Ostateczne rozwiązanie kwestii Jezusa Chrystusa

Jezus to...

  • Komuch.

    Votes: 23 30,3%
  • Zwykła kanalia.

    Votes: 13 17,1%
  • Libertarianin.

    Votes: 15 19,7%
  • Liberał klasyczny/minarchista.

    Votes: 16 21,1%
  • Leming.

    Votes: 10 13,2%

  • Total voters
    76

Liberbarian

Member
64
43
Mi się wydaje, że Jezus mógł być i socjalistą i libem, Tak właśnie działa religia, że widzisz to co chcesz zobaczyć - stąd Dzierżyński (ponoć) widział pierwszego komunistę, a Tucker czy ktośtam widzi liba...
Dodajmy, że postać Jezusa wynikająca z różnych biblijnych historii to literacko różne Jezusy... Jak tu można pytać o jego przekaz, skoro nawet ludzie których spotykamy na codzień mają wewnętrznie sprzeczne poglądy?
A tak analizując Biblię (nie jestem specjalnym znawcą) to był raczej wrogiem przymusu do tego stopnia że aż pacyfistą (kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie - progunowość to nie jest)... EWIDENTNIE widział problem w tzw. nierównościach (to o uchu igielnym), ale też jebał związki zawodowe (przypowieść o robotnikach rządzi)... Ogólnie - facet miał rozdwojenie jaźni.
 
Ostatnia edycja:

Liberbarian

Member
64
43
Istnieją na tym forum idioci (i to raczej niekoniecznie z nizin geograficznych), którzy ustawicznie mylą moralny nakaz na przykład pomagania biednym, z uzbrojonym policjantem którzy zabierze ci twoje pieniądze i po potrąceniu własnych kosztów coś sypnie biednym.
Niestety, osoby które wydają moralne nakazy też często mylą.
 

tolep

five miles out
8 326
14 689
EWIDENTNIE widział problem w tzw. nierównościach (to o uchu igielnym), ale też jebał związki zawodowe (przypowieść o robotnikach rządzi)... Ogólnie - facet miał rozdwojenie jaźni.

Ucho igielne to była bardzo wąska brama w murach Jerozolimy, przez którą trudno było wjechać nawet osłem mocno objuczonym :)
btw. wiecie kto to taki był "celnik" w Biblii? Szwarccharakter standardowy biblijny? na przykład Zacheusz?
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 371
4 169
Prawda to jest to, co jest,
Z tym, że zauważ iż "to co jest" nie istnieje obiektywnie, ale jakoś zawsze dziwnie pokrywa się z naszymi wewnętrznymi poglądami na rzeczywistość - wg mnie bowiem "jest" prawdą to co napisałem, według Ciebie co innego. Wg mnie JEST to a wg Ciebie tamto. No i co wobec tego? W takich sytuacjach, zwłaszcza przy braku twardych dowodów prawda nie jest obiektywna a tylko wynika wiary w słuaszność jakiejś tezy.

każdy chce, żeby to, co głosi, zdominowało błędne nauki
Mylisz się, bo nie każdy by przetrwać musi twierdzić że w ogóle istnieją jakieś "błędne nauki". Poganie nie znali pojęcia "błędna nauka" gdyż ich wiara nie zależała od tego czy bóg był tylko bogiem, tylko człowiekiem, albo mieszanką obu. Chrześcijanie wymyślili "błędną naukę" a także urząd który pilnuje błędów i wypaczeń, aby nikt nie mógł myśleć samodzielnie i nie zagroził bytowi ich sekty.
Chrześcijan na przykład w ogóle nie prześladowano, o ile nie zaburzali spokoju społecznego i nie podburzali do obalenia systemu politycznego - na przykład kultu cesarzy ale to było motywowane czysto politycznie. Państwo oczywiście od zawsze było bardzo opresyjne. Jednak religijnie ówczesny świat był wolny, gdyż nie było przymusowych doktryn. Pojęcie błędnej nauki wymyślili dopiero chrześcijanie aby zamknąć usta ludziom myślącym inaczej. Mogłeś sobie o Zeusie myśleć co chciałeś albo czcić gazylion innych bogów i wszyscy po równo mieli to w dupie. Nazywa się to ekskluzywizmem - w pewnym stopniu stosowali go Żydzi, jednak oni woleli zawsze bardziej izolacjonizm. Na konfrontację motywowaną religijnie jako pierwsi poszli dopiero chrześcijanie. Wygrali na tym, ale przyniosło to światu mase cierpienia przez wieki.

Co to byłby za Bóg, którego naturę mógłby pojąć zwykły śmiertelnik?
Większość Bogów ówczesnego świata - poza Jahwe może - miała nature bardziej ludzką lub wprost była ludźmi czy półludźmi. Uprawiali seks, obżerali sie, knuli spiski. Bogowie hinduizmu, a jest ich chyba z milion w większości mają ludzkie cechy. Niektóre religie - jak buddyzm czy konfucjanizm - w ogóle nie znają pojęcia bóstwa jako czegoś zupełnie oddzielonego od człowieka. Jakby sie zastanowić to tylko Judaizm, za nim chrześcijaństwo i islam stworzyło taką konstrukcję, że bóg i człowiek to dwa różne światy.

EWIDENTNIE widział problem w tzw. nierównościach
Wolę o tym myśleć w kategoriach apokaliptycznych a nie socjalistycznych, bo socjalizmu wtedy nie znano. Rozdaj co masz bo koniec nadchodzi, doskonal się duchowo i moralnie aby być gotowy na koniec i czystym, odrzuć ziemskie więzy bo i tak sie to wszystko skonczy i zamieni w proch i pył. Nie dlatego, aby żyć w komunie, ale by być gotowym na przejście do formy wyższej. Chyba był antymaterialistą ale raczej nie socjalistą - to nie to samo.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 687
10 676
o po ankicie widać że departament propagandy od jahwego wysłał tu swych ludzi coby dalej wmawiali że ten huligan był libem... a może robia to nieświadomie jak zwykli pożyteczni idioci?
 

Albert

Active Member
135
85
Z tym, że zauważ iż "to co jest" nie istnieje obiektywnie
Nie wierzysz, że istnieje prawda niezależnie od opinii? Przecież wówczas Twój dowód "zwyczajności" Jezusa Chrystusa jest nic nie wart, skoro każdy ma swoją "prawdę".
wg mnie bowiem "jest" prawdą to co napisałem, według Ciebie co innego.
Prawdą jest, że albo Ty się mylisz, albo ja. Nie rozwadniajmy tematu.
Mylisz się, bo nie każdy by przetrwać musi twierdzić że w ogóle istnieją jakieś "błędne nauki".
Okej, w tym mogę się mylić.
Na konfrontację motywowaną religijnie jako pierwsi poszli dopiero chrześcijanie. Wygrali na tym, ale przyniosło to światu mase cierpienia przez wieki.
Nawet, jeżeli to byłaby prawda - nie wykluczam, że tak nie jest - to nadal nie dowodzi to istnienia błędów w nauce chrześcijan. Zaistnienie wolnego rynku dzisiaj też przyniosłoby wiele cierpienia, dla wielu zasłużonego.
Większość Bogów ówczesnego świata - poza Jahwe może - miała nature bardziej ludzką lub wprost była ludźmi czy półludźmi. Uprawiali seks, obżerali sie, knuli spiski.
Bo bogowie tamtego czasu to często były złe duchy (np. bogowie Egiptu).
Jakby sie zastanowić to tylko Judaizm, za nim chrześcijaństwo i islam stworzyło taką konstrukcję, że bóg i człowiek to dwa różne światy.
Tak, warto się nad tym zastanowić.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 371
4 169
Nie wierzysz, że istnieje prawda niezależnie od opinii?
W tym wypadku jest niemożliwa do obiektywnego ustalenia - wobec tego jest i zostanie tylko opinią. Interpretacją źródeł wynikającą ze światopoglądu piszącego. Mnie to nie przeszkadza, gdyż uważam, że cała rzeczywistość pozafizyczna jest relatywna. Zależy od tego kto czyta źródła bardziej niż od samych źródeł. Taka jest natura historii, filozofii albo religii. Ja nie przedstawiam Tobie dowodu bo go..... nie mam :) Nikt go nie ma, on nie istnieje. Pokazuję tylko jak ja interpretuję dane.

Zaistnienie wolnego rynku dzisiaj też przyniosłoby wiele cierpienia, dla wielu zasłużonego.
Za agresję każą nawet libertarianie, walka o wolność nie jest tym samym, co walka o religijną dominację siłą. Przynajmniej moim zdaniem to nie to samo.
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 148
4 884
W Biblii są wspomnieni co najmniej 4 inni Jezusi http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_(imię) . I co za zbieg okoliczności, że imię to oznacza "Jahwe jest zbawieniem", czyli pasuje do nauk Jezusa jak ulał.
Mnie nie wystarczy, że w Judei żył w tym czasie jakiś Jeszua. Ja chcę jakieś potwierdzenie z niezależnego źródła, że istniał Jeszua, który nauczał Piotra i resztę, bo jak powywalać cuda, ewidentne plagiaty z innych legend i sprzeczności (czyli ukrzyżowanie razem ze zmartwychwstaniem) to tylko nauczanie zostaje. Więc musi się zgadzać imię, nauczanie i jego uczniowie.
 
Ostatnia edycja:

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 659
6 531
Jak widac nie tylko ja mam takie poglady o Jezusie:

https://www.lewrockwell.com/2015/04/john-w-whitehead/the-police-state-killed-jesus-christ/

i fragment dla Gazdy:

"When Jesus “with the help of his disciples, blocks the entrance to the courtyard” and forbids “anyone carrying goods for sale or trade from entering the Temple,” he committed a blatantly criminal and seditious act, an act “that undoubtedly precipitated his arrest and execution.” Because the commercial events were sponsored by the religious hierarchy, which in turn was operated by consent of the Roman government, Jesus’ attack on the money chargers and traders can be seen as an attack on Rome itself, an unmistakable declaration of political and social independence from the Roman oppression."
 

Alu

Jedziem do Paragwaju!
4 457
8 906
Because the commercial events were sponsored by the religious hierarchy, which in turn was operated by consent of the Roman government, Jesus’ attack on the money chargers and traders can be seen as an attack on Rome itself, an unmistakable declaration of political and social independence from the Roman oppression.
LOL, w ramach walki z systemem idź pobić sklepikarza na targach organizowanych za zgodą państwa. Żyj jak Jezus!
Nie, ten artykuł to musi być prima aprilisowy żart.
 

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 659
6 531
LOL, w ramach walki z systemem idź pobić sklepikarza na targach organizowanych za zgodą państwa. Żyj jak Jezus!
Nie, ten artykuł to musi być prima aprilisowy żart.

Nie sklepikarza tylko idz i obij morde komus z TOP10 najbogatszych "biznesmenow" (np. Buffeta) albo innego przedstawiciela powiazanych z rezimem korporacji.
 

Alu

Jedziem do Paragwaju!
4 457
8 906
Właściciel straganu pod kościołem na zadupiu Cesarstwa Rzymskiego to antyczny Buffet? Serio?
Bije handlarzy a ucztuje z celnikami... Śmieszą mnie te desperackie próby zrobienia z Jezusa liba.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom