1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Przyczyny zapaści Detroit - przestępczość, socjalizm, Murzyni

Temat na forum 'Broń palna i przestępczość' rozpoczęty przez kawador, 18 Sierpień 2012.

  1. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 268
    Polubienia:
    19 711
    Od 1961 roku nieprzerwanie rządzi w Detroit lewica. Obszar zniszczeń, jaki ci ludzie po sobie zostawili, jest spektakularny. Aż trudno uwierzyć, że banda inżynierów socjalnych, niesiona rojeniami Lyndona Johnsona o idealnym mieście bez biedy i przestępczości, mogła w tak krótkim czasie zrujnować jedną z najbogatszych metropolii na kuli ziemskiej:
    [​IMG]
    W ramach dygresji, której nie mogę sobie odmówić, dodam, że w roku 1950 Detroit było w 80% zamieszkane przez białych. W 2012 roku białych jest tam mniej niż 10%, za to czarnych przybyło do 90%. Jest to teraz de facto "czarne miasto" - czarni obsadzają w nim wszystkie najważniejsze urzędy i instytucje, od szefa departamentu policji po burmistrza.

    W necie jest przynajmniej kilka filmików dokumentujących skalę zniszczeń w Detroit. Najnowszy pochodzi z 2010 roku i nosi tytuł "Deforce". Ja wrzucam inny, nakręcony przez Stevena Crowdera (napisy pl):

     
    Imperator lubi to.
  2. MichalD

    MichalD Member

    Posty:
    805
    Polubienia:
    21
  3. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 268
    Polubienia:
    19 711
    Autorem tych wyliczeń jest Andrew Ross Sorkin z New York Times [link] Crowder nie wymyślił sobie tego. Kwota obejmuje pensje + koszty wszystkich bonusów (salary + benefits). Po zsumowaniu wychodzi ~$70/hr.

    G.M. currently employs about 8,000 people who actually don’t come to work. Those who do go to work are paid about $10 to $20 an hour more than people who do the same job building cars in the United States for foreign makers like Toyota. At G.M., as of 2007, the average worker was paid about $70 an hour, including health care and pension costs.
     
  4. Wolnościowiec

    Wolnościowiec Wolność wartościa nadrzędną

    Posty:
    5
    Polubienia:
    2
    Ciekawy temat, świetnie pokazuje jak lewica potrafi w tak szybkim czasie zniszczyć kiedyś taką potęgę gospodarczą.
     
  5. grudge

    grudge Guest

    Detroit przed i po ataku obcych:
     
  6. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 214
    Polubienia:
    18 568
    Najprawdziwszymi obcymi są związkowcy zawodowi. Tam przede wszystkim należy szukać Reptilian.
     
    nowy.świt lubi to.
  7. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 268
    Polubienia:
    19 711
    Ruiny są małymi fragmentami historii, uchwyconymi w zawieszeniu. Są w istocie stanem tymczasowym, który może się przydarzyć materii - ulotnym rezultatem zmiany ery i upadku imperiów.

    Co za bełkot. "Zmiana ery". Tu mi czołg jedzie.
    Tekst niepełny, niewiele mówi o przyczynach zapaści miasta. Pittsburgh swego czasu doświadczył podobnej co Detroit katastrofalnej koniunktury i dzisiaj kwitnie. Ani słowa też o wpływie lewactwa i inżynierii socjalnej na ogólny stan miasta i ludności. Obrazki fajne, ale wartość merytoryczna tego tekstu = 0.
     
  8. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 268
    Polubienia:
    19 711
    Nikt jeszcze o dziwo nie wspomniał o krwawych zamieszkach w Detroit z 1967 roku, które symbolicznie przypieczętowały exodus białych mieszkańców --> Detroit riot 1967 --> bezpośrednim impulsem był policyjny nalot na nielegalny bar nocny okupowany przez Murzynów. Ale żeby poznać prawdziwe przyczyny wybuchu zamieszek, trzeba się cofnąć parę ładnych lat w przeszłość.

    W swoim szczytowym okresie Detroit to był "Paryż Ameryki". Duże możliwości i wysokie zarobki zachęcały do przyjazdu zwłaszcza czarną ludność z innych rejonów USA. Napływ czarnych wywoływał jednak ogromne napięcia na tle rasowym, biali nie chcieli mieszkać obok czarnych i dzielić z nimi tej samej przestrzeni. Kulminacja tego wszystkiego przypadła na rok 1967.

    Słowo "zamieszki" trzeba przełożyć na amerykańską skalę. Drobny incydent (wspomniany nalot na bar) spowodował kilkudniowe walki, a sceneria tych walk przypominała somalijskie Mogadiszu z "Black Hawk Down":

    [​IMG]

    W efekcie zginęły 43 osoby, 467 zostało rannych, a 7231 aresztowanych. Ponad 2500 (słownie: dwa i pół tysiąca!) sklepów zostało splądrowanych lub podpalonych, zniszczono/spalono 412 budynków do tego stopnia, że nadawały się tylko do rozbiórki. Straty materialne według różnych szacunków oscylowały miedzy 40 a 80 mln $ (na tamte czasy gigantyczna kwota).

    Oczywiście nigdy nie podaje się przyczyn takiego stanu rzeczy, znanego nie tylko z Detroit, ale i dziesiątek innych amerykańskich miast, o których piszę we wiadomym wątku (np. [1], [2], [3]) - chodzi o dewastację dokonywaną przez czarnych mieszkańców czy przetransplantowanych z afrykańskiego buszu półdzikich imigrantów. Scenariusz jest zawsze ten sam: biali tworzą doskonale prosperujące miasto --> zjawiają się czarni, a wraz z nimi konflikty na tle rasowym i przestępczość --> biali opuszczają miasto --> czarni przejmują polityczną kontrolę nad miastem --> miasto popada w ruinę. W konsekwencji potencjalni inwestorzy uciekają, sklepy są zamykane, nieruchomości rozpadają się w gruzy, a biała klasa średnia, stanowiąca główną bazę podatkową dla miasta, przenosi się w rejony, gdzie czarnych nie ma. Lewicowa inżynieria socjalna tylko pogarsza sytuację. KelThuz trafił imo w samo sedno:

    Preferencja czasowa przejawia się w działaniu, i działanie większości czarnych w USA charakteryzuje się właśnie wysoką preferencją czasową. Oczywiście wpływ socjalu jest tu istotny, ale destruktywność socjalu bardziej dotknęła czarnych właśnie z powodu niższej inteligencji i wyższej agresywności, utrudniających planowanie długoterminowe czy w ogóle przewidywanie konsekwencji swoich zachowań.

    Obecnie, np. w USA, dochodzi raczej do segregacji, czyli ucieczki białych z najbardziej murzyńskich terenów z dużą liczbą mordów, natomiast murzyni wspierani przez zasiłki, odbudowują liczebność populacji i cykl zaczyna się od nowa bez żadnych zmian w mentalności.
     
  9. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 268
    Polubienia:
    19 711
    Niemalże natychmiast po tym, jak do miasta zaczęła napływać czarna ludność, wskaźniki przestępczości poszybowały w górę:

    Throughout December 1960 and January 1961 both the Detroit Free Press and The Detroit News focused heavily on “black crime.” The News reported, for example, that although blacks constituted 26 percent of the city’s population, they were responsible for almost 65 percent of serious crime. (str. 12 --> [link])

    W ten sposób czarni sami na siebie nakładają podatki, co w następstwie prowadzi do zubożenia okolicy. Opodatkowanie może przybierać rozmaite formy, zawsze jednak generuje straty dla mieszkańców. Ów mechanizm powstawania i utrwalania biedy w czarnych dzielnicach został wychwycony i opisany przez Waltera Williamsa - przestępczość jako przyczyna ubóstwa:

    Mieszkańcy zmuszeni są robić zakupy w innych rejonach miasta, z dala od domu; kryminaliści przyczyniają się do odpływu pieniędzy i inwestycji; spada wartość nieruchomości; dzieci nie mogą się spokojnie bawić przed domem; obawiając się napadu lub kradzieży, taksówkarze nie przyjmują zgłoszeń, nie zatrzymują się, gdy widzą czarnego stojącego na ulicy; dodatkowo pojawiają się obelgi połączone z taką błahostką jak np. opóźnienia w dostarczaniu pizzy i innych przesyłek. [link]

    Williams winą obarcza także demokratycznych burmistrzów miasta. Niestety jakkolwiek działalność inżynierów socjalnych miała duży wpływ na "dobijanie Paryża Ameryki", to nie może posłużyć jako wytłumaczenie jego zapaści. Spójrzcie na Pittsburgh--> od 1934 roku rządzą tam nieprzerwanie Demokraci! --> [link]
     
  10. hanys

    hanys Active Member

    Posty:
    175
    Polubienia:
    134
    Wczoraj w przerwie meczu ojciec przełączył na jakiś kanał informacyjny(chyba TVN 24) i tam, że jeszcze nie dawno przemysł samochodowy w Detroit był nad przepaścią, ale Obama dofinansował firmy, które wyszły z dołka i teraz Chrysler i Ford sprzedają się świetnie, a fabryki pracują pełną parą. Ktoś posiada jakieś dane na ten temat ?
     
  11. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 268
    Polubienia:
    19 711
    Obama saved General Motors and Chrysler, not Detroit.

    I dalej Moore daje upust swoim fantazjom:

    Detroit (and Flint and Pontiac and Saginaw) are not defined by the global corporations who suck our towns dry and then split town to make more money elsewhere (...) These cities in Michigan are about the people who live here, and in the process of 'saving Detroit,' Mr. Obama had to fire thousands of these people, and reduce the benefits and pensions of those who were left.

    Tak! Evil korpo winne zapaści Detroit - bo wysysają życiodajne soki z murzyńskiej wspólnoty. Moore-miszcz!
     
  12. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 149
    Polubienia:
    4 587
    A Detroit Red Wings jeszcze grają czy też spierdolili z miasta? XD
     
    kawador lubi to.
  13. hanys

    hanys Active Member

    Posty:
    175
    Polubienia:
    134
  14. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 268
    Polubienia:
    19 711
    W necie znalazłem naukowe opracowanie zjawiska "White Flight": okazuje się, że na 1 czarnego osiedlającego się w mieście przypada 2.7 białych, którzy pakują manatki i wyjeżdżają --> zainteresowani niech sobie poczytają PDFa "Postwar Suburbanization White Flight. Evidence from the Black Migration": I estimate that each black arrival was associated with 2.7 white departures. The median city, which had 200,000 white residents, absorbed 19,000 black migrants over this period. My estimates imply that these arrivals prompted the departure of 52,000 white residents, resulting in a 17% net decline in the urban population.

    Poniżej klasyczny przypadek "ucieczki białych" - Detroit:

    [​IMG]
     
  15. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 268
    Polubienia:
    19 711
    Prawie połowa mieszkańców Detroit (czytaj: prawie połowa czarnych w Detroit) nie umie czytać --> [link]. To się ładnie nazywa "analfabetyzm funkcjonalny": czarni nie umieją poprawnie pisać, mają kłopoty z czytaniem, nie potrafią dokonywać prostych obliczeń matematycznych. Co ciekawe, "The Motor City" znajduje się w czołówce amerykańskich miast, które wydają najwięcej na edukacje --> [link]. W latach 2009-2011 szkoły publiczne w mieście otrzymały od Ministerstwa Edukacji 200.000.000$ - był to największy pojedynczy transfer pieniężny ze wszystkich pakietów stymulacyjnych przeznaczonych na dofinansowanie szkół w stanie Michigan.
     
    Piter1489 i Szynka lubią to.
  16. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 268
    Polubienia:
    19 711
    Detroit i okolice oczami polskiego emigranta o mocno niepoprawnych poglądach --> czytać od końca, czyli od strony 9 --> http://stany.blog.pl/?paged=9

    Po przybyciu do USA zamieszkałem w Sterling Heights. Sztyrlingowe Wzgórza to miasto położone ok. 20kilometrów od Detroit. Dopiero na zajęciach w mojej szkole dowiedziałem się, że ludnościowo to drugie po Detroit miasto w stanie Michigan. (...)

    Najbardziej przestępczość w Detroit kwitnie przez… rządy Afroamerykańskiego burmistrza Kilpatricka. Sam ukradł (tak ukradł) z miejskiej kasy kilka milionów dolarów. Połowę porozdawał „komu trzeba”, drugą połowę wziął sobie. Zatrudnił na wszystkich ważnych stanowiskach swoich kolesi, którzy jedyne, co potrafili powiedzieć o swoim stanowisku pracy i swoich obowiązkach to to, że zarabiają 10tys. $ miesięcznie. To jedyne, co wiedzieli – po co przychodzą do pracy.

    (...)

    Sąsiadów zaściennych mamy tylko jednych - Murzynów. Oczywiście to ci „lepsi” Murzyni. Żadne tam shootingi przed housem, umpa-umpa do białego rana czy kolejny mały, czarny, nowiutki Afroamerykanin co 9-10miesięcy. Ale już drugi zestaw osiedlowych Murzynów jest… dziki. Codzienne kłótnie do białego rana, krzyki, wrzaski, wzajemne wypędzanie się współmałżonków z wynajętego mieszkania, koledzy z Detroit przywożący im co weekend narkotyki – „Yo, Black Nigga! – „Yo, Black Brother!, murzyński uścisk dłoni i już po „wizycie”. W USA Murzyni dostają dodatek socjalny za to, że są czarni. Jeśli się oczywiście kwalifikują do owego zasiłku. Dostają talony na jedzenie, dopłaty do dzieci, itp. przywileje o których Biali mogą tylko pomarzyć. Tzn. białym też się podobne przywileje należą, ale udowodnij Białasie, że jesteś tak biedny, jak nasi czarni bracia z getta. Państwo nawet płaci za Czarnych za mieszkanie! Najlepiej jest więc wynająć mieszkanie właśnie Afroamerykanom, bo wtedy, zawsze danego dnia miesiąca wpłynie na nasze konto czek wprost od Rządu USA.

    (...)

    Teraz już nawet jak Murzyn wejdzie do naszego domu, by nas okraść to nie mamy prawa go zastrzelić. Musi być uzbrojony, zagrozić nam bronią, najlepiej nabitą, a jeszcze lepiej to powinien do nas kilka razy celnie strzelić, byśmy mieli prawo użyć własnej, legalnie posiadanej broni we własnej obronie. Oczywiście, gdy do Czarnego wszedłby Biały (chociażby listonosz) to zgodnie z zasadą „Mój dom – moją twierdzą”, Czarny ma prawo rozstrzelać intruza z nawet nielegalnie posiadanej broni. (Tu oczywiście przejaskrawiam – przyp. autora). Parafrazując słowa odnośnie hitlerowskich obozów koncentracyjnych, że to „Ludzie ludziom zgotowali ten los”, w Detroit brzmi to: „To Czarni Białym zgotowali to piekło…”. Na szczęście do Sterling Hgts. nie napłynęła jeszcze ta cała detroitska biedota i przestępczość – chociaż z każdym rokiem, mila po mili się do nas zbliża.

    (...)

    W Detroit nikt na nikogo nie trąbi, bo to i nieładne, i grożące mandatem, i przede wszystkim NIEBEZPIECZNE, jeśli zatrąbimy na nerwowego Afroamerykanina, który nas za zatrąbienie na niego po prostu… zastrzeli.
     
    Hitch lubi to.
  17. noother

    noother Active Member

    Posty:
    111
    Polubienia:
    180
    Ogólnie można dojść do wniosku, że socjal to najniebezpieczniejszy narkotyk - uzależniający szybko i na długo. W dodatku legalnie rozprowadzany przez państwo :)
     
  18. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 575
    Polubienia:
    6 192
    Mniej niepoprawnych niż Twoje. :) Z tego, co pisze ten facet, można wysnuć przypuszczenie, że chodzi o państwową dyskryminację i socjal, a nie geny.
     
  19. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 268
    Polubienia:
    19 711
    Facet opisuje, co widzi, ja tylko potwierdzam jego wersje ;) Widzi, że spora część czarny to zwykła dzicz, zatrąbisz na takiego, to sięgnie po gnata i cię zastrzeli. Pisze też, że z poziomu Sztyrlingowych Wzgórz (84% populacji tam to non-Hispanic Whites) sytuacja wygląda nieciekawie, bo czarni z Detroit podchodzą coraz bliżej miejskich murów. Normalnie jakby atakowała jakaś wroga armia.
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.