jokerwader
New Member
- 16
- 0
W miarę możliwości postaram się tu zamieszczać nowe ustawy jakie rząd chce wprowadzić w najbliższym czasie. Ktoś mógłby powiedzieć, że nie ma to nic wspólnego z Libertarianami. Myślę jednak, że dzięki temu ludzie zrozumieją, że "demokratyczny kraj" w którym żyjemy tak naprawdę nim nie jest, a odpowiedź może leżeć właśnie w Libertarianiźmie.
Jak zawsze- miłej lekturki
.
Rząd szuka oszczędności na emerytach
Rząd chce ograniczyć świadczenia emerytom. Według naszych informacji Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zamierza przywrócić przepis, który zakazuje ZUS wypłaty emerytury, jeśli ubezpieczony nie rozwiąże z firmą umowy o pracę. Prawo do świadczeń mogą przez to stracić tysiące pracujących emerytów.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) chce przywrócić, zmieniony na jego wniosek w styczniu tego roku, przepis, który zakazuje ZUS wypłaty emerytury, jeśli ubezpieczony nie rozwiąże z firmą stosunku pracy. W efekcie prawo do świadczeń straci 40 tys. emerytów, którzy zyskali je w tym roku. Z wprowadzonego w styczniu rozwiązania nie skorzystają też kolejne osoby chcące łączyć pracę z emeryturą.
Ma się tak stać nie ze względu na przekonanie, że tamta decyzja była zła. Sam resort przyznaje, że miała zwiększyć aktywność zawodową starszych osób, z którą w Polsce jest najgorzej w UE. Sprawa jest bardziej prozaiczna. Rząd szuka oszczędności i liczy na to, że wydatki dotowanego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych obniżą się nawet o 900 mln zł rocznie.
Ogromne zdziwienie wzbudza więc to, co znalazło się w uwagach resortu pracy, które odnoszą się do pomysłu ministra Michała Boniego dotyczącego zwolnień w urzędach. Resort, mimo że sam zauważa, iż styczniowa zmiana była realizacją programu aktywizacji starszych osób i miała usunąć jedną z barier aktywności zawodowej osób po 50. roku życia, chce przywrócenia starego przepisu. Argumentuje, że w kryzysie spada liczba miejsc pracy, co wymaga podjęcia działań zmierzających do odzyskania tych etatów, które zajmują emeryci. Wskazuje też, że po wejściu w życie nowelizacji nastąpił wzrost liczby nowo przyznanych emerytur, co powiększa deficyt FUS. Nie ma jednak dodatniej zależności między rosnącą liczbą emerytów, a większą liczbą nowych miejsc pracy.
http://www.dziennik.pl/polityka/article ... ytach.html
Rząd wyrzuci z pracy ciężarne
Pracujesz w urzędzie i chcesz uniknąć zwolnień 10 procent pracowników, zachodząc w ciążę? Masz czas do 1 stycznia. Bo każda kobieta, która zarabia w administracji państwowej, która zajdzie w ciążę w przyszłym roku, nie będzie chroniona przed wyrzuceniem z pracy.
Kobiety pracujące w urzędach państwowych, które po 1 stycznia 2010 r. zajdą w ciążę, nie będą chronione przed zwolnieniem. W podobnej sytuacji będą pracownicy korzystający z urlopu macierzyńskiego, ojcowskiego czy wychowawczego.
Kierownicy urzędów do 1 lutego 2010 r. powinni przedstawić premierowi informację
o stanie zatrudnienia na 30 czerwca tego roku, a do końca czerwca 2010 r. zakończyć conajmniej 10-proc. redukcję zatrudnienia. Przewiduje to rządowy projekt ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w administracji państwowej.
Zgodnie z nim do stanu zatrudnienia w urzędzie nie będą wliczani jednie pracownicy, którzy 30 czerwca tego roku i 1 stycznia 2010 r. byli objęci szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy. Pracownicy, którzy nie spełnią tego warunku, mogą więc znaleźć się w grupie osób przeznaczonych do zwolnienia. Projekt ustawy przewiduje też, że przy zwolnieniach nie będzie miał zastosowania art. 41 kodeksu pracy, a także przepisów innych ustaw dotyczących szczególnej ochrony
pracowników przed wypowiedzeniem.
http://www.dziennik.pl/gospodarka/artic ... zarne.html
ZUS nie wypłaci ci godnej emerytury
Chcesz mieć wysoką emeryturę? Zapomnij o ZUS, czy o Otwartych Funduszach Emerytalnych. Od nich dostaniesz tylko ochłapy. Dlatego eksperci radzą, że trzeba samemu odkłądać pieniądze, by potem mieć z czego żyć.
Odchodząc dziś na emeryturę
w wieku 60 lat, można liczyć na ok. 60 proc. ostatniej pensji; za 20 lat może to być już tylko ok. 30 proc. - mówili eksperci na czwartkowej konferencji prasowej. Apelowali, by oszczędzać na emeryturę "na własną rękę", poza ZUS i OFE.
"Myślenie, że - funkcjonujący od 1999 r. - nowy system emerytalny oznacza wyższe świadczenia, jest złudzeniem. Stopa zwrotu funduszy
emerytalnych będzie bowiem stale spadać, a nie będzie komu pracować na coraz większą liczbę emerytów" - mówił prezydent Centrum im. Adama Smitha RobertGwiazdowski.
Z kolei twórca reformy emerytalnej, prof. SGH Marek
Góra podkreślał, że trzeba skończyć z oszukiwaniem społeczeństwa, że "na emeryturze dostaną dużo pieniędzy, bo tak nie będzie". "Nowy system emerytalny nigdy nie miał za zadanie wypracowywać zysków dla emerytów. Chodziło jedynie o to, by nie doprowadzać do podwyżki składek. Teraz, gdy to się udało, trzeba usprawnić system
podziału pieniędzy, które są do systemu wkładane. Więcej ich tam nie będzie" - powiedział Góra
http://www.dziennik.pl/gospodarka/artic ... ytury.html
Jak zawsze- miłej lekturki
Rząd szuka oszczędności na emerytach
Rząd chce ograniczyć świadczenia emerytom. Według naszych informacji Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zamierza przywrócić przepis, który zakazuje ZUS wypłaty emerytury, jeśli ubezpieczony nie rozwiąże z firmą umowy o pracę. Prawo do świadczeń mogą przez to stracić tysiące pracujących emerytów.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) chce przywrócić, zmieniony na jego wniosek w styczniu tego roku, przepis, który zakazuje ZUS wypłaty emerytury, jeśli ubezpieczony nie rozwiąże z firmą stosunku pracy. W efekcie prawo do świadczeń straci 40 tys. emerytów, którzy zyskali je w tym roku. Z wprowadzonego w styczniu rozwiązania nie skorzystają też kolejne osoby chcące łączyć pracę z emeryturą.
Ma się tak stać nie ze względu na przekonanie, że tamta decyzja była zła. Sam resort przyznaje, że miała zwiększyć aktywność zawodową starszych osób, z którą w Polsce jest najgorzej w UE. Sprawa jest bardziej prozaiczna. Rząd szuka oszczędności i liczy na to, że wydatki dotowanego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych obniżą się nawet o 900 mln zł rocznie.
Ogromne zdziwienie wzbudza więc to, co znalazło się w uwagach resortu pracy, które odnoszą się do pomysłu ministra Michała Boniego dotyczącego zwolnień w urzędach. Resort, mimo że sam zauważa, iż styczniowa zmiana była realizacją programu aktywizacji starszych osób i miała usunąć jedną z barier aktywności zawodowej osób po 50. roku życia, chce przywrócenia starego przepisu. Argumentuje, że w kryzysie spada liczba miejsc pracy, co wymaga podjęcia działań zmierzających do odzyskania tych etatów, które zajmują emeryci. Wskazuje też, że po wejściu w życie nowelizacji nastąpił wzrost liczby nowo przyznanych emerytur, co powiększa deficyt FUS. Nie ma jednak dodatniej zależności między rosnącą liczbą emerytów, a większą liczbą nowych miejsc pracy.
http://www.dziennik.pl/polityka/article ... ytach.html
Rząd wyrzuci z pracy ciężarne
Pracujesz w urzędzie i chcesz uniknąć zwolnień 10 procent pracowników, zachodząc w ciążę? Masz czas do 1 stycznia. Bo każda kobieta, która zarabia w administracji państwowej, która zajdzie w ciążę w przyszłym roku, nie będzie chroniona przed wyrzuceniem z pracy.
Kobiety pracujące w urzędach państwowych, które po 1 stycznia 2010 r. zajdą w ciążę, nie będą chronione przed zwolnieniem. W podobnej sytuacji będą pracownicy korzystający z urlopu macierzyńskiego, ojcowskiego czy wychowawczego.
Kierownicy urzędów do 1 lutego 2010 r. powinni przedstawić premierowi informację
o stanie zatrudnienia na 30 czerwca tego roku, a do końca czerwca 2010 r. zakończyć conajmniej 10-proc. redukcję zatrudnienia. Przewiduje to rządowy projekt ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w administracji państwowej.
Zgodnie z nim do stanu zatrudnienia w urzędzie nie będą wliczani jednie pracownicy, którzy 30 czerwca tego roku i 1 stycznia 2010 r. byli objęci szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy. Pracownicy, którzy nie spełnią tego warunku, mogą więc znaleźć się w grupie osób przeznaczonych do zwolnienia. Projekt ustawy przewiduje też, że przy zwolnieniach nie będzie miał zastosowania art. 41 kodeksu pracy, a także przepisów innych ustaw dotyczących szczególnej ochrony
pracowników przed wypowiedzeniem.
http://www.dziennik.pl/gospodarka/artic ... zarne.html
ZUS nie wypłaci ci godnej emerytury
Chcesz mieć wysoką emeryturę? Zapomnij o ZUS, czy o Otwartych Funduszach Emerytalnych. Od nich dostaniesz tylko ochłapy. Dlatego eksperci radzą, że trzeba samemu odkłądać pieniądze, by potem mieć z czego żyć.
Odchodząc dziś na emeryturę
w wieku 60 lat, można liczyć na ok. 60 proc. ostatniej pensji; za 20 lat może to być już tylko ok. 30 proc. - mówili eksperci na czwartkowej konferencji prasowej. Apelowali, by oszczędzać na emeryturę "na własną rękę", poza ZUS i OFE.
"Myślenie, że - funkcjonujący od 1999 r. - nowy system emerytalny oznacza wyższe świadczenia, jest złudzeniem. Stopa zwrotu funduszy
emerytalnych będzie bowiem stale spadać, a nie będzie komu pracować na coraz większą liczbę emerytów" - mówił prezydent Centrum im. Adama Smitha RobertGwiazdowski.
Z kolei twórca reformy emerytalnej, prof. SGH Marek
Góra podkreślał, że trzeba skończyć z oszukiwaniem społeczeństwa, że "na emeryturze dostaną dużo pieniędzy, bo tak nie będzie". "Nowy system emerytalny nigdy nie miał za zadanie wypracowywać zysków dla emerytów. Chodziło jedynie o to, by nie doprowadzać do podwyżki składek. Teraz, gdy to się udało, trzeba usprawnić system
podziału pieniędzy, które są do systemu wkładane. Więcej ich tam nie będzie" - powiedział Góra
http://www.dziennik.pl/gospodarka/artic ... ytury.html