1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Rozbicie dzielnicowe

Temat na forum 'Historia' rozpoczęty przez Rattlesnake, 17 Lipiec 2012.

  1. Rattlesnake

    Rattlesnake Don't tread on me Członek Załogi

    Posty:
    3 563
    Polubienia:
    1 378
    Polityczna atomizacja polskiej władzy w XIII wieku, z drugiej strony szybki rozwój gospodarczy i kulturalny. Secesjonizm dynastyczny w praktyce. Czy okres ten może dać jakieś istotne obserwacje z punktu widzenia akapa?
     
  2. Ciek

    Ciek Miejsce na Twoją reklamę Członek Załogi

    Posty:
    4 540
    Polubienia:
    10 452
    Nie podniecałbym się za bardzo okresem rozbicia dzielnicowego ze względu na fakt, że model gospodarczy był różny - opierał się na ziemi. Siłą rzeczy osłabienie militarne i polityczne kraju doprowadziły do utraty części terytoriów bądź też rozprzestrzeniania się na nich wpływów innych państw. W dzisiejszych czasach z samej ziemi pożytek jest niewielki więc czegoś takiego bym się nie spodziewał; tylko najbardziej fanatyczni narodowcy postulują różnorodne „odzyskiwanie ziem utraconych”, obdarzony zdrowym rozsądkiem człowiek widzi natomiast z jakim syfem się to wiąże, ot, choćby na przykładzie „odzyskiwania” przez Niemcy DDRowa. Sam fakt, że państwo jest małe nie oznacza automatycznie, że będzie w nim lepiej (chyba, że jest to państwo jednoosobowe ;) ), ot, zamienić można większy terytorialnie zamordyzm na mniejszy lub jeszcze większy – z punktu widzenia jednostki to bez znaczenia. Rozbicie na mniejsze jednostki to dobry plan ale żeby ludziom żyło się lepiej to trzeba stworzyć polityczny „wolny rynek” – możliwość przenoszenia się czy to osobiście, czy to z fragmentem terytorium do innych jednostek bądź też secesji i utworzenia nowej – tylko obawa utraty części władzy może wymusić na władcach zachowania zmierzające do poprawy sytuacji ludności.
     
  3. Cyberius

    Cyberius cybertarianin, technohumanista

    Posty:
    1 441
    Polubienia:
    34
    rozbicie dzielnicowe to nie jest dobry przykład do naśladowania. Największym jego minusem był wzrost fiskalizmu państwa -to jest księstwa- wraz z rozbiciem dzielnicowym na zachodzie europy rozpowszechinły się brektety, później w czasie rozbicia dzielnicowego w polsce te brektety zyskały popularność i u nas -osiągając czasami grubość kartki papieru- a książęta zazwyczaj mieli monopol na bicie pieniądza. popularna była także, zwykle co pół roku albo co rok wymiana pieniędzy, a ludzie na tym procederze tracili średnio około dziesięciu procent wartości -pieniądz więc podczas rozdrobnienia dzielnicowego poszedł się jeb...ć. Także z rozbiciem dzielnicowym wzrastały powinności feudalne i początki tego co później nazwano pańszczyzną. No i wzrost roli kościoła. Czasy wolności walutowej, najemnego wojska, i niskich podatków jak u Chrobrego i Mieszka stały się jedynie wspomnieniem. W jednym zdaniu: książęta cisnęli jak mogli, często wykorzystując do tego obcokrajowców np. żydów. W przeciwieństwie do autonomii księstw z czasów późniejszych.

    czy mógłbym prosić o przykłady?
     
  4. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 226
    Polubienia:
    19 348
    Ojciec dzielił państwo między swoich synów - do tego sprowadzały się zazwyczaj rozbicia dzielnicowe w średniowieczu. Wiązało się to z osłabieniem militarnym i zamieraniem kultury handlu na skutek nakładania ceł, a jak głosi znane porzekadło - gdzie kwitnie handel, tam łagodnieją obyczaje.
     
  5. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 874
    Polubienia:
    17 314
    Spór o historię. Władcy polscy. Rozbicie dzielnicowe XII wiek
    Spór o historię. Władcy polscy. Przemysł II i Wacław II

    Z dupy trochę te dyskusje - zdecydowanie brakuje dobrych materiałów na temat rozdrobnienia feudalnego w Polsce... Gadają tylko od strony personalnej władców, jak typowi historycy, którzy nie mają niczego interesującego do powiedzenia na temat historii gospodarczej...


    Z roku na rok zachodziły tam piękne zmiany - człowiek mógł robić tylko swoje, bo w polityce to nic nie było do ogarnięcia... :)
     
  6. aluzci

    aluzci Well-Known Member

    Posty:
    3 878
    Polubienia:
    6 805
    A teraz jest coś w polityce do ogarnięcia? Teraz też można robić tylko swoje.
    Ale nie do końca można.
    No tak i wtedy też nie do końca było można.
    Ja tu widzę państwa tylko mniejsze. Jest się czym podniecać?
     
  7. inho

    inho Well-Known Member

    Posty:
    1 535
    Polubienia:
    3 370
    Ciekawa dyskusja na twiterze:

     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.