Ploty

military

FNG
1 771
4 581
Słyszałem rzecz ciekawą (z uwagi na często kontakt z ludźmi z różnych branż często takie słyszę), ale niepotwierdzoną - nie chcę jej więc wrzucać do żadnych "newsów" czy "wiadomości". Stąd niniejszy temat: dla informacji niesprawdzonych, usłyszanych tu czy tam, a wiążących się generalnie z komuszyzmem, przekręciarstwem i innymi motywami tego forum.

Otóż osoba powiązana z branżą budowlaną sprzedała mi newsa dotyczącego afery ze słynnym niezamknięciem dachu stadionu narodowego w trakcie ulewy. Pamiętacie? Był straszny medialny szum, winą obarczano dosłownie wszystkich, a ostatecznie stanęło na tym, że stało się to się stało - no nawaliliśmy przez przypadek czy opieszałość, i co nam zrobicie?

Tylko że wersja krążąca poza mediami jest taka, że to nie była żadna opieszałość. Otóż w Chorzowie od lat budowany jest stadion - miał być przed Euro 2012, do dziś stoją jego nędzne fragmenty. To dlatego, że ze stadionem są problemy natury konstrukcyjnej: mianowicie wali się, hm, taka jakby górna "obręcz", między innymi podtrzymująca dach. Nie wiem, czy to dobrze opisałem - nie znam się; może i przekręciłem. W każdym razie pęka i wali się jakaś górna część.

Tego typu problemy pojawiły się nie tylko w Chorzowie. A narodowy budowało to samo konsorcjum, korzystając z takich samych rozwiązań. Podobno nie zamknęli dachu dlatego, że nie byli pewni, czy cały dach się nie ujebie - dopiero później potestowali przy pustym stadionie i niby działa. Ale o tym nie przeczytacie w mediach - o tym mówią tylko pracownicy firmy która wygrała przetarg na budowę.

Taka przynajmniej krąży plota.
 
H

Hornblower

Guest
Hmm.... Ja słyszałem taką wersję, że owszem: nie zamykali dachu, bo bali się zawalenia, ale nie dlatego, że był źle zaprojektowany/wykonany, tylko dlatego, że mechanizm dachu nie pozwala na wysuwanie go podczas ulewy - zanim nie wysunie się całkowicie, tworzą się zagłębienia w powłoce przekrycia, które wypełnione wodą miałyby zbyt wielki ciężar. Innymi słowy, dach należy zamknąć przed deszczem, bo jak zacznie padać, to już po ptakach.

Tu to widać dobrze:
 

Trigger Happy

Mądry tato
Członek Załogi
2 948
825
Materiał na elewację "Narodowego" wykonawca kupował w hurtowni (a nie u producenta) co dużo mówi o podejściu do kosztów :)
 

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
11 933
Pomyślałem, że na razie pasuje do plot, bo kilka samobójów poszło szeregowo ...

Wczoraj w niejasnych okolicznościach zginął 39-letni Gabriel Magee, wicedyrektor departamentu ds. technologii bankowych w londyńskim oddziale JP Morgan. Mężczyzna wypadł z okna 33-piętrowej wieży budynku banku w dzielnicy Canary Wharf
wczoraj policja w Londynie poinformowała o śmierci 58-letniego byłego kierownika z Deutsche Banku Williama Broeksmita. Został on znaleziony w swoim domu w dzielnicy Chelsea. Broeksmit miał w lutym objąć stanowisko dyrektora ds. ryzyka, ale jego kandydatura została zawetowana przez niemiecki nadzór bankowy, który stwierdził, że Amerykaninowi brakuje doświadczenia.
Z kolei w zeszłym tygodniu media obiegła informacja o śmierci Tima Dickensona, dyrektora ds. komunikacji w brytyjskim oddziale szwajcarskiej firmy reasekuracyjnej Swiss Re. Przyczyny jego śmierci także nie zostały ujawnione.
http://tvn24bis.pl/informacje,187/seria-smierci-finansistow-wstrzasnela-londynem,392433.html

Pytony wiedziały :)

 

NoahWatson

The Internet is serious business.
946
2 065
Amerykańskie drogi 20 lat temu były najlepsze na świecie, dziś popadają w ruinę
W dalszej perspektywie coraz bardziej prawdopodobny jest koniec ery „publicznych dróg w USA”. Władze lokalne, na które coraz częściej przesuwana jest odpowiedzialność za infrastrukturę, sięgają po ostateczność: prywatyzują system utrzymywania i remontów dróg. Prywatni drogowcy nabywają za to prawo pobierania od podróżujących opłat drogowych tak samo jak na regularnych płatnych autostradach. Ich liczba również lawinowo rośnie, odkąd rządu nie stać na budowanie szybkich dróg.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 301
21 420
Plota z Niemiec od kilku różnych znajomych (większość z nich się nie zna).
Jakiś czas temu w programie jednej z telewizji pojawiła się informacja, że dla ratowania €-landu wszystkie oszczędności zostaną obłożone jednorazowym 10% podatkiem. Ta informacja pojawiła się w mediach tylko jeden raz, potem żadne niemieckie media o tym nie wspominały. Ale plota krąży po Niemczech jak widmo i u co niektórych sieje panikę. Wiele osób wyciąga pieniądze z kont i daje je do sejfów, inni chcą zainwestować, a jeszcze inni kupują złoto i srebro.

Czy ktoś ma inne źródła tej informacji, jakieś szczegóły?
 
T

Tralalala

Guest
@kr2y510
Możesz znajomych zapoznać z BTC może się niektórzy skuszą, zawsze wygodniej trzymać niż papierki czy metale w sejfie=] Możesz się też podpytać kiedy dokładnie to słyszeli i na jakiej stacji.

Tutaj apropo Hiszpanii, przewija się 10% i MFW czyli to może być odgórne polecenie.
MFW od dłuższego czasu wspomina o konieczności „jednorazowego” 10% podatku mającego na celu oddłużenie gospodarki.
źródło:
http://independenttrader.pl/252,hiszpanskie_konta_bankowe_na_celowniku_mfw.html

A tu inny artykuł o tym podatku 10%.
http://www.obserwatorfinansowy.pl/f...raz-wyzszych-podatkow-najlepiej-od-zamoznych/
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
11 933
Jestem absolutnym i skrajnym przeciwnikiem obrotu bezgotówkowego. Lubię portfel ze skóry, nowe banknoty, jeszcze bardziej lubię ciężar monet, jak i wszelkie metale szlachetne. Słowem, wszystko to co leży w dłoni i daje się dotknąć. Pieniądz wirtualny to pieniądz, który nie istnieje. W bankach już nie ma kasy, dlatego bandyci rabują bankomaty. Gdyby złodziejaszki z czasów Dzikiego Zachodu trafili w wehikuł czasu i przenieśli w teraźniejszość, uznaliby, że zrzekają się profesji, bo ludzi najwyraźniej srodze popierdoliło. Teraz globaliści mamią młodych ludzi bezgotówkowym badziewiem i obozami koncentracyjnymi dla libów (Thiel). Koniec nietrudno sobie wyobrazić.
 
P

Przemysław Pintal

Guest
Jestem absolutnym i skrajnym przeciwnikiem obrotu bezgotówkowego. Lubię portfel ze skóry, nowe banknoty, jeszcze bardziej lubię ciężar monet, jak i wszelkie metale szlachetne. Słowem, wszystko to co leży w dłoni i daje się dotknąć. Pieniądz wirtualny to pieniądz, który nie istnieje. W bankach już nie ma kasy, dlatego bandyci rabują bankomaty. Gdyby złodziejaszki z czasów Dzikiego Zachodu trafili w wehikuł czasu i przenieśli w teraźniejszość, uznaliby, że zrzekają się profesji, bo ludzi najwyraźniej srodze popierdoliło. Teraz globaliści mamią młodych ludzi bezgotówkowym badziewiem i obozami koncentracyjnymi dla libów (Thiel). Koniec nietrudno sobie wyobrazić.
Uderzy to w szarego człowieka, bo trudniej będzie uprawiać szarą strefę. Ale myślę, że kryptowaluty dają jakąś nadzieję. Na pewno pojawią się jakieś waluty zastępcze, barter, przysługa za przysługę.

Coraz częściej jestem przekonany, że to właśnie wolny rynek, libertarianizm zapewnia wzrost socjalizacji społecznej, zaufania do drugiego człowieka, zmniejsza znieczulicę, powoduje chęć do kooperacji. Gdy człowiek musi wykazać się inicjatywą, to myślę, że dzięki temu łatwiej i odważniej stanie w obronie słabszych, zareaguje na niegodziwość. Że jest jedyną nadzieją dla uratowania ludzkiej natury, lekiem na dehumanizację cywilizacji. Bo dwóch konkretnych ludzi musi się świadomie dogadać, inaczej nic nie będzie działać.

Przede wszystkim oznacza to obniżenie kosztów, gdy można załatwić coś na gębę, a nie poddawać się procedurom i konstruowaniu zawiłych umów, bo nikt nikomu nie ufa. Jest się pozbawionym honoru. Chyba dlatego ekstrema muzułmańska tak nienawidzi Zachodu!
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 301
21 420
@kr2y510Możesz znajomych zapoznać z BTC może się niektórzy skuszą,
Dupy komputerowe, które mają problemy z wysyłaniem maili. :(
Jestem absolutnym i skrajnym przeciwnikiem obrotu bezgotówkowego.
Ja też. Gotówka jest wygodna i basta. Przymus obrotu bezgotówkowego to wymysł totalitarystów. Ci którzy uznają wyłącznie obrót bezgotówkowy, to cwele i podludzie.
Gardzę też tymi, co pokładają nadzieję na wolność wyłącznie w wirtualnej walucie.
Jednak są obszary w których wirtualne waluty są lepsze! Mogą być niezauważalne dla służb celnych, skarbowych i granicznych. Mogą być ułatwieniem w szarej strefie. I w tych obszarach gdzie są lepsze, należy z nich korzystać.
 
T

Tralalala

Guest
Porównanie banknoty vs złoto vs kryptowaluty w akapie przy założeniu, iż działa internet.

Nie będę się odnosił do pieniędzy fiduacyjnych, banknoty przyjmuję, że odpowiadają konkretnej ilości złota/srebra obojętne.

A więc tak banknoty jak i złoto któremu odpowiadają należy gdzieś przetrzymywać czyli potrzebny jest porządny budynek oraz strażnicy, jednocześnie stwarza to pewne problemy przy transporcie, okej banki zawierają umowę iż raz do roku regulują sprawy między sobą, teraz należy to np. złoto przewieźć z Europy do np. Ameryki płd co generuje kolejne koszta transportu oraz ochrony całego statku/samolotu wypełnionego złotem.
Jeżeli bank ma wydawać banknoty to skąd wiadomo iż ich nie doprodukuje? Istnieje możliwość doprodukowania, istnieje odpowiednia technika aby to wykonać oraz jest to opłacalne, ktoś to będzie robił a do obiegu trafią papierki bez pokrycia.
No czyli skoro już banknociki ktoś produkuje sobie i wpuszcza je do obiegu to nie są przydatne.
Złote monety ( mniejsze większe ) raz ciężko trochę nosić złoto, dwa trzeba go pilnować w domu lub w banku ( i płacić pewnie wysokie opłaty ) jednocześnie zweryfikowanie czy moneta jest faktycznie w całości złota wymagałoby przecięcia całej monety i sprawdzenia czy nie ma wstawki z jakiegoś metalu cięższego od złota + wypełnienie z lżejszego. Co za tym idzie możliwe jest zfałszowanie części wartości złotej monety. Jest to wykonalne, jest to możliwe, oraz opłacalne ( osm+ x metal lżejszy od złota jako wypełnienie lub irdy+ x, http://www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR13/C3350/3376_QZE11153_metale-kosztowne.HTM ).
Podsumujmy obrót gotówką, złotem na dłuższych odległościąch jest drogi, czasochłonny, niebezpieczny.
Obrót na stosunkowo małej powierzchni grozi nabyciem monet o mniejszej wartości niż powinny przedstawiać lub nabyciem fałszywych banknotów.

Crypto nie można podrobić, absolutną pewność iż moneta do nas dotrze uzyskujemy z miejsca, ilość większości walut jest ograniczona dzięki czemu z czasem nie tracą wartości ( podobnie jak złoto ), jest łatwe do zabezpieczenia. Jest tańsze zarówno w przechowywaniu ( ochrona jest zbędna jak i również budynek z grubymi ścianami ). Jest tańsze w przelewach. Jednocześnie nie musimy ufac trzeciej stronie która to za nas będzie trzymała pieniądze. Crypto może służyć dodatkowo innym celom ( primecoin, namecoin, viacoin, ethereum ).

Nie widzę przewagi złota/papierków nad crypto. Piszecie iż btc nie istnieje, oczywiście, że istnieje jest informacją zapisaną na danym dysku, informacją która dzięki powyższym argumentom jest aktualnie najlepszym pieniądzem, ludzie wymieniali się muszelkami, patykami, potem złotem, potem papierkami, potem zerami, w przyszłości będą się wymieniać głównie crypto imo.


@kr2y510
Istnieje możliwość zakupu walut bezpośrednio z karty kredytowej np. VRC, chyba inna też to ma ale coś mi ze łba wyleciało.
http://www.cryptoarticles.com/crypto-news/buy-vericoin-with-paypal-laser-engraved-wallets-and-more
Są też bitomaty, no i możesz pomóc znajomym ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

GAZDA

EL GAZDA
7 709
9 869
btc jest dobre do anonimowych szybkich transferów w obecnych warunkach, ale nie wiem jak sie bedzie sprawować w warunkach wojny, abo jakiegoś poważnego kataklizmu, abo ultra zamordyzmu, jak nimo netu i prądu...
ja tam wole jednak cos co można użyć w każdych warunkach...
 
T

Tralalala

Guest
Dlatego napisałem, że w normalnym stanie. Brakuje jednak sieci kratowych, bo prąd to wiatraki, pływy, promienie słoneczne mogą dawać. Inwestycje zawsze dobrze jest dywersyfikować, dlatego posiadam różne altcoiny =]]]]
 

workingclass

Well-Known Member
1 835
2 996
Jestem absolutnym i skrajnym przeciwnikiem obrotu bezgotówkowego. Lubię portfel ze skóry, nowe banknoty, jeszcze bardziej lubię ciężar monet, jak i wszelkie metale szlachetne. Słowem, wszystko to co leży w dłoni i daje się dotknąć. Pieniądz wirtualny to pieniądz, który nie istnieje. W bankach już nie ma kasy, dlatego bandyci rabują bankomaty. Gdyby złodziejaszki z czasów Dzikiego Zachodu trafili w wehikuł czasu i przenieśli w teraźniejszość, uznaliby, że zrzekają się profesji, bo ludzi najwyraźniej srodze popierdoliło. Teraz globaliści mamią młodych ludzi bezgotówkowym badziewiem i obozami koncentracyjnymi dla libów (Thiel). Koniec nietrudno sobie wyobrazić.
Norwegia do 2020 roku chce zlikwidować gotówkę:
http://m.mojanorwegia.pl/finanse_i_kredyty/koniec_norweskiej_gotowki-8251.html
 

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
11 933
Podobno doszło do precedensu z zainfekowanymi wirusem Ebola.
Chodzi o przypadki, kiedy to ci ludzie, zamiast jak do tej pory odbyć kwarantannę w miejscu zainfekowania, zostali przetransportowani do Niemiec i Stanów. Jedna z osób trafiła do jakiegoś ośrodka akademickiego w Atlancie. Nigdy wcześniej tak się nie działo.
 
Do góry Bottom