Pomóż wydać Carsona!

Trikster

Active Member
361
26
No i nadszedł wreszcie ten moment. Wydajemy "Studies in Mutualist Political Economy" Kevina Carsona! Ale jak to - spyta ktoś - wydajecie? Przecież Carson ukazał się już prawie dwa lata temu (patrz: http://carson.liberalis.pl? To prawda, ale po pierwsze było to wstępne, surowe tłumaczenie, a po drugie - najważniejsze - książka ukazała się jedynie w formacie pdf. Teraz chcemy naprawić te nieścisłości i niedociągnięcia, wydając zredagowaną książkę w formacie najbardziej książkowym, czyli jako druk.
Wydanie książki to nie takie hop-siup: nie tylko trzeba włożyć mnóstwo pracy, ale także trzeba posiadać sporo kapitału. Tutaj wchodzicie Wy: chcielibyśmy książkę chociaż częściowo ufundować poprzez crowdfunding. Crowdfunding jest nową i w Polsce dosyć nieznaną formą finansowania przedsięwzięć polegającą na tym, że to same społeczności finansują projekt za pośrednictwem internetu. Wielu z Was słyszało zapewne o fenomenie i sukcesie Kickstartera - my na podobnej zasadzie, również za pośrednictwem portalu, chcemy wydać książkę. Ten model finansowania był dla nas jako lewicowców z jednej strony, a wolnorynkowców z drugiej zdecydowanie najbardziej naturalną rzeczą. Po pierwsze, pomijamy wydawcę dzięki czemu sami sprawujemy kontrolę nad projektem (skojarzenia ze spółdzielniami pracowniczymi jak najbardziej na miejscu), a po drugie crowdfunding jest naszym zdaniem najbliższym ideałowi i najbardziej "rynkowym" modelem biznesowym. Żeby nie przedłużać, stwierdzić tylko trzeba, że jesteśmy bardzo podekscytowani pomysłem i liczymy na Waszą pomoc:
http://www.beesfund.com/projekty/pokaz/120,'historia-kapitalizmu-k--carsona

Osoby niezaznajomione z książką zapraszam na http://carson.liberalis.pl/
Zapraszam także na facebooka projektu:
http://www.facebook.com/pages/Pomóż-wydać-Carsona/119157221596077
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 371
4 184
Chętnie kupiłbym w formacie mobi lub epub bo na czytnik i w ten sposób dołożył się do wydania papierowego. Pdf do czytników się nie nadaje..

Z czystej ciekawości - jakiego rzędu to są koszty? Jaki nakład?
 
D

decha_131

Guest
Ciekawe czy wszystko będzie się odbywało wg laborystycznej teorii wartości :) Ale książka bardzo fajna (mimo wielu błędnych idei), choć chyba w całości nie da się jej przeczytać.
 
OP
OP
Trikster

Trikster

Active Member
361
26
Stirner:
No tak, z myślą o ludziach, którzy wolą czytać na czytnikach daliśmy opcję epuba.
Koszty i nakład będą zależeć od tego - zakładając, że osiągniemy kwotę 4000 zł - ile danych nagród pójdzie. Jeśli np. zbierzemy 4000 zł poprzez wpłaty po 20 zł (na epub), to będzie jedynie to koszt korekty plus redakcji. Jeśli jednak zbierzemy pułap poprzez wpłaty po 35 zł, myślę, że spokojnie wydamy te 4000 zł na korektę+redakcję, druk i wysyłkę.

decha:
W możliwym zakresie będzie się odbywać. ;)
Książkę da się przeczytać, a błędnych idei tam nie zauważyłem. ;) Tak bardziej serio: powiedz, co masz na myśli, może wywiąże się ciekawa dyskusja.
 
D

Deleted member 427

Guest
Carson jest zwolennikiem szerokiego dostępu do broni palnej i uzbrojenia cywilów czy to typowy lewak z rozkładówki z misją "tylko wojsko i policja powinny..."?

Od odpowiedzi na to pytanie uzależniam moje dalsze zainteresowanie tym projektem.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 453
23 830
Z tego co pamiętam, w ogóle nie zajmuje się tą kwestią. Właśnie dlatego, że w rzeczonej pozycji pisze raczej z pozycji historyka niż ideologa.
 
D

Deleted member 427

Guest
Sorry, ale "nie zajmuje się tą kwestią" to moja stara. Carson MUSI mieć sprecyzowane zdanie na ten temat, inaczej domyślnie zakładam, że ma takie poglądy jak Hillary Clinton.
 
D

decha_131

Guest
Książkę da się przeczytać, a błędnych idei tam nie zauważyłem. Tak bardziej serio: powiedz, co masz na myśli, może wywiąże się ciekawa dyskusja.

Chodzi o laborystyczną teorią wartości. Wszystko u Carsona może być na swoim miejscu, ale przez tą jedną rzecz wszystko upada.

Moim zdaniem również Carson rozkręca się dopiero wtedy, gdy analizuje historię kapitalizmu.

Dokładnie.


Przez tego Carsona to nawet zacząłem się trochę sympatyzować z Chestertonem i dystrybucjonizmem. Zresztą Chesterton jest chwalony też przez Davida Friedmana, który nazywa go czasami liberałem, libertarianinem, a nawet maksymalnym libertarianinem (!). Takie określenia mogą spowodować natychmiastowy zawał serce wśród trzeciodrogowych konserwatystów.

Carson jest zwolennikiem szerokiego dostępu do broni palnej i uzbrojenia cywilów czy to typowy lewak z rozkładówki z misją "tylko wojsko i policja powinny..."?

Carson to anarchista, więc w jaki sposób miałoby istnieć wojsko i policja?
 
D

Deleted member 427

Guest
Carson to anarchista, więc w jaki sposób miałoby istnieć wojsko i policja?

Czyli jak rozumiem nie potrafisz zacytować mi jego stanowiska w temacie broni palnej? Jeśli nie, to po co te pytania retoryczne?
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 453
23 830
A jakie to ma znaczenie w świetle tego, że zajmuje się szeroko pojętą historią (ekonomii), a nie opisem pożądanej organizacji społeczeństwa? Podobnie jak twoja stara, nie musi mieć sprecyzowanego zdania na ten temat, bo nie jest mu ono do niczego potrzebne. Od fizyków teoretycznych i kucharzy też oczekujesz takiej deklaracji, żeby uznać ich pracę za wartościową bądź nie?

No bez jaj.
 
D

Deleted member 427

Guest
zajmuje się szeroko pojętą historią (ekonomii), a nie opisem pożądanej organizacji społeczeństwa?

Czyżbyśmy czytali tego samego Carsona?

W naszej wizji ostateczny cel stanowi społeczeństwo, w którym gospodarka opiera się o wolną wymianę rynkową między producentami, a produkcją zajmują się głównie samozatrudnieni rzemieślnicy i rolnicy, małe stowarzyszenia spółdzielcze producentów, zarządzane przez robotników duże przedsiębiorstwa i zrzeszenia konsumentów. Nawet gdyby wciąż istniało zjawisko pracy etatowej (co jest prawdopodobne, jeśli jej pod przymusem nie zakażemy), likwidacja etatystycznych przywilejów przyniesie rezultat w postaci naturalnego wynagrodzenia robotnika, którym jest – jak ujął to Benjamin Tucker – cały produkt jego pracy.

Mam cytować dalej czy to wystarczy na opis pożądanej przez Carsona organizacji społeczeństwa?

A jakie to ma znaczenie

Ogromne. Carson jest pisarzem o wyraźnie skrystalizowanych poglądach politycznych - wolny rynek, kooperatywy, korporacje są be, Pinochet pupilkiem bankierów, "Chicago Boys" etc. Skoro potrafi wypowiadać się tak precyzyjnie w sprawach politycznych, to pewnie ma wyrobione zdanie w temacie broni palnej.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 453
23 830
Mam cytować dalej czy to wystarczy na opis pożądanej przez Carsona organizacji społeczeństwa?
A cytuj. Rzecz w tym, że on uważa, że takie społeczeństwo jakie opisuje, wytworzy się samo, bo:

likwidacja etatystycznych przywilejów przyniesie rezultat w postaci naturalnego wynagrodzenia robotnika, którym jest – jak ujął to Benjamin Tucker – cały produkt jego pracy.

(więc nie wyboldowałeś najistotniejszej rzeczy w tym przytoczonym cytacie)

I skoro przez w zasadzie całą książkę opisuje zależności tych etatystycznych przywilejów i przykłady ich stosowania w historii, nie zajmuje się tym samym konstruowaniem opisu codziennej praktyki. Ona mu wychodzi po odsianiu tych przywilejów. Nie obchodzi go więc jak będzie wyglądał mutualistyczny wymiar sprawiedliwości z tysiącem szczegółów, mutualistyczny pomysł na obronność, ani też rola broni palnej, bro. I tego nie opisuje.
Ogromne. Carson jest pisarzem o wyraźnie skrystalizowanych poglądach politycznych - wolny rynek, kooperatywy, korporacje są be, Pinochet pupilkiem bankierów, "Chicago Boys" etc. Skoro potrafi wypowiadać się tak precyzyjnie w sprawach politycznych, to pewnie ma wyrobione zdanie w temacie broni palnej.
Pewnie ma, ale się nim nie dzieli. Podobnie jak Laplace'owi nie była potrzebna hipoteza Boga, jemu do niczego nie jest potrzebna kwestia broni palnej.
 
D

Deleted member 427

Guest
Dobra, czekam na Trikstera, może on mi odpowie.

jemu do niczego nie jest potrzebna kwestia broni palnej.

Jasne. Broń palna - taki tam drobiazg. Co się będę zajmował pierdołami. Różnica między społeczeństwem uzbrojonym w karabiny maszynowe a społeczeństwem uzbrojonym w plastikowe widelce jest żadna. Na kij drążyć temat. Fizycy i kucharze też nie drążą.
 
OP
OP
Trikster

Trikster

Active Member
361
26
kawador:
Ale o co kaman? Carson MUSI zajmować problemem latającego potwora spaghetti, bo inaczej będzie mieć poglądy jak ktoś tam? To jest książka przede poświęcona trzem zagadnieniom: teorii ekonomii, historii gospodarczo-politycznej i teorii mutualizmu - jak łatwo można się domyśleć, tematyka broni palnej nie jest poruszana w żadnej z nich, bo nie jest to przedmiot jego zainteresowań (tak jak wiewiórki, meble i mnóstwo innych rzeczy). Poza tłumaczoną książką czytałem parę artykułów Carsona - ale nie wszystkie, więc nie jestem znawcą jego twórczości; napisał łącznie 4 książki i setki wpisów na blogu. Z tego, co jednak widzę, nie ma jasnego stanowiska na ten temat - tzn. czy broń per se jest fajna, czy nie - więc można z czystym sumieniem stwierdzić, że maniacy broni nie znajdą tutaj wiele ciekawego, jeśli nie interesuje ich prawdziwa tematyka książki: ekonomia i historia.
Tutaj masz zarys stanowiska Carsona w trzech na chybcika znalezionych artykułach:
http://c4ss.org/content/16442
http://www.counterpunch.org/2012/12/19/attacking-gun-culture-at-its-source/
http://c4ss.org/content/15355
 
D

Deleted member 427

Guest
To jest książka przede poświęcona trzem zagadnieniom: teorii ekonomii, historii gospodarczo-politycznej i teorii mutualizmu
Jezu. Czy ja pytałem o zdanie Carsona na temat broni palnej zawarte w tej konkretnej książce? Pytałem o zdanie Carsona na temat broni palnej w ogóle. Bo nie uwierzę, że typ tak zaangażowany ideologicznie i politycznie zwyczajnie "zapomniał" o tej kwestii.

maniacy broni nie znajdą tutaj wiele ciekawego, jeśli nie interesuje ich prawdziwa tematyka książki: ekonomia i historia.
j/w

Tutaj masz zarys stanowiska Carsona w trzech na chybcika znalezionych artykułach:
No generalnie dużo pitolenia, ale morał taki, że jest przeciw kontroli i reglamentacji:

What strict gun laws will do is take the level of police statism, lawlessness and general social pathology up a notch in the same way Prohibition and the Drug War have done. I’d expect a War on Guns to expand the volume of organized crime, and to empower criminal gangs fighting over control over the black market, in exactly the same way Prohibition did in the 1920s and strict drug laws have done since the 1980s.

***

Want social peace? Disarm the cops and soldiers. Take away the power of bloodsucking CEOs — created by the same state that would regulate guns — over our very right to exist on the earth.
 
Do góry Bottom