Tajemnica chińskich służb emigracyjnych

kalvatn

Well-Known Member
1 090
1 916
Może będziecie mieć jakieś wytłumaczenie i rade co zrobić aby było dobrze nie tylko na moim kompie ale i na innych.
Otóż przy wjeździe do Chin dokładnie sprawdzają bagaż i podłączają telefon, dysk twardy i komputer do swoich urządzeń. Tak też się stało z moim telefonem, dyskiem twardym i komputerem. Nie ma dyskusji - nie dam, a po co? itd. Coś tam robią z tym sprzętem.
Rezultat jest taki, że mój twardy dysk i jego zawartość jest bez problemu odtwarzana na moim komputerze ale na innym kiedy podłączam dysk widzimy tylko niebieski pasek zajętości. Nie widzimy natomiast jakiejkolwiek zawartości tak jakby był pusty.
Czy mój twardy dysk jest w jakiś sposób uszkodzony docelowo przez chińskiego kutasa emigracyjnego abym nie mógł go przykładowo dać do skopiowania komuś innemu? Teraz chciałbym przekopiować zawartość tego dysku na nowy kupiony w sklepie ale jak podłącze oba do swojego komputera to może to świństwo z mojego starego przejdzie na nowego. Co to może być i jak się do tego zabrać aby nie utracić zawartości starego dysku a jednocześnie go uzdrowić aby był czytelny również na innych komputerach? Dzięki za jakieś sugestie.
 

Norden

Well-Known Member
719
841
Rezultat jest taki, że mój twardy dysk i jego zawartość jest bez problemu odtwarzana na moim komputerze ale na innym kiedy podłączam dysk widzimy tylko niebieski pasek zajętości.
Jeżeli taka sytuacja nie występowała wcześniej to oznacza, że tablica alokacji / pliki zostały otwarte nie tylko do odczytu, ale również do zapisu, a ich zawartość została zmodyfikowana.
Niekoniecznie oznacza to, że wgrano coś tam celowo, ale mogło to być wynikiem błędu oprogramowania "weryfikującego" np. przez brak kompatybilności z systemem plików na Twoim dysku.

Jeżeli dysponujesz kopiami tych danych możesz zrobić porównanie binarne sprawdzając czy pliki są "czyste".
Jeżeli to pliki tekstowe to zwyczajnie je skopiuj do notatnika i w ten sposób prześlij np. na pocztę.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
W przypadku Windowsa najprawdopodobniej zmieniono właściciela dysku/systemu plików. W przypadku zwykłego Windows 10 (nie Pro) nie wiem co zrobić. To czy coś tam wgrano, czy nie to całkiem inny temat. Oni nawet mogli zmienić firmware dysku.

podłączają telefon, dysk twardy i komputer do swoich urządzeń.
Co do telefonu, to odradzam zabieranie fonów do Chin. Najlepiej kupić na miejscu. Problem może nastąpić gdy służby odkryją jakieś oprogramowanie do blokowania reklam, co w Chinach jest zakazane.

Co do całej sytuacji, to ja bym poszedł do jakiegoś miejscowego serwisu komputerowego i powiedział im, by problem rozwiązali. Chiniole są sprytni i wiedzą lepiej co władzuchna im wpierdala.

Jeżeli dysponujesz kopiami tych danych możesz zrobić porównanie binarne sprawdzając czy pliki są "czyste".
Najprawdopodobniej są czyste. Oni nie grzebią w plikach tylko niżej. Pliki co najwyżej skanują.
 
OP
K

kalvatn

Well-Known Member
1 090
1 916
Nie posiadam żadnej kopi danych na dziwnie się zachowującym dysku. Wspomniałem, że chciałbym zrobić taką kopię z użyciem nowego poprawnie działającego dysku ale się obawiam kopiować do dobrego nowego ze złego starego.
Na tym dysku mam około 500 GB różnych danych w tym i tekstowych. Nawet nie wiem jak miałbym coś takiego przesłać na meila.
Telefon bym moim jedynym kontaktem ze światem zewnętrznym a w Chinach znalazłem się nie z własnego wyboru. Przejazdem na krótko. I w ogóle nie spodziewałem się takiego sprawdzania elektroniki bo w 2014 i 2015 kiedy tam byłem nikt niczego mi wtedy nie sprawdzał. Teraz ponoć mają jakieś nowe przepisy emigracyjne. Nawet agent, który był dla mnie bardzo życzliwy przy wjeździe do Chin nie wiedział co oni z tą elektroniką robią i po co.
W pierwszym momencie pomyślałem, że szukają pornografii podobnie jak w krajach arabskich. Ale chyba nie o to chodziło bo również ją miałem.
 
X

xawas

Guest
Otóż przy wjeździe do Chin dokładnie sprawdzają bagaż i podłączają telefon, dysk twardy i komputer do swoich urządzeń.
Dobrze, że o tym napisałeś - ci co mają w planach wyjazd do Chin będa przygotowani na ich sztuczki.
 

bombardier

Well-Known Member
1 365
5 827
Jeżeli taka sytuacja nie występowała wcześniej to oznacza, że tablica alokacji / pliki zostały otwarte nie tylko do odczytu, ale również do zapisu, a ich zawartość została zmodyfikowana.
Ale jak? Windows kopiuje na dysk systemowy FAT/MFT każdego zamontowanego dysku/partycji?

W przypadku Windowsa najprawdopodobniej zmieniono właściciela dysku/systemu plików.
Ale jak? Zmienili właściciela, ale kalvatn wciąż ma dostęp, bo jego użytkownik ma uprawnienia administratorskie, a na innych komputerach próbowali podmontować dysk ze zwykłych użytkowników?
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
Ale jak? Windows kopiuje na dysk systemowy FAT/MFT każdego zamontowanego dysku/partycji?
Nie kopiuje systemowego, ale kod z MBR jest wykonywany (nie wiem jak w przypadku USB).
IMO tego raczej nie zrobili. Jak już to weszli na sektor techniczny lub coś w tym stylu. Tego nie zobaczysz ot tak chyba, że masz API.

Ale jak? Zmienili właściciela, ale kalvatn wciąż ma dostęp
Np. zmienili właściciela na kalvatna. Wcześniej nie było żadnego. Windows 10 Home jest pod tym względem takim samym gównem jak XP Home Ed. z pierwszymi Service Packami.
 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 689
7 518
Dlaczego?
Ja bardziej bym wolał zniszczoną Unię Europejską, Rosję, Niemcy i Izrael.
Oni muszą prowadzić jakąś politykę kontrwywiadowczą i czynią to między innymi w ten sposób.
Przeraża mnie inwigilacja chińskich władz, aczkolwiek Chiny są pod koniec na liście reżimów do zniszczenia, a Unie Europejskie, Rosje na początku. ;)
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
Teraz chciałbym przekopiować zawartość tego dysku na nowy kupiony w sklepie ale jak podłącze oba do swojego komputera to może to świństwo z mojego starego przejdzie na nowego. Co to może być i jak się do tego zabrać aby nie utracić zawartości starego dysku a jednocześnie go uzdrowić aby był czytelny również na innych komputerach? Dzięki za jakieś sugestie.
Najprostszym sposobem na kopiowanie zawartości (Windows), która z różnych powodów nie chce się skopiować lub uruchomić na innym ustrojstwie, jest użycie archiwizera z opcją bez kompresji lub minimalną kompresją (chodzi o szybkość operacji 500 GB trochę trwa). Wtedy gubi się część atrybutów przy plikach oraz gubią się dodatkowe streamy podłączone do plików (tu do usunięcia ich w poprawny sposób potrzeba SysInternals od Microsoftu i trochę wiedzy). Najlepiej użyć darmowego archiwizera 7-zip lub PeaZip.
 

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 620
5 861
Popytalem na grupie wechatowej Polakow mieszkajacych w Chinach. Nic o tym nie slyszeli. Nikomu nigdy komorki ani dyskow ani komputera nie podlaczali. Najswiezszy Polak wjechal tu tydzien temu. Wiec albo to nowe zarzadzenia albo robia to wyrywkowo i miales pecha.

Ale wszystko mozliwe bo od. okolo 1~2 lat robi sie tu coraz bardziej totalitarnie (ale o dziwo podatki ida raczej w dol, a prywatyzacja postepuje, czyli robi sie bardziej prawacko).

P.S. Krzys, nie bron Chinskiego rzady, please. Tu chodzi o wylapywanie ludzi z VPN, filmami, porno, anty-komusza literatura, itp. Zadnego szpiega sie w tak latwy sposob nie zlapie... To po prostu czesc wojny kulturowej rozpoczetej przez chinskiego prezia.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
Wiec albo to nowe zarzadzenia albo robia to wyrywkowo i miales pecha.
Teraz już wiadomo na co kierować podejrzenia. Równie dobrze mogli testować sprzęt który właśnie otrzymali.

P.S. Krzys, nie bron Chinskiego rzady, please. Tu chodzi o wylapywanie ludzi z VPN, filmami, porno, anty-komusza literatura, itp. Zadnego szpiega sie w tak latwy sposob nie zlapie... To po prostu czesc wojny kulturowej rozpoczetej przez chinskiego prezia.
Ja nie bronię rządu chińskiego, ale na chłodno szukam przyczyny takich działań i ich prawdziwych celów. Nie sądzę by to była część wojny kulturowej, czy walka z VPN-ami i porno.
Z doniesień ludzi z USA którzy byli w Chinach słyszało się o przypadkach, że w hotelach jakieś chińskie służby otwierają laptopy i coś tam grzebią. Zalecali zabezpieczenie w postaci kropek z lakieru brokatowego na śrubkach lapka czy fona.
https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/lakier-do-paznokci-z-brokatem-jako-metoda-fizycznego-zabezpieczenia-laptopa/
Stąd moje podejrzenia kierują się na chiński wywiad i kontrwywiad. Równie dobrze ta akcja mogła mieć na celu profilowanie kalvatna lub kogoś z współpasażerów tego samolotu, który był odprawiany na granicy.
 

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 620
5 861
Teraz już wiadomo na co kierować podejrzenia. Równie dobrze mogli testować sprzęt który właśnie otrzymali.

Ja nie bronię rządu chińskiego, ale na chłodno szukam przyczyny takich działań i ich prawdziwych celów. Nie sądzę by to była część wojny kulturowej, czy walka z VPN-ami i porno.
Z doniesień ludzi z USA którzy byli w Chinach słyszało się o przypadkach, że w hotelach jakieś chińskie służby otwierają laptopy i coś tam grzebią. Zalecali zabezpieczenie w postaci kropek z lakieru brokatowego na śrubkach lapka czy fona.
https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/lakier-do-paznokci-z-brokatem-jako-metoda-fizycznego-zabezpieczenia-laptopa/
Stąd moje podejrzenia kierują się na chiński wywiad i kontrwywiad. Równie dobrze ta akcja mogła mieć na celu profilowanie kalvatna lub kogoś z współpasażerów tego samolotu, który był odprawiany na granicy.
Pewnie jedno i drugie. Wojna kulturowa tez jest tu ostatnio widoczna (kiedys prawie wcale). Blokada Google 4 lata temu to byl dopiero poczatek duzej akcji. Teraz sytuacja chrzescijan zrobila sie nieciekawa, zaostrzono kontrole uniwerkow pod katem "zachodnich mysli" (Marks jakims cudem nie jest "zachodni"), zbanowano hip~hop w tv i nawet zmuszono sportowcow do zakrywania tatuazy. A najgorsze, ze wylapuja ostatnio obcokrajowcow ktorzy uzywaja vpn/proxy na telefonach (blokuja im numer i trza isc na policje, przeprosic i dac komore do usuniecia appki). Jeszcze z rok temu bylo to nie do pomyslenia. Biale twarze to byly swiete krowy. Ale teraz Xi oglosil sie de facto cesarzem wiec zaczal ostro fikac.
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
924
2 008
Może po prostu wtyczka USB jest wygięta i tylko w niektórych portach dobrze styka?
W Windowsowym event log-erze sprawdzałeś czy są jakieś zdarzenia po podłączeniu dysku?
Skanowałeś czymś ten dysk? Począwszy od prostego testu S.M.A.R.T albo innych diagnostycznych pod kątem uszkodzeń, przez chkdsk by sprawdzić poprawność integralności systemu plików (tylko, że czasem poprawianie integralności systemu plików poprawi uszkodzić jeszcze bardziej pliki - bezpiecznej najpierw go sklonować), po skanowanie antywirusem/antymalware?

Wiadomo, antywirusy mogą nie wykryć mimo istnienia zagrożenia, no ale i tak warto sprawdzić. No i na infekcje na poziomie firmware też nie pomogą.
 

rawpra

Well-Known Member
2 745
4 827
Tu chodzi o wylapywanie ludzi z VPN, filmami, porno, anty-komusza literatura,
VPN jest konieczny zeby wchodzić na zachodnie strony internetowe? porno nielegalne a chociaż prostytucja jest legalna? nieracjonalne zagranie skoro mają miliony prawiczkow w chinach i tak pozostanie póki nie poluzują granic na sprowadzanie z zagranicy partnerek. można zaszyfrowany dysk mieć?
 

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 620
5 861
VPN jest konieczny zeby wchodzić na zachodnie strony internetowe? porno nielegalne a chociaż prostytucja jest legalna? nieracjonalne zagranie skoro mają miliony prawiczkow w chinach i tak pozostanie póki nie poluzują granic na sprowadzanie z zagranicy partnerek. można zaszyfrowany dysk mieć?
VPN konieczny do ok. 20% stron zachdnich, np. Google, FB, twitter, blogspot, rateyourmusic, WaPo, NYT, noi wszystkich porno stron.

Ale wielu Chinczykow znam co mysla...ze wszystkie niechinskie strony sa zablokowane. Oni po prostu nie czuja nawet potrzeby na takie strony wchodzic bo ich angielski do bani zazwyczaj. Ostatnio nawet ich zdziwilem jak pokazalem ze yahoo dziala. LOL

Prostytucja i porno zakazane ale szczegolnie dziwki sa wszedzie. Sponsoring tez kwitnie. Ano bez sensu te prawa tutaj.

Pewno szyfrowac nie mozna ale jak lece przez granice to czesto ukrywam pliki specjalnym softem tak ze bez hasla nie da sie nic zobaczyc. Cos jakby szyfrowanie.

Wiele osob ponoc kupuje zony z Wietnamu i Kambodzy. Jak je oni tu przywoza to nie wiem. Pewno na wize malzensko albo na nielegalu.
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 891
Krzys, nie bron Chinskiego rzady, please. Tu chodzi o wylapywanie ludzi z VPN, filmami, porno, anty-komusza literatura, itp. Zadnego szpiega sie w tak latwy sposob nie zlapie...
Chodzi zarówno o jedno i drugie. Jeśli są mocne tarcia geopolityczne, to i będą próby wywołania u wroga rewolucji. Z racji istnienia bardzo niszczycielkich i nieobliczalnych broni, to w zasadzie jedyna w miarę bezpieczna i przewidywalna metoda uzyskania hegemonii nad światem. Na tym polu może się dziać dużo więcej niż przypuszczamy.
Rządzący imperiami nie są głupcami, to nie jakieś ograniczone dyktatorki z Afryki. Oni dobrze przestudiowali rewolucję francuską, bolszewicką, upadek ZSRR oraz dziesiątki rewolucji i puczy z czasów zimnej wojny, a także po niej gdy monopol w tego typu akcjach osiągnęły USA. Nawiasem mówiąc dziwi mnie wyrażone w tym wątku dawanie preferencji w upadaniu dla UE i Rosji. W próżnię geopolityczną wchodzi natychmiast inne mocarstwo, a tak się składa, że USA są planetarnym dominatorem mającym wojska, spolegliwe rządy i podsłuchy w większości krajów świata, a Chiny to jedyny pretendent do numeru 2 albo nawet zdetronizowania USA. Rozumiem, że tu może wybijać polonocentryzm, ale już 500 lat temu Europejczycy rozgrywali Indian, 2300 lat temu Rzym rozgrywał Greków i Macedończyków, a ja ciągle widzę myślenie geopolityczne na poziomie "ale co by somsiad miał gożej".
 
Do góry Bottom