks of gaining access to one of the objects ..."
Wniosek wydaje mi się oczywisty. To urojenia, które się pogłębiają.
Natomiast on nie ma w tym żadnego obowiązku, by dostarczyc jakies hard data, nie jest absolutnie do niczego zobowiązany
Facet mówi, że obcy są wśród nas, że są 100% pewne dowody, że sam był świadkiem (albo i nie był, jak wyżej rozpisałem). Ja mówię "sprawdzam" i w rezultacie dostaję tekst, że nie ma obowiązku niczego pokazać? No nie ma, do sądu go nie podam, ale jednak w dobrym tonie byłoby gdyby coś miał w ręku. To jest różnica między nauką i wiarą, o czym chyba pisałem, że ta pierwsza posługuje się metodą naukową, czyli rozumowaniem opartym na przesłankach, dowodach, logice, z metodami weryfikacji, a w tej drugiej nie są one wymagane. Dlatego facet wypowiadający się tutaj nie jest naukowcem, chociaż tak go przedstawiłeś. Jest wyznawcą.

relatywizujesz prawde w zależności of własnego sądu o sprawie - to jest faktem, o czym uważam że jest faktem
Nie uważasz, że to bardzo krzywdząca opinia w stosunku do kogoś, kto tylko uparcie domaga się dowodów na poparcie wyjątkowo śmiałych twierdzeń? Twierdzę również, że nie ma dowodów na istnienie Yeti. To też relatywizacja prawdy w zależności od własnego widzimisię?
 
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 747
4 711
Facet mówi, że obcy są wśród nas, że są 100% pewne dowody, że sam był świadkiem (albo i nie był, jak wyżej rozpisałem). Ja mówię "sprawdzam" i w rezultacie dostaję tekst, że nie ma obowiązku niczego pokazać? No nie ma, do sądu go nie podam, ale jednak w dobrym tonie byłoby gdyby coś miał w ręku.
Ja podchodze do tego zupełnie inaczej - myśle że to bardziej sytuacja jak z Wikileaks, jak z Chelesa Manning, albo czyms takim. Ktoś wychodzi i mówi, że dajmy na to w Iraku czy Afganistanie wojskowi mordują celowo cywilów, kradną, gwałcą i co tam jeszcze chcesz. Jeżeli prawdą jest sugestia Gruscha (bo nie potwierdził tego wprost) że za to ginęli ludzie, to mamy tu realną teorie spiskową - spisek na gigantyczną skale, trwającą kilkadziesiąt lat, i jeżeli to wyjdzie na jaw to muszą polecieć głowy.
(Nie mówiąc o tym, że to by przeorało całą cywilizacje, zmieniło historie i całą teraźniejszość i przyszłość, ale to pomijam)
To nie jest sytuacja jak z odkryciem nowego gatunku mrówek, gdzie będziemy go sobie oglądać pod mikroskopem (pomijając także i to, że tym razem to mrówkami pod mikroskopem możemy raczej być my sami).
ALE obecnie jesteśmy wciąż na etapie pierwszym - szczątkowych wycieków, publikacji w stylu wikileaks, w związku z tym wg mnie Assange'om tej wiedzy trzeba pomóc, przynajmniej wsparciem moralnym. Na całą reszte kiedyś jeszcze przyjdzie czas.
Wg mnie dostaniemy dowody - o ile z sukcesem przejdziemy to co sie dzieje obecnie. Do tego trzeba sojuszników, dokłądnie tak jak potrzebuje ich Assange, do tego trzeba dac tym ludziom pewien kredyt zaufania. Nie mogą ci dać tych dowodów, bo nie ma warunków - prawnych, społecznych. Stygmat socjalny, sama nagonka medialna znacząco spowalnia cały proces.
Gdyby media potraktowały temat poważnie i zażądały wprost dania tym ludziom ochrony prawnej - o co wciąż toczy sie gra - to dziś dawno bylibysmy w innym miejscu.
Ci którzy za tym stoją korzystają na twojej postawie - bo wcale nie musisz uznać to jest prawda, wystarczy przecież abyś uznał że MÓŻE to być prawda i zażądał rzetelnego śledztwa. Gdyby tak uznały media i całe społeczeństwa, to warunki byłyby całkiem inne. Problem w tym, że elity mówią że to nie może być prawda (nie przyznają sie do tego, ale tak uważają) w związku z tym jesteśmy tam gdzie jesteśmy.
 
Ostatnia edycja:

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 860
12 249
Ja podchodze do tego zupełnie inaczej - myśle że to bardziej sytuacja jak z Wikileaks, jak z Chelesa Manning, albo czyms takim. Ktoś wychodzi i mówi, że dajmy na to w Iraku czy Afganistanie wojskowi mordują celowo cywilów, kradną, gwałcą i co tam jeszcze chcesz. Jeżeli prawdą jest sugestia Gruscha (bo nie potwierdził tego wprost) że za to ginęli ludzie, to mamy tu realną teorie spiskową - spisek na gigantyczną skale, trwającą kilkadziesiąt lat, i jeżeli to wyjdzie na jaw to muszą polecieć głowy.
(Nie mówiąc o tym, że to by przeorało całą cywilizacje, zmieniło historie i całą teraźniejszość i przyszłość, ale to pomijam)
To nie jest sytuacja jak z odkryciem nowego gatunku mrówek, gdzie będziemy go sobie oglądać pod mikroskopem (pomijając także i to, że tym razem to mrówkami pod mikroskopem możemy raczej być my sami).
ALE obecnie jesteśmy wciąż na etapie pierwszym - szczątkowych wycieków, publikacji w stylu wikileaks, w związku z tym wg mnie Assange'om tej wiedzy trzeba pomóc, przynajmniej wsparciem moralnym. Na całą reszte kiedyś jeszcze przyjdzie czas.
Z tym się zgadzam jak najbardziej. Natomiast później pojawia się kilka problemów.
Nie mogą ci dać tych dowodów, bo nie ma warunków
Warunków, czy dowodów?
Stygmat socjalny, sama nagonka medialna znacząco spowalnia cały proces. Gdyby media potraktowały temat poważnie ...
Nie ma żadnej nagonki medialnej. UFO weszło już dawno do mainstreamu. Zdarzało się przeoranie entuzjastów UFO, głuchych na wszelką argumentację i logikę. I to nadal będzie się zdarzać, bo podstawowym problemem i winnymi winnymi traktowania kwestii UAP z przymrużeniem oka są właśnie sami "ufolodzy" i cała szurska otoczka, którą wytworzyli. Jeśli ja, prosty ludek z Internetów, po przesłuchaniu 2 wywiadów z herosem ufologii Nolanem zdołałem wyłowić tak kolosalną sprzeczność w jego twierdzeniach jak to wyżej wskazałem, to aż strach się bać co się dzieje gdy ktoś z większym zacięciem zacznie trzepać ufologiczne doły.

dania tym ludziom ochrony prawnej
To znaczy co konkretnie mieliby uzyskać? Przed epoką internetu, w świecie kształtowanym cotygodniowym seansem "Z archiwum X", można było sprzedawać historię o tym, że "Men in Black" trzymają ludzi za gębę. Youtube jednak pokazało, że można ględzić co komu ślina na język przyniesie i pies z kulawą nogą się tym nie interesuje.
korzystają na twojej postawie - bo wcale nie musisz uznać to jest prawda, wystarczy przecież abyś uznał że MÓŻE to być prawda
Wracamy do punktu wyjścia. Zarzucasz mi relatywizowanie prawdy, no, ok. Tylko sam uparcie nie przyjmujesz nawet do wiadomości co się do ciebie czyta. Z ciekawości chciałem przewertować ten wątek i wyliczyć ci ile razy wprost pisałem, że ja nie wykluczam UFO, ale mi się odechciało. Na oko co najmniej z 3 - 5 razy, w tym również napisałem to w swojej pierwszej wiadomości:
oczywiście w bezmiarze Wszechświata całkiem możliwe, że sobie gdzieś istnieją

Napiszę to do Ciebie jeszcze raz, z podkreśleniem, może tym razem dotrze: Nie wykluczam, że kosmici istnieją i nie wykluczam, że są lub byli w bezpośredniej bliskości Ziemi. Wszechświat jest ogromny i stary. Ziemia porusza się w płaszczyźnie ekliptyki galaktyki. Cywilizacja techniczna na poziomie takim jak obecna ludzkość powinna być w stanie wykryć metodą spektroskopii biosygnatury (ślady życia) na Ziemi od około 1 - 2 miliardów lat. To masa czasu na zainteresowanie się tematem i ekspedycję. Pomimo tego nie mamy żadnych konkretnych dowodów nie tylko na to, że coś tutaj z nami jest, ale nawet na to, że w ogóle gdziekolwiek istniało. Brak dowodów nie oznacza, że coś nie miało miejsca, sugeruje jednak, że nie miało to miejsca.
Problem w tym, że elity mówią że to nie może być prawda (nie przyznają sie do tego, ale tak uważają)
To mówią, czy nie mówią? I skąd wiesz co uważają? I przede wszystkim jakie elity, bo nawet przedstawiciele religii nie wykluczają pozaziemskiego życia. Nie znam żadnego środowiska wykluczającego pozaziemskie życie. Podejrzewam, że nawet płaskoziemcy mogą dopuszczać, że coś się czai poza Sklepieniem Niebieskim, za Biegunową Barierą lub Od Spodu. To z elitami działa na tej samej zasadzie jak okoliczność gdy uparcie wmawiasz mi, że piszę to samo, podczas gdy ja uparcie powtarzam i nawet zacząłem cytować samego siebie, że nigdy nie miało to miejsca? Może też się nie przyznaję, ale tak uważam? Jak już pisałem, główny problem ufologii to ufolodzy.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 860
12 249
to trudne. Najprościej będzie przeczytać https://en.wikipedia.org/wiki/Garry_Nolan#Work_in_ufology_and_related_fields jako tl;dw
w jednym z wywiadów na przykład wspomina o kawałku magnezu o jakimś zupełnie dzikim stosunku izotopów, który na pewno nie jest naturalny ani nie jest wynikiem żadnych znanych ludzkich procesów przetwórczych.

Czas ustawiony (polecam też mój wcześniejszy post dotyczący tego filmu wyżej):



View: https://youtu.be/uTCc2-1tbBQ?si=95yjDdABssHKrsNe&t=3747

Facet nie mówi, że materiał "nie jest wynikiem żadnych znanych ludzkich procesów przetwórczych". Mówi tylko, że to sztuczny materiał i nie kojarzy by się takie produkowało, bo nie ma takiej potrzeby. Podaje nawet w 1:02:50, że byłoby możliwe jego stworzenie za kilkadziesiąt tysięcy dolców w czasie gdy rzekomo został znaleziony, tylko nie wie po co ktoś miałby to robić i mu podrzucać. Szacunek pewnie z czapy.
 
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 747
4 711
UFO weszło już dawno do mainstreamu.
Tak, weszło, na zasadzie takiej jak prezentujesz -elementu folkloru z którego można kpić na zasadzie "bo ja wiem lepiej" ale to zupełnie co innego niż to o czym ja napisałem

że ja nie wykluczam UFO
Nie o to chodzi, co wykluczasz a co nie. Zupełnie nie rozumiesz, albo celowo przekrecasz co próbuje powiedzieć.
Gdzieś mam to co myślisz o ufo. To bez znaczenia co uważasz o naturze rzeczywistości - dla samej rzeczywistości to nieistotne. Sęk w tym, abyś dopuścił możliwość UKRYWANIA ŻE UFO TU JEST, ISTNIENIA SPISKU - i domagał sie śledztwa NAWET JEŻELI BYŁBY TO FAŁSZ.
I mówiąc Ty mam namyśli nie tylko konkretnie Ciebie, ale całe społeczeństwa, szczególnie prase, media, grupy które są w stanie wywierać nacisk na stojących na straży tegoż spisku - co w pewien sposób już zachodzi dzięki Gruschowi, ale dawno by sie odbyło gdyby nie ten stygmat o którym mówie, a do którego przez lata udało sie przekonac wszystkie społeczenstwa zachodnie.
Bo rzecz w tym że JEŻELI oni tu są i sie nie ujawniają oficjalnie - to mają powód - i jest wiele możliwości wyjaśnienia tego. Jedną z nich jest jakiś układ bądź.. uznają że nie jestesmy gotowi, przynajmniej nie w ogólności. Może być, że potrzeba pewnej globalnej gotowości na to - może dlatego zjawiają sie stopniowo, trenują nas do tego, zas fakt, że społeczeństwa przyzwyczajono do traktowania tematu jako bajki to zupełnie co innego, niż traktowanie tego jako realnej opcji
ja nie wykluczam UFO
Owszem wykluczasz, gdyby tak nie było, robił byś to, co powinni robić wszyscy którzy chcą poznać prawde - życzliwie czekał, próbował obiektywnie rozważać temat. To że myślisz iż UFO gdzieś tam istnieje nie ma znaczenia, bo rozmawiamy o czym innym. O tym czy oni są tutaj i czy ten fakt jest ukrywany. To domaga sie rzetelnego zbadania na poziomie globalnym, choć głównym graczem jest tu oczywiście USA. Natomiast tak jak media mainstreamowe - to co nazywam elitami czy ośrodkami wpływu - ignorujesz temat i nawet gwałtownie zwalczasz, rzekłbym.
Już to powiedziałem i zdanie podtrzymuje - jesteś debunkerem, natomiast jest coraz wieksza rzesza osób, którzy są tematowi życzliwi jak np Tim Burchett chociażby. I to poszukiwanie musi sie toczyć bez obecności takich osób jak ty - którzy zapytani "nie wykluczają" na poziomie jakimś tam filozoficznym (co jeszcze raz powtórze jest BEZ ZNACZENIA dla istoty sprawy) natomiast każdą próbe dobicia sie do sedna sprawy ignorują lub z niej kpią. DO tego aby zdanie takich ludzi zmienić potrzeba elit - mediów, ale też oficjeli różnych - wiecej i wiecej.
Nie jesteś zainteresowany tematem lecz jego zdebunkowaniem i zakopaniem. Gdybym niejako nie wmusił tego tematu i linków, nie byłbys zainteresowany czymkolwiek co ma z tym związek.
To znaczy co konkretnie mieliby uzyskać?
Pisałem - gwarancje prawne, że gdy ujawnią ściśle tajne dane związane z tematem, nic im sie nie stanie. Że nie skończą w dziurze jak Assange, to chyba jasne. Problem jest podbijany przez fakt, że wiekszść whistleblowerów w tym temacie to nie antypaństwowcy, ale zdeklarowani karierowi etatyści - widzą to, co robią jako służbe i misję. Sami nie wystąpią przeciwko państwu nie tylko z obawy o siebie, ale też mieliby silne poczucie zdrady stanu. Potrzebne są silne gwarancje prawne, których zaczątkiem jest projekt Chucka Schumera, ale to mało.I potrzebne jest rzetelne, jawne i publiczne badanie tematu - na szczeblach oficjalnych, bez stygmatu. Bez tego jak widać cena dla wielu jest za wysoka i tyle.
Podejrzewam, że nawet płaskoziemcy mogą dopuszczać, że coś się czai poza Sklepieniem Niebieskim, za Biegunową Barierą lub Od Spodu.
Sztandarowy przykład to usilne linkowanie do tematu płaskoziemców. Tyle, że nie wszystkie teorie spiskowe zostały zdebunkowane jednakowo, dlatego twoje próby to manipulacja. Płaskoziemców da sie zdebunkować doświadczalnie na wielu poziomach, nawet wykonując niezwykle proste i dostępne każdemu doświadczenia. Co wiecej w temacie UFO liczba wypowiedzi pro jest nieporównywalnie większa, przez nieporównywalnie wieksza liczbe świadków o dużo większym statusie niż u płaskoziemców.
(wiem że twierdzisz że świadkowie nic nie znaczą, ale z całym szacunkiem to kompletna bzdura)
Co wiecej na ile sie orientuje płaskoziemcy już niemalże wygineli, natomiast mainstream stale ich wykorzystuje, by fałszywie suugerować, że każdy kto podważa zastaną wiedze o rzeczywistości jest wariatem, płaskoziemstwo stanowi dla nich wygodny wytrych do zamknięcia wszystkim gęby na temat tego, o czym w ogóle warto dyskutować. Stosując te metode myślenia mógłbym powiedzieć że cała nauka jest do dupy, bo teoria flogistonu albo frenologia to głupota. Technika "guilty by association" to błąd logiczny i fałsz znakomicie ujawniający twoje realne stanowisko.
 
Ostatnia edycja:

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 860
12 249
I to śledztwo miałoby być prowadzone na podstawie czego, przez kogo, w jakim zakresie, na jaką okoliczność, jakimi środkami i przede wszystkim kiedy mogłoby zostać zamknięte ze względu na niestwierdzenie oczekiwanych przez ciebie okoliczności?

I czy jego zamknięcie bez jakichkolwiek rezultatów by cię przekonało do czegokolwiek? To retoryczne pytanie, bo wiem, że nie. Mnie w sumie też nie.

Czy program prowadzony przez NASA, którego rozpoczęcie było entuzjastycznie przyjęte przez różne środowiska spełnia kryteria takiego śledztwa? Chodzi mi o program, którego podsumowanie można przeczytać tutaj:
https://science.nasa.gov/uap/

https://smd-cms.nasa.gov/wp-content/uploads/2023/09/uap-independent-study-team-final-report.pdf

tl;dr "To date, in the peer-reviewed scientific literature, there is no conclusive evidence suggesting an extraterrestrial origin for UAP (...) At this point there is no reason to conclude that existing UAP reports have an extraterrestrial source".
Owszem wykluczasz, gdyby tak nie było, robił byś to, co powinni robić wszyscy którzy chcą poznać prawde - życzliwie czekał, próbował obiektywnie rozważać temat.
To się robi męczące. Życzliwie czekam na jakiekolwiek "hard data". Obiektywnie rozważam temat, w tym w szczególności oceniam to co chwilowo jest dostarczane zamiast "hard data" i ocena jest bardzo zła, bo ciężko by była inna.
 
  • Like
Reactions: Alu
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 747
4 711
I to śledztwo miałoby być prowadzone na podstawie czego, przez kogo, w jakim zakresie, na jaką okoliczność, jakimi środkami i przede wszystkim kiedy mogłoby zostać zamknięte ze względu na niestwierdzenie oczekiwanych przez ciebie okoliczności?
Żadne śledztwo za zamkniętymi drzwiami kryteriów takich nie spełni - musiałoby być naturalnie publiczne i wystarczyłyby jawne wysłuchania w Kongresie, takie jak już były z tym iż Gruscha, tudzież innych świadków, jak np Insektora Generalnego ds Służb zwalnia sie z tej części tajności, która dotyczy DANYCH na temat UFO. Skoro ich nie ma, to czemu to nie nastąpi? Otóż dlatego, że o te technologie trwa nieustanny wyścig zbrojeń. Jednak i to można by obejść - wystarczy odtajnić dane o szczątkach biologicznych.
Taka rzecz nie nastąpi z wielu przyczyn - ci ludzie nie są gotowi ponieść za to odpowiedzialności. Łatwiej byłoby chyba zrobić publiczny proces w Korei PŁn.
Gdyby to zostało zadeklarowane i Grusch tudież inni świadkowie nie mieliby realnie nic namacalnego to zamknąłbym sie. Starczy po prostu żeby jakiś urzednik (urzednicy) tudzież prezydent, lub inne osoby odpowiedzialne za klasyfikacje i utajnianie danych oświadczyły wprost, że do UFO nic nie mają. Zapewne załatwiłoby to sprawe, gdyż podobno są setki chętnych którzy nie mogą sie doczekać by coś pokazać.
Musiało by to wyglądać tak, że jeżeli świadek twierdzi iż tam a tam - w tej czy innej bazie jest to a to, to komisyjnie przeprowadza sie kontrolę czy dochodzenie - przy czym to na świadku spoczywa troska o nieujawnianie danych niezwiązanych. Trzeba by to dopracować odnosnie do szczegółów, ale plus minus tak to widzę.
Sądze że tego właśnie żądasz czekając na dane, przynajmniej tak zdajesz sie twierdzić. Więc w czym problem?
 
Ostatnia edycja:

Alu

Well-Known Member
4 629
9 682

Może nie powiem nic odkrywczego, ale zwrócę uwagę, że godzinny film NASA, który jest prezentacją z tego raportu, uciułał 31 tysięcy wyświetleń na oficjalnym kanale NASA na YouTube i doczekał się 0 komentarzy. Dla porównania film z innego kanału o podobnej długości i dacie publikacji, o tytule Ancient Aliens: TOP 10 ALIEN ENCOUNTERS OF 2022 ma 23 miliony wyświetleń.
 
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 747
4 711
@Ciek A co gdybyśmy sie pobawili i zrobili jakiś zakład że ujawnianie UFO nastąpi? Tak jak kiedyś ktoś sie zakładał o zrzucenie wagi?
Jedyny problem to sam termin bo musiałby być to zakład wieloletni, a nikt z nas nie wie czy dożyje. Obstawiam 10-13 lat max do pełnego ujawnienia tzn takiego któremu nie można zaprzeczyć, wprost oficjalne przyznanie przez jakieś agendy rządowe i udostępnienie niezaprzeczalnych dowodów do obiektywnego sprawdzenia. Załozymy sie o kwote która miałaby jakiś sens, a jednocześnie nikogo nie zrujnuje by pokazac że mówimy poważnie. Waloryzowane 5 tys?

Edit: Ok ostateczny termin to grudzień 36. Co ty na to?
Edit2: Jeżeli wystąpią dodatkowe okoliczności typu ktoś kopnie w kalendarz, albo forum najadą służby lub utracimy kontakt w jakiś inny sposób niezależny od nas, to trudno i zakład upada. Ale kwestią honorową jest taki kontakt utrzymać o ile tylko to możliwe i zakład wypłacić. Ja sie zobowiązuje że dotrzymam słowa.
 
Ostatnia edycja:

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 860
12 249
Już się wypowiadałem na ten temat:
Czy jest roztrząsana kwestia tego, że sprawa UAP/UFO może być amerykańskim blefem w rywalizacji z Chinami?
W sytuacji nawrotu globalnej rywalizacji między supermocarstwami opłaca się blefować, że w rękawie ma się pozaziemskiego asa. Podejrzewam, że właśnie temu może służyć aktualne zamieszanie wokół sprawy, które niewątpliwie w ostatnim czasie wzrosło.

Bardzo ciężko jest stwierdzić co konkretnie mogłoby być dowodem. Biorąc pod uwagę powyższe, nawet wystąpienie Bidona, w którym by przyznał, że w Strefie 51 trzymają latający spodek należałoby traktować sceptycznie. Podążając lekko paranoicznym tokiem myślenia prezentowanym np. przez @Claude mOnet o światowych spiskach itp. zauważam, że od lat mówi się o próbach powołania światowego rządu. Nie oceniam, czy są prawdziwe, ale jednostki zawsze dążą do zagarnięcia większej władzy, a wspólny wróg z zewnątrz łączy jak mało co. Dlatego międzynarodowym instytucjom również nie bardzo można ufać.

Tak na serio to przekonującym dla mnie dowodem byłoby potwierdzone przez niezależnych świadków lądowanie i bezpośredni kontakt. Może być przed gmachem ONZ w NY, niech stracę.

Propozycję zakładu odrzucam, nie mam żyłki hazardzisty, wybacz, ale doceniam, że jesteś przekonanym o swoim. Sytuacja o tyle niezręczna, że ja sam czekam na ogłoszenie odkrycia pozaziemskiego życia, tylko szansy upatruję raczej w analizie danych z Webba.

O, wiem, Mick West by musiał przyznać, że wylądowali.
 
Ostatnia edycja:
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 747
4 711
Tak na serio to przekonującym dla mnie dowodem byłoby potwierdzone przez niezależnych świadków lądowanie i bezpośredni kontakt. Może być przed gmachem ONZ w NY, niech stracę.
Właśnie mniej wiecej to twierdzę tzn niekoniecznie że wylądują, ale że ujawnią obiektywne, mierzalne i niezaprzeczalne dane - fragmenty statków, ciała, że nie da sie zaprzeczyć iż do tego doszło. Tak naprawde istotne jest to z punktu widzenia nauki i być może o to właśnie chodzi że z jednej strony mamy grupę, która chce władzy i tajności, bo to daje teoretycznie przewagę, a z drugiej strony tych którzy rozumieją że gdzieś utknęli na dobre i bez wciągnięcia szerszego grona naukowców postępu nie będzie. Wg mojego rozumienia na tym nie siedzą rządy, a raczej wojsko i to też tylko jako przykrywka dla prywatnych kontraktorów którzy są w rozkroku - chcą monopolu, ale nie dają rady popchnąć sprawy i to co sie dzieje wynika z ich świadomości, że nie mają wyjścia i muszą sie podzielić.
Na dodatek ci którzy dostępu nie mają czują sie (słusznie) pominięci i pokrzywdzeni, chcieliby nie tylko sie zemścić ale i zarobić, jawnie sprzedając to innym - w tym cywilom (coś jak nowy internet?)Już się wypowiadałem na ten temat:
@Ciek
W sytuacji nawrotu globalnej rywalizacji między supermocarstwami opłaca się blefować, że w rękawie ma się pozaziemskiego asa. Podejrzewam, że właśnie temu może służyć aktualne zamieszanie wokół sprawy, które niewątpliwie w ostatnim czasie wzrosło.
W mnie ten argument nie działa, bo Chińczycy aby sie nabrać musieliby założyć że UFO jest terytorialne, albo chociaż że Amerykanie doszli do takiego przełomu, do którego Chiny w kontaktach z UFO nie potrafią dość - pierwszy przypadek nie ma sensu dla cywilizacji międzygwiezdnej, a drugi i tak zakłada że UFO tu dotarło - o to sie przecież spieramy.
Wszystkie mocarstwa dokładnie wiedzą, czy UFO istnieje, czy też jest zmyślone, bo jeśli istnieje lub nie istnieje - to tak samo w Ameryce jak i u każdego z nich
 
Ostatnia edycja:

Alu

Well-Known Member
4 629
9 682
Dla mnie wystarczającą przesłanką na to, że kosmici na 99,9% wylądowali na Ziemi byłoby powstanie teorii spiskowej, że żadni kosmici się wcale nie ujawnili i że to wszystko mistyfikacja rządów.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 860
12 249
W mnie ten argument nie działa, bo Chińczycy aby sie nabrać musieliby założyć że UFO jest terytorialne, albo chociaż że Amerykanie doszli do takiego przełomu, do którego Chiny w kontaktach z UFO nie potrafią dość - pierwszy przypadek nie ma sensu dla cywilizacji międzygwiezdnej, a drugi i tak zakłada że UFO tu dotarło
Nie rozumiem.
o to sie przecież spieramy.
Ja się o to nie spieram. Ogólnie mam nadzieję, że o nic się nie spieram. Co najwyżej zauważam, że nie ma żadnych sensownych dowodów na poparcie takiego stwierdzenia.

fragmenty statków, ciała,
Kawałek blachy i ciała to też nie są dowody na cokolwiek. Pierwsze można wyprodukować. Drugie ciężko zidentyfikować, były przecież trwające latami przepychanki dotyczące zniekształconych ciał dzieci z Am. Pd.
 
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 747
4 711
Grusch u Rogana, jeszcze nie słuchałem - link jesli ktoś nie chce Spotify i starczy mu audio
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 860
12 249
2:40 to trochę za długo jak dla mnie. Zerknąłem sobie na pierwsze 30 minut transkrypcji dostępnej tutaj:
https://ogjre.com/episode/2065-david-grusch
Wywiad jak zwykle u Joe Rogana - lanie wody, męczący, chamski język. W samej treści żadnych konkretów, tego nie byłem bezpośrednim świadkiem, tamtego nie mogę powiedzieć, bo tajemnica.

Zwróciłem uwagę na ten fragment:

And certainly this whole program in a nutshell, if I were to like summarize the 90 plus years of history, it is a reverse engineering program to garner some kind of insight. And of course, not a lot of the things that we've learned from it are like directly, ripped off the technology we found, but it has inspired other innovations that made its way into other US classified programs over the year for national defense reasons. It's a myriad of different things. The UFO folklore is that this is where fiber optics were discovered first. Yeah, I'm not going to break the seal on anything we've discovered or anything like that.

Jak na 90 lat intensywnych programów wstecznej inżynierii dotyczących dziesiątków obiektów ("How many crash retrieval incidents have there been? [25:04] It is double digit This specific numbers. I do know however I can't discuss that"), to rezultaty są wyjątkowo słabe, bo nie widzę absolutnie żadnych gwałtownych skoków technologicznych. Historia wspomnianych światłowodów według różnych źródeł sięga nawet 16 wieku i rurek z wodą. Po prawie wieku badań moglibyśmy mieć już coś konkretnego. Tak, tak, USAF ma swoje własne latające spodki śmigające do 15 wymiaru, tylko ich nie pokazuje i w ramach false flag udają, że starają się zyskać przewagę nad Chinami w bliskiej przestrzeni kosmicznej na rakietach od Elona.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 860
12 249
Aha, jeszcze jedna ciekawostka dotycząca UFO, którą poznałem dzięki wywiadowi Rogana:


"Kelleher and Knapp's book was read by Defense Intelligence Agency official James Lacatski, who reached out to Bigelow and got permission to visit the ranch. Lacatski had a supernatural experience there, which Bigelow relayed to his friend Harry Reid. Reid and Ted Stevens, a UFO experiencer, quickly agreed that the ranch deserved attention and inserted a line into the Department of Defense budget appropriating $22 million to study unidentified aerial phenomena.[10][11]"


"In 2023, ufologist Barry Greenwood, writing in the Journal of Scientific Exploration, criticized the $22 million research program led by James Lacatski. He emphasized the lack of any documentary evidence from the ranch after many decades of exploration and characterized Skinwalker as "always in the business of selling belief and hope".[14]"

Dobra historia skoku na kasę, ale sfinansowanie przez pisowski Instytut Wymiaru Sprawiedliwości broszury z antykatolickimi memami i cenzopapami wciąż pozostaje niepobite.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 860
12 249
Jak ktos chce, polecam zainteresować sie czym jest (a w zasadzie czym była) To the stars academy. Louis Elizondo, Steven Greer, Steve Bassett czy Leslie Kean, a to dopiero wierzcholek góry lodowej.
Akurat zauważyłem, że na wypoku ktoś podlinkował całkiem fajny artykuł o P. Greer.

https://ufonapowaznie.pl/steven-greer-ce5-disclosure-project-i-darmowa-energia/

Sama treść specjalnie nie dziwi w tej części, która dotyczy ogólnie pojętego bajkopisarstwa, ale na uwagę zasługuje krótka rozpiska tego jak działa biznesowa część tego procederu i monetyzacja robienia ludziom wody z mózgów. Facetowi udało się, między innymi, opchnąć ponad 50 tys. kopii apki ułatwiającej pokojowy kontakt z kosmitami po $10 za sztukę. Gdyby ktoś był zainteresowany to: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.star.ce5contact&hl=en&gl=US Moim zdaniem warto, będzie przydatne zwłaszcza w kontaktach z Xenomorfami.

@Lancaster może zamiast patostreamów mógłbyś zostać ufologiem? Akurat w tej branży, w odróżnieniu od większości innych, lekka szajba nie jest przeszkodą, a sama dziedzina aspiruje do bycia określaną jako naukowa. Chwilowo z mizernymi efektami, ale niczego nie da się wykluczyć.
 
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 747
4 711
Akurat zauważyłem, że na wypoku ktoś podlinkował całkiem fajny artykuł o P. Greer.

https://ufonapowaznie.pl/steven-greer-ce5-disclosure-project-i-darmowa-energia/

Sama treść specjalnie nie dziwi w tej części, która dotyczy ogólnie pojętego bajkopisarstwa, ale na uwagę zasługuje krótka rozpiska tego jak działa biznesowa część tego procederu i monetyzacja robienia ludziom wody z mózgów. Facetowi udało się, między innymi, opchnąć ponad 50 tys. kopii apki ułatwiającej pokojowy kontakt z kosmitami po $10 za sztukę. Gdyby ktoś był zainteresowany to: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.star.ce5contact&hl=en&gl=US Moim zdaniem warto, będzie przydatne zwłaszcza w kontaktach z Xenomorfami.

@Lancaster może zamiast patostreamów mógłbyś zostać ufologiem? Akurat w tej branży, w odróżnieniu od większości innych, lekka szajba nie jest przeszkodą, a sama dziedzina aspiruje do bycia określaną jako naukowa. Chwilowo z mizernymi efektami, ale niczego nie da się wykluczyć.
Na Grera jest duża nagonka, z powodu jego silnie new ageowego podejscia, zalożyl cos w rodzaju sekty. Galaktyczne bractwo czy tam Galaktyczna Federacja Swiatlosci, osią tego jest, że dobrzy obcy z Andromedy czy bóg wie skąd, chcą za wszelką cene pomóc ludzkosci, upgradeowac wszystko na wyższe "wibracje" - o takie gadanie Greera są stale przepychanki, ma w każdym razie silne grono zagorzalych wyznawców i tych co są mu gwaltownie przeciwni.
Ale to wazny ufolog, doprowadził min do powstania i wycieku tzw Memo Willsona, które wg mnie obrazuje autentyczne relacje na linii prywatni kontraktorzy-wojsko (oczywiscie w związku z badaniami nt ufo) Niezależnie od dziwactw, próbuje cos ustalic od lat, jak wszyscy, robi to w sobie specyficzny sposób.
Wszystko to sie ciągnie miedzy innymi dzieki takim dziwakom - jego konferencja w National Press Club w 2001 roku gdzie wystąpilo bodaj kilkunastu bylych pilotów wojskowych i innych jest w pewnym sensie spotkaniem fundacyjnym nowej ufologii.
To wlasnie jego grupa lobbingowa jest jednym z elementów pobudzających obecny fetment za Gruschem i tym co sie teraz dzieje w Kongresie
Z Greerem można sie zgadzac albo nie - mnie wkurza jego megalomania, udawanie że on w zasadzie to wszystko w tym Waszyngtonie może. Ale oddaje mu co należne, tzn że niestrudzenie pcha ten wózek do przodu, nawet jesli wywoĺuje podziały i kontrowersje
A że zarabia? Co i rusz slysze jęczenie że ufolodzy książki piszą i nie dzialają charytatywnie."
Mam to w dupie bo udologia i tak jest gigantycznie obecnie otwarta 95% ważnych rzeczy jest i tak w sieci, na blogach i podkastach, u ludzi którzy śledzą temat o wiele lepiej niż ja, tak że moja pseudowiedza przy nich blednie -a to czego tam nie ma, jest zaraz na libgenie.
Mimo to ja czesto kupuje ich ebooki niejako z wdziecznosci. Przeważnie cena to i tak max kilkanascie dolców i choć Greera nie mam, bo wole np Dolana, to wydaje te kase bo chce, żeby robili to co robią i nie ustępowali, niezależnie nawet od pewnych braków charakteru, które jak w każdej grupie ludzi i tam sie trafiają.
Ostateczny cel czyli publiczne przyznanie w sposób niebudzący wątpliwosci zostanie osiągniety, dzieki pracy masy osób, i każdy swoją cegielke dołoży nawet jesli idzie tak jak Greer inną drogą.
A co do zostania Ufologiem to zapraszam. Polacy obecnie reprezentowani przede wszystkim przez Bernatowicza i Cielebiasia mają marny kontent, wszystko wtórne w stosunku do Amerykanów. Dno i metr mułu. Jesli uważasz że cos możesz realnie wnieść, to na serio zapraszam bo chetnych brak - co pokazuje, że kokosów też pewnie nie zarobisz. Ale jesli masz coś w zanadrzu, to za dobry kontent nie zawaham sie zapłacić, kupie uczciwie i jeszcze z satysfakcją że to dobrze wydana kasa
Uważam, że to jest podwójny standart, który mówi wiele o podejsciu do tematu. Bo dziennikarza nigdy bys nie oskarżyl o robienie geszeftów, nawet jeśli w gazecie za którą placisz bylyby informacje calkiem błędne. Najwyżej narzekalbys na niedbalstwo, ale nigdy na to, że zaplaciles za gazetę.
 
Ostatnia edycja:

Alu

Well-Known Member
4 629
9 682
A że zarabia? Co i rusz slysze jęczenie że ufolodzy książki piszą i nie dzialają charytatywnie.

Nigga please. Jakaś apka niby ułatwiająca kontakty z kosmitami to co innego niż książka, nawet z teoriami z dupy. Zwykłe oszustwo na poziomie cyganki obiecującej, że może ułatwić kontakty z duchami przodków.
 
Do góry Bottom