1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Transhumanizm

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez Cyberius, 16 Sierpień 2010.

  1. Cyberius

    Cyberius cybertarianin, technohumanista

    Posty:
    1 441
    Polubienia:
    33
  2. Piter1489

    Piter1489 libnetoholik

    Posty:
    2 075
    Polubienia:
    1 789
    RE: Trandhumnizm

    Przyznam, że mnie transhumanizm trochę przeraża i pomimo pewnych plusów, które się z tym wiążą, mam nadzieję, że nie dane mi będzie zobaczyć świata ludzi-bogów czy maszyn mądrzejszych od ludzi. Trochę to śmierdzi jakimś matrixem czy innym chuj-wie-czym.

    Niby fajnie brzmi, ale konsekwencje czegoś takiego raczej na pewno będą straszne.

    Że co?! No way! Rozmnażanie nie rażące poczucia przyzwoitości i sprawiedliwości? Czyli co? Trykanie się brzuszkami czy robienie ludzi w laboratorium? :huh:
    Kto chciałby się ochotniczo pozbawiać płciowości i kto to w ogóle wymyślił? Co za zboki ;) .

    Udoskonalanie ludzkiego ciała jest nieuchronne, a ja jako libertarianin uważam, że każdy ma prawo robić ze swoim ciałem co mu się podoba. A więc czy można się bawić w boga? Pewnie można, ale nie wiem czy rzeczywiście warto, a ja chyba dołączę do tej grupy katastrofistów twierdzących, że kiedyś sami siebie zniszczymy (to chyba też jest nieuchronne).
     
  3. Cngelx

    Cngelx Guest

    A mi się ta idea podoba i nie widzę, żeby mogła przynieść jakieś większe szkody. Kościół oczywiście będzie wciskał kity, że to jest be itd, ale chyba wiadomo dlaczego. Fakt, że muszę się jeszcze bardziej w to zagłębić.
     
  4. Piter1489

    Piter1489 libnetoholik

    Posty:
    2 075
    Polubienia:
    1 789
    No to wyobraź sobie, że teraz każdy może być idealny, a nawet bardziej niż idealny, albo tak jak chcą immortaliści - nieśmiertelny. To nie może się skończyć dobrze, zaburza pewną naturalną równowagę, która opiera się na różnorodności i doborze naturalnym. Już samo stworzenie przez człowieka cywilizacji w jakiś sposób ją zaburzyło, transhumanizm już zupełnie w tej kwestii namiesza.
    Oczywiście wszyscy nie będą półbogami, bo nie każdego będzie na to stać i tu jest kolejny problem, mogą wytworzyć się jakieś kasty nadludzi i podludzi.

    W sumie to jest takie gdybanie.

    Ja się transhumanizmowi nie sprzeciwiam, bo bardziej wierzę w człowieka niż w Boga, ale widzę też pewne zagrożenia. Cyberius mnie uprzedził, bo sam taki temat kiedyś chciałem założyć, to jest na pewno ciekawe zagadnienie, dla libertarian w szczególności, bo chociaż wolność jednostki jest dla mnie najważniejsza, to coś w środku mówi mi "to nie jest dobry pomysł".
     
  5. Cyberius

    Cyberius cybertarianin, technohumanista

    Posty:
    1 441
    Polubienia:
    33
    RE: Trandhumnizm

    ja transhumanizm traktuje w sposób niedogmatyczny
    najważniejszy jest dla mnie w h+ rozwój świadomości ludzkiej i ciała [w tym i świadomości poprzez ciało]
    druga sprawa: dzięki nowoczesnej technologi jako następstwu th nastąpi zmniejszenie ludzkiego cierpienia, chorób nędzy, głodu

    aha no i zawsze mówię o th wolnościowym czyli libertariańskim bo th. w rękach państwa totalitarnego może być bardzo niebezpieczny
     
  6. Pacal II

    Pacal II Member

    Posty:
    62
    Polubienia:
    1
    Co myślicie o transhumanizmie? Dla tych co nie wiedzą to tak ogólnie jest to ideologia która wierzy, że człowiek powinien użyć techniki by się zmieniać i kierować swoją ewolucją. Przewiduje ona chociażby, że za pomocą inżynierii genetycznej będziemy mogli usuwać procesy związane ze starzeniem i w związku z tym staniemy się nieśmiertelni. Poza tym oczywiście postuluje też rozszerzenie możliwości fizycznych i umysłowych człowieka. Mówią też o możliwości przeniesienia naszej świadomości do innego ciała, mechanicznego czy syntetycznego biologicznego albo przeniesienia go do wirtualnej rzeczywistości. Dodatkowo często używanym terminem jest "osobliwość technologiczna" czyli moment stworzenia sztucznej inteligencji dorównującej, a w dalszej perspektywie i przerastającej naszej (chyba, że oczywiście naszą będziemy też sztucznie zwiększać). Więcej o transhumaniźmie można poczytać na wiki a poza tym tutaj macie dwa filmy które mogą wszystko rozjaśnić.
    http://www.youtube.com/watch?v=1uIzS1uCOcE - trochę o osobliwości
    http://www.youtube.com/watch?v=JR57633z ... re=related - o czasach po osobliwości

    W mojej opinii jeśli nie osiągniemy akapu wcześniej to w rzeczywistości post-ludzkiej na pewno. W tej przyszłości ludzie się nie będą starzeć, nanoboty dbać ciągle o nasze zdrowie, maszyny zastąpią cżłowieka w sektorach usług, rolnictwa i przemysłu. Większość z nas będzie cyborgami, niektórzy może nawet wyzbędą się swojego biologicznego ciała na rzecz wirtualnego. Pieniądze przestaną już być potrzebne, a praca, w tym momencie właściwie tylko kreatywna albo naukowa będzie wykonywana głównie w celu zyskiwania wiedzy, przyjemności czy reputacji. Rząd już nie będzie potrzebny.
     
  7. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 322
    Polubienia:
    19 448
    Towar na rynku jak wszystko. Jak ktoś chce zrobić z siebie Robocopa albo instalować sobie wszczepy i kable jak cyborg Bato z "Ghost in the Shell", nie moja brocha.
     
    Non Serviam lubi to.
  8. Antałek

    Antałek Member

    Posty:
    179
    Polubienia:
    4
    Ja osobiście jestem za technologizacją pracy, dążeniu do pracy dla przyjemności, ułatwianiu życia. Ale reszta idei transhumanizmu brzmi dziwacznie. Niewiadomo jakie tego mogą być konsekwencje i czy nie będzie czasem wykorzystywane przez ludzi którzy będą chcieli to wykorzystać przeciwko nam ;D. Brzmi trochę abstrakcyjnie, niemożliwe do zrealizowania za naszego życia.
     
  9. Anonymous

    Anonymous Guest

    Cyborgizacja jest spoko!

    Mnie bardziej interesuje przeniesienie ludzkiego umysłu do komputera.

    Na poprzednim forum to był bardzo modny temat.
     
  10. Voy

    Voy Active Member

    Posty:
    386
    Polubienia:
    233
    jak wszystko ma potencjał rozwinięcia się w jeszcze większy zamordyzm. Naukowcy teraz pracują nad "spersonalizowaną medycyną": http://en.wikipedia.org/wiki/Personalized_medicine
    leczenie ludzi na podsawie ich własnego profilu genetycznego jest zajebiście skuteczne, ale tu pojawia sie kwestia kto będzie przetrzymywał te wszystkie dane, bo jak jakiś państwowy urząd to widzę w tym wiele zagrożeń.

    odnośnie cyborgizacji człowieka bardzo dużo robi ten człowiek: http://www.youtube.com/watch?v=RB_l7SY_ngI
    parę lat temu zapowiadał że połączy swój układ nerwowy z układem nerwowym swojej żony, dzięki czemu będą mogli porozumiewać się myślami, ale nie wiem jak się to skończyło
     
  11. Lukasevic

    Lukasevic Member

    Posty:
    145
    Polubienia:
    4
    Powoli to się już dzieje, sztuczne zęby, zastawki, rozrusznik serca, sztuczne biodro czy też cała noga, śruby w kościach, kamera zamiast oczu u osób które straciły wzrok, aparaty słuchowe. Małymi kroczkami wszystko idzie do przodu.
     
  12. Cyberius

    Cyberius cybertarianin, technohumanista

    Posty:
    1 441
    Polubienia:
    33
    :huh:
    przyznam że nie brzmi to zbyt zachęcająco . Ja tam lubię pieniądze :) Nawet bardzo![hr]
    chodzi o to że tak to niestety nie działa. Wraz z rozwojem technologi coraz większa liczba osób musi pracować na coraz mniejszą, i na pracę poświęcać coraz więcej czasu. Wraz z rozwojem technologi rozrasta się też aparat biurokracyjny państwa i narzędzia do kontroli a państwo oraz rząd są coraz bardziej "potrzebne"

    @do transhumanizmu.
    Są różne nurty th+ w tym socjalistyczne i rasizujące i przy wzrastającym zamordyzmie może to nie wyglądać tak różowo. Na przykład kontrola narodzin, długości życia, i materiału genetycznego, selekcja niepotrzebnych im -dajmy na to tych z genem wolności itd:-/
     
  13. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 322
    Polubienia:
    19 448
    Podzielam obawy Cyberiusa. Wszyscy, którzy jarają się transhumanizmem, a nie chcą być ignorantami, powinni przeczytać tę książkę:

    [​IMG]

    Fragment rozdziału o socjalistycznej produkcji ludzi: http://www.tomaszgabis.pl/?p=584
     
  14. Pacal II

    Pacal II Member

    Posty:
    62
    Polubienia:
    1
    Cóż, nie wiem czy bym powiedział że się jaram, interesuję się nie ponieważ tak bym chciał ale uważam że to nieuniknione. A jeśli ktoś lubi pieniądze i znajdzie się dużo takich osób to powstaną pewnie symulacje w których takowe będą istnieć. Albo niektórzy się po prostu zorganizują i stworzą taką "komunę" w której będą pieniądze i... tradycyjny kapitalizm :D. Zresztą, nadal nie rozumiem dlaczego państwo byłoby tak potrzebne. Nie będzie potrzebne dla medycyny, bo ta będzie coraz tańsza i bardziej dostępna, przez długowieczność zanikną emerytury a szkoły pewnie też znikną, i ludzie będą raczej korzystać z internetu dla zdobywania wiedzy i może z różnych kursów. Obserwujemy to na co dzień, już mało kto ma nadzieję, że ZUS zafunduje mu emeryturę, ludzie coraz częściej chodzą do prywatnych przychodni a dzieci większość wiedzy i zainteresowań zdobywają same, a szkoły publiczne coraz bardziej nie zdają egzaminu. Państwo było potrzebne by ludzi integrować do pracy bardziej fizycznej, najpierw rolnictwa, później przemysłu a następnie usług (z której ta ostatnia jest powodem do rozbudowanej administracji). To nie jest tak, że państwo było potrzebne by organizować twórców i naukowców, tylko żeby udostępniać te technologie ludziom i być pośrednikiem. A jak będziemy mieli państwa samych twórców i artystów i maszyn zajmujących się pracą fizyczną. To po co komu będą władcy?

    Przeniesienie mózgu do maszyny to też ciekawe zagadnienie. Wielu uważa, że to tylko kopiowanie i zniszczenie oryginału. Kiedyś Michio Kaku opowiadał jak to on uważa, że będzie to wyglądało w ten sposób, że będzie długa operacja w której pojedyncze części mózgu będą z organicznych przekształcanych w elektroniczne a człowiek będzie przy tej operacji cały czas świadomy. Przy okazji nasze zmysły będą musiały być po kolei zamieniane na mechaniczne. A co do takiego "genu wolności", to sądzę że raczej wolność jest efektem posiadania samoświadomości a jej raczej nikt się nie będzie pozbywał, sama koncepcja jest już raczej umiejscowiona w neuronach w naszym mózgu i jest to rzecz nabyta.
     
  15. Antoni Wiech

    Antoni Wiech paranacjonalista Członek Załogi

    Posty:
    3 626
    Polubienia:
    4 748
    Jestem ogólnie za tym nurtem, jeśli można być za postępem technologicznym w ogóle (lub przeciw).

    Dajmy na to uzależnienia. Teraz problem ten jest ciągle plagą nierozwiązaną. Próbuje się go niwelować za pomocą terapii, które są mało skuteczne, oraz farmakologii, która też w zasadzie nie przynosi jakiś zajebistych skutków.

    A tak... ćpasz, chlasz, przyjmujesz jakieś leki rozpierdalające Ci wątrobę. Ok, nie ma problemu, możesz jechać z tematem, bo np. wszczepią Ci nową wątrobę. Albo zrobią jakąś nakładkę, być może nawet bez ingerencji skalpela, tylko jakoś laserowo czy chuj wie jak.

    Palisz szlugi? Teraz możesz po 100 dziennie, bo płuca będziesz miał nowe, albo również jakoś wzmacniane itd itd...

    Dodatkowo niesie to zajebiste szanse dla ludzi niepełnosprawnych ruchowo czy inaczej.

    Chociażby wzrok. Nawet jeśli masz dobry to fajnie byłoby mieć jakiś podręczną lunetę w oku, żeby widzieć np. na kilometr.

    Albo teraz sobie siedzę na 10 piętrze i niekiedy zastanawia mnie ile czasu tracę jadąc windą. Wyobraźmy sobie, że mam jakoś wzmacniane stawy, które przejmą energię po zderzeniu z ziemią. Skaczę z okna i ląduje na ziemi bezkolizyjnie. Powstaje pytanie jaką dziurę bym zrobił w chodniku, ale to już kwestia hehehe.

    Brzmi to jeszcze jak fantastyka, ale czy jest aż tak dalekie?
     
  16. friter

    friter Active Member

    Posty:
    213
    Polubienia:
    46
    mnie bardziej by ciekawiło rozwijanie możliwości umysłowych. Już dodanie umysłowi funkcji prostego kalkulatora dałoby bardzo wiele, a co dopiero bazy danych, połączenie z internetem, zdolności szczegółowej symulacji itp. Oczywiście wszystko miałoby być integralną częścią myślenia. Stalibyśmy się bogami.
     
  17. Lancaster

    Lancaster Kapłan Pustki

    Posty:
    1 199
    Polubienia:
    1 116
    Co do transhumanizmu to mnie najbardziej interesuje zwiększanie możliwości biologicznych człowieka. Może to być jakaś mutacja albo szczepienie wirusa (jak w Heroes) albo po prostu jakiś narkotyk (jak w "Jestem Bogiem" btw świetny film). Myślałem o wszczepieniu sobie genu który odpowiada za regenerację ogona u jaszczurki. Jakby to zmodyfikować na całe ciało i testować na małpach to mógłby to być sposób na nieśmiertelność (właściwie odcięcie głowy nadal by zabijało). W sumie geny kameleona i jakieś geny odpowiedzialne za widzenie w ciemnościach też są dostępne ale produkcja nadludzi jeszcze się nie zaczęła za to nad telepatią albo telekinezą (chyba najpotężniejsza zdolność) naukowcy musieliby sporo popracować. Ewentualnie można adrenalinę udoskonalić. Co do cyborgów plastik jeszcze przeżyje ale maszyn nie zamierzam ruchać. Jeśli chodzi o etatyzm to wystarczy obejrzeć Gwiezdne Wojny ,były tam maszyny i politycy się znaleźli ,bo świnie zawsze znajdą koryto.
     
  18. Pacal II

    Pacal II Member

    Posty:
    62
    Polubienia:
    1
    No tak, tylko staw wars jak wiele innych sf to po prostu dzisiejszy człowiek + technologia. Takich książek starających się bardziej realnie oddawać przyszłość to jest mało, w Polsce to właściwie tylko jedna książka Dukaja, Lem to się raczej bawił w filozofię i różne koncepcje rozpatrywał. W stanach jest tego troszkę więcej, ale nieprzetłumaczone, chociażby Vernor Vinge, który jest informatykiem zajmującym się transhumanizmem (stworzył termin osobliwość technologiczna) a także pisarzem sf. W jego książkach często są akapowe społeczeństwa, czasem w konflikcie z etatystycznymi.

    Co do tej regeneracji i śmierci, Kurtzweil bodajże uznawał, że popularną zabawą będzie właśnie "zabawa w śmierć". Ludzie będą np. do siebie strzelali a później ożywali. Widział to jednak raczej nie jako regenerację biologicznego ciała, ale komputerową symulację odwzorującą ból itp.
     
  19. Anonymous

    Anonymous Guest

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Interfejs_ ... g-komputer

    To jest ciekawe. Nawet można sobie kupić, jest jakaś gra. Dawno temu szukałem info na ten temat, ale nie ma rewelacji. Ja myślę, że dopiero po 2020 coś się ruszy. Chodzi o miniaturyzację, niższy proces technologiczny procesorów, lepsze algorytmy, sztuczny i programowalny model mózgu, etc.
     
  20. stormtrooper

    stormtrooper Guest

    Wynika z tego, że jak ktoś umie dodawać to jest już bogiem? :D
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.