Rozwój metodologii Austriackiej Szkoły Ekonomii

dataskin

Well-Known Member
2 056
5 892
Jak pewnie większość z Was się orientuje - jedną z podstaw filozofii politycznej anarchokapitalizmu jest Austriacka Szkoła Ekonomii, która przez lata funkcjonowała tylko w oparciu o prakseologię..

Ten temat/wpis ma za zadanie przybliżyć nieco obecne realia i "zapdejtować" nieco stan informacji na temat ASE, bowiem w polskich internetach nadal dominuje pogląd, że ASE nie posiada żadnych realnych narzędzi, które umożliwiałyby empiryczną analizę, a zatem jest to nie-naukowa szkołą ekonomii, skazana na porażkę.
Taki pogląd dominuje pewnie dlatego, że prawie nikt w Polsce (mam tu na myśli mainstream, czyli media i uczelnie wyższe) tak naprawdę nie interesuje się rozwojem ASE i jej obecnym stanem, a jeśli już się interesuje - to raczej od strony czysto teoretycznej, "humanistycznej", sięgając po "klasyki" Misesa, Rothbarda, itd.

Od dłuższego czasu już ASE-owcy posiłkowali się różnymi empirycznymi narzędziami, głównie sondażami, które miały ustalać subiektywne preferencje poszczególnych jednostek biorących udział w procesach rynkowych i na tej podstawie budowali symulacje dla całej populacji. Jedną z takich bardziej spektakularnych prac dotyczyła opisu wolnorynkowych procesów, które prowadziły do pomocy ofiarom huraganu Katrina oraz do przywrócenia funkcjonowania lokalnej gospodarki na terenach objętych kataklizmem.

Wraz z rozwojem różnego rodzaju nauk interdyscyplinarnych oraz technologii (sztuczna inteligencja, propabilistyka, teoria gier) - na przestrzeni ostatniej dekady wykształciły się nowe narzędzia, które są kompatybilne z prakseologią ASE i znakomicie się z nią zazębiają i uzupełniają (jeżeli chodzi o podejście, tj. subiektywizm wartości, analiza na poziomie mikroekonomii, itd), a które umożliwiają - empiryczne badanie zjawisk rynkowych (w takim wypadku - prakseologia ASE służy w celu podania komentarza oraz wytłumaczenia kontekstu rezultatów empirycznych badań)

Tymi nowymi narzędziami są: Ekonomia Behawioralna oraz Neuroekonomia

Wielu ASE'owców zaczęło wykorzystywać te narzędzia w swojej pracy (choć nadal zdarzają się, oczywiście - ortodoksi, którzy twardo obstają przy prakseologii, jako jedynie słusznej metodologii)

Jedną z osób, która wniosła znaczący wkład w dalszy rozwój mikroekonomii i ASE jest Mises'owiec Vernon L. Smith, który w 2002 roku otrzymał Nagrodę Nobla z dziedziny ekonomii, za pracę "Microeconomic Systems as an Experimental Science" w zakresie Ekonomii Behawioralnej, a który jest również członkiem CATO Institute Washington (libertariański think tank)

Sukces spowodował gwałtowny rozwój obu ww. gałęzi ekonomii, wzrost zainteresowania ASE i jej częstszym przebijaniem się do mainstream'u w USA
 
Ostatnia edycja:
P

Przemysław Pintal

Guest
Dobrze wiedzieć. Dzięki. Sam się zatrzymałem na Misesie.

Zły dział ;). Powinno być w ekonomii.

To jest ważna informacja, ponieważ sprawia wrażenie, że ASE się rozwija, jest w użyciu, przez co taktuje się ją poważnie. A nie są to tylko zakurzone książki w bibliotece, o których wspomni jakiś student, w referacie, by zaliczyć. Polska jest zawsze do tyłu z nowinkami.

Znasz może jakieś ciekawe przypadki zaorania etatystów, z wykorzystaniem nowych metod?

Pan profesor Smith, stary dziad, nosi kuca :p.
 
OP
dataskin

dataskin

Well-Known Member
2 056
5 892
Znasz może jakieś ciekawe przypadki zaorania etatystów, z wykorzystaniem nowych metod?
Niestety nie :( Sam dowiedziałem się o tym stosunkowo niedawno, gdy przeczytałem stare artykuły Bryana Caplana (który żalił się, że ASE'owcy powszechnie i zgodnie nie przyjęli Ekonomii Behawioralnej jako kolejnego narzędzia badań), a potem zacząłem grzebać to tu to tam w nowinkach. Dziś natrafiłem na link do Smith'a. Trzeba będzie ściągnąć jakieś prace i poczytać.

Pan profesor Smith, stary dziad, nosi kuca :p.
I do tego - aspergerowiec :D

"In February 2005 Smith spoke out publicly about his Asperger syndrome, which is part of the autism spectrum"
 
Ostatnia edycja:
OP
dataskin

dataskin

Well-Known Member
2 056
5 892
Polecam artykuł Benjamina Powella: http://mises.org/journals/scholar/powell3.pdf

Fragment: "Experimental economics has been treated with skepticism by some Austrian economists. We
argue that Experimental methods are consistent with strong versions of praxeology, and are
therefore not methodologically problematic for Austrians. We further argue that experimental
research methods have illustrated many uniquely Austrian themes and provide a fruitful
method for future Austrian inspired research.

Both Ludwig Von Mises and Frederick Hayek, wrote critical assessments about the use
of experimental methods in economic research. Some modern day Austrian economists remain
critical of experimental methods. Yet, Vernon Smith, who won the Nobel prize in 2002 for his
work in founding experimental economics, considers much of his research as a demonstration
of some key Austrian ideas (Smith 1999, 2005).


Our purpose in this paper is twofold. First we will argue that experimental economics is
perfectly consistent with Austrian methodology. Second, we argue that experiments can be
fruitfully used by Austrians to advance their research. Experimental economics provides a
powerful forum for evaluating and critiquing neoclassical ideas. It is also a particularly useful
tool for exploring and developing uniquely Austrian alternatives.

Our paper proceeds by first briefly outlining the method of experimental economics. In
section three we consider Austrian objections to experimental methods and explain where
experimental methodology fits in the Austrian paradigm. Section four surveys experimental
studies that draw on and contribute to Austrian insights and suggests future avenues of
Austrian experimental research. The final section concludes. (..)"
 
Ostatnia edycja:
P

Przemysław Pintal

Guest
Nie wiem jakim cudem ten post z piosenką zamieściłem w tym wątku. Nie ważne, usunąłem już.
 

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 572
6 371
Jedną z osób, która wniosła znaczący wkład w dalszy rozwój mikroekonomii i ASE jest Mises'owiec Vernon L. Smith, który w 2002 roku otrzymał Nagrodę Nobla z dziedziny ekonomii, za pracę "Microeconomic Systems as an Experimental Science" w zakresie Ekonomii Behawioralnej, a który jest również członkiem CATO Institute Washington (libertariański think tank)
Libertariański think tank? Dobre sobie. Tomkiewicz by Ci odpowiedział, że to reptiliańska razwiedka zawiadywana przez dwóch illuminati zwanych braćmi Koch. Ogólnie wszyscy naokoło na nich psy wieszają.

A tak w ogóle - wielkie dzięki za fajną lekturę!
 
P

Przemysław Pintal

Guest
Libertariański think tank? Dobre sobie. Tomkiewicz by Ci odpowiedział, że to reptiliańska razwiedka zawiadywana przez dwóch illuminati zwanych braćmi Koch. Ogólnie wszyscy naokoło na nich psy wieszają.

A tak w ogóle - wielkie dzięki za fajną lekturę!
Tak Instytut Katona ma opinię konserwatywnego, republikańskiego. Chociaż jest tam koleś, który namawiał do sprzymierzenia się z demokratami - http://en.wikipedia.org/wiki/Cato_Institute#Selected_positions_of_Cato_scholars

Do założenia Instytutu Katona przyłożył rękę Rothbard.

Właśnie dowiedziałem się, że w tym roku przyznali Balcerowiczowi nagrodę im. Miltona Friedmana...

Nie jestem ich stałym czytelnikiem, ale czasem zaglądam. Nie mam pełnej informacji na temat ich działalności, ale nadal ich oceniam pozytywnie. Siłą rzeczy tak duża organizacja nie będzie jednolita, zwłaszcza biorąc pod uwagę amerykańskie realia. Dobrze, że są tego typu think tanki, bo mają wpływ na mainstream.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
P

Przemysław Pintal

Guest
Trafiłem na stronę grupującą srogą ponoć orkę Austriackiej Szkoły:

http://socialdemocracy21stcentury.blogspot.com/2012/06/debunking-austrian-economics-101.html

Czy ktoś się przez to już przebił? Trochę się boję, że po przeczytaniu zacznę głosować na Tuska, więc odwlekam.
http://socialdemocracy21stcentury.blogspot.com/2010/10/mises-praxeology-critique.html - przeczytałem po łebkach to i nic mi się nie stało :). Da się zauważyć, że głównie są wykorzystywane w tym wpisie, rozmaite książki znanych Austriaków z różnych lat. Wymieniane jest, że nie wszyscy Austiracy zgadzają się z Misesem i że prakseologia nie działa w realnym świecie, ponieważ jest a priori. I że Mises nie wywiódł prakseologi z jakiejś etyki, ale zrobił to utylitarnie.

Wysłałem zapytanie do IM przez ich polski fanpage, co do tej strony.

PS. Nie można pomijać tego jak się sama ASE rozwija na przestrzeni lat. Różne dyskusje, tony artykułów i konferencji.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 572
6 371
Wysłałem zapytanie do IM przez ich polski fanpage, co do tej strony.
O, fajnie, dzięki!

PS. Nie można pomijać tego co jak się sama ASE rozwija na przestrzeni lat. Różne dyskusje, tony artykułów i konferencji.
Ale pewne rzeczy pozostają niezmienne - i to te najbardziej kontrowersyjne dla niektórych. A mianowicie - podstawowe prawa ekonomii są wywiedzione apriori i nie mogą być zanegowane przez doświadczenie. Nawet jeśli doświadczenie może nam dostarczyć jakichś dodatkowych "praw" ekonomicznych lub psychologicznych (jak wywodzi Benjamin Powell w eseju, który podlinkował dataskin), będą one jednak wciąż mniej pewne od nienaruszalnego apriorycznego rdzenia.
 
OP
dataskin

dataskin

Well-Known Member
2 056
5 892
Trafiłem na stronę grupującą srogą ponoć orkę Austriackiej Szkoły:

http://socialdemocracy21stcentury.blogspot.com/2012/06/debunking-austrian-economics-101.html

Czy ktoś się przez to już przebił? Trochę się boję, że po przeczytaniu zacznę głosować na Tuska, więc odwlekam.
Zbiór opinii, a nie - faktów czy dowodów.

Aksjomatów apriori nikt tam nie podważył (bo i nie mógłby tego zrobić). Niby jak?

W momencie, gdy ktoś próbuje zweryfikować prawdziwość aksjomatu: "człowiek działa w celu osiągnięcia założonego przez siebie celu" to powoduje potwierdzenie tego apriorycznego założenia, gdyż.. sam proces weryfikacji jest działaniem, w celu osiągnięcia założonego celu. :)
 

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 572
6 371
Zbiór opinii, a nie - faktów czy dowodów.

Aksjomatów apriori nikt tam nie podważył (bo i nie mógłby tego zrobić). Niby jak?

W momencie, gdy ktoś próbuje zweryfikować prawdziwość aksjomatu: "człowiek działa w celu osiągnięcia założonego przez siebie celu" to powoduje potwierdzenie tego apriorycznego założenia, gdyż.. sam proces weryfikacji jest działaniem, w celu osiągnięcia założonego celu. :)
Ale co - przebiłeś się przez wszystko? Toż to chyba praca byłaby na parę dni.
 
OP
dataskin

dataskin

Well-Known Member
2 056
5 892
Ale co - przebiłeś się przez wszystko? Toż to chyba praca byłaby na parę dni.
Nie, przejrzałem po łebkach "krytykę" prakseologii i jest to zbliżone poziomem do krytyki ASE przez Urbasia z mPolska. Generalnie z tego, że część austriaków odrzucała prakseologię nie wynika, że jest ona błędnym narzędziem w drodze formowania teorii. Sporo tam jest retoryki, różnych sofizmatów językowych (wspomniana już argumentacja przez odwołanie się do autorytetu, itd), lektura pierwszego artykułu z brzegu nie zachęca do lektury dalszych treści, jeżeli reszta stoi na tym samym poziomie (szczególnie tytuły zniechęcają, np "Mises a Faszyzm"). Co to ma wspólnego z rzeczową krytyką teorii ekonomicznej?.



Ale pewne rzeczy pozostają niezmienne - i to te najbardziej kontrowersyjne dla niektórych. A mianowicie - podstawowe prawa ekonomii są wywiedzione apriori i nie mogą być zanegowane przez doświadczenie. Nawet jeśli doświadczenie może nam dostarczyć jakichś dodatkowych "praw" ekonomicznych lub psychologicznych (jak wywodzi Benjamin Powell w eseju, który podlinkował dataskin), będą one jednak wciąż mniej pewne od nienaruszalnego apriorycznego rdzenia.
Z tego co się orientuję, to główne zarzuty poważnych krytyków ASE nie uderzają w wartość merytoryczną samej teorii i aksjomatów apriori, a dotyczą narzędzi analitycznych, którymi dysponują Austriacy (a raczej - ich dotychczasowego braku).

Na szczęście - w ciągu ostatniej dekady, zaczęło się to zmieniać
 
Ostatnia edycja:

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 572
6 371
OK, przeczytałem pierwszy esej. Olałem dział "Historia, klasyfikacja i podgrupy austriaków", bo mało mnie to obchodzi (przynajmniej na razie).


Mises’ Praxeology: A Critique

Czytało się to w sumie bardzo przyjemnie, ciśnienie mi nie skoczyło ani razu, parę razy się zaśmiałem, widok zdjęcia ministra Rostowskiego wciąż wywołuje we mnie te same reakcje co przed lekturą. Ciężko w zasadzie wyłuskać z tego tekstu chociaż jeden realny zarzut wobec prakseologii. Autor najpierw streszcza metodologię Misesa (zaskakująco prawidłowo zresztą), a potem wysuwa zastrzeżenia. W gruncie rzeczy dwa:

a) Prakseologia opiera się na pewnych założeniach, które mogą być lub mogą nie być spełnione w realnym świecie. I dopiero jeśli stwierdzimy, że są, wtedy konkretne wynikanie prakseologiczne może być użyteczne. No i ok, nic kontrowersyjnego. Następnie autor twierdzi, że u Misesa roi się od takich ukrytych założeń, które nie opisują tak naprawdę naszego świata, ale jakiś nieistniejącą krainę Oz, i na dowód wybiera następujący przykład:

Mises twierdzi, że praca powoduje przykrość i człowiek woli się lenić.

Problem w tym, że, o ile wiem, to założenie jest w dzisiejszym realnym świecie spełnione. Dodatkowo, nie jest to ukryte założenie, bo Mises mówi o nim otwarcie (co najbardziej zabawne - autor eseju sam cytuje odpowiedni fragment).

b) Niektórzy marksiści też używają metod apriorycznych, dochodzą do dokładnie odwrotnych wniosków, i skąd teraz wiadomo, kto ma rację? Niestety, autor nie pokusił się o przytoczenie ich prakseologicznych wynikań, żebyśmy mogli ocenić, na ile ich założenia są spójne z rzeczywistością i na ile prawidłowy jest ciąg wynikań.


Poczytam pewnie kolejne prace i zobaczę, czy znajdę w nich coś ciekawego.
 

kuguar

Member
31
17
Jeśli chodzi o szkołę behawioralną to obecnie próbuje się ją uzywać dla wzmocnienia argumentów na rzecz interwencjonizmu, podkreslając irracjonalny wymiar ludzkich zachowań, który trzeba poddać korekcie. Dlatego prakseologii nie żenił bym za bardzo z ta szkoła a z tego co wiem to Vernona bardziej się klasyfikuje jako przedstawiciela eksperymentalnej szkoły ekonomii a nie behawioralnej.

No i panowie nie przesadzajcie z tym Urbasiem, że dokonał jakiejkolwiek krytyki prakseologii. On kompletnie nie rozumie pojęc jakich używa i cała ta ,,krytyka" nie ma najmniejszych walorów poznawczych. Jest to bardzo niedbały tekst napisany dla zwykłego efekciarstwa, aby zasłynąć na tabloidzie Lisa. Ten tekst mógł zrobic wrażenie na kimś kto się nie zna na ekonomii i metodologii nauk.

Mi osobiście najbardziej odpowiada podejście Hayeka czyli laczenie prakseologii z falsyfikacjonizmem. Natomiast geniusz prakseologii polega na tym, że ta metoda choć bardzo ogólna we wnioskach, to jednak otwierająca drogi do interdysplinarnego badania świata ekonomii i tłumacząca w dość jasny sposób dlaczego interwencjonizm państwowy jest tak mało efektywny względem wolnego rynku (zdrowy sceptycyzm jeśli chodzi o możliwości centralnego planisty).

Należy pamietać, że każda szkoła ekonomii jest na użytek konkretnych nurtów w polityce. To, że obecnie keynisizm najlepiej się sprzedaje to nie wynik, że jest taki genialny i zupełny w swych metodach badawczych, ale dlatego że ta szkoła odpowiada doskonale na potrzeby dzisiejszej polityki opartej na długu i sztucznemu pobudzaniu popytu.
 
Ostatnia edycja:

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 572
6 371
Należy pamietać, że każda szkoła ekonomii jest na użytek konkretnych nurtów w polityce. To, że obecnie keynisizm najlepiej się sprzedaje to nie wynik, że jest taki genialny i zupełny w swych metodach badawczych, ale dlatego że ta szkoła odpowiada doskonale na potrzeby dzisiejszej polityki opartej na długu i sztucznemu pobudzaniu popytu.
Oczywiście. Ale też vice versa - ktoś może powiedzieć, że ASE odpowiada nam najbardziej nie dlatego, że uznajemy metodologię za słuszną, ale dlatego, bo podobają nam się wnioski z niej płynące.
 
OP
dataskin

dataskin

Well-Known Member
2 056
5 892
Dlatego prakseologii nie żenił bym za bardzo z ta szkoła a z tego co wiem to Vernona bardziej się klasyfikuje jako przedstawiciela eksperymentalnej szkoły ekonomii a nie behawioralnej.
No tak, ale eksperymentalna szkoła ekonomii jest poniekąd częścią ekonomii behawioralnej. Więc, dla uściślenia - można mówić o ożenku ASE i elementów ekonomii behawioralnej, tu - ze wskazaniem m.i.n na ekonomią eksperymentalną.

Należy pamietać, że każda szkoła ekonomii jest na użytek konkretnych nurtów w polityce. To, że obecnie keynisizm najlepiej się sprzedaje to nie wynik, że jest taki genialny i zupełny w swych metodach badawczych, ale dlatego że ta szkoła odpowiada doskonale na potrzeby dzisiejszej polityki opartej na długu i sztucznemu pobudzaniu popytu.
Dokładnie tak
 
OP
dataskin

dataskin

Well-Known Member
2 056
5 892
Książkę dopiero co dorwałem, wyszła pod koniec ubiegłego roku/na początku tego roku.
Autor: Hendrik Hagedorn
Tytuł: A model of Austrian Economics
Wydawnictwo: Springer

Można infoanarchizować z http://gen.lib.rus.ec

After the most recent financial crisis it has become clear that there exists a crisis also in economics as a science. The prevailing paradigms have failed to anticipate and to understand the financial crisis. New approaches are therefore needed. Of particular interest should be approaches that combine insights from those parts of economics that are largely neglected by the mainstream. Hendrik Hagedorn presents a model that synthesizes elements of Austrian, post-Keynesian, and evolutionary economics. Thus, an economic paradigm is developed that challenges neoclassical economics as a whole.
Contents
An agent-based economy within an accounting framework
Reaction algorithms for households, firms, and banks
A contribution to interest-rate theory
A comparison of Austrian and neoclassical economics

 
Do góry Bottom