TYBET Demo

Cyberius

cybertarianin, technohumanista
1 441
36
nadchodzi 10 marca, a więc rocznica wybuchu powstania w Tybecie,
dla Tybetańczyków marzec 1959 roku jest uważany za początek prawdziwej okupacji Tybetu przez Chiny

Demo:
Kraków

10 marca, godz. 16.00 milcząca manifestacja pod Ratuszem

Łódź

10 marca, godz. 15.30, Plac Wolności pod pomnikiem


Katowice

10 marca, godz. 14.00, ul. Stawowa (obok żaby)

Szczecin

10 marca o godzinie 17:00

plac Solidarności,

organizatorzy zachęcają do przyniesienia i zapalenia symbolicznych zniczy lub kadzidełek, ubrania czegoś bordowego lub pomarańczowego iprzyniesienia flagi Tybetu, jeżeli ktoś taką posiada.

lublin



godz 15:00 Demonstracja na Placu Litewskim

Warszawa

10 marca, godz. 15.00 – pod Pomnikiem Kopernika, gdz. 17.00 zapalenie zniczy pod Ambasadą ChRL


Wrocław

10 marca,

– rzeźba „Przejście” (ul. Piłsudskiego/Arkady) – godz. 13.30

– pomnik Solidarności Walczącej (pl. Kościuszki) ok. godz. 14.00,

– pomnik Bolesława Chrobrego (ul. Świdnicka), ok. godz. 14.30,

– pomnik Pamięci o Tragedii na pl. Tiananmen (pl. Dominikański) ok. godz. 15.00

Wszystkich Wrocławian, którzy chcą wziąć udział w akcji zapraszamy zaś na plac Solny o godzinie 15:30, gdzie zgromadzeni utworzą napis „FreeTibet”, który następnie rozbije strefę okupowaną.





więcej info /w tym miast w których będą miały miejsce demo znajdziesz
tu http://libertasinfo.blogspot.com/2009/0 ... tybet.html

lub [więcej] tu:
http://ratujtybet.org/10marca

 
OP
Cyberius

Cyberius

cybertarianin, technohumanista
1 441
36

a szkoda

ale będą jeszcze na pewno jakieś demo albo "manify"
pewno w łikend sobotę lub niedziele
 

Czoklet Muss

New Member
8
0
A jaki był Tybet przed Chińczykami? Teokretycznym, zacofanym państwem feudalno-niewolniczym. Niestety represje chińskie to postęp w porównaniu z zamordyzmem i brakiem wolności przed nimi.
 

DysKordian

New Member
252
3
Czoklet Muss napisał:
A jaki był Tybet przed Chińczykami? Teokretycznym, zacofanym państwem feudalno-niewolniczym
Podobnego zdania jest historyk i politolog z Yale, Michael Parenti -> Przyjazny feudalizm. Mit Tybetu

Ja tam znawcą historii feudalnego Tybetu nie jestem, tekst Parentiego jest cokolwiek kontrowersyjny (patrząc na gorącą dyskusję, jak się pod nim przetoczyła), więc zdania zasadniczo w tej kwestii nie mam.

Niestety represje chińskie to postęp w porównaniu z zamordyzmem i brakiem wolności przed nimi.
Ale jak to mierzyć?
 
C

Cngelx

Guest
Fakt unowocześnienia Tybetu przez Chińczyków nie daje ówczesnym władzom chińskim prawa do nieustannej okupacji ziem tybetańskich i prześladowań tamtejszej ludności.
 
OP
Cyberius

Cyberius

cybertarianin, technohumanista
1 441
36
Czoklet Muss napisał:
A jaki był Tybet przed Chińczykami? Teokretycznym, zacofanym państwem feudalno-niewolniczym. Niestety represje chińskie to postęp w porównaniu z zamordyzmem i brakiem wolności przed nimi.
-ale coś wiesz na temat czy tylko tak?


1. w Tybecie było więcej wolności niż we współczesnej Polsce
2. Tybet nie był państwem feudalnym w europejskim rozumieniu tego słowa

ostatniego zdanie nie komentuje,
przyznaj się ignorancja, czy niefrasobliwość?
 

Czoklet Muss

New Member
8
0
1. Dla kogo? 90% czy 10% społeczeństwa?
2. Nie - był feudalny w azjatycki sposób. Co wynika oczywiście z geografii..

Jeśli masz jakiś ciekawy link zawierający jakieś nieznane fakty o wolnościowej stronie Tybetu, chętnie przeczytam.
 
OP
Cyberius

Cyberius

cybertarianin, technohumanista
1 441
36
Czoklet Muss napisał:
1. Dla kogo? 90% czy 10% społeczeństwa?
2. Nie - był feudalny w azjatycki sposób. Co wynika oczywiście z geografii..

Jeśli masz jakiś ciekawy link zawierający jakieś nieznane fakty o wolnościowej stronie Tybetu, chętnie przeczytam.

ad 1. i 2.
nie bardzo, raczej jakś krzyżówka tradycji indoeuropejskiej [buddyjskiej] z azjatycką "turańską"
ale generalnie ludzie nie byli poddanymi innych , i przywiązanymi do ziemi feudałów,

oprócz tego w Tybecie była ziemia niczyja gdzie mogli wędrować, mieszkać i przebywać,
do dziś są regiony w Tybecie i okolicy do których trudno jest dotrzeć

i jeśli gdzieś żyli ludzie niezależnie od innych to z pewnością najwięcej ich było właśnie w Tybecie


jak znajdę jakiś ciekawy link to chętnie się podzielę
 

Kowal

Member
56
1
Wyrywanie języków i wyłupywanie oczu, przez uprzywilejowaną kastę kapłanów wydaje mi się całkiem wolnościowe :)
 
OP
Cyberius

Cyberius

cybertarianin, technohumanista
1 441
36
Kowal napisał:
Wyrywanie języków i wyłupywanie oczu, przez uprzywilejowaną kastę kapłanów wydaje mi się całkiem wolnościowe :)
masz na myśli protestantów czy katolików?
czy może cywilizacje islamu?
i czy to wartościuje współczesną Europę i jej córkę [Amerykę]
i w jakim stopniu jeśli tak
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 453
22 418
Mnie zastanawia jedno. Dlaczego większość z tych co protestuje przeciwko okupacji Tybetu przez Chiny kontynentalne, jest przeciwna pozycji KK w Polsce i jego wpływu na politykę? Chyba protestują dla tego, że Tybet jest daleko a Dalaj Lama jest medialny i dobrze im się kojarzy.
Ja nie wiem co jest lepsze, czy zamordyzm mnichów czy zamordyzm Chiński.
Ma ktoś kontakt z libertarianami lub anarchistami z Tybetu? Co oni na ten temat myślą?
 

Kowal

Member
56
1
Cyberius napisał:
Kowal napisał:
Wyrywanie języków i wyłupywanie oczu, przez uprzywilejowaną kastę kapłanów wydaje mi się całkiem wolnościowe :)
masz na myśli protestantów czy katolików?
czy może cywilizacje islamu?
i czy to wartościuje współczesną Europę i jej córkę [Amerykę]
i w jakim stopniu jeśli tak
Co za różnica czy mordują chrześcijanie, islamiści czy buddyści? Morderstwo nie jest nigdy usprawiedliwione, szczególnie obrzydliwe jest takie popełnianie w majestacie prawa.
Chcesz powiedzieć, że dlatego "że oni mieli taką kulturę" to wszystko jest ok?
 

SzabloZębny

New Member
329
3
Wspaniałą, piękną i bogatą kulturę ... torturowania niegrzecznych, której nie powstydziłyby się rodzime nam państwa w epoce średniowiecznej, a potem renesansowej. Ale DalejLama DALEJ leje wodę... :>
 
OP
Cyberius

Cyberius

cybertarianin, technohumanista
1 441
36
Kowal napisał:
Cyberius napisał:
Kowal napisał:
Wyrywanie języków i wyłupywanie oczu, przez uprzywilejowaną kastę kapłanów wydaje mi się całkiem wolnościowe :)
masz na myśli protestantów czy katolików?
czy może cywilizacje islamu?
i czy to wartościuje współczesną Europę i jej córkę [Amerykę]
i w jakim stopniu jeśli tak
Co za różnica czy mordują chrześcijanie, islamiści czy buddyści? Morderstwo nie jest nigdy usprawiedliwione, szczególnie obrzydliwe jest takie popełnianie w majestacie prawa.
Chcesz powiedzieć, że dlatego "że oni mieli taką kulturę" to wszystko jest ok?
nie, chciałem jedynie napisać że cywilizacja tybetańska nie była bardziej represywna od innych,
a może nawet mniej.
oczywiście nie uzasadniona przemoc jest przemocą
i nie zamierzam usprawiedliwiać żadnych panów w sukienkach ani w spodniach dokonujących przemocy bez względu na kraj pochodzenia, religię wyznawaną, poglądy polityczne, et. ale dotyczy to wszystkich, a nie akurat jedynie Tybetu

-swoją drogą to mnie dziwią poglądy wielu forumowiczów o Tybecie
podejrzewam że to bagaż i Nczasu
zapewniam to są brednie[hr]
kr2y510 napisał:
Mnie zastanawia jedno. Dlaczego większość z tych co protestuje przeciwko okupacji Tybetu przez Chiny kontynentalne, jest przeciwna pozycji KK w Polsce i jego wpływu na politykę? Chyba protestują dla tego, że Tybet jest daleko a Dalaj Lama jest medialny i dobrze im się kojarzy.
Ja nie wiem co jest lepsze, czy zamordyzm mnichów czy zamordyzm Chiński.
Ma ktoś kontakt z libertarianami lub anarchistami z Tybetu? Co oni na ten temat myślą?

nie było żadnego zamordyzmu w Tybecie [skąd te bajki z Nczasu?]
khampowie by się nie dali
a na pewno mniejszy niż w Chinach lub Japonii albo Rosji

nie było też teokracji, [skąd te mity?]
pięć konkurujących ze sobą religii [dokładnie 4 szkoły buddyjskie i Bon]
podzielone na wiele gałęzi [tak zwanych linii] strzeżących swojej niezależności,
do tego wiele praktycznie całkiem prawie niezależnych księstw
odgrodzonych górami

jeśli może być Tybet czegoś przykładem to raczej liibertaryzmu a nie zamordyzmu

pozycji KK w Polsce nie można do sytuacji w Tybecie tam nie było monolpolu religijnego [5 dużych szkół konkurujących ze sobą, często ostro, a Dalaj Lama nie był kimś w rodzaju papieża ani prymasa ]


myślę że się oni boją wzrostu pozycji KK w Polsce i jego represywności
wobec niektórych środowisk związanych z GW
oni się go boją podobnie jak i narodowców[hr]
SzabloZębny napisał:
Wspaniałą, piękną i bogatą kulturę ... torturowania niegrzecznych, której nie powstydziłyby się rodzime nam państwa w epoce średniowiecznej, a potem renesansowej. Ale DalejLama DALEJ leje wodę... :>
taka mała refleksja poza przyczyną i skutkiem [myślowo-logicznym] ?
 
OP
Cyberius

Cyberius

cybertarianin, technohumanista
1 441
36
DysKordian napisał:
A propos konkurencji między-religijnej w Tybecie: Krwawe dzieje buddyzmu. Jeśli autorka nie konfabuluje - wszak to najprawdziwsza wiedźma ;) - to ja dziękuję za taką "konkurencję" (obdzieranie żywcem ze skóry itp).
autorka jest ignorantką w dziedzinie o której pisze,
ale religie w Tybecie "konkurowały" nie raz na poważnie
podobnie jak w Europie

-każda formalna i instytucjonalna religia jest narzędziem do kontrolowania i prowadzenia ludzi,
może nawet po to powstały?
 

Kowal

Member
56
1
Łatwo powiedzieć, że autorka jest ignorantką, ale jeżeli się myli, lub konfabuluje, to powiedz nam gdzie. Albo wskaż jakieś linki które przedstawiają sprawę inaczej.
 
Do góry Bottom